Dodaj do ulubionych

Posłuchaj sobie: Chris Cornell

IP: *.chello.pl 04.03.09, 18:44
o boże....
Obserwuj wątek
    • Gość: f Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.dwtele.pl 04.03.09, 19:16
      Totalnie beznadziejna płyta !! Ch.Cornell legenda rocka nagrał gejowsko-popowa płytke a'la Nelly Furtado . Wstyd !!! Tej płyty naprawde nie da sie słuchac ! i Cornell powinien dostac w pysk za to ze wogole porownuje ta swoja kaszane do legendarnych plyt PF CZY Q.
    • Gość: misiek Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.09, 19:52
      maskara
    • Gość: kartofel -.- Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.09, 20:03
      krysiek mowil ze chce sprobowac cos nowego wiec po kiego grzyba tak pierdzielic i obrazac, wam to sie jednak nudzi w domu ;]
      kazdy probuje czegos nowego i juz, tak jest lepiej anizeli ciagle w tym samym gownie sie taplac ;p
    • Gość: GoMi Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: 213.92.153.* 04.03.09, 20:37
      Wysłuchałam fragmentów i muszę stwierdzić ze smutkiem, że jest źle. Chrisowi stępiły się pazurki i chyba trochę za bardzo rozbuchało ego. To już nie jest rock. Wielka szkoda sad
    • Gość: a Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.aster.pl 04.03.09, 21:32
      Jezu, co za bełkot! Beznadziejny wywiad sad
    • Gość: NN Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.chello.pl 04.03.09, 21:42
      Ok, chciał coś innego, nowego nagrać - nie ma sprawy. Moim zdaniem mógł wybrać jednak kogoś innego niż wszechobecnego Timbalanda, który wg mnie to najlepszych producentów nie należy.
    • black-emissary Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell 04.03.09, 21:44
      Jak się dowiedziałam, ze Cornell z Timbalandem nagrywa to prawie się popłakałam. A efekt jest jeszcze gorszy od moich przewidywań.

      Jeden z największych upadków w historii muzyki sad. Pozostaje mieć nadzieję, że facet oszalał, ale kiedyś się wyleczy.
    • Gość: John Doe Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.adsl.inetia.pl 04.03.09, 23:34
      Tom Johnes is back big_grin
    • Gość: mario Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.171.232.21.dsl.crowley.pl 05.03.09, 08:59
      normalnie dramat, pięknie gościa pojebało
      ciekawe jak to na żywca wygląda? choć pewnie równie gó...ano
    • mike69 Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell 05.03.09, 13:01
      lubię kolesia za to co robił w Soundgarden i Audioslave, myślałem że świetne You Know My Name będzie zwiastunem ciekawej kariery solowej, no niestety solowa płyta i współpraca z Timbalandem dowodzą że facet nie ma na siebie dobrego pomysłu...Timbaland z drugiej strony zaczyna być do bólu wtórnym artystą...
    • coudex Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell 05.03.09, 13:19
      Bylem w poniedzialek na koncercie Chrisa w Londynie i musze przyznac ze koncert byl swietny choc po przesluchaniu kilku numerow z nowej plyty balem sie najgorszego. Na szczescie 2 godzinny wystep wypelnily kawalki Soungarden oraz jego solowe dokonania.Po prostu czysta energia.Soczyste gitary i perkusja sprawily ze dzinsy podskakiwaly mi na tylku. Chris gral tez troche akustycznie, sam, dajac odpoczac kolegom z zespolu. Pojawily sie tez podajze 3 kawalki z najnowszej plyty przerobione na rockowa modle praktycznie bez bitow. Wniosek... plyta z Timbalandem to raczej jednorazowy skok na kase lub kryzys wieku sredniego.
    • quentiin Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell 05.03.09, 13:23
      Osom smile
    • Gość: r. Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.u-strasbg.fr 05.03.09, 13:56
      nawet fajna, ale popowa płyta. jest pare hiciorów, może nawet do radia trafią. jak o to mu chodziło, to cel osiągnie...
    • Gość: D Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.acn.waw.pl 05.03.09, 14:03
      WTF? Bylem jego wielkim fanem... ale jak slysze takie gowno, to brak mi slow.

