Gość: kubasa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.11.03, 00:14
Nie bedzie teraz zadnej recenzji. Takowa ukaze sie pozniej. Chcialbym
powiedziec tylko pare slow o tej plycie. To neizwykle polaczenie "rzepolni" z
akordeonem, z jakimis cymbalkami, z trabkami i z niezwykla atmosfera granicy
Stanow z Meksykiem. Plyta jest fantastyczna... ale tak naprawde to co
pozostanie mi na zawsze w pamieci to chyba najpiekniejszy utwor tego roku,
jedne z najmagiczniejszych i najcudowniejszych jakie slyszalem w
zyciu: "Woven Birds". Ten refren to potega. Naprawde.
Pozdr.