Miałem niezwykle udany weekend...zwłaszacza jeżeli chodzi o względy
kulinarne..

)..byłem w Chojnicach a później w Gdańsku...a jadłem wyłącznie
ryby...mogę wymienić co było na stole...
1. Wędzony Łosoś...(ale taki z prawdziwej małej wędzarni)
2. Łosoś w galarecie.
3. Łosoś smażony.
4. Dorsz smażony.
5. Dorsz w galarecie.
6. Smażony pstrąg w occie.
7. Wędzony pstrąg.
8. Pstrąg w galarecie.
9. Śledz marynowany z cebulką.
10.Śledz smażony w occie.
i do tej pory mi cieknie ślinka a to wszystko zakrapiane
wódeczką...hmmmm..kurcze ale się głodny zrobiłem...
pozdr