      Z kolei Timbaland robi wszystko na jedno kopyto.
    • Gość: Blade Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.icpnet.pl 05.03.09, 14:19
      Najpierw przesłuchałem utworów na Majspejsie, później odtworzyłem sobie ten wywiad. Muzyka BARDZO NIEnadzwyczajna. Zamiast nowatorskiego materiału - którym rzekomo miał być - dostajemy przecenianą standardową i kompletnie przewidywalną produkcję Timba. I tu pierwsza uwaga: to jest PRODUKCJA. Laboratoryjna robota. Tam nie ma kompozycji jako takich, przemyślanej aranżacji. Bez tej produkcyjnej kliszy zostałyby jakieś szczątkowe ilości mało ciekawych pomysłów i mniej lub bardziej przypadkowych akordów. Druga rzecz, to ta, że po obejrzeniu powyższego klipu - nie mam złudzeń. Dwóch koszmarnie zblazowanych, drapiących się, bełkoczących gości - "yknwwatmsyin" - bez żadnego pomysłu na muzykę. Pierwsze zdanie z rozmowy oddaje całe ich podejście do roboty. Żal jak syn.
    • mike69 Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell 05.03.09, 14:21
      Pytanie do redakcji czemu nie piszecie o kolesiu który nazywa się Charlie Winston, facet wydał fajny krążek Hobo, a główny singiel Like a Hobo podbija listy przebojów.
    • Gość: wladek Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.acn.waw.pl 05.03.09, 14:39
      Bardzo fajna płytka. Świetny 'skok w bok' artysty. Trochę odmiany zdecydowanie wychodzi mu na dobre ;]
      Świetnie pokazuje, że Chris jako wokalista sprawdza się nie tylko w czysto rockowych utworach.
      Bardzo przyjemnie się słucha, jak większość płyt tego artysty.
    • Gość: gostek Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: 212.122.223.* 05.03.09, 19:32
      no wielka szkoda bo jednak wiekszosc fanow oczekiwala czegos w jego stylu. nie wiem co go popchnelo w tym kierunku, mam nadziej ze to byly wzgledy "muzyczne" a nie kolaboracja z producentem bedacym na topie po to by zarobic sobie na nastolatkach kochajacych te tluste bity. Jednak trzeb aprzyznac ze to pop na dobrym poziomie, dobrze wyprodukowany z nietuzinkowym wokalistą... moze ta wlasnie zachceci tych co nie znali Cornella do signiecia po jego plytki z wczesniejszych lat? wiadomo ze wielu starszych fanów nie wybaczy mu tego skoku w bok.
    • Gość: mmm Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: 212.122.223.* 05.03.09, 20:15
      muzyczka jak zwykle wpadajaca w ucho, mysle ze ciekawym pomyslem byloby wypuszczenie krazka zawierajacego te same kawalki w wersjach stricte rockowych - bez bitow timbalanda. Mysle ze tez moglaby sie obronic w takiej wersji smile)
    • Gość: neron Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 20:30
      I tak legendy POPełniają samobójstwa.
    • Gość: KIX Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.139.146.108.koba.pl 06.03.09, 14:42
      Coś strasznego. Poprzednie solowe płyty były marne ale ta jest poniżej dna. Przykro.
    • Gość: bugman Re: Posłuchaj sobie: Chris Cornell IP: *.uznam.net.pl 07.03.09, 16:27
      do f- a od kiedy muzyka dzieli sie na niby pedalska czy heteryscka... co to za argument jest

      pl;yta mi sie nie podoba-ja wiem, chcial cos nowego an ie tylko gitary i gitary-i go rozumiem, mozna eskeprymentowac chocby jak to robi damon albarn czy thom yorke chocxby ale to. faktycznie wszystkie kompozycje timbalanda brzmia jak odrzut z sesji do nelly furtado czy justina czy madonny. do bitow glos krzyska w ogole nie pasuje. eksperyment niestety sie udal. nie wiem jak on moze mowic ze to jego najlepsza plyta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka