Dodaj do ulubionych

LINKIN' PARK

IP: *.zipnet.com.pl 28.01.02, 15:35
WIDZIAŁAM TO TO W VH 1 2 RAZY , DWA RÓZNE KAWAŁKI ALE KOJARZY SIE MI Z TYPOWYM
BOYSBANDEM TROCHĘ OKOLCZYKOWANYM I WYTATUOWANYM.MYLIĆ MOGA FUZZOWANE GITARY ALE
WOKAL I TE MŁODE TWARZYCZKI ZDRADZAJĄ, ŻE TO SPADKOBIERCY EN SYNKÓW I INNYCH
NEW KIDS ON THE BLOCK. PO PROSTU LUDZIE OD WIZERUNKU POSTAWILI NA OSTRZEJSZE
GRANIE POZOSTAWIAJĄC CHŁOPIĘCE WOKALE. TO TAKIE SŁODKIE ....
Obserwuj wątek
    • deniz.akaya Re: LINKIN' PARK 28.01.02, 15:41
      tak racja zgadzam się trafiłas w samo sedno!!!TO DOPIERO OBCIACH JESLI CHODZI O
      KATEGORIE ZAGRANICZNĄ. SŁYSZAŁAM ICH JADAC SAMOCHODEM ALE IRYTUJACE BOYSBAND Z
      GITARAMI.... SMUTNE .... TĘSKNIĘ ZA FAITH NO MORE...
      • moler1 Re: LINKIN' PARK 30.01.02, 12:33
        deniz.akaya napisał(a):

        > tak racja zgadzam się trafiłas w samo sedno!!!TO DOPIERO OBCIACH JESLI CHODZI O
        >
        > KATEGORIE ZAGRANICZNĄ. SŁYSZAŁAM ICH JADAC SAMOCHODEM ALE IRYTUJACE BOYSBAND Z
        > GITARAMI.... SMUTNE .... TĘSKNIĘ ZA FAITH NO MORE...

        uprzejmie prosze o nie wymienianie nazwy Faith no More obok Linkin' Park...nie dokonujmy profanacji.
        Miło jest wiedzieć, że nie zawsze ludzie rzucają sie pazernie na wszystko co "branżowcy" próbują nam sprzedać.
        Porównanie z boybandami nie jest pozbawione sensu, nie widzę między nimi większej różnicy, poza tym że brzdąkają
        nieco głośniej. To samo dotyczy LB i zdecydowanej większości z tak zwanego new matal-u.
      • Gość: ksenia Re: LINKIN' PARK IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 20:42
        deniz.akaya napisał(a):

        > tak racja zgadzam się trafiłas w samo sedno!!!TO DOPIERO OBCIACH JESLI CHODZI O
        >
        > KATEGORIE ZAGRANICZNĄ. SŁYSZAŁAM ICH JADAC SAMOCHODEM ALE IRYTUJACE BOYSBAND Z
        > GITARAMI.... SMUTNE .... TĘSKNIĘ ZA FAITH NO MORE...

        To polecam nowy projekt Pattona - Tomahawk - dla mnie rewelacja /momentami trochę
        brzmi jak FNM tylko surowszy i bardziej zakręcony/. Na terra.pl mozna posłuchać
        fragmentów.
        pzdr!
        ksenia

      • Gość: As Re: LINKIN' PARK IP: 172.16.2.* 13.02.02, 18:44
        Ja też tęsknię za FNM, ale to se ne wrati. Niestety. A dzisiejsze zespoły
        grające nowoczesny ciężki rock (nie mogę jakoś tego metalem nazwać) faktycznie
        sprawiają wrażenie wymyślonych przez speców - przynajmniej niektóre, a drzewiej
        tego nie było. Ach, ta pierwsza połowa lat 90 - to były czasy...

        Pozdrawiam Faith - Maniaków
    • jasiek666 Re: LINKIN' PARK 28.01.02, 16:06
      Miło jest dowiedzieć się, że są jeszcze ludzie którzy o LP i im podobnych myślą
      dokładnie to samo co ja. LP to kolejna próba wciśnięcia ludziom kitu - wielkie
      wytwórnie zauważyły, że na nieco ostrzejszym graniu też można nieźle zarobić,
      pod warunkiem oczywiście, że chłopcom wygładzi się nieco brzmienie, ugrzeczni
      teksty i ładnie się ich ubierze, żeby nastoletnie dziewczynki na ich widok nie
      przełączały kanału w tv.
      LIA KIM i deniz - pozdrawiam.
      j.
    • Gość: Flak Re: LINKIN' PARK IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 18:14
      Chciałbym tylko zauważyć jedną rzecz: wolę aby dzieci słuchały LINKIN PARK niż
      inne boysbandy, gdyż od tej kapelki na pewno jest krótsza droga do
      ambitniejszych rzeczy niż od Westlife.
      I dlatego uważam ze LP jest ok.
      Amen.
      • Gość: Crotalus Re: LINKIN' PARK IP: *.pl 28.01.02, 19:09
        LP to popłuczyny po Kornie, nic więcej. Czy ktoś wie w którym było wydane White
        Pony Deftonsów?
        • Gość: kostor Re: LINKIN' PARK IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 28.01.02, 22:25
          pewnie się jasiek zdiwisz, ale linking park to dla mnie najwieksza porazka muzy
          obok ich troje, przez ten zespół, a także obecne poczynania limp bizkit tak
          zajebiste zespoły jak soad mają u niektórych fatalną opinię.
          aczkolwiek zgodzę się z flakiem że lepiej żeby dzieci słuchały gitarowego
          boysbandu niż zwyklego bo wtedy mają większą szansę przerzucić się na ciekwsza
          muzę
          • Gość: Crotalus Re: LINKIN' PARK IP: *.pl 28.01.02, 22:56
            Gość portalu: kostor napisał(a):

            > pewnie się jasiek zdiwisz, ale linking park to dla mnie najwieksza porazka muzy
            >
            > obok ich troje, przez ten zespół, a także obecne poczynania limp bizkit tak
            > zajebiste zespoły jak soad mają u niektórych fatalną opinię.
            > aczkolwiek zgodzę się z flakiem że lepiej żeby dzieci słuchały gitarowego
            > boysbandu niż zwyklego bo wtedy mają większą szansę przerzucić się na ciekwsza
            > muzę

            SOAD jest całkiem niezły jak na tak młody zespół.

          • jasiek666 Re: LINKIN' PARK 30.01.02, 10:53
            Gość portalu: kostor napisał(a):

            > pewnie się jasiek zdiwisz, ale linking park to dla mnie najwieksza porazka muzy
            >
            > obok ich troje, przez ten zespół, a także obecne poczynania limp bizkit tak
            > zajebiste zespoły jak soad mają u niektórych fatalną opinię.
            > aczkolwiek zgodzę się z flakiem że lepiej żeby dzieci słuchały gitarowego
            > boysbandu niż zwyklego bo wtedy mają większą szansę przerzucić się na ciekwsza
            > muzę

            hehe, rzeczywiście troszeczkę się zdziwiłem....
            wink))))))
            pzdr.
    • Gość: Roar Re: LINKIN' PARK IP: *.ds2.uw.edu.pl 30.01.02, 13:38
      Jestescie zalosni. Wszyscy co do jednego.
      Rzygac mi sie chce, jak widze, jak praktycznie kazdy zespol, ktoremu udalo sie odniesc sukces komercyjny, jest przez roznego rodzaju radykalnych zwolennikow "niezaleznej" muzyki mieszany z blotem. Co, puscili im teledysk na VIVIe i od razu sa be?
      Rozumiem, ze sa ludzie, ktorzy z jakichs powodow moga tej grupy nie lubic. O gustach sie nie dyskutuje. Natomiast kiedy czytam wypowiedzi takie jak wasze, szczerze watpie, ze powodem tym jest akurat muzyka tego zespolu.
      (Sorry za brak polskich fontow. Przyczyna niezalezna ode mnie.)
      • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.01.02, 15:02
        Gość portalu: Roar napisał(a):

        > Jestescie zalosni. Wszyscy co do jednego.
        > Rzygac mi sie chce, jak widze, jak praktycznie kazdy zespol, ktoremu udalo sie
        > odniesc sukces komercyjny, jest przez roznego rodzaju radykalnych zwolennikow "
        > niezaleznej" muzyki mieszany z blotem. Co, puscili im teledysk na VIVIe i od ra
        > zu sa be?
        > Rozumiem, ze sa ludzie, ktorzy z jakichs powodow moga tej grupy nie lubic. O gu
        > stach sie nie dyskutuje. Natomiast kiedy czytam wypowiedzi takie jak wasze, szc
        > zerze watpie, ze powodem tym jest akurat muzyka tego zespolu.
        > (Sorry za brak polskich fontow. Przyczyna niezalezna ode mnie.)

        Nie chodzi o to, że puścili ich na Vivie... Chodzi o to, że nie są zespołem tylko
        produktem marketingowym wymyślonym przez fachowców od sprzedaży w dużej firmie
        fonograficznej. Sukces komercyjny... Własnie po to zostali wymyśleni. Nie kreuje
        się takiej zbieraniny, jak LP nie myśląc o sukcesie komercyjnym. Ten sukces to
        podstawa inaczej mogą sobie pitolić w garażu grając dla... no właśnie dla kogo?
        W muzyce takich tworów, jak LP, Sum41, nie ma nawet pół dźwięku, który mógłby
        mnie zainteresować, nie ma żadnego elementu zaskoczenia. Wszystko brzmi podobnie,
        wszystko wyprodukowane i nagrane jest jak zwykle b. dobrze, jest to b. dobrze
        zgrane, obrobione, przystosowane, opakowane, wypromowane, wyreklamowane i podane
        na tacy z intencją, aby obszczymury nie szukały muzyki, tylko ją kupowały. Po co
        szukać skoro masz podane coś pod nos? Za dużo słyszałem muzyki, żeby dać się
        nabrać na spleśniałą zupę s z c z a w i o w ą.

        • Gość: Flak Re: LINKIN' PARK IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 18:43
          Gość portalu: Sasza napisał(a):


          >
          > Nie chodzi o to, że puścili ich na Vivie... Chodzi o to, że nie są zespołem tyl
          > ko
          > produktem marketingowym wymyślonym przez fachowców od sprzedaży w dużej firmie
          > fonograficznej. Sukces komercyjny... Własnie po to zostali wymyśleni. Nie kreuj
          > e
          > się takiej zbieraniny, jak LP nie myśląc o sukcesie komercyjnym. Ten sukces to
          > podstawa inaczej mogą sobie pitolić w garażu grając dla... no właśnie dla kogo?
          > W muzyce takich tworów, jak LP, Sum41, nie ma nawet pół dźwięku, który mógłby
          > mnie zainteresować, nie ma żadnego elementu zaskoczenia. Wszystko brzmi podobni
          > e,
          > wszystko wyprodukowane i nagrane jest jak zwykle b. dobrze, jest to b. dobrze
          > zgrane, obrobione, przystosowane, opakowane, wypromowane, wyreklamowane i podan
          > e
          > na tacy z intencją, aby obszczymury nie szukały muzyki, tylko ją kupowały. Po c
          > o
          > szukać skoro masz podane coś pod nos? Za dużo słyszałem muzyki, żeby dać się
          > nabrać na spleśniałą zupę s z c z a w i o w ą.
          >
          Myśla ze przesadzasz. Ja tam w muzie Linkin Park odnajduje momenty które mnie
          zaskakują, a gwarantuję ci ze też słucham muzyki nie mało.
          A spleśniała zupa szczawiowa to raczej Offspring czy wspomniany Sum 41. Tam
          faktycznie nie ma nic co zainteresowałoby mnie na pół sekundy.
          No ale gusta są różne (na szczęście).
        • Gość: Roar Re: LINKIN' PARK IP: *.ds2.uw.edu.pl 30.01.02, 19:14
          Gość portalu: Sasza napisał(a):

          > Nie chodzi o to, że puścili ich na Vivie... Chodzi o to, że nie są zespołem tyl
          > ko
          > produktem marketingowym wymyślonym przez fachowców od sprzedaży w dużej firmie
          > fonograficznej.
          O czym ty mowisz?!? Zeby wyjasnic wszelkie niedopowiedzenia - Linkin' Park NIE powstal w wyniku castingu, muzyki NIE napisali im specjalisci od sprzedazy. Chlopaki stworzyli sie sami. Co wiec rozumiesz pod pojeciem "wymyslenie"? Ze faceci z Warnera pomysleli sobie - "alternatywne granie sie teraz swietnie sprzedaje, znajdzmy jakis mlody zespol i zrobmy z niego gwiazdy"? NO I CO W TYM ZLEGO?!?!? Czyzbys mial chlopakom z LP za zle, ze mieli lepsze warunki do startu niz inni? Mieli szczescie i tyle. Ale, ze sie powtorze - CO W TYM ZLEGO?!?!?

