Dodaj do ulubionych

Zaginione postacie rocka...

08.12.03, 16:52
Zaginione w sensie bardziej lub mniej dosłownym - ci, którzy z własnej woli
wybrali inne życie, oraz ci, którzy zniknęli i cholera wie, co się z nimi
dzieje i czy w ogóle jeszcze żyją...

ROD EVANS – pierwszy wokalista Deep Purple. Po usunięciu z zespołu próbował
jeszcze swoich sił jako wokalista i coś tam nawet wydał. W 1980 powołał do
życia grupę The New Deep Purple i zorganizował występ, podczas którego
wykonał (dość strasznie ponoć) utwory różnych wcieleń Deep Purple, za co
został sądownie pozbawiony tantiem z pierwszych trzech płyt i… zniknał. Nie
pojawił się w żadnym z późniejszych wywiadów ani w filmie dokumentalnym o
zespole.

SYD BARRET – Muzyk Pink Floyd, który odjechał zdecydowanie za daleko…

RICHEY EDWARDS Gitarzysta Manic Street Preachers, postać dość kontrowersyjna
(samookaleczenia, narkotyki, stany depresyjne itp.), który pewnego dnia…
zniknął. I do dziś się nie znalazł. Nie pamiętam dobrze, ale chyba już
oficjalnie uznano go za zmarłego…

Kto jeszcze?...
Obserwuj wątek
    • Gość: jack9 Re: Zaginione postacie rocka... IP: 80.51.237.* 08.12.03, 17:27
      Tomasz Adamski - lider Siekiery - właściwie nie zaginął, lecz porzucił muzykę
      na rzecz poezji i teatru, myśle że to poważna strata.
      • Gość: Foxy Siekiera IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 09.12.03, 15:49
        A co sie stalo z wokalista chyba Darek Malinowski sie nazywal, mowie o wersji
        pospunkowej od Misiow Puszystych i Nowej Aleksandri?
    • Gość: 1KOR13 Re: Zaginione postacie rocka... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 17:32
      A ja dorzucę jeszcze:

      1.W. Axl Rose- wokalista Guns N' Roses, który podobno już stworzył nowy skład i
      ma wyjść nowa płyta, ale jak na razie można go uznać za zagubionego.
      2.Steven Adler- pierwszy( a właściwie drugi, jeżeli liczyć Gardnera) perkusista
      Guns N' Roses, który po odejściu z kapeli( a raczej po zostaniu wyrzuconym)
      dalej próbuje swych sił i zakłada kapele, ale coś mu nie idzie. A był to dobry
      perkusista, więc szkoda.

      • vulture Re: Zaginione postacie rocka... 08.12.03, 17:36
        Gość portalu: 1KOR13 napisał(a):


        > 1.W. Axl Rose- wokalista Guns N' Roses, który podobno już stworzył nowy skład
        i
        >
        > ma wyjść nowa płyta, ale jak na razie można go uznać za zagubionego.

        No, ale na zeszłorocznym rozdaniu nagród MTV częściowo się odnalazł, bo nowy
        skład G'n'R wykonał wiązankę, której jakość była taka, że siedząc przed
        telewizorem, również puściłem wiązankę.
        • Gość: 1KOR13 Występ Axl'a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.03, 15:59
          Zgadzam się, występ Axla był nienajlepszy, szczególnie wplecenie
          między "Welcome to the jungle" a "Paradise City" tego kawałka "Madagascar" nie
          było udanym pomysłem, bo, niedość, że ten kawałek wyszedł do kitu, to jeszcze
          był za wolny, i tak jakoś dziwnie to wyszło. Ale z drugiej strony "Paradise"
          i "Welcome" nie było aż tak katastrofalne...
    • madee1 Re: Zaginione postacie rocka... 08.12.03, 17:53
      vulture napisał:

      > RICHEY EDWARDS Gitarzysta Manic Street Preachers, postać dość kontrowersyjna
      > (samookaleczenia, narkotyki, stany depresyjne itp.), który pewnego dnia…
      > zniknął. I do dziś się nie znalazł. Nie pamiętam dobrze, ale chyba już
      > oficjalnie uznano go za zmarłego…

      Miano go uznać w lutym 2002, w siódmą rocznicę zaginięcia, ale rodzina
      protestowała, więc niby szukają dalej.

      Lee Mavers - założyciel i wokalista The La's; wydali płytę, która trochę
      namieszała na Wyspach, w tej chwili już w zasadzie legendarna, po czym zabrał
      się i zniknął. Nikt nie wie dokąd.

      Reni - perkusista Stone Roses. Wszyscy byli członkowie zespołu udzielają się w
      muzyce, mniej lub bardziej udanie, a ten najbardziej utalentowany cholera wie
      gdzie.
    • t.o.m.e.k Re: Zaginione postacie rocka... 09.12.03, 08:27
      > ROD EVANS – pierwszy wokalista Deep Purple. Po usunięciu z zespołu próbow
      > ał
      > jeszcze swoich sił jako wokalista i coś tam nawet wydał.

      Vulture, no coś ty? Genialna pierwsza płyta Captain Beyond (i druga prawie też)
      to dla Ciebie "coś tam"? Chłopie - przywiozę Ci to na zlot, jeszcze
      uklękniesz...
      A co do Evansa - żyje, ale sie nie ujawnia. W roku 1999 gdy reaktywowano
      CB,gitarzysta Larry 'Rhino' Reinhardt zadzwonił do niego z propozycją
      dołączenia, ale Rod sie nie zgodził.
      • vulture Znam Captain Beyond 09.12.03, 20:14
        t.o.m.e.k napisał:
        swoich sił jako wokalista i coś tam nawet wydał.
        >
        > Vulture, no coś ty? Genialna pierwsza płyta Captain Beyond (i druga prawie
        też)
        >
        > to dla Ciebie "coś tam"?

        Mnie nie powaliły. Miło się słucha i więcej nie trzeba.

        Chłopie - przywiozę Ci to na zlot, jeszcze
        > uklękniesz...

        Dziękuję, postoję.

        > A co do Evansa - żyje, ale sie nie ujawnia. W roku 1999 gdy reaktywowano
        > CB,gitarzysta Larry 'Rhino' Reinhardt zadzwonił do niego z propozycją
        > dołączenia, ale Rod sie nie zgodził.

        A tego nie wiedziałem, dzięki za info.
    • Gość: AgentCooper Re: Zaginione postacie rocka... IP: 5.5R1D* / *.pg.com 09.12.03, 09:02
      hmmm, paru ich bylo np. taki

      Peter Burns - wokalista zespolu Dead Or Alive - ulubionego bandu tranwestytow,
      Paul King - zespol King, opzniej prezenter MTV, wspolzalozyciele Sisters Of
      MErcy - Gary Marx i Benn Gun, czy tez gitarzysta The Mission z czasow ich
      swietnosci - Simon Hinkler (aczkolwiek jego znalazlem mailowo w Stanach -
      prowadzi firme komputerowa - mily gosc).
      • Gość: jack9 Re: Zaginione postacie rocka... IP: 80.51.237.* 09.12.03, 09:22
        Gość portalu: AgentCooper napisał(a):

        > hmmm, paru ich bylo np. taki
        >
        > Paul King - zespol King, opzniej prezenter MTV

        Paul King ciagle pracuje w Tv - ostatnio widziałem go w tele shopie
        reklamującego rózne badziwne składanki z lat 80-tych...
        a był przeciez auterem najciekawszego w MTV programu - 120 minut
        • Gość: AgentCooper Re: Zaginione postacie rocka... IP: 5.5R1D* / *.pg.com 09.12.03, 09:42
          moze watek - zaginione programy muzyczne hehe. Faktem jest ze 120 minut w
          niedziele wieczorem zawsze staralem sie ogladac. Szkoda ze juz go nie ma. Tak
          samo jak Headbangers Ball, w ktorym po wyrzuceniu (odejsciu ?) z Paradise Lost
          prezenterem z kolei byl pierwszy perkusista Paradise Lost Matt Archer.

          Z zaginionych przypomnieli mi sie jeszcze Sal Solo (wiadomo jaki zespol),
          Limahl, no i tez gosc z Bronski Beat - Jim Sommerville...
          • Gość: corgan Limahl zyje IP: 217.8.191.* 09.12.03, 14:24
            Widzialem jakis czas temu na Tele5 paroodcinkowy program o Wyspach Kanaryjskim,
            w sumie o calym tym przemysle turystycznym, ale od srodka... o kanjpach,
            wystepach, ichnich wodzirejach, seksie itp

            I tam pokazany byl wystep... Limahla. Tzn gosciu mniej wiecej wyglada tak samo
            jak na pocz lat 80 tyle ze jest jeszcze chudszy i duzo starszy - dobiega chyba
            40-stki smile)), nosi plastykowa peruke z taka fryzura jaka go pamietamy [wloski
            mu sie lekko przerzedzily] hehehe ubiera sie w lateksowe zolte kombinezony i z
            jakimis laskami robi show. Tzn gosc robi typowe granie "do kotleta", tyle ze z
            DJ'ami i w techniawkowym wydaniu.

