hawkshaw 11.10.03, 12:18 a to wszystko przez Magdę D. i to, że wczoraj miała urodziny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hawkshaw Re: Umieram... 11.10.03, 12:42 Na szczęście nic. Limit na ten rok już jest wyczerpany (mam nadzieję). Ciekawe jak Ais się będzie czuła jak wstanie )) Odpowiedz Link Zgłoś
aislinn Re: Umieram... 11.10.03, 20:40 AAAAAAAAAAAis jak wstała to miała głowę z metalu, zupełnie jak senymentalne ryby, o czym zresztą nie omieszkała poinformować Ilusia i Vula na slsk. Teraz Ais ma gości i umiera dalej. I dzielnie pije dalej. A wszystko to przez Hawka, który ją upił piwem pedalskim na ciepło, piwem pedalskim na zimno (to wszystko w dobrze nam znanej knajpie Indeks)oraz wódką (to z kolei na urodzinach Magdy D). Hawk, pozdrowienia dla Ciebie i dla tej młodej blondynki, co chciała ode mnie w barterze dostać kanapkę za swoją kość (no more.....) Odpowiedz Link Zgłoś
hawkshaw Re: Umieram... 12.10.03, 10:02 aislinn napisała: > Hawk, pozdrowienia dla Ciebie i dla tej młodej blondynki, co chciała ode mnie w > > barterze dostać kanapkę za swoją kość (no more.....) Później jeszcze ta blondynka siknęła pod pomnikiem Poza tym jestem właśnie po kolejnych urodzinach. Myslałem, że będę umierać, a tu niespodzianka Może to przez świeże podlegionowskie powietrze, albo przez grilla, tzn. węgielki które z mięcha zostały. Wczoraj się przekonałem, że grillowanie w deszczu to chyba nie jest moje ulubione zajęcie. Idę spać. Odpowiedz Link Zgłoś