Gość: m. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.03, 12:18 czy ten kto pisał tę recenzję w ogóle słuchał płyty czy przeczytal gdzieś liste utworów - tak to wygląda, bo płyta jest profesionalna i tak samo świetna jak wszystkie poprzednie... ale nie dla każdego(jak widać) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: A Re: Blondie IP: 194.242.52.* 12.10.03, 16:45 Zgadzam sie z gosciem powyżej.Ten ktoś tylko przeczytał listę utworów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture A ja przeczytałem tytuły i wysłuchałem :-) IP: *.chomiczowka.net.pl 12.10.03, 19:17 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=8153821&a=8153821 Odpowiedz Link Zgłoś
hawkshaw Re: A ja przeczytałem tytuły i wysłuchałem :-) 12.10.03, 21:40 Też przesłuchałem. Masz rację Vul, że nie wchodzi za pierwszym razem, ale zmusiłem sie do przesłuchania tego po raz kolejny i jeszcze raz. Strawne, lecz bez rewelacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vulture Re: A ja przeczytałem tytuły i wysłuchałem :-) IP: *.chomiczowka.net.pl 12.10.03, 21:47 Hawkshaw, ale bardziej Ci się podoba niż "No Exit"? Bo ja się jakoś nie mogę zdecydować, najchętniej wziąłbym po parę kawałków z obu płyt i wrzucił na jedną. Ale chyba jednak ta nowa jest jakaś bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
hawkshaw Re: A ja przeczytałem tytuły i wysłuchałem :-) 12.10.03, 21:49 Na pewno bardziej niż "No exit". Tamta płyta była dla mnie po prostu niestrawna poza dwoma piosenkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mark Re: Blondie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.03, 00:22 Facet ty piszesz bez wydzwięku,nie zachęcasz i nie polecasz. ja też za drugim razem chwyciłem więcej muzy. Strawna za drugim razem. Leszcz to miał charyzme w pisaniu, zobrazowałby to i owo. Na razie jestem na mały okejach. Odpowiedz Link Zgłoś