            Bylo pokazane jak Limahl sie ubiera przed wystepem i jak po wystepie bawi sie z
            ludzmi. Sam wystep byl szczatkowy, tzn byl obraz z zagloszonym dzwiekiem wiec
            nic nie dalo sie uslyszec. wsluchiwalem sie, ale nic nie uslyszalem.
            No chyba ze to byla taka nowa jego muza albo nowe wersje starych przebojow smile)

            Ogolnie - chyba nasza Violka Villas prezentuje duzo wyzszy poziom i klase smile
          • Gość: corgan Jimmy Sommerville tez zyje... IP: 217.8.191.* 09.12.03, 14:32
            www.jimmysomerville.co.uk/biog.html
            Tu mozecie sobie poczytac co sie z nim dzieje
      • Gość: greg Re: Zaginione postacie rocka... IP: *.man.polbox.pl 09.12.03, 13:38
        Pete Burns działa w Dead Or Alive.
        Ja natomiast jestem ciekaw, co porabiają John Mc.Kay i Kenny Morris czyli
        gitarzysta i perkusista z drugiego składu Siouxsie And The Banshees. To ci,
        przez których o mało się nie rozpadła ta grupa. Steve Severin wyznał niedawno,
        że w okolicach 2000 roku spotkał ich na jakiejś imprezie w Londynie, ale nie
        rozmawiał z nimi.
      • Gość: Foxy Re: Zaginione postacie rocka... IP: *.emu.int.pl / *.int.pl 09.12.03, 15:59
        Peter Burns w tej chwili "famous for being famous", udziela sie w UK w roznych
        panelach dyskusyjnych i filmach dokumentalnych o New Romantic.Zawodowo ponoc
        jak wiekszosc ex slaw z lat 80-tych gra w Las Vegas, nagral tez w USA plyte.
    • ilhan Re: Zaginione postacie rocka... 09.12.03, 09:28
      Paul Ryder - świetny basista Happy Mondays, który był ponoć wręcz "the best
      thing about them", no i nawet jego opuchnięty brat Shaun wciąż coś tam nagrywa,
      a o Paulu nic nie słychać.

      Bill Berry - perkusista R.E.M., odszedł z zespołu w 1997 z powodu jakiejś tam
      poważnej choroby, której niestety już teraz nie pamiętam, i osiadł na swojej...
      farmie.

      Tom Verlaine - gitarowy geniusz z zespołu Television, z tego co czytam
      kontynuował karierę solową do połowy lat 90-tych, a teraz już zupełnie się nie
      udziela chyba... Z jednej strony szkoda takiego talentu, z drugiej może
      faktycznie jak się już nie ma nic do powiedzenia, to lepiej tak zakończyć...
      • gregkor Re: Zaginione postacie rocka... 09.12.03, 14:38
        Cat Stevens - jeszcze pod koniec lat 70 porzucił śpiewanie i oddał się surowym
        praktykom religijnym.
      • siostra_kubasy Re: Zaginione postacie rocka... 10.12.03, 00:06
        ilhan napisał:

        > Paul Ryder - świetny basista Happy Mondays, który był ponoć wręcz "the best
        > thing about them", no i nawet jego opuchnięty brat Shaun wciąż coś tam
        nagrywa,
        >
        > a o Paulu nic nie słychać.
        >
        >
        a propos Shauna - to on tez lubil znikac...jak podpisywali kontrakt na ostatnia
        plyte to sobie poszedl...i dlugo go nie bylo

        pozdr
    • Gość: Paxon Re: Zaginione postacie rocka... IP: *.spox.org / *.inet.polhost.pl 09.12.03, 18:10
      Edward van Halen - jakies 6 lat temu schował gitarę do futerału, potem schował
      futerał i do tej pory cisza...
    • vulture polscy muzycy 10.12.03, 00:20
      Paweł Mścisławski - basista pierwszego składu Lady Pank. Po rozpadzie zespołu
      podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych muzyk ponoć zajął się pracą bardziej
      przyziemną niż granie na instrumencie. W każdym razie w następnych wcieleniach
      Lady Pank basistą był już ktoś inny.

      Paweł Birula - wokalista grupy Exodus (w której to na gitarze grał dzisiejszy
      szef Izabelin Studio, Andrzej Puczyński, a na klawiszach Władysław Komendarek).
      Też podobno szukał szczęścia w USA i niekoniecznie mu to wyszło...
      • argus1 Re: polscy muzycy 10.12.03, 00:32
        Jerzy Piotrowski - legenda perkusji (SBB).
        Wyjechał do Stanów, gdzie pracował jako ochroniarz w jakimś klubie.
        W latach 90-tych czasami zjawiał się by zagrać kilka koncertów z reaktywowanym
        SBB, a potem znów o nim ucichło. Podobno dalej w USA jako ochroniarz pracuje.
        Szkoda bo talent facet ma ogromny.
      • japoneczka01 Re: polscy muzycy 14.10.18, 16:52
        Paweł Birula to mój kuzyn. Mieszka na stałe w USA - NY. Pracował jako szef firmy sprzątającej 30 piętrowy biurowiec. Teraz jest na emeryturze i od czasu do czasu występuje w klubie Polonii Amerykańskiej. Jeden z jego synów odebrał muzyczne wykształcenie i gra na trąbce/puzonie w orkiestrze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka