Polska muzyka rockowa i nierockowa ma to do siebie, że na tle muzyki
światowej jest mało oryginalna i przeważnie z niej czerpie. Niektóre
zapożyczenia nie rażą, inne są tylko dyskretnie zaznaczone, natomiast są
wykonawcy, którzy bezmyślnie i bezczelnie kalkują to, co jest
charakterystyczne dla innych artystów: sposób śpiewania, charakterystyczne
elementy aranżacyjne czy nawet fragmenty piosenek. Jest to, oczywiście,
pomysł mocno poroniony, ale jak widać, opłacalny, ponieważ wielu imitatorów
doczekało się sławy, żerując na cudzych pomysłach w najbardziej banalny ze
wszystkich możliwych sposobów.
Kto, według Was po chamsku kalkuje to, co wymyślono gdzie indziej i nie stara
się nawet dodać czegoś od siebie?
W świecie polskiego rocka na pewno zauważyłbym następujące analogie:
Illusion – Pearl Jam (śpiew)
U2 – Ziyo
Blenders – Red Hot Chili Peppers
W świecie nierocka przyszły mi na myśl do głowy:
Edyta Górniak – Whitney Houston/Mariah Carey
Natalia Kukulska – Beyonce Knowles
Taboo – Spice Girls (tym się akurat nie udało)
Just 5 -Backstreet Boys
Maja Kraft – Britney Spears
Kto jeszcze?
P.S. Tak, wiem, czepiam się. Ale to ma być taki rozrywkowy wątek