          > Sukces komercyjny... Własnie po to zostali wymyśleni. Nie kreuj
          > e
          > się takiej zbieraniny, jak LP nie myśląc o sukcesie komercyjnym. Ten sukces to
          > podstawa inaczej mogą sobie pitolić w garażu grając dla... no właśnie dla kogo?
          No wlasnie dla nikogo. Bo jakby sobie pitolili w garazu, toby nikt o nich nie uslyszal. A tak znaja ich miliony. I co, znowu uwazasz, ze to zle?

          > W muzyce takich tworów, jak LP, Sum41, nie ma nawet pół dźwięku, który mógłby
          > mnie zainteresować, nie ma żadnego elementu zaskoczenia.
          W porzadku. Na szczescie zyjemy we (w miare) wolnym kraju i nikt ci nie kaze ich sluchac.

          > Wszystko brzmi podobni
          > e,
          > wszystko wyprodukowane i nagrane jest jak zwykle b. dobrze,
          To ma byc zarzut?!?!?

          > jest to b. dobrze
          > zgrane, obrobione, przystosowane, opakowane, wypromowane, wyreklamowane i podan
          > e
          > na tacy z intencją, aby obszczymury nie szukały muzyki, tylko ją kupowały.
          Widzisz, przeczytaj jeszcze raz to, co napisales, i juz bedziesz wiedzial, co mnie tak irytuje. Nie ma to jak byc przekonanym o tym, ze jest sie w jakis sposob lepszy i madrzejszy od innych, prawda? Nie ma to jak troche tych innych poobrazac, prawda?

          > Po c
          > o
          > szukać skoro masz podane coś pod nos?
          Na zlosc mamie odmrozimy sobie uszy? Ja tam osobiscie bardzo sie ciesze, ze mam podany pod nos zespol taki jak Linkin Park. Wole ich niz [censored].

          > Za dużo słyszałem muzyki, żeby dać się
          > nabrać na spleśniałą zupę s z c z a w i o w ą.
          A ja zbyt duzo slyszalem muzyki, zeby nie umiec jej sobie samodzielnie wybrac. I zeby nie bylo watpliwosci - za samodzielny wybor uwazam sluchanie tego, co mi sie podoba, a nie: sluchanie zespolow z wytworni niezaleznych, bo one musza byc dobre, i wysmiewanie sie z tych promowanych przez wielkie koncerny, bo to na pewno kicha, komercha i obciach.
          • mallina Re: LINKIN' PARK 30.01.02, 20:28
            a mi sie linkin park, ich plyta podoba, lubie jej sluchac i kogo to obchodzi
            jak to powstalo i dlaczego???? muzyka ma byc dobra do sluchania i tyle
            • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.02.02, 14:05
              mallina napisał(a):

              > a mi sie linkin park, ich plyta podoba, lubie jej sluchac i kogo to obchodzi
              > jak to powstalo i dlaczego???? muzyka ma byc dobra do sluchania i tyle

              Wydaje mi się, że w tym przypadku komentarz jest zbędny.

          • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.01.02, 21:51
            Gość portalu: Roar napisał(a):

            > Gość portalu: Sasza napisał(a):
            >
            > > Nie chodzi o to, że puścili ich na Vivie... Chodzi o to, że nie są zespołe
            > m tyl
            > > ko
            > > produktem marketingowym wymyślonym przez fachowców od sprzedaży w dużej fi
            > rmie
            > > fonograficznej.
            > O czym ty mowisz?!? Zeby wyjasnic wszelkie niedopowiedzenia - Linkin' Park NIE
            > powstal w wyniku castingu, muzyki NIE napisali im specjalisci od sprzedazy. Chl
            > opaki stworzyli sie sami. Co wiec rozumiesz pod pojeciem "wymyslenie"? Ze facec
            > i z Warnera pomysleli sobie - "alternatywne granie sie teraz swietnie sprzedaje
            > , znajdzmy jakis mlody zespol i zrobmy z niego gwiazdy"? NO I CO W TYM ZLEGO?!?
            > !? Czyzbys mial chlopakom z LP za zle, ze mieli lepsze warunki do startu niz in
            > ni? Mieli szczescie i tyle. Ale, ze sie powtorze - CO W TYM ZLEGO?!?!?


            Nic. Z tymże jak sam słusznie zauważyłeś jest to j a k i ś (w domyśle: zespół
            jakich wiele) zespół z r o b i o n y na gwiazdy.


            >
            > > Sukces komercyjny... Własnie po to zostali wymyśleni. Nie kreuj
            > > e
            > > się takiej zbieraniny, jak LP nie myśląc o sukcesie komercyjnym. Ten sukce
            > s to
            > > podstawa inaczej mogą sobie pitolić w garażu grając dla... no właśnie dla
            > kogo?
            > No wlasnie dla nikogo. Bo jakby sobie pitolili w garazu, toby nikt o nich nie u
            > slyszal. A tak znaja ich miliony. I co, znowu uwazasz, ze to zle?

            Patrz j.w.

            >
            > > W muzyce takich tworów, jak LP, Sum41, nie ma nawet pół dźwięku, który móg
            > łby
            > > mnie zainteresować, nie ma żadnego elementu zaskoczenia.
            > W porzadku. Na szczescie zyjemy we (w miare) wolnym kraju i nikt ci nie kaze ic
            > h sluchac.
            >
            > > Wszystko brzmi podobni
            > > e,
            > > wszystko wyprodukowane i nagrane jest jak zwykle b. dobrze,
            > To ma byc zarzut?!?!?


            Przy masowej produkcji, to chyba rzeczywiście nie jest zarzut. Tu się zgadzam.
            Standaryzacja, uniformizacja, mcdonaldyzacja.


            >
            > > jest to b. dobrze
            > > zgrane, obrobione, przystosowane, opakowane, wypromowane, wyreklamowane i
            > podan
            > > e
            > > na tacy z intencją, aby obszczymury nie szukały muzyki, tylko ją kupowały.
            > Widzisz, przeczytaj jeszcze raz to, co napisales, i juz bedziesz wiedzial, co m
            > nie tak irytuje. Nie ma to jak byc przekonanym o tym, ze jest sie w jakis sposo
            > b lepszy i madrzejszy od innych, prawda? Nie ma to jak troche tych innych poobr
            > azac, prawda?

            Takie odniosłeś wrażenie? No cóż... Ja napisałem tylko o swoim wrażeniu po
            obejrzeniu i wysłuchaniu wiadomego zespołu.


            > > Po c
            > > o
            > > szukać skoro masz podane coś pod nos?
            > Na zlosc mamie odmrozimy sobie uszy? Ja tam osobiscie bardzo sie ciesze, ze mam
            > podany pod nos zespol taki jak Linkin Park. Wole ich niz [censored].

            Może za kilka lat powiesz, że ta radość była przedwczesna.

            > > Za dużo słyszałem muzyki, żeby dać się
            > > nabrać na spleśniałą zupę s z c z a w i o w ą.
            > A ja zbyt duzo slyszalem muzyki, zeby nie umiec jej sobie samodzielnie wybrac.
            > I zeby nie bylo watpliwosci - za samodzielny wybor uwazam sluchanie tego, co mi
            > sie podoba, a nie: sluchanie zespolow z wytworni niezaleznych, bo one musza by
            > c dobre,


            Ach, to tu jest pies pogrzebany. Ale ja o tym nie wspomniałem w swoim liście,
            więc nie wiem dlaczego o tym piszesz.


            i wysmiewanie sie z tych promowanych przez wielkie koncerny, bo to na
            > pewno kicha, komercha i obciach.

            W trzech ostatnich słowach doskonale zawarłeś esencję zespołu Linkin Park.

            • Gość: Crotalus Re: LINKIN' PARK IP: *.pl 30.01.02, 21:57
              Ale prawda jest taka, że to miniatura Korna, czy Deftonsów i tyle.
            • Gość: Roar Re: LINKIN' PARK IP: *.ds2.uw.edu.pl 31.01.02, 13:50
              Gość portalu: Sasza napisał(a):

              > > > Nie chodzi o to, że puścili ich na Vivie... Chodzi o to, że nie są ze
              > społe
              > > m tyl
              > > > ko
              > > > produktem marketingowym wymyślonym przez fachowców od sprzedaży w duż
              > ej fi
              > > rmie
              > > > fonograficznej.
              > > O czym ty mowisz?!? Zeby wyjasnic wszelkie niedopowiedzenia - Linkin' Park
              > NIE
              > > powstal w wyniku castingu, muzyki NIE napisali im specjalisci od sprzedazy
              > . Chl
              > > opaki stworzyli sie sami. Co wiec rozumiesz pod pojeciem "wymyslenie"? Ze
              > facec
              > > i z Warnera pomysleli sobie - "alternatywne granie sie teraz swietnie sprz
              > edaje
              > > , znajdzmy jakis mlody zespol i zrobmy z niego gwiazdy"? NO I CO W TYM ZLE
              > GO?!?
              > > !? Czyzbys mial chlopakom z LP za zle, ze mieli lepsze warunki do startu n
              > iz in
              > > ni? Mieli szczescie i tyle. Ale, ze sie powtorze - CO W TYM ZLEGO?!?!?
              >
              >
              > Nic. Z tymże jak sam słusznie zauważyłeś jest to j a k i ś (w domyśle: zespół
              > jakich wiele) zespół z r o b i o n y na gwiazdy.

              Wiec sam widzisz - zespolow tego typu jest na kopy, a niechec budzi jakos tylko ten jeden. Jestem przekonany, ze powodem tej niecheci NIE JEST muzyka, ktora prezentuje ten zespol. Wlasnie to mnie denerwuje.

              > >
              > > > jest to b. dobrze
              > > > zgrane, obrobione, przystosowane, opakowane, wypromowane, wyreklamowa
              > ne i
              > > podan
              > > > e
              > > > na tacy z intencją, aby obszczymury nie szukały muzyki, tylko ją kupo
              > wały.
              > > Widzisz, przeczytaj jeszcze raz to, co napisales, i juz bedziesz wiedzial,
              > co m
              > > nie tak irytuje. Nie ma to jak byc przekonanym o tym, ze jest sie w jakis
              > sposo
              > > b lepszy i madrzejszy od innych, prawda? Nie ma to jak troche tych innych
              > poobr
              > > azac, prawda?
              >
              > Takie odniosłeś wrażenie? No cóż... Ja napisałem tylko o swoim wrażeniu po
              > obejrzeniu i wysłuchaniu wiadomego zespołu.

              "...aby obszczymury nie szukaly muzyki..."

              > > > Po c
              > > > o
              > > > szukać skoro masz podane coś pod nos?
              > > Na zlosc mamie odmrozimy sobie uszy? Ja tam osobiscie bardzo sie ciesze, z
              > e mam
              > > podany pod nos zespol taki jak Linkin Park. Wole ich niz [censored].
              >
              > Może za kilka lat powiesz, że ta radość była przedwczesna.

              ...nie wiem, czy mnie dobrze zrozumiales. Ogolnie slucham zupelnie innej muzyki, nie jestem rowniez szczegolnym fanem tego zepolu. Po prostu uwazam muzyke tego zespolu za dobra i ciesze sie, kiedy moge ja uslyszec w radio. Tu i teraz. Na pewno muzyka LP nie nadwerezyla mojego muzycznego gustu na tyle, zebym mogl tego za kilka lat zalowac...

              > > > Za dużo słyszałem muzyki, żeby dać się
              > > > nabrać na spleśniałą zupę s z c z a w i o w ą.
              > > A ja zbyt duzo slyszalem muzyki, zeby nie umiec jej sobie samodzielnie wyb
              > rac.
              > > I zeby nie bylo watpliwosci - za samodzielny wybor uwazam sluchanie tego,
              > co mi
              > > sie podoba, a nie: sluchanie zespolow z wytworni niezaleznych, bo one mus
              > za by
              > > c dobre,
              >
              >
              > Ach, to tu jest pies pogrzebany. Ale ja o tym nie wspomniałem w swoim liście,
              > więc nie wiem dlaczego o tym piszesz.

              To akurat nie byl zarzut pod twoim adresem, tylko wypowiedz a propos calej dyskusji.
              Paru ludzi przed toba i po tobie wymienialo takie zespoly jak Korn czy Deftones jako przyklad na muzyke lepszego sortu niz LP. Z czym sie zgodzic NIE MOGE. O gustach nie powinno sie dyskutowac w ogole, ale jesli juz, to uzywanie sformulowan w stylu "boysband z gitarami" czy "spadkobiercy New Kids On The Block"... Ponizej krytyki.
              • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 02.02.02, 14:51
                Gość portalu: Roar napisał(a):
                > Wiec sam widzisz - zespolow tego typu jest na kopy, a niechec budzi jakos tylko
                > ten jeden. Jestem przekonany, ze powodem tej niecheci NIE JEST muzyka, ktora p
                > rezentuje ten zespol. Wlasnie to mnie denerwuje.

                Temat tego postu brzmi: Linkin' Park. Ale równie dobrze mógłby być to Blink 182,
                Sum 41, itp. ostatnie "odkrycia". Niechęć wzbudza muzyka, nic więcej. Nie szukaj
                tutaj jakiegoś spisku, bo go nie ma.

                >
                > Paru ludzi przed toba i po tobie wymienialo takie zespoly jak Korn czy Deftones
                > jako przyklad na muzyke lepszego sortu niz LP. Z czym sie zgodzic NIE MOGE. O
                > gustach nie powinno sie dyskutowac w ogole, ale jesli juz, to uzywanie sformulo
                > wan w stylu "boysband z gitarami" czy "spadkobiercy New Kids On The Block"... P
                > onizej krytyki.

                Jeśli o gustach mamy nie dyskutować, to w zasadzie egzystencja forum muzyka
                byłaby pozbawiona sensu (przynajmniej dla mnie). Slogany są dobre na wiecach
                wyborczych i dla ludzi, którzy w nie wierzą. Jeśli piszesz, że coś jest poniżej
                krytyki, to napisz dlaczego tak uważasz. Mnie denerwują na tym forum wątki kiedy
                ktoś pisze, że coś lubi, albo nie, ale nie pisze DLACZEGO. Co to za dyskusja, co
                to za wymiana poglądów bez jakichkolwiek uzasadnień? Czy rozmawiam z ludźmi,
                którzy rzeczywiście interesują się muzyką (nie biorę pod uwagę tej, która jest w
                tv i radiu), czy też z ludźmi, którzy trafili tu przez przypadek i strasznie ich
                podnieca, jak napiszą np."Ja lubię zespół Tropicale Haiti Granda Banda, co wy o
                tym sądzicie?", jak wyślesz im krytyczne uwagi, to napiszą, że ich obrażasz. Co
                to jest? Jakaś polityczna poprawność do cholery?
                • Gość: Roar Re: LINKIN' PARK IP: *.mimuw.edu.pl 13.02.02, 17:37
                  Mialem przerwe w dostepie do sieci... ale lepiej pozno
                  niz wcale...

                  Gość portalu: Sasza napisał(a):

                  > Gość portalu: Roar napisał(a):
                  > > Wiec sam widzisz - zespolow tego typu jest na kopy, a
                  niechec budzi jakos tylko
                  > > ten jeden. Jestem przekonany, ze powodem tej
                  niecheci NIE JEST muzyka, ktora p
                  > > rezentuje ten zespol. Wlasnie to mnie denerwuje.
                  >
                  > Temat tego postu brzmi: Linkin' Park. Ale równie dobrze
                  mógłby być to Blink 182,
                  > Sum 41, itp. ostatnie "odkrycia". Niechęć wzbudza
                  muzyka, nic więcej. Nie szukaj
                  > tutaj jakiegoś spisku, bo go nie ma.
                  Spisku? Jakiego spisku? Widze tu tylko zwyczajny instynkt
                  stadny. Kupe snobow, ktorym sie wydaje, ze nie przystoi
                  im sluchac czegos, co podoba sie ciemnym masom...

                  > > Paru ludzi przed toba i po tobie wymienialo takie
                  zespoly jak Korn czy Deftones
                  > > jako przyklad na muzyke lepszego sortu niz LP. Z
                  czym sie zgodzic NIE MOGE. O
                  > > gustach nie powinno sie dyskutowac w ogole, ale jesli
                  juz, to uzywanie sformulo
                  > > wan w stylu "boysband z gitarami" czy "spadkobiercy
                  New Kids On The Block"... P
                  > > onizej krytyki.
                  > Jeśli o gustach mamy nie dyskutować, to w zasadzie
                  egzystencja forum muzyka
                  > byłaby pozbawiona sensu (przynajmniej dla mnie).
                  A wymiana informacji to pies? Czytalem tutaj juz wiele
                  ciekawych wypowiedzi (ciekawych, czyli takich, ktore mnie
                  zaciekawily, zeby nie bylo watpliwosci) - ale jakos zadna
                  z nich nie byla z gatunku tych krytycznych.

                  > Slogany są dobre na wiecach
                  > wyborczych i dla ludzi, którzy w nie wierzą. Jeśli
                  piszesz, że coś jest poniżej
                  > krytyki, to napisz dlaczego tak uważasz.
                  Porownanie z zupelnie innym, NIC nie majacym z LP
                  wspolnego gatunkiem muzycznym. Zeby strescic logike tej
                  argumentacji - ja wiem, ze oni maja inne instrumentarium,
                  ze to zupelnie inny styl, ale i tak brzmia jak boysband.
                  To praktycznie uniemozliwia rzeczowa dyskusje. No i
                  pozniej, oczywiscie, wszechobecny zarzut o
                  komercjalizacje... ale o tym juz pisalem. A to tylko moje
                  zarzuty do pierwszego, jeszcze dosc sensownego wpisu.
                  Pozniej zaczelo sie juz zwykle obrazanie zarowno LP, jak
                  i jego sluchaczy.

                  > Mnie denerwują na tym forum wątki kiedy
                  > ktoś pisze, że coś lubi, albo nie, ale nie pisze
                  DLACZEGO. Co to za dyskusja, co
                  > to za wymiana poglądów bez jakichkolwiek uzasadnień?
                  A to, widzisz, tu sie roznimy. Bo mnie denerwuja watki,
                  kiedy ktos pisze, ze czegos nie lubi. (Jak nie lubi,
                  niech nie slucha, do cholery! Nikt mu nie kaze!)
                  Niezaleznie od uzasadnienia. A uzasadnienie akurat tutaj
                  bylo dosyc mizerne, a poza tym wskazywalo, ze ludzie je
                  wpisujacy... patrz wszystkie zarzuty z moich poprzednich
                  wypowiedzi.

                  > Czy rozmawiam z ludźmi,
                  > którzy rzeczywiście interesują się muzyką (nie biorę
                  pod uwagę tej, która jest w
                  > tv i radiu),
                  (wybacz, ale jesli piszesz, ze nie bierzesz pod uwage
                  muzyki, ktora leci w radio i tv... To nie robisz nic
                  innego, jak tylko potwierdzasz po stokroc wszystkie moje
                  zarzuty. A moze cie po prostu nie zrozumialem, wytlumacz
                  mi, na czym polega twoje "nie branie pod uwage (muzyki)
                  ktora jest w tv i radiu". Na tym, ze ignorujesz wszystko,
                  co kiedykolwiek zostalo w wyzej wymienionych mediach
                  zaprezentowane? Bo tak to wyglada dla mnie.)

                  > czy też z ludźmi, którzy trafili tu przez przypadek i
                  strasznie ich
                  > podnieca, jak napiszą np."Ja lubię zespół Tropicale
                  Haiti Granda Banda, co wy o
                  > tym sądzicie?", jak wyślesz im krytyczne uwagi, to
                  napiszą, że ich obrażasz.
                  Co uwazasz za krytyczne uwagi? Jesli napiszesz, ze to
                  komercha, obciach i ze sa obszczymurami bo tego sluchaja,
                  to sie nie masz czemu dziwic, ze sie obrazaja... Ja tam
                  nie widze powodu, zeby pisac cokolwiek o muzyce, ktorej
                  nie lubie...

                  > Co to jest? Jakaś polityczna poprawność do cholery?
                  Byc moze zwykle wyczucie taktu?
                  • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 16.02.02, 14:27

                    > > Gość portalu: Roar napisał(a):
                    > > > Wiec sam widzisz - zespolow tego typu jest na kopy, a
                    > niechec budzi jakos tylko
                    > > > ten jeden. Jestem przekonany, ze powodem tej
                    > niecheci NIE JEST muzyka, ktora p
                    > > > rezentuje ten zespol. Wlasnie to mnie denerwuje.
                    > >
                    > > Temat tego postu brzmi: Linkin' Park. Ale równie dobrze
                    > mógłby być to Blink 182,
                    > > Sum 41, itp. ostatnie "odkrycia". Niechęć wzbudza
                    > muzyka, nic więcej. Nie szukaj
                    > > tutaj jakiegoś spisku, bo go nie ma.
                    > Spisku? Jakiego spisku? Widze tu tylko zwyczajny instynkt
                    > stadny. Kupe snobow, ktorym sie wydaje, ze nie przystoi
                    > im sluchac czegos, co podoba sie ciemnym masom...


                    Masz rację. Schlebianie pospolitemu gustowi nigdy nie należało do dobrego tonu. A
                    Ty zaliczasz się do kupy snobów, czy do ciemnych mas?



                    >
                    > > > Paru ludzi przed toba i po tobie wymienialo takie
                    > zespoly jak Korn czy Deftones
                    > > > jako przyklad na muzyke lepszego sortu niz LP. Z
                    > czym sie zgodzic NIE MOGE. O
                    > > > gustach nie powinno sie dyskutowac w ogole, ale jesli
                    > juz, to uzywanie sformulo
                    > > > wan w stylu "boysband z gitarami" czy "spadkobiercy
                    > New Kids On The Block"... P
                    > > > onizej krytyki.
                    > > Jeśli o gustach mamy nie dyskutować, to w zasadzie
                    > egzystencja forum muzyka
                    > > byłaby pozbawiona sensu (przynajmniej dla mnie).
                    > A wymiana informacji to pies?



                    A wg Ciebie krytyka nie jest wymianą informacji? To ciekawe.


                    Czytalem tutaj juz wiele
                    > ciekawych wypowiedzi (ciekawych, czyli takich, ktore mnie
                    > zaciekawily, zeby nie bylo watpliwosci)


                    Rozwiałeś wszelkie moje wątpliwości już wcześniej.


                    - ale jakos zadna
                    > z nich nie byla z gatunku tych krytycznych.


                    Kiedyś musi być ten pierwszy raz i nic na to nie poradzisz.

                    >
                    > > Slogany są dobre na wiecach
                    > > wyborczych i dla ludzi, którzy w nie wierzą. Jeśli
                    > piszesz, że coś jest poniżej
                    > > krytyki, to napisz dlaczego tak uważasz.
                    > Porownanie z zupelnie innym, NIC nie majacym z LP
                    > wspolnego gatunkiem muzycznym. Zeby strescic logike tej
                    > argumentacji - ja wiem, ze oni maja inne instrumentarium,
                    > ze to zupelnie inny styl, ale i tak brzmia jak boysband.
                    > To praktycznie uniemozliwia rzeczowa dyskusje. No i
                    > pozniej, oczywiscie, wszechobecny zarzut o
                    > komercjalizacje... ale o tym juz pisalem. A to tylko moje
                    > zarzuty do pierwszego, jeszcze dosc sensownego wpisu.
                    > Pozniej zaczelo sie juz zwykle obrazanie zarowno LP, jak
                    > i jego sluchaczy.


                    Gdybym chciał obrazić LP i jego słuchaczy już dawno bym to zrobił. Ale po co?
                    Wolę krytykę. Za nią chociaż kiedyś będą mi wdzięczni. I nie jest to bynajmniej
                    ironia, ani cynizm.


                    > > Mnie denerwują na tym forum wątki kiedy
                    > > ktoś pisze, że coś lubi, albo nie, ale nie pisze
                    > DLACZEGO. Co to za dyskusja, co
                    > > to za wymiana poglądów bez jakichkolwiek uzasadnień?
                    > A to, widzisz, tu sie roznimy. Bo mnie denerwuja watki,
                    > kiedy ktos pisze, ze czegos nie lubi.


                    To ich nie czytaj.


                    (Jak nie lubi,
                    > niech nie slucha, do cholery! Nikt mu nie kaze!)
                    > Niezaleznie od uzasadnienia. A uzasadnienie akurat tutaj
                    > bylo dosyc mizerne, a poza tym wskazywalo, ze ludzie je
                    > wpisujacy... patrz wszystkie zarzuty z moich poprzednich
                    > wypowiedzi.
                    >
                    > > Czy rozmawiam z ludźmi,
                    > > którzy rzeczywiście interesują się muzyką (nie biorę
                    > pod uwagę tej, która jest w
                    > > tv i radiu),
                    > (wybacz, ale jesli piszesz, ze nie bierzesz pod uwage
                    > muzyki, ktora leci w radio i tv... To nie robisz nic
                    > innego, jak tylko potwierdzasz po stokroc wszystkie moje
                    > zarzuty. A moze cie po prostu nie zrozumialem, wytlumacz
                    > mi, na czym polega twoje "nie branie pod uwage (muzyki)
                    > ktora jest w tv i radiu".


                    Moje nie branie pod uwagę muzyki, która jest w radiu i tv polega na nie braniu
                    pod uwagę muzyki, która jest w radiu i tv.



                    Na tym, ze ignorujesz wszystko,
                    > co kiedykolwiek zostalo w wyzej wymienionych mediach
                    > zaprezentowane? Bo tak to wyglada dla mnie.)


                    Nie. Ignoruję dzisiejsze kanały (to odpowiednie słowo) muzyczne i stacje radiowe
                    łącznie z Trójką i całym zastępem jej prezenterów.


                    >
                    > > czy też z ludźmi, którzy trafili tu przez przypadek i
                    > strasznie ich
                    > > podnieca, jak napiszą np."Ja lubię zespół Tropicale
                    > Haiti Granda Banda, co wy o
                    > > tym sądzicie?", jak wyślesz im krytyczne uwagi, to
                    > napiszą, że ich obrażasz.
                    > Co uwazasz za krytyczne uwagi? Jesli napiszesz, ze to
                    > komercha, obciach i ze sa obszczymurami bo tego sluchaja,
                    > to sie nie masz czemu dziwic, ze sie obrazaja... Ja tam
                    > nie widze powodu, zeby pisac cokolwiek o muzyce, ktorej
                    > nie lubie...
                    >
                    > > Co to jest? Jakaś polityczna poprawność do cholery?
                    > Byc moze zwykle wyczucie taktu?


                    Które wynika z braku argumentów? A może to kółko różańcowe?



                    • Gość: Roar Re: LINKIN' PARK IP: *.ds2.uw.edu.pl 20.02.02, 12:26
                      Gość portalu: Sasza napisał(a):

                      > > > Temat tego postu brzmi: Linkin' Park. Ale równie dobrze
                      > > mógłby być to Blink 182,
                      > > > Sum 41, itp. ostatnie "odkrycia". Niechęć wzbudza
                      > > muzyka, nic więcej. Nie szukaj
                      > > > tutaj jakiegoś spisku, bo go nie ma.
                      > > Spisku? Jakiego spisku? Widze tu tylko zwyczajny instynkt
                      > > stadny. Kupe snobow, ktorym sie wydaje, ze nie przystoi
                      > > im sluchac czegos, co podoba sie ciemnym masom...
                      >
                      >
                      > Masz rację. Schlebianie pospolitemu gustowi nigdy nie należało do dobrego tonu.
                      > A
                      > Ty zaliczasz się do kupy snobów, czy do ciemnych mas?

                      I choose... I choose... I choose not to choose.

                      Zależy od muzyki. W wypadku LP do ciemnych mas, najwyraźniej...

                      > > > Jeśli o gustach mamy nie dyskutować, to w zasadzie
                      > > egzystencja forum muzyka
                      > > > byłaby pozbawiona sensu (przynajmniej dla mnie).
                      > > A wymiana informacji to pies?
                      >
                      > A wg Ciebie krytyka nie jest wymianą informacji? To ciekawe.

                      ...w sumie to mnie zagiąłeś...

                      > - ale jakos zadna
                      > > z nich nie byla z gatunku tych krytycznych.
                      >
                      >
                      > Kiedyś musi być ten pierwszy raz i nic na to nie poradzisz.

                      Być może. Ale jeszcze nie nadszedł...

                      > > Pozniej zaczelo sie juz zwykle obrazanie zarowno LP, jak
                      > > i jego sluchaczy.
                      >
                      > Gdybym chciał obrazić LP i jego słuchaczy już dawno bym to zrobił. Ale po co?
                      > Wolę krytykę. Za nią chociaż kiedyś będą mi wdzięczni. I nie jest to bynajmniej
                      >
                      > ironia, ani cynizm.

                      Krytykowanie w czambuł czegoś tylko dlatego, że coś jest popularne, to obraza dla mojej inteligencji. A, jak już pisałem, tak to z mojej strony wygląda.
                      ...

                      > > > Mnie denerwują na tym forum wątki kiedy
                      > > > ktoś pisze, że coś lubi, albo nie, ale nie pisze
                      > > DLACZEGO. Co to za dyskusja, co
                      > > > to za wymiana poglądów bez jakichkolwiek uzasadnień?
                      > > A to, widzisz, tu sie roznimy. Bo mnie denerwuja watki,
                      > > kiedy ktos pisze, ze czegos nie lubi.
                      >
                      >
                      > To ich nie czytaj.

                      To prawda. Tak właśnie teraz robię.
                      Niestety, kiedy zacząłem czytać ten wątek - była to jedna z moich pierwszych wizyt tutaj - jeszcze na tyle doświadczony nie byłem. Poza tym po tytule postu "Linking Park" trudno było mi rozpoznać, o czym toczy się w środku dyskusja... Wszedłem, przeczytałem kilka wypowiedzi, straciłem nerwy...

                      > Moje nie branie pod uwagę muzyki, która jest w radiu i tv polega na nie braniu
                      > pod uwagę muzyki, która jest w radiu i tv.

                      Wiesz, to przestań słuchać muzyki w ogóle, bo jakoś sobie nie wyobrażam, jaki to musiałby być underground, której by nie można było usłyszeć w radio.
                      Nawet kolegę, który nagrał chałupniczym sposobem demówkę z jednym utworem puścili kiedyś w jednej z lokalnych rozgłośni...

                      > Na tym, ze ignorujesz wszystko,
                      > > co kiedykolwiek zostalo w wyzej wymienionych mediach
                      > > zaprezentowane? Bo tak to wyglada dla mnie.)
                      >
                      > Nie. Ignoruję dzisiejsze kanały (to odpowiednie słowo) muzyczne i stacje radiow
                      > e
                      > łącznie z Trójką i całym zastępem jej prezenterów.

                      Pomijając to, jak nisko upadła ostatnio Trójka (uczcijmy jej śmierć minutą ciszy), w dalszym ciągu można w tej rozgłośni usłyszeć sporo dobrej muzyki. Głównie po nocach, ale można.
    • robertdebelem Re: LINKIN' PARK 30.01.02, 21:40
      Zastanawiam się ile osób spośród krytykująych Linkin Park przesłuchało płytki a
      ile słyszało na Vivie ( co to ogladamy stacje gdzie puszczają boys bandy???) In
      the end... Linkin Park to muzyka jak najbardziej komercyjna ale czy to źle??
      Grają z niezły czad a czy to że ta muzyka jest przebojowa to źle?? Co do boys
      bandu to goście sami sobie piszą piosenki i nie powstali z jakiegoś castingu a
      to że wygladają jak wygladają... hmm bycie ładnym to jakis grzech a może
      leczymy kompleksy??? Najlepiej gdyby byli grubi pryszczaci i garbaci, ale
      muzyka byłaby ta sama i to dla niej kupiłem tą płytkę. A co do poszukiwań to
      dajmy spokój, słucham Van halen Satrianiego Vai`a ale ile można słuchać
      wirtuozów czasami wystarczy zwykły czad.
      • Gość: Sasza Re: LINKIN' PARK IP: *.tvsat364.lodz.pl 30.01.02, 22:04
        robertdebelem napisał(a):

        >A co do poszukiwań to
        > dajmy spokój, słucham Van halen Satrianiego Vai`a ale ile można słuchać
        > wirtuozów czasami wystarczy zwykły czad.

        Czuję się jakbym trafił z deszczu pod rynnę.

        • Gość: kostor Re: LINKIN' PARK IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.01.02, 00:42
          ja przesłuchałem potrzykroć tą płytkę bardzo uważnie i stwierdzam że na całej
          płycie jest jeden sympatyczny fragment utworu, właściwie to mniej niż minuta.
          a in the end to bez przesady mógłby to być kawałek backstreet boysów, z
          akompaniamentem jakiejś gitary. tak jak to onegdaj michael jackson ze slashem
          zagrali.
          • Gość: moler Re: LINKIN' PARK IP: *.de.deuba.com 31.01.02, 09:51
            a jednak ludzie nabierają się na popłuczyny w rodzaju Linkin' Park...
            • Gość: KIM LIU Re: LINKIN' PARK IP: *.zipnet.com.pl 31.01.02, 09:56
              Nie ważne czy to komercja czy tez nie, mam to gdzieś.
              Po prostu uwazam ( i to moje zdanie że LP jest zespołem słabym) moze kiedys
              osiagna przyzwoity poziom.
              Z rozrzewnieniem wspominam poczatek lat 90 i SOUNDGARDEN, PEARL JAM, TEMPLE OF
              THE DOG ALE MOŻLIWE ZE JESTEM JUZ STARA I NIE KUMAM NOWYCH KLIMATÓW
              POZDROWIENIA
              • mallina Re: LINKIN' PARK 31.01.02, 13:16
                nabrani?? czasem milo byc nabranym
          • Gość: alissa19 Re: LINKIN' PARK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 21:44
            a ja mysle ze in the end jest zajebisty .w moim wieku lubi sie poskakac przy
            czyms prostym... i nieskomplikowanym.rozumiem ze przeciwnicy juz nawet nie
            pamietaja kiedy byli mlodzi
            • jasiek666 Re: LINKIN' PARK 07.02.02, 14:23
              Gość portalu: alissa19 napisał(a):

              > a ja mysle ze in the end jest zajebisty .w moim wieku lubi sie poskakac przy
              > czyms prostym... i nieskomplikowanym.rozumiem ze przeciwnicy juz nawet nie
              > pamietaja kiedy byli mlodzi

              oj tak tak, córeczko
              przez ten reumatyzm, co to się go nabawiłem na wojnie, nie mogę już sobie
              poskakać. no i pamięć też już nie ta...
              wink))))))))
              • Gość: alissa19 Re: LINKIN' PARK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.02, 14:29
                jasiek666 napisał(a):

                > Gość portalu: alissa19 napisał(a):
                >
                > > a ja mysle ze in the end jest zajebisty .w moim wieku lubi sie poskakac pr
                > zy
                > > czyms prostym... i nieskomplikowanym.rozumiem ze przeciwnicy juz nawet nie
                >
                > > pamietaja kiedy byli mlodzi
                >
                > oj tak tak, córeczko
                > przez ten reumatyzm, co to się go nabawiłem na wojnie, nie mogę już sobie
                > poskakać. no i pamięć też już nie ta...
                > wink))))))))

                no i po co sie dziadzio ekscytuje?tyle razy prosilam zeby sie nie dotykal
                komputera...
                • jasiek666 Re: LINKIN' PARK 07.02.02, 15:28
                  Gość portalu: alissa19 napisał(a):

                  > no i po co sie dziadzio ekscytuje? tyle razy prosilam zeby sie nie dotykal
                  > komputera...

                  smile))))))))))))))))))
                  pzdr.
                  • mallina Re: LINKIN' PARK 07.02.02, 16:00
                    niezle..smile))) podoba mi sie!!!!!!!
                    ale linkin park bardziej hahahahaha (tzn ich granie), bo ktos tu napisal ze
                    niby ladni wypromowani chlopcy...niewiem gdzie oni sa ladni czy przystojni ja
                    nie zauwazylam..
                  • Gość: alissa19 Re: LINKIN' PARK IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.02, 16:21
                    jasiek666 napisał(a):

                    > Gość portalu: alissa19 napisał(a):
                    >
                    > > no i po co sie dziadzio ekscytuje? tyle razy prosilam zeby sie nie dotykal
                    >
                    > > komputera...
                    >
                    > smile))))))))))))))))))
                    > pzdr.
                    pozdrowka dla wszystkich-tak serio to linkin mi zwisaja wole INCUBUS ale przez
                    chwile mnie wkrecilo to in the end

                  • Gość: KIM LIU Re: LINKIN' PARK IP: *.zipnet.com.pl 27.02.02, 11:12
                    TO NOWY PROJEKT TŁUSTYCH KOLESI Z HOLLYWOOD
                    A najlepszy jest ten koleś ze słuchawkami na uszach grający na gitarze... ale
                    jaja większego pozerstwa nie widziałam chyba mu w uszy zimno...
                    Ogólnie muzyka dla dzieciaków które wyrosły z backstreet boys, podobnie jAk
                    kiedys niejaki KORN przykład grafomanii muzycznej.
                    Gdzież im tam do PEARL JAM, czy SOUNGARDEN...TO BYŁ KLIMAT

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka