Gość: w43
IP: *.wroclaw.mm.pl
12.02.09, 20:53
FRYDERYKI to śmiech na sali, nagrody przyznaje kapituła która
dosłownie rączki sobie myje wzajemnie
nie dostrzegają całego rynku muzycznego a tylko wybraną przez siebie
jego część, nominujący tylko od czasu do czasu KOGOŚ przez duże "K"
dla uwiarygodnienia tej śmiesznej imprezy...
patrz np. Maryla Rodowicz, która w ubiegłym roku na znak protestu
ODMÓWIŁA przyjęcia fryderyka za całokształt twórczości... brawo dla
niej że się postawiła!
przez tyle lat niedoceniana przez "szanowną kapitułę" nagle ni z
gruchy ni z pietruchy "MASZ I SIĘ CIESZ!"
w tym roku nominowani Ci artysci co zwykle-Nosowska Peszek i
Dąbrowska! Towarzystwo wzajemnej adoracji sie nagradza