Dodaj do ulubionych

najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka

    • Gość: kika2 Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.02.02, 00:25
      Mam nadzieję, że przestaniecie dokuczac grupie ICH3. Mam wrażenie , że robicie
      to tylko dla tego, że afiszują się tym, że są z Łodzi. Czepiacie się tych
      tekstów przez zazdrość. Przecież:

      ...zastałem Jolkę?...

      to przecież klasyka!smile))
      • Gość: Kondor Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 10.135.129.* 01.02.02, 00:45
        Klasyka??Przepraszam czego???
        • Gość: Pabito Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.gazeta.pl 01.02.02, 07:45
          No oczywiście Rocka niemieckiego... ciekawe, czy Toten Hoseni dostali działkę,
          która im się słusznie należy?
        • ignatz Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 02.02.02, 12:15
          Mam nadzieje, ze Die Toten Hosen nie wiedzieli teledysku, ani zadnej innej
          piosenki Ich3.
      • Gość: byb najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.icpnet.pl 01.02.02, 09:20
        typuję Sweet Noise:
        "Mamo,
        chcę być twardy jak bruk"

        czy jakoś podobnie
      • Gość: agnes Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 212.160.117.* 01.02.02, 09:37
        Gość portalu: kika2 napisał(a):

        > Mam nadzieję, że przestaniecie dokuczac grupie ICH3. Mam wrażenie , że robicie
        > to tylko dla tego, że afiszują się tym, że są z Łodzi. Czepiacie się tych
        > tekstów przez zazdrość. Przecież:
        >
        > ...zastałem Jolkę?...

        Czyżby jakiś małomiasteczkowy kompleksik..? A co ma Łódź do do tego, że ICH3 to
        po prostu szmira..? Ten biedny człwoiek, który jest największym kwiatkiem w
        grupie jest MARNĄ krzyżówką Mansona i Ozzy'ego...
        A teksty? Teksty sa tak plytkie, ze powinny być opatrzone etykietką "Zakaz skoków
        na główkę, grozi kalectwem".
        IC3 to świetny przykład na to, że nie ważne co umiesz, ważne jakiego masz
        sponsora...
        Śpiewać każdy może - tylko dlaczego akurat ta grupa..?
        ps. ostatnio w telewizornii pokazali tego utalentowanego artystę, klasyka
        polskiej muzyki jak siedząc na schodku opowiadał o czymś (mało ważne o czym) a
        wypowiedź przeplatana była wstawkami w stylu "zajb.. i tego.. no..
        yyyy..aaa..eee.." Proszę o zasłonę miłosierdzia....
        >
        > to przecież klasyka!smile))

      • szarykot Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 09.02.02, 14:53
        > Przecież:
        > ...zastałem Jolkę?...
        > to przecież klasyka!smile))

        cóż... jesteś kolejnym przykładem na to, ze fani ich trojga to osoby niezbyt
        rozgarnięte. "zastałem jolkę" to owszem, klasyka, ale tekst ten pochodzi
        z "Sexmisji" - to taki kultowy polski film z roku 1984, a powiedział go Maksiu do
        Jej Eminencji.
      • Gość: andy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.sys.net.pl 21.05.02, 12:01
        Gość portalu: kika2 napisał(a):

        > Mam nadzieję, że przestaniecie dokuczac grupie ICH3. Mam wrażenie , że robicie
        > to tylko dla tego, że afiszują się tym, że są z Łodzi. Czepiacie się tych
        > tekstów przez zazdrość. Przecież:
        >
        > ...zastałem Jolkę?...
        >
        > to przecież klasyka!smile))


        Tak, to klasyka...polsskiej komedii. Klania sie Sexmisja.

        • Gość: koliber Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego IP: 149.156.12.* 24.08.02, 11:39
          Wcześniej czy "zastałem Jolkę" było w kararecie ELITA
          A chodziło o Jolkę Bobek,
          no ale nie każdy jest na tyle inteligentny by słuchac dawnego Programu trzeciego
    • Gość: olo Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 10:56
      Hej cześc daj coś zjeść! Bo ja lubie dużo zjeść! (FNS)
      Ja wiem, że to kabaret ale bez brawury...
      A najbardziej rozbraja mnie Ryniu Rynkowski i kobiety co lubią w brąz, no i
      moja sąsiadka Beatka Kozidrak, która prosi o złoty deszcz ("niech z nieba
      spadnie złoty deszcz") jeżeli wiecie o co mi chodzi wink
      pzdr
      • Gość: Lemna Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.stacje.agora.pl 01.02.02, 15:15
        > moja sąsiadka Beatka Kozidrak, która prosi o złoty deszcz ("niech z nieba
        > spadnie złoty deszcz") jeżeli wiecie o co mi chodzi wink

        Drugi tekst o zlotym deszczu bardziej sie rymuje:
        Wez mnie
        bedzie wspaniale
        (nie pamietam) mnie zlotym deszczem

        tu juz chyba jednoznacznie chodzi o TOsmile
        • Gość: vic1 Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 213.158.195.* 08.02.02, 12:28
          To "nie pamiętam" to było obsyp mnie, więc chyba nie o "TO" chodzi
      • Gość: xamel Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.nowy-targ.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 16:49
        a juz myslalem ze tylko ja mam takie odchyly przy tej piosence beatki :-
        ))))))))))

        ale ciekawsze kto ma spuscic(sic!) ten zlowy deszcz
    • sze Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 01.02.02, 12:40
      kochani, dlaczego nikt tu jeszcze nie poruszyl afery tzw. "T Love" i niejakiego
      Zygmunta Staszczyka, ktory jest producentem tych sciekow, ktore spiewa w
      towarzystwie tych ludzi?!

      Nie wiem, czy taka kicha sie kwalifikuje do tej dyskusji, ale zaryzykuje.

      Nie mam niestety wielu cytatow pod reka, a znam to badziewie tylko jak mi
      gdzies w ucho wpadnie, ale pamietam cos takiego jak

      [costam costam] dostaniesz pare latek
      za nielegalny zwiazek z nim nastepne pare kratek

      ale majstersztykiem bylo chyba "gdzie wiosna spaliną oddycha" /!/.

      co swiadczy, ze skladacz tego czegos mial przynajmniej swiadomosc rytmu i
      metrum. niestety, nic wiecej.
      • Gość: kapen Rymy moskiewskie IP: *.chello.pl 01.02.02, 12:54

        "nowe hasla zawladna wami
        za ich cene bedziecie kurwami"

        Zapomnialem jak nazywal sie facet o imieniu Pawel, ktory pisal i spiewal
        podobne frazy w grupie Moskwa?

        • Gość: jasiek Re: Rymy moskiewskie IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.02, 13:29
          Gość portalu: kapen napisał(a):

          >
          > "nowe hasla zawladna wami
          > za ich cene bedziecie kurwami"
          >
          > Zapomnialem jak nazywal sie facet o imieniu Pawel, ktory pisal i spiewal
          > podobne frazy w grupie Moskwa?

          Paweł "guma" Gumola.
          Niemniej wymienianie go tutaj, obok grafomanów z ich3 uważam za pomyłkę.
          pzdr.

          w kwestii formalnej:
          podany przez ciebie cytat z "nigdy" powinien brzmieć:
          "za taką cenę bedziecie kurwami"
        • Gość: teddy Re: Rymy moskiewskie IP: 62.233.138.* 01.02.02, 18:29
          Pawełm Gumola - ksywa "Guma".
      • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 01.02.02, 13:02
        > kochani, dlaczego nikt tu jeszcze nie poruszyl afery tzw. "T Love" i niejakiego
        >
        > Zygmunta Staszczyka?!
        > [costam costam] dostaniesz pare latek
        > za nielegalny zwiazek z nim nastepne pare kratek
        > ale majstersztykiem bylo chyba "gdzie wiosna spaliną oddycha" /!/.
        > co swiadczy, ze skladacz tego czegos mial przynajmniej swiadomosc rytmu i
        > metrum. niestety, nic wiecej.

        T.Love ma pare wpadek takstowych (jedna zamiscilem wczoraj), ale akurat tego co
        wyzej bym sie nie czepial. Tekst spiewany ma pewna specyfike - bez muzyki zawsze
        zle wyglada (moze poza tekstami Janerki). Np.teksty spiewane przez niejakiego
        Grechute napsiane sa co najmniej karkolomne, a slyszane nie budza zadnych
        negatywnych opinii. Pamietaj, ze Muniek zawsze uzywal pastiszu, groteski itp.
        W polskim rocku bylo co najmniej 1000 tekstow gorszych od wyzej zacytowanych.
        Wylawianie wpadek straci sens, kiedy zaczniemy wrzucac dowolne teksty kapel,
        ktorych muzyki zwyczajnie nie lubimy.
      • Gość: relom Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 193.150.166.* 01.02.02, 13:16
        sze napisał(a):

        > kochani, dlaczego nikt tu jeszcze nie poruszyl afery tzw. "T Love" i niejakiego
        >
        > Zygmunta Staszczyka, ktory jest producentem tych sciekow, ktore spiewa w
        > towarzystwie tych ludzi?!
        >
        > Nie wiem, czy taka kicha sie kwalifikuje do tej dyskusji, ale zaryzykuje.
        >
        > Nie mam niestety wielu cytatow pod reka, a znam to badziewie tylko jak mi
        > gdzies w ucho wpadnie, ale pamietam cos takiego jak
        >
        > [costam costam] dostaniesz pare latek
        > za nielegalny zwiazek z nim nastepne pare kratek
        >
        > ale majstersztykiem bylo chyba "gdzie wiosna spaliną oddycha" /!/.
        >
        > co swiadczy, ze skladacz tego czegos mial przynajmniej swiadomosc rytmu i
        > metrum. niestety, nic wiecej.

        Muniek popelnil kilka tekstow, ktore chwaly mu nie przynosza (dobrym przykladem jest Twoja pierwsza
        sugestia oraz , moim zdaniem, teksty chociazby z ostatniej plyty), ale zarzut w kierunku tekstu do piosenki
        "Warszawa" świadczy tylko o Twojej ułomności jaką jest właśnie skłonność do grafomaństwa, którą
        Staszczykowi pośrednio zarzucasz.
        "Gdy patrze w te oczy zmęczone jak moje,
        gdzie kocham to misto zmęczone jak ja
        Gdzie Hitler i Stalin zrobili co swoje ,
        gdzie wiosna spaliną oddycha..."
        Nie jest to poezja, ale trafny, poprawny i mądry tekst człowieka potrafiącego obserwować.
        Trafna metafora, nie banalna i nie nachalna.
        Na tym wątku, było już kilka kretyńskich przykładów, świadczących o tym, że za ocenę tekstów biorą się
        osoby mało kompetentne (nie chcę powiedzieć mało rozgarnięte). Z Tobą mam problem, bo z jednej
        strony podajesz marny tekst o jakims Kingu i za chwile wyskakujesz z Warszawą...nie rozumiem

        PS. Niecierpliwie czekam, aż jakiś "krytyk" dokona tutaj wpisu tekstu np: pana Waglewskiego...od rymów
        częstochowskich u niego, aż się roi...
        • Gość: Alex Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 193.0.117.* 01.02.02, 13:24
          Co do T.Love. Piosenki jakie są, takie są, ale to zawsze są teksty człowieka
          myślącego i inteligentnego. I to jest najlepsze w T.Love. Choć niektóre teksty
          są pełne bełkotu straszliwego (jak Sarah). Ale zawsze to człowiek, który oprócz
          kasy do zarobienia chce coś przekazać. I to liczy mu się na plus. A co do
          gniotów straszliwych, to nikt chyba nie przebije Budki Suflera z osławioną
          Jolką. "Z Autobusem Arabów zdradziła go". Nic dodać nic ująć. Niesmakiem zawsze
          żucało mnie, gdy wyobrażałem sobie pannę wijącą się na rurze wydechowej
          luksusowego autobusu (smile)
        • Gość: Alex Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 193.0.117.* 01.02.02, 13:32
          A pamiętacie wlokiem dębu przez Wrocławek w przepięknej balladzie Kobranocki.
          Kiedy trzymałem rękę na twoim kolanie to miałem o Tobie dobre mniemanie, kiedy
          z nim piłaś wino w bramie zrozumiałem że coś się zmieniło, (...) poszedłem po
          rozum do głowy kupiłem na targu nóż sprężynowy, po tamtym zostały lakierki,
          wspomnienie co więcej nie wiem". Łyżkiewicza trudno było przebić. Teksty
          Chłopców z placu broni były tak straszliwie żałosno-śmieszne, grafomanią
          najczystrzej wody. Szkoda, że już nigdy one nie powstaną. Boguś był dobrym
          człowiekiem nawet jeżeli pisał grafomańskie teksty
          • Gość: Agnes Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 212.160.117.* 01.02.02, 13:48
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > A pamiętacie wlokiem dębu przez Wrocławek w przepięknej balladzie Kobranocki.
            > Kiedy trzymałem rękę na twoim kolanie to miałem o Tobie dobre mniemanie, kiedy
            > z nim piłaś wino w bramie zrozumiałem że coś się zmieniło, (...) poszedłem po
            > rozum do głowy kupiłem na targu nóż sprężynowy, po tamtym zostały lakierki,
            > wspomnienie co więcej nie wiem". Łyżkiewicza trudno było przebić. Teksty
            > Chłopców z placu broni były tak straszliwie żałosno-śmieszne, grafomanią
            > najczystrzej wody. Szkoda, że już nigdy one nie powstaną. Boguś był dobrym
            > człowiekiem nawet jeżeli pisał grafomańskie teksty

            Dzizys.. zawsze byłam pewna, że to "wlokę ten ból przez Włocławek" co to zbaczy
            wlokiem dębu..? słowo, nie wiem...

          • Gość: jasiek Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.mofnet.gov.pl 01.02.02, 13:50
            Gość portalu: Alex napisał(a):


            "sto tysiecy, może wiecej, może więcej lat,
            trzeba byśmy zrozumieli ze miłość zbawia nas"

            ...trudno w bardziej banalny sposób oddać szlachetne skądinąd intencje.


            • Gość: Alex Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 193.0.117.* 01.02.02, 14:27
              Piosenki o miłości to osobny zupełnie temat. Właściwie to nawet nie wypada się
              z nich śmiać. Połączenie patosu, z przyziemnością, zbyt wysokich słów z
              komercją, na siłę szukanie oryginalności, albo pogrążenie się w odmętach
              banału, to standart tekstów dotyczących miłości. Śmianie się z nich jest łatwe,
              proste pewnie przyjemne. Zresztą każdy tekst w końcu stanie się banałem. Schody
              do nieba dziś są koczem i banałem jaki tylko sobie można wyobrazić, ale kiedy
              powstawały nie.
        • Gość: sze Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 212.244.106.* 04.02.02, 15:03
          T.Love ma pare wpadek takstowych (jedna zamiscilem wczoraj), ale akurat tego co
          wyzej bym sie nie czepial. Tekst spiewany ma pewna specyfike - bez muzyki zawsze
          zle wyglada (moze poza tekstami Janerki).

          to znaczy ma taką specyfikę, że może być miałki, niedojrzały, z ordynarnymi
          błędami, po prostu głupi? nie zgadzam się.

          Np.teksty spiewane przez niejakiego Grechute napsiane sa co najmniej karkolomne,
          a slyszane nie budza zadnych negatywnych opinii. Pamietaj, ze Muniek zawsze
          uzywal pastiszu, groteski itp.

          nie, to nie jest pastisz ani groteska, to analfabetyzm. groteskę i pastisz
          stosuje Kazik, bo u niego to przynajmniej czasem wiadomo, ze chodzi o coś celowo
          użytego, a nie o zwykłą, cywilną głupotę.

          W polskim rocku bylo co najmniej 1000 tekstow gorszych od wyzej zacytowanych.

          Być może. Disco polo nie jest wiele lepsze, ale przynajmniej nie pretenduje

          Wylawianie wpadek straci sens, kiedy zaczniemy wrzucac dowolne teksty kapel,
          ktorych muzyki zwyczajnie nie lubimy.

          dlaczego? zawsze uważałem, ze antyreklama była znacznie ciekawsza i pożyteczna,
          niż reklama.

          > Muniek popelnil kilka tekstow, ktore chwaly mu nie przynosza (dobrym przykladem
          > jest Twoja pierwsza
          > sugestia oraz , moim zdaniem, teksty chociazby z ostatniej plyty), ale zarzut w
          > kierunku tekstu do piosenki
          > "Warszawa" świadczy tylko o Twojej ułomności jaką jest właśnie skłonność do gra
          > fomaństwa, którą
          > Staszczykowi pośrednio zarzucasz.

          Moja?! Trochę nie rozumiem toku Twojego rozumowania

          dlaczego mówisza, ze pośrednio? wcale nie pośrednio, zupełnie otwarcie i bez
          wahania.

          > "Gdy patrze w te oczy zmęczone jak moje,
          > gdzie kocham to misto zmęczone jak ja
          > Gdzie Hitler i Stalin zrobili co swoje ,
          > gdzie wiosna spaliną oddycha..."

          > Nie jest to poezja, ale trafny, poprawny i mądry tekst człowieka potrafiącego o
          > bserwować.
          > Trafna metafora, nie banalna i nie nachalna.

          I tu się właśnie nie zgadzam: tekst wcale nie jest mądry, bo jest zupełnie
          banalny i oklepany do bólu, obserwacji też tu nie ma wiele, bo nic tu nie widzę
          świeżego

          poza tym jest ordynarny błąd językowy, bo 'spaliny' nie ma liczby pojedynczej.
          reguły gramatyczne w poezji oczywiscie łamać można, ale złamanie tej reguły tu
          akurat nie służy niczemu poetyckiemu, tylko Muniek po prostu nie umiał wcisnąć
          czterech sylab tam, gdzie jest miejsce na trzy, i machnął ręką i wdusił coś, co
          jest koszmarnym knotem, a to właśnie czystej wody częstochowszczyzna. klecenie
          nieudonych wierszy i liczenie na to, ze przyschnie, ze nikt nie zauwazy. i jakos
          nie zauwaza, skoro ja pierwszy to wywloklem

          nie jestem wielbicielem rocka w wersji tekstów zaangażowanych jakoś (społecznie,
          politycznie), bo autorzy tych tekstów są zazwyczaj prymitywnymi rockmanami
          przyzwyczajonymi do wycia idiotycznych najczęściej tekstów. przeciez nawet Kazik,
          o niebo lepszy od Muńka, nie zawsze sobie z tym radzi. porównaj teksty np.
          Młynarskiego albo Kaczmarskiego - profesjonalistów po prostu - tam takie kiksy
          byłyby absolutnie nie do pomyślenia.

          > Na tym wątku, było już kilka kretyńskich przykładów, świadczących o tym, że za
          > ocenę tekstów biorą się
          > osoby mało kompetentne (nie chcę powiedzieć mało rozgarnięte). Z Tobą mam probl
          > em, bo z jednej
          > strony podajesz marny tekst o jakims Kingu i za chwile wyskakujesz z Warszawą..
          > .nie rozumiem

          bo widzisz, racja, że ja naprawdę nie znoszę T Love i Zygmunta S., właśnie za te
          teksty. dla mnie jeden i drugi tekst jest równie denny. to Tobie się dziwię, że
          widzisz jakąś różnicę.
          • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 04.02.02, 17:16

            > to znaczy ma taką specyfikę, że może być miałki, niedojrzały, z ordynarnymi
            > błędami, po prostu głupi? nie zgadzam się.

            Liczba rzucanych epitetow nie udowodnisz swoich racji.

            > nie, to nie jest pastisz ani groteska, to analfabetyzm. groteskę i pastisz
            > stosuje Kazik, bo u niego to przynajmniej czasem wiadomo, ze chodzi o coś celow
            > o
            > użytego, a nie o zwykłą, cywilną głupotę.

            Jezeli akurat potrafisz wychwycic pastisz czy groteskę u Kazika, a u Muńka nie,
            to Twój problem. Traktując sprawę ilościowo, o wiele więcej ejst przykładów
            groteski u Muńka niż u Kazika. Ale obu zaliczam do pozytywnych zjawisk jesli
            chodzi o teksty.

            > W polskim rocku bylo co najmniej 1000 tekstow gorszych od wyzej zacytowanych.
            > Być może. Disco polo nie jest wiele lepsze, ale przynajmniej nie pretenduje

            Napisałem "rocku" nie "disco polo".

            > Wylawianie wpadek straci sens, kiedy zaczniemy wrzucac dowolne teksty kapel,
            > ktorych muzyki zwyczajnie nie lubimy.

            > dlaczego? zawsze uważałem, ze antyreklama była znacznie ciekawsza i pożyteczna,

            Dlatego, że to forum dotyczące żałosnych tekstów czy wląściwie rymów, a nie
            rozpatrywania, która kapela jest dobra, a która zła.

            > I tu się właśnie nie zgadzam: tekst wcale nie jest mądry, bo jest zupełnie
            > banalny i oklepany do bólu, obserwacji też tu nie ma wiele, bo nic tu nie widzę
            > świeżego

            A inni widzą.

            > poza tym jest ordynarny błąd językowy, bo 'spaliny' nie ma liczby pojedynczej.

            Gdybys przysłuchał sie ile baboli tego typu nastrzelał KAzik, zdziwiłbyś się
            niezmiernie. np.
            "politycy na górach grzechu podają sobie ręce w "fałszywym uśmiechu" zamiast "z
            fałszywym uśmiechem". I tu nie przeszkadzał brak czy nadmiar sylaby. To zwyczajna
            niewiedza językowa. Jest tego krocie, nawet nie chce mi się wypisywać wszystkich
            przykładów. Po prostu pewnych kwestii nie można rozpatrywac z aptekarskim
            zacięciem. Mam wrażenie, że próbujesz dyskutowac o gustach muzycznych, a nie
            liryce.

            > reguły gramatyczne w poezji oczywiscie łamać można, ale złamanie tej reguły tu
            > akurat nie służy niczemu poetyckiemu, tylko Muniek po prostu nie umiał wcisnąć
            > czterech sylab tam, gdzie jest miejsce na trzy, i machnął ręką i wdusił coś

            A co Ty byś tam wstawił?

            > jest koszmarnym knotem, a to właśnie czystej wody częstochowszczyzna. klecenie
            > nieudonych wierszy i liczenie na to, ze przyschnie, ze nikt nie zauwazy. i jako
            > nie zauwaza, skoro ja pierwszy to wywloklem

            nie taki znów pierwszy, te kwestie rozkowych tekstów wałkuje się od lat. Jednak
            rzadkością jest, żeby tolerując teksty gorsze atakować te w miarę dobre tongue_out NAwet
            Muniek popełnił kilka gorszych baboli od tych zacytowanych przez Ciebie.

            > nie jestem wielbicielem rocka w wersji tekstów zaangażowanych jakoś (społecznie
            > politycznie), bo autorzy tych tekstów są zazwyczaj prymitywnymi rockmanami

            Kazik?

            > porównaj teksty np.
            > Młynarskiego albo Kaczmarskiego - profesjonalistów po prostu - tam takie kiksy
            > byłyby absolutnie nie do pomyślenia.

            Nie do pomyślenia byłoby również mylenie "liczby" z "iloscią" przez dziennikarzy
            telewizyjnych i cala masa innych rzeczy. Świat schodzi na psy, ale może Cię
            rozczaruję, zaznaczając, że piosenka której głównym atutem jest tekst (Młynarski,
            Kaczmarski) ma się nijak do piosenki rockowej.

            > bo widzisz, racja, że ja naprawdę nie znoszę T Love i Zygmunta S., właśnie za
            te
            > teksty. dla mnie jeden i drugi tekst jest równie denny. to Tobie się dziwię, że

            Są gusty i guściki. A podaj przykład tekstu dobrego w takim razie.
            • Gość: sze Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 212.244.106.* 05.02.02, 16:20
              > > to znaczy ma taką specyfikę, że może być miałki, niedojrzały, z ordynarnym
              > i
              > > błędami, po prostu głupi? nie zgadzam się.
              >
              > Liczba rzucanych epitetow nie udowodnisz swoich racji.

              nie, moj drogi, to bynajmniej nie epitety, to po prostu moja ocena sytuacji,
              kazdy z nich odnosi sie do innego elementu opisywanej sytuacji. do epitetow
              jeszcze nie doszlismy, bo zazwyczaj staram sie zachowywac je dla siebie, a juz na
              pewno nie jestem sklonny rzucac nimi bez powodu na forach dyskusyjnych czy
              gdziekolwiek.

              > Jezeli akurat potrafisz wychwycic pastisz czy groteskę u Kazika, a u Muńka nie,
              > to Twój problem.

              zgadza sie, moj. ale co bys powiedzial, gdybym Ci np. zarzucil, ze Ty nie umiesz
              wychwycic pastiszu w disco polo? moze oni tez celowo tak spiewaja? taka swiadoma
              prostota, groteska? jest jakas granica pomiedzy szmira a celowym pastiszem i od
              miary tworcy zalezy, czy jest w stanie ja przekazac odbiorcy, mrugnac okiem, ze
              to nie naprawde, tylko cytat. muniek, nawet jesli przyjac, ze to co robi, to
              pastisz, to tego nie umie, ot co.

              > Napisałem "rocku" nie "disco polo".

              rozumiem, ze 'rock' ma u Ciebie znaczenie wartosciujace. ok. mozemy zostac przy
              rocku i tez bedzie prawda.

              > Dlatego, że to forum dotyczące żałosnych tekstów czy wląściwie rymów, a nie
              > rozpatrywania, która kapela jest dobra, a która zła.

              no i zaczelismy od rymow, ale dyskusja sie rozwinela w ciekawym kierunku. i co tu
              ma do rzeczy reklama i antyreklama?

              > > I tu się właśnie nie zgadzam: tekst wcale nie jest mądry, bo jest zupełnie
              >
              > > banalny i oklepany do bólu, obserwacji też tu nie ma wiele, bo nic tu nie
              > widzę
              > > świeżego
              >
              > A inni widzą.

              A to juz Twoj problem.

              > > poza tym jest ordynarny błąd językowy, bo 'spaliny' nie ma liczby pojedync
              > zej.
              >
              > Gdybys przysłuchał sie ile baboli tego typu nastrzelał KAzik, zdziwiłbyś się
              > niezmiernie. np.
              > "politycy na górach grzechu podają sobie ręce w "fałszywym uśmiechu" zamiast "z
              >
              > fałszywym uśmiechem". I tu nie przeszkadzał brak czy nadmiar sylaby. To zwyczaj
              > na
              > niewiedza językowa. Jest tego krocie, nawet nie chce mi się wypisywać wszystkic
              > h
              > przykładów. Po prostu pewnych kwestii nie można rozpatrywac z aptekarskim
              > zacięciem. Mam wrażenie, że próbujesz dyskutowac o gustach muzycznych, a nie
              > liryce.

              no wlasnie. mam taki gust, ze wlasnie nie lubie czestochowszczyzny ani
              ordynarnych bledow w poezji ani czyms, co ma przynajmniej odrobine taka poezje
              przypominac. to tak jakby na pieknie i elegancko zastawionym stole do kolacji
              ktos nagle polozyl skarpetki. paskudny dysonans i cale wrazenie bierze w leb.

              sa ludzie, ktorzy maja po prostu poetycka dysgrafie i nie ma chyba na to rady.
              tylko wtedy nie powinni brac sie za pisanie tekstow.

              i lamanie regul gramatycznych nie ma tu nc do rzeczy. bialoszewski z lamania
              regul uczynil element swojego jezyka poetyckiego i nikt mu nie wytyka bledow.

              > Muniek po prostu nie umiał wci
              > snąć
              > > czterech sylab tam, gdzie jest miejsce na trzy, i machnął ręką i wdusił co
              > ś
              >
              > A co Ty byś tam wstawił?

              nie wiem, nie ja pisze ten tekst, moze bym napisal go zupelnie inaczej, a moze w
              ogole. ale jak juz ma byc wiosna i spaliny i te dokladnie (nieudolne wg mnie)
              frazy, to

              i wiosna wsrod spalin oddycha
              a wiosna spalinami prycha
              spalinami wiosna oddycha (akcent nie tu gdzie trzeba, ale i tak niedokladny rym
              meski nie jest zadnym majstersztykiem, wiec o co chodzi)

              przynajmniej nie zawiera bledu

              > Jednak
              > rzadkością jest, żeby tolerując teksty gorsze atakować te w miarę dobre tongue_out NAwe
              > t
              > Muniek popełnił kilka gorszych baboli od tych zacytowanych przez Ciebie.

              sorry, jakos nie mam zdrowia, zeby sie babrac w tworczosci Munka. rzeczywiscie,
              malo go znam.

              > > nie jestem wielbicielem rocka w wersji tekstów zaangażowanych jakoś (społe
              > cznie
              > > politycznie), bo autorzy tych tekstów są zazwyczaj prymitywnymi rockmanami
              >
              >
              > Kazik?

              w jakims stopniu, choc i on sie rozwija

              > > porównaj teksty np.
              > > Młynarskiego albo Kaczmarskiego - profesjonalistów po prostu - tam takie k
              > iksy
              > > byłyby absolutnie nie do pomyślenia.
              >
              > Nie do pomyślenia byłoby również mylenie "liczby" z "iloscią" przez dziennikarz
              > y
              > telewizyjnych i cala masa innych rzeczy. Świat schodzi na psy, ale może Cię
              > rozczaruję, zaznaczając, że piosenka której głównym atutem jest tekst (Młynarsk
              > i,
              > Kaczmarski) ma się nijak do piosenki rockowej.

              dlatego nie mowilem o samej piosence, tylko o profesjonalizmie. poza tym nie
              uwazam, ze tekst rockowy ma prawo byc niedobry, bo niby jest elemantem jakiejs
              estetyki. tekst rockowy tez moze byc dobry, co dowodzi, ze zle teksty sa po
              prostu autorstwa zlych autorow.

              • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 08.02.02, 15:35


                > co bys powiedzial, gdybym Ci np. zarzucil, ze Ty nie umiesz
                > wychwycic pastiszu w disco polo? moze oni tez celowo tak spiewaja? taka
                > swiadoma prostota, groteska?
                Dlatego szkoda mi czasu na znęcanie się nad disco polo, bo samo cytowanie tego
                świadczyłoby, że w ogóle to traktuję, a dla mnie tego zwyczajnie nie ma. jeśli
                coś gra w dwa takty i rymuje AA BB, nie ma siły.

                >jest jakas granica pomiedzy szmira a celowym pastiszem

                Bardzo nieuchwytna.

                > to nie naprawde, tylko cytat. muniek, nawet jesli przyjac, ze to co robi, to
                > pastisz, to tego nie umie, ot co.

                Mam wrażenie, że próbujesz przykładać zbyt dużą miarę do tego, co robią rockowcy.
                W przypadku Muńka to jest takie klimatyczne, podwórkowe śpiewanie bez wielkich
                aspiracji literackich, za to z mnóstwem cytatów. Za to niejednokrotnie celne i
                poparte ciekawymi obserwacjami. Tyle. Daleki jestem od wynoszenia Muńka na
                piedestały poezji, ale nauczyłem sie dobrze czuć w jego klimatach. Parę rzeczy
                mnie drażni (np. "nie wszystkich możesz zabić", "ty zamiast butów przyniesiesz mi
                miłość" itp.), ale to nie powód by go w całości uznać za zjawisko bezwartościowe.
                A propops tekstu "Warszawy" to sam temat, czyli nostalgia jest kiczowaty. Więc z
                założenia nie można tego traktować śmiertelnie poważnie.

                > > rozpatrywania, która kapela jest dobra, a która zła.
                > no i zaczelismy od rymow, ale dyskusja sie rozwinela w ciekawym kierunku.
                Zaatakowałeś tekst, który uważam za fajny, są setki gorszych, zapał z jakim to
                zrobiłeś sugeruje, że bardziej od wersyfikacji i rymów zależy Ci na dokopaniu
                autorowi. A to już pachnie manifestacją, a nie oceną.

                > tu
                > ma do rzeczy reklama i antyreklama?
                Nic, nie wiem dlaczego użyłeś tych terminów.

                > > > I tu się właśnie nie zgadzam: tekst wcale nie jest mądry, bo jest zup
                > ełnie

                > no wlasnie. mam taki gust, ze wlasnie nie lubie czestochowszczyzny ani
                > ordynarnych bledow w poezji

                Tekst piosenki rockowej rzadko bywa poezją, więc nie ma potrzeby w ten sposób go
                traktować.

                > ani czyms, co ma przynajmniej odrobine taka poezje
                > przypominac. to tak jakby na pieknie i elegancko zastawionym stole do kolacji
                > ktos nagle polozyl skarpetki. paskudny dysonans i cale wrazenie bierze w leb.

                Nie bardzo, bo nie mamy do czynienia z arcydziełem, tylko zwyklą piosenką, w swym
                klimacie uliczną i szorstką.

                > sa ludzie, ktorzy maja po prostu poetycka dysgrafie i nie ma chyba na to rady.
                > tylko wtedy nie powinni brac sie za pisanie tekstow.

                Mistrzów w istocie brakuje, ale spiewa, nagrywa i sprzedaje armia wykonawców
                (scena kobieca, gwiazdy tv, młode zespoły itp.), którzy do pięt Muńkowi nie
                dorastają, mimo jego nie najlepszego ucha na język.

                > i lamanie regul gramatycznych nie ma tu nc do rzeczy. bialoszewski z lamania
                > regul uczynil element swojego jezyka poetyckiego i nikt mu nie wytyka bledow.

                Nie szastajmy najwybitniejszymi nazwiskami poetów przy omawianiu tekstu zwykłej
                piosenki smile

                > A co Ty byś tam wstawił?
                >
                > nie wiem, nie ja pisze ten tekst, moze bym napisal go zupelnie inaczej, a moze
                > w ogole.
                >
                > i wiosna wsrod spalin oddycha
                > a wiosna spalinami prycha
                > spalinami wiosna oddycha (akcent nie tu gdzie trzeba, ale i tak niedokladny rym

                Ok, powiedzmy, że akceptuję:
                "gdzie wiosna wśród spalin oddycha", choć to trudne do zaśpiewania, bo 2 wariant
                brzmi komicznie w zestawieniu z pierwszym wersem: "Gdzie Hitler i Stalin zronili
                co swoje", natomiast 3 zdaje się jest karkołomny - nienaturalne wyłamanie akcentu
                wyrazowego SPA(!)-li-nami oraz na sens. Nie razi Cię, "co swoje"? moze lepiej
                byłoby "tu swoje" ?smile

                > > Jednak
                > > rzadkością jest, żeby tolerując teksty gorsze atakować te w miarę dobre tongue_out
                > > Muniek popełnił kilka gorszych baboli od tych zacytowanych przez Ciebie.
                > sorry, jakos nie mam zdrowia, zeby sie babrac w tworczosci Munka. rzeczywiscie,
                > malo go znam.
                i tu wychodzi na moje, bo atakujesz Muńka jako takiego, a nie jego najgorszy
                tekst. Nie ten temat dyskusji.

                > > Kazik?
                > w jakims stopniu, choc i on sie rozwija

                Kazik ostatnio to raczej notuje regresję.

                > > Kaczmarski) ma się nijak do piosenki rockowej.
                > dlatego nie mowilem o samej piosence, tylko o profesjonalizmie. poza tym nie
                > uwazam, ze tekst rockowy ma prawo byc niedobry, bo niby jest elemantem jakiejs
                > estetyki. tekst rockowy tez moze byc dobry, co dowodzi, ze zle teksty sa po
                > prostu autorstwa zlych autorow.

                Tak dokładnie mówi teoria, tylko że praktyka rzadko spotyka się z rzeczami
                bezbłędnymi i w treści i w formie. Forma może być superpoprawna a piosenka
                debilna. Dlatego wolę chropowatości Muńka niż czystosć językową wielu, wielu
                innych - nie budzących tylu kontrowersji.
        • Gość: gepe Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 195.216.121.* 04.02.02, 18:46
          > PS. Niecierpliwie czekam, aż jakiś "krytyk" dokona tutaj wpisu tekstu np: pana
          > Waglewskiego...od rymów
          > częstochowskich u niego, aż się roi...

          Uprzejmie proszę:

          '(...)
          A jesli herbatę będziesz pił
          To daj mi łyk (...)'

          W kategorii "Najbardziej żałosny rym..." gdzieś pod sam koniec...

          Pozdrawiam - gepe
          • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 04.02.02, 22:24
            Gość portalu: gepe napisał(a):

            > > PS. Niecierpliwie czekam, aż jakiś "krytyk" dokona tutaj wpisu tekstu np:
            > pana
            > > Waglewskiego...od rymów
            > > częstochowskich u niego, aż się roi...
            > '(...)
            > A jesli herbatę będziesz pił
            > To daj mi łyk (...)'
            >
            > W kategorii "Najbardziej żałosny rym..." gdzieś pod sam koniec...

            Doceniam słuszność uwagi, ale... to jest tekst Janerki.

            • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 04.02.02, 22:58
              Gość portalu: kapen napisał(a):

              > Gość portalu: gepe napisał(a):
              >
              > > > PS. Niecierpliwie czekam, aż jakiś "krytyk" dokona tutaj wpisu tekstu
              > np:
              > > pana
              > > > Waglewskiego...od rymów
              > > > częstochowskich u niego, aż się roi...
              > > '(...)
              > > A jesli herbatę będziesz pił
              > > To daj mi łyk (...)'
              > >
              > > W kategorii "Najbardziej żałosny rym..." gdzieś pod sam koniec...
              >
              > Doceniam słuszność uwagi, ale... to jest tekst Janerki.
              >

              To jest tekst Wagla z pierwszej płyty VOO VOO (Pronit 1986).100%.
              • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 07.02.02, 18:45

                Istotnie, Janerka "tylko" śpiewał i wyprodukowal ten utór na składance "Voo Voo
                i Przyjaciele". Jakiś dziennikarz podał wtedy, że Janerka sam napisał tekst do
                utworu, który postanowił wykonać. Stąd mój błąd.
    • dzidek2552 Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 01.02.02, 13:23
      Witam, niestety nie pamietam kto to śpiewał ale tekst jest nizły
      " Aj law ju cie w nowej hucie"
    • dep Re: Maanam 01.02.02, 14:24
      Bez watpienia zespol Maanam BYL jednym z czolowych zespolow rockowych w latach
      80-tych i zapisal sie w historii bardzo pozytywnie, ale to co wyprawia od kilku
      lat to poprostu ZGROZA.
      przyklad
      ref.Po prostu badz la la.
      Tytul piosenki chyba taki sam (mam nadzieje ze bez la la)
      pzdr
      • Gość: Alex Re: Maanam IP: 193.0.117.* 01.02.02, 14:31
        Czasami tekst jest specjalnie banalny, aby oddać dodatkowe treści. Tak jak
        boskim Buenos. Ale teksty Maanamu rzeczywiście czasami były grafomanią czystej
        wody (co oczywiście nie zmniejsza ich wielkości) tak jak cykady na cykladach
        • unjay Re: Maanam 09.02.02, 00:27
          Ja proponuję specjalną nagrodę dla Maanamu.Kiedyś ich utwory posiadały dużą
          świeżość mimo kontrowersyjnych tekstów, lecz od wielu lat Kora jest po prostu
          żałosna. Trudno znależć drugi tak renomowany zespół z tak nadętymi
          tekstami.Już od dawna widać że "król jest nagi" i nie ośmieszajcie się
          dorabiając do tego filozofię.
    • Gość: mim Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 212.106.0.* 01.02.02, 15:55
      A pamiętacie zespół MECH?
      Oni też mieli talent do rymów. Cytuję z pamięci:

      "WITAM WSZYSTKICH PROSZĘ PAŃSTWA
      W PROGACH DALEKIEGO PAŃSTWA
      NABAWICIE SIĘ CHOLERY
      RAZ, DWA, TRZY CZTERY

      I nie wiesz co to JEST
      czy Baskevillów PIES
      czy może to jest diabeł, ten tasmański BIES

      Usłyszysz jego GŁOS
      A na głowie zjeży ci się WŁOS
      Poczujesz w sercu strach
      To po to tyle LAT
      Płynąłeś drogi SZMAT
      By odkryć taki dziki ŚWIAT

      Tasmania, Tasmania marzeń i snów
      Tasmania, Tasmania brak na to słów
      Kobra ma końce dwa
      Tu ją spotkasz za dnia
      Gdy nadepniesz to da
      Coś miłego, miłego"

      albo

      "Idą powoli, po drzewach płynie cień
      Wychodzą z nocy, na drodze nie stań im
      Czarne potwory nie cierpią kiedy grzmi
      Zaleje nory i wyrwie wszystkie drzwi

      Nadchodzi wielka burza, zwierzęta wiedzą jak się kryć
      W ucieczce nic im nie przeszkodzi, zadepczą cię bo muszą żyć"

      Poza częstochowskimi rymami i ogólną grafomanią, to o czym są w ogóle te teksty?

      Albo zespół MAMA:

      "Dzieci śmieci
      cała chmara leci

      Panie dyrektorze, kierowniku zamieszania
      Chcemy przyszyć tarcze szkoła pojednania,
      Szkoła zrozumienia, nie fabryka zakłamania
      Szkoła Rock&Roll'a

      Piszemy klasówkę
      Szkolną łamigłówkę"
      • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 01.02.02, 18:33
        Gość portalu: mim napisał(a):


        >
        > "Idą powoli, po drzewach płynie cień
        > Wychodzą z nocy, na drodze nie stań im
        > Czarne potwory nie cierpią kiedy grzmi
        > Zaleje nory i wyrwie wszystkie drzwi
        >
        >
        > Albo zespół MAMA:
        >
        > "Dzieci śmieci
        > cała chmara leci
        >
        > Panie dyrektorze, kierowniku zamieszania
        > Chcemy przyszyć tarcze szkoła pojednania,
        > Szkoła zrozumienia, nie fabryka zakłamania
        > Szkoła Rock&Roll'a
        >
        > Piszemy klasówkę
        > Szkolną łamigłówkę"

        Za przypomnienie MAMY masz Nobla!
      • Gość: jasiek Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.mofnet.gov.pl 04.02.02, 14:33
        Gość portalu: mim napisał(a):

        > A pamiętacie zespół MECH?
        > Oni też mieli talent do rymów.

        o taaaak...
        "zaraz tam idę,
        szykuję dzidę"
    • Gość: xamel Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.nowy-targ.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 17:10
      dotarlem do konca i jestem zaskoczony !!!
      pomineliscie tyle wspanialych rymow :
      Skiba wam tego nie wybaczy :
      lalala lalala
      to jest wlasnie kiepskich swiat !!!

      to jest wyrabiste ale jednoczesnie z zalozenia banalne

      wszyscy sa gotowi z pomoca pospieszą
      czasem palka wymachuja i sie z tego cieszą

      to chyba pierwszy znany big cyc smile

      nie ma na to zadnej rady
      dzis spiewaja tylko baby

      czyz to nie cudne?

      a moze to:

      makumba makumba makumbaska
      polska afryka afryka polska

      smile
      tylko zeby nikt mnie zle nie zrozumial - uwielbiam te teksty a szczegolnie :
      szaza szaza szaza szaza
      kto mi ciebie kochac kazal
      szaza szaza szaza szaza
      ................do oltarza !!!

      skad moglem wiedziec ze jestes facetem
      przepranym tylko za kobiete smile)))))))))))

      no i w konkursie powinien wystartowac wielki kazik :
      13 groszy tylko nie placz prosze
      bo 13 groszy w zebach ci przynosze

      plon plon ploń parlamencie
      niech spali cie ogien na historii zakrecie

      a slysze ze mowia ze robia juz to co chca ...

      ojojojojojojo ojojojojoj
      jo

      co to bylo ?
      czlowiek
      moze dostal ?
      moze ...
      (wiem ze to nie kazik i nie piosenka ale co mi tam ...)

      spalam sie
      tata tara ttu du
      dla ciebie spalam sie ...

      las maquinas de la muerte
      oto idzie on ...

      mars mars mars napada
      rowrzeszczanych ludzi gromada

      etc etc

      ale te rymy pomimo hmm kiczowatosci ? wcale nie sa grafomanskie smile











    • Gość: kolo Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:03
      Odwalcie sie od Kury Jackowskiej, jej stare teksciory sa naprawde niezle, a ze
      nie wszyscy je chwytaja, no to ich sprawa. Najsmieszniejsze teksty mial Lady
      Pank (3 plyta) i Papa Dance- krolowa fal, morskiej piany bal albo maxi singiel
      tak sie kreci jak nasza love
      • mallina Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 01.02.02, 18:53
        a moze by tak wspomniec grupe Ira??
        no dalej mala-
        bierz mnie , bedzie wspaniale
        okryj mnie zlotym deszczem..
        no dalej bierz mnie chce miec cie jeszcze raz..

        juz ktos cytowal wyrywkowo wczesniej..tez niestety wiecej nie kojarze..ale tu
        napewno wlasnie chodi o ....smile))))

        musze powiedziec ze watek ten jest zaje...wink)
        • Gość: Ania Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.telkab.pl 01.02.02, 20:49
          nieeeeeee, no nie wierzę...
          Nie wspomnieliście naszego wspaniałego twórcy R. Gawlińskiego co to Bogu
          duchawinnemu Aborygenowi kazał tańczyć na niebiesmile))))
          • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 01.02.02, 21:38
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > nieeeeeee, no nie wierzę...
            > Nie wspomnieliście naszego wspaniałego twórcy R. Gawlińskiego co to Bogu
            > duchawinnemu Aborygenowi kazał tańczyć na niebiesmile))))

            Gawlińskiemu dostało się w innym wątku. Tutaj chyba nie ma to sensu - nigdy nie
            rymował.Powtarzam - chodzi o rymy, a nie o teksty. Nawet Muniek czasami
            przypomina sobie, że pochodzi z Cząstochowy.

        • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 01.02.02, 21:36
          mallina napisał(a):

          > musze powiedziec ze watek ten jest zaje...wink)

          Dzięki, Malina! Teddy.

          PS. Czy jesteś może słynnym Maliną z SIEKIERY?

          • mallina Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 02.02.02, 11:34
            teddy..moze cie to zmartwi albo tez nie..ale ja jestem kobieta..smile)))
            • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 02.02.02, 11:43
              mallina napisał(a):

              > teddy..moze cie to zmartwi albo tez nie..ale ja jestem kobieta..smile)))

              Przepraszam Cię za posądzenie o inną płeć. Zorientowałem się po Twoich innych
              wpisach, ale już było za późno...

    • Gość: nefil Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 00:23
      Byla kiedys taka kapela Korba i mieli przeboj "Bialy rower", zaiste zacny to
      byl tekst wink
      "Bialy rower bardzo chcialbym miec
      Caly bialy i opony tez
      Takie cudo moze podbic Swiat
      Bialy rower i pedaly dwa

      Ref: Pokochaj mnie, a w sobote ja
      dam Ci popatrzec
      Pokochaj mnie, a w niedziele ja dam Ci go dotknac

      Bilay rower noca mi sie sni
      Caly bialy, na nim lampy trzy
      Ja na rame bede Ciebie bral
      Tate z mama chyba trafi szlag"

      No i nie smiertelny Papa Dance
      "Mona Liza bylas mi, marzylem tylko o tobie
      Rysowalem serca dwa, pytalas po co to robie
      Ooo... chcialas- masz, tylko co?
      Ooo... pora juz konczyc to

      Umiala marszczyc brew, wzdychac ach i ech
      Wciaz stroila sie, caly dwor z jej manier sie smial
      Trwalo to wiele lat, nazbierala szmat"

      • Gość: teddy A KTO TO NAPISAŁ? IP: 62.233.138.* 02.02.02, 11:46
        "Wszyscy już są
        Każdy przybył w szyki mody
        Zbajerowani chłopcy
        Aż ślinka kapie z ust
        Dżokej serwuje gorące dyski z USA"
        Jak nie wiecie - strzelajcie. Prawidłowa odpowiedź wieczorem,
        • mallina Re: A KTO TO NAPISAŁ? 02.02.02, 12:02
          dzokej serwuje??????hmmmm mogles podac przynajmniej z jakiego to okresu..
          • Gość: teddy Re: A KTO TO NAPISAŁ? IP: 62.233.138.* 02.02.02, 17:08
            mallina napisał(a):

            > dzokej serwuje??????hmmmm mogles podac przynajmniej z jakiego to okresu..

            Utwór ten pochodzi z roku 1984 i nie był nigdzie wydany. Śpiewał go z zespołem
            uważanym za zimnofalowy pewien wokalista z Pragi (dla ułatwienia - nie tej
            czeskiej).

      • Gość: Co? Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego IP: 194.230.159.* 25.08.15, 16:29
        "Tego z Ładą chyba trafi szlak" co za idiota gdzie ty tam masz tatę i mamę pipolu?
    • Gość: Ivan Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 17:11
      Przed chwilą usłyszałem to w teleekspresie

      "Nie oczekuje już
      od życia samych róż"

      Nie wiem czyje to dzieło...
      • mallina Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 02.02.02, 18:28
        teddy no w sumie powinnam to pamietac, ale nic do glowki nie przychodzi*lol
        • Gość: teddy Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 62.233.138.* 02.02.02, 19:39
          mallina napisał(a):

          > teddy no w sumie powinnam to pamietac, ale nic do glowki nie przychodzi*lol


          Utwór nazywa się "Salon mód" i wykonał go zespół MADAME , oczywiście z Robertem
          G. na wokalu, który popełnił ten "jadący" Mogielnickim lub innym Dutkiewiczem
          tekst.
    • Gość: alinca Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.gazeta.pl 02.02.02, 20:12
      Kult bardzo lubie ale jeden rym (a o to chodzilo autorowi watku) po prostu
      mnie rozwala :zastanowcie sie co zrobiliscie
      czy na prawde go zabiliiiiiscie
      dla mnie rewelacja!
      • Gość: ana Re: najbardziej IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 22:46
        serducho bije innym time'em - redże z okolic Częstochowy
        klasyka
        jolka jola pamiętasz tamte lata kiedy byłaś jak szmata...
        krystyno, krystyno bez Ciebie smak swój traci nawet tanie wino...
    • kwieto Od razu cala seria... 02.02.02, 21:41
      Podobala mi sie piosenka Piaska, ktory najpierw produkowal sie, ze

      "prawie do nieba wzielas mnie
      a wtedy padal deszcz"
      i inne takie o wielkiej namietnosci, a na koncu celnie spuentowal:

      "pijany bylem!"

      Male wu wu ma urocze rymy (sa bez sensu ale ich za to lubie, hihi)

      "moj tata ma cztery krawaty
      ale ich wcale nie nosi
      krawaty wisza w szafie
      a tata troche chrapie"

      No i hit rewelacyjny - Franek Kimono (mam na plycie vinylowej na predkosci 45
      zamiast 33 - jest wtedy re-we-la-cyjny!)

      "Sound-sound-ciezkie brzmienie-heavy metalic sound
      i nie za szybko tylko powoli
      szybko nie wolno bo lapa boli"

      "Pola monola + coca coola
      strzelilem gola pod rock and rolla"

      "a potem w tyl, obrot glowa w dol
      lbem wale w ziemie, nogami w stol"

      "przy pierwszym kroku majtnela mnie przez udo
      a potem byly zapasy i judo"

      "kaloryfer leje, elektrownia grzeje
      z piecow wali czad - hity leca w swiat
      elektrownia grzeje, kaloryfer leje
      ja jestem menago - stonsa robie nago"

      "o zlota plyte zawalcze wreszcie
      beda towary szalec w kazdym miescie"

      "to z zazdrosci moja mala
      ruda w barze sie naprala"

      "byla w barze przepychanka
      bladej Mery pekla szklanka"

      "Ja w klubie disco moge robic wszystko
      wyciagam damy spod opieki mamy
      i malolaty spod opieki taty
      na bramce stoje nigoko sie nie boje
      ja jestem King Bruce Lee karate mistrz"



      No i na koniec Rudi Schuberth:

      "Berek to taka jest zabawa
      serek jem, lecz to moja sprawa
      sprawa, jezeli, to przegrana
      trawa przez Pana podeptana
      Panie, wzbronione tu bieganie
      Panie, bo jeszcze co sie stanie"

      lub:

      "Gorace molo
      Pachnialo sola
      Spienione fale
      Zawziecie bily w mola
      Pale

      Na molo Bolo
      Na spacer solo
      Wybyl z "Tivoli"
      Po Coca-Coli leb go
      Boli
      • Gość: nie wiem Re: Od razu cala seria... IP: 10.134.129.* 02.02.02, 22:26
        A pamietacie?
        Mógłbym cie mydlić mydełkiem FA
        byłoby fajnie siaba daba da
        czy jakoś tak
        • Gość: teddy Re: Od razu cala seria... IP: 62.233.138.* 02.02.02, 22:31
          Co do Franka Kimono najwyżej ceniłem :
          "Zwasze w hałasie
          Gdzie tylko da się
          Ciągle na trasie
          Szyję na basie"

          • kwieto Re: Od razu cala seria... 02.02.02, 23:24
            No wlasnie z tej piosenki jest

            "szybko nie wolno bo lapa boli"

            A a propos mydlenia mydelkiem:

            "bara bara bara, riki tiki tak
            jesli masz ochote, daj mi jakis znak"
            • mallina Re: Od razu cala seria... 03.02.02, 01:16
              kwieto zahaczyles o disco polo..a to juz chyba nie muzyka..smile)))

              • Gość: alla Re: Od razu cala seria... IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 10:15
                Nasza załoga kocha tylko Boga.
                Każda święta jest uśmiechnięta
                Błogosławiona jest zadowolona
              • kwieto Re: Od razu cala seria... 03.02.02, 10:33
                Oj a dlaczego nie? Kiedys katowalo mnie to lecac z wiekszosci okien w bloku, to
                sie teraz odgryzam :")))


                A tak a propos "plamy na scianie" - kojarzy mi sie nieodmiennie z przemoca
                rodzinna...
    • mallina Re: teddy! 03.02.02, 13:00
      czy zauwazyles ze ten watek jest wyszczegolniony na forum jako jeden z
      >najciekawsze dyskusje>??
      hm malo gramatycznie mi to wyszlo ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi
      • Gość: teddy Re: teddy! IP: 62.233.138.* 03.02.02, 19:54
        mallina napisał(a):

        > czy zauwazyles ze ten watek jest wyszczegolniony na forum jako jeden z
        > >najciekawsze dyskusje>??
        > hm malo gramatycznie mi to wyszlo ale mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi

        Najważniejsze, że jest trochę zabawy. Może przy okazji trochę podniesie się
        poziom literacki tekstów naszych bohaterów - o ile ktoś im powie o tym wątku.

    • Gość: An-Nah Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego r IP: *.chello.pl 03.02.02, 13:22
      A propo disco polo, to niedawno przypadkiem trafilam na
      cos takiego:
      "Na hawajskich piaskach/ błyszczy Marzenka Kowalska/
      ach, jakaż to laska/ piękna jak ramka z obrazka"
      Śliczne, prawda?
      A tak ogólnie, to wydaje mi sie, że większość
      wypowiadajacych się na forum przyczepia sie nie tylko
      do rymów częstochowskich, ale też do rymów wogule. Może
      poeci powinni pisać tylko białym wierszem. Mnie się
      wydaje, że w piosence więcej sie wybaczy niż w wierszu,
      oczywiście poza rymami w stylu: wiosna - radosna, serce
      - kobierce. A oto próbka mojej własnej radosnej
      twórczości: "Zapomnieni ludzie, zapomniane światy,
      zapomniane miejsca, zapomniane gwiazdy". Proszę o ocenę wink.
      • Gość: bajer Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego r IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.02.02, 19:21
        Ja głosuję na "kolorowe sny , kiedy ja dotykam ciebie.Zwariowany świat, kiedy w
        nas tańczy pragnienie "
    • Gość: SDB Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.02.02, 19:06
      Idac tokiem myslenia niektorych tu obecnych, mozna nawet dojsc do wniosku
      ze "co nam obca przemoc wziela szabla odbierzemy" tez jest do dupy. W ten
      sposob mozna sie do wszystkiego przyczepic. Moj typ krytyczny to Ich3 choc nie
      zaliczam ich do rocka: "zadzwonilem w srodku lata choc minely juz dwa lata".
      Poza tym (to juz chyba nie bylo spiewane) Stachura: "bo nie sięga za obrecz ni
      miecz twoj ni obręcz". A poza tym Kult "niech zycie plynie zgodnie z wlasnym
      sumieniem kierujac sie odruchu(?) sercem" to dla mnie zagadka aha, jeszcze z
      tej samej piosenki "wszystko na tym swiecie minie a moje slowo nie przeminie"
      hihihihihi to jest smieszne, lubie to.
      • zulia Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 03.02.02, 19:14
        Zakazany owoc dumnie krąży ci nad głową łouło smile
      • Gość: koles Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.wamm.com.pl 04.02.02, 16:45
        wszystko musi byc doslowne,nie mozna bawic sie slowami?
        tak stawiajac sprawe co z janerka, czy tu wszystko jest doslowne?!
        nie qrwa iza to ich cenie
    • Gość: Wredna Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 03.02.02, 22:01
      trzymając ręke na Twoim kolanie miałem o Tobie wysokie mniemanie -


      - o ela straciłaś przyjaciela smile)
    • Gość: Pablos Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.str.allianz.de 04.02.02, 14:10
      "Zabijemy nasze matki, beda rosly kwiatki"
      Kora Jackowska
      • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 04.02.02, 17:38
        Gość portalu: Pablos napisał(a):

        > "Zabijemy nasze matki, beda rosly kwiatki"
        > Kora Jackowska

        Według mnie to Staszczyk.

    • Gość: Pablos Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.str.allianz.de 04.02.02, 14:15
      "Nelson Mandela, co niedziela, odpierdziela."

      Kasa - na jednym z koncertow
    • Gość: Pablos Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.str.allianz.de 04.02.02, 14:29
      "Tramwaj przejechal mi przez sniadanie
      Bezczelnie do domu wpadl,
      Pod moim stolem zrobil przystanek
      (...)
      Nie gniewaj sie Waldek, ten tramwaj jest poprostu trwoj.
      A reszta moja, moja moja, moja..."

      Nie pamietam kto to spiewal. Pamietam, ze jakies pacany.
      • Gość: jasiek Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.mofnet.gov.pl 04.02.02, 14:45
        Gość portalu: Pablos napisał(a):

        >
        > Nie pamietam kto to spiewal. Pamietam, ze jakies pacany.

        te pacany to mr. zoob
        stworzyli tez bardzo buntowniczy tekst:
        "mój jest ten kawałek podłogi,
        nie mówcie mi więc co mam robic"
      • mallina Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 05.02.02, 21:16
        mr zoob to spiewal
    • Gość: Pablos Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.str.allianz.de 04.02.02, 14:38
      "Johnny!
      Szalony!"
      Dobrze pamietam? Univers?
      I ten pedalski glosik smile)
      • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 07.02.02, 18:55

        Otóż grupa Turbo doczekała groźnej konkurencji, która prawi tak:

        Pamiętam, nie zapomnę lata dziewięćdziesiąte.
        GAdki o świętej wojnie, to czasy niespokojne
        Brutalna konfrontacja, zdobywanie sektora
        to nie wyobraźnia chora, horror jak z telewizora
        sobotniego wieczora, wrzawa znowu podniesiona
        taka droga obrana, chuligańska odsłona
        (...)
        Dzielne chlopaki, bo o nich tu mowa
        każdy z nich spróbowal życia posmakować
        Nic ując nic dodać, to stara historia
        wyjazdy, kobiety, każdy lubi imprezować.
        Swą drużynę dopingować, non-stop rywalizować,
        swój klub reprezentować, z wrogim klubem sparować,
        dobrze znokautować...

        tę zaangazowaną lirykę wyprodukował zespół o oryginalnej nazwie Slums Attack,
    • Gość: Ilona Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: 172.16.72.* 04.02.02, 23:23
      "Przesyłam całuski i dwie rybie łuski" -
      córka rybaka, chyba Rudi Schubert
      Do tej pory znajomi śpiewają mi to
      w imieniny.
    • Gość: Marynarz Mogielnicki i LP na topie IP: 195.117.27.* 05.02.02, 15:14
      Nie wiem, czy to Mogielnicki napisał dla Lady Pank, czy oni sami:

      ostatni krzyk, łabędzia nuta
      i dalej nic w teatrze lalek
      ogólnie mówiąc life is brutal
      poza tym wszystko doskonale


      Ale czy to nie jest dziwne, że pamiętamy wiele takich obciachowych tekstów, a
      ulatują nam te świetne?
      • Gość: teddy Re: Mogielnicki i LP na topie IP: 62.233.138.* 05.02.02, 21:16
        Gość portalu: Marynarz napisał(a):


        > Ale czy to nie jest dziwne, że pamiętamy wiele takich obciachowych tekstów, a
        > ulatują nam te świetne?

        Dlatego też taki temat wątku - pozbądźmy się bzdur, które tkwią w nas.

    • Gość: Nell By sie szlo, byle nie to szklo. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 11:41
    • Gość: Maja Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 06.02.02, 14:14
      Nie wiem czy to można nazwać rockiem, ale najgorszą szmirą jest
      całokształt "zespołu" "Ich Troje" !!!
      • ga Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka 06.02.02, 15:20
        Coś dla relaksu-nie wiem żałosne czy zastanawiające, ale na dykcję chyba
        zajebiste:
        " ruda barrakuda
        rozchyla swe uda
        ukwiały zdębiały
        widząc takie cuda..."
        Czyje to?
        • Gość: heniek99 Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.inteligo.com.pl 06.02.02, 17:12
          To jest chyba Lech Janerka z płyty "Bruhaha"
          • Gość: luthien ach ten żel !!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 20:11
            Brat Hanki lub Anki, lub też bratanki; "We włosach mu żel jak srebrzysty
            księżyc lśnił" - jak romantycznie... smile))
          • Gość: kapen Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.chello.pl 11.02.02, 00:20
            Gość portalu: heniek99 napisał(a):

            > To jest chyba Lech Janerka z płyty "Bruhaha"

            Są chwile, kiedy wszystko czowiekowi opada, łącznie z majtkami. Jak to jest
            Janerka, to ja jestem niski, krępy brunet. Cytowany tekst jest autorstwa
            Maleńczuka, zdaje się że jeszcze z Homo Twist.


        • Gość: siju Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego IP: *.net.iton.pl 07.09.02, 11:47
          ga napisał(a):

          > Coś dla relaksu-nie wiem żałosne czy zastanawiające, ale na dykcję chyba
          > zajebiste:
          > " ruda barrakuda
          > rozchyla swe uda
          > ukwiały zdębiały
          > widząc takie cuda..."
          > Czyje to?
          to jest Homo Twist albo inaczej Pan Maleńczuksmile)
          "twarda petarda saperska musztarda, bastard poluje z pomocą geparda..."
    • Gość: Tolba Re: najbardziej żałosny rym w historii polskiego rocka IP: *.natned.com.pl 07.02.02, 09:58
      'Powiedz gdzieeeeeeeeeeeee
      Powiedz gdzie, powiedz gdzie,
      Jest punkt gie
      Powiedz miiiiiiiiiiiiiiiiii
      Powiedz mi, powiedz mi
      Gdzie jest dżi'
      Blenders/ 'Punkt G'
      Pzdr,
      Tolba
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka