Dodaj do ulubionych

The Electric Light Orchestra

IP: *.dowco.com 12.12.03, 01:38
Jeden z najwiekszych sukcesow w historii muzyki pop. Wszystko za sprawa
utalentowanego Jeff'a Lynne. Zespol mimo lat dalej popularny. Ostatnio koncern
VW umiescil mega-hit "Mr. Blue Sky" w jednej ze swoich reklam. W planach na
przyszly rok wydanie koncertu "Zoom" na CD oraz reedycja solowej plyty Jynne'a
"Armchair Theatre" wzbogaconej o niepublikowany material.

pozdrawiam

ELO Fan
Obserwuj wątek
    • vulture "zespół"? 12.12.03, 05:02
      Na płycie "Zoom" to już nie "zespół", tylko sam boski Jeff Lynne...
    • ilhan Re: The Electric Light Orchestra 12.12.03, 07:38
      Gość portalu: el. swiatlo napisał(a):

      > Jeden z najwiekszych sukcesow w historii muzyki pop.

      Ale jeden z ilu? Dwustu? wink
    • cze67 Re: The Electric Light Orchestra 12.12.03, 09:38
      Gość portalu: el. swiatlo napisa3(a):
      Ostatnio koncern VW umiescil mega-hit "Mr. Blue Sky" w jednej ze swoich
      reklam.

      To przykre. Jak slysze jakis znane mi utwor, do ktorego w dodatku mam
      sentyment, w jakiejs reklamie, to krew nagla mnie zalewa.
      • tiresias Re: The Electric Light Orchestra 12.12.03, 12:51
        co by nie mówić to jednak kawał dobrej muzyczki z lat siedemdziesiątych (a
        wtedy dużo dobrej powstawało - uwaga do młodzieży nie pamiętającej nic przed
        grandżem)
        ostatnio wysłuchałem po dłuugiej przerwie "Face the Music' (w mediamar. 3
        płytki wczesne za 45 zet) i łzy napłynęły mi do ócz
        łzy nostalgii za dobrym, rasowym, lekko kiczowatym, w ciekawym stylu i
        porządnej aranżacji - graniem.
        • Gość: el.swiatlo Re: The Electric Light Orchestra IP: *.dowco.com 16.12.03, 00:27
          Mowisz serio o tej wymianie zdan? Skad ta informacja/ Bede wdzieczny za odpowiedz

          pozdrawiam
          • tiresias Re: The Electric Light Orchestra 19.12.03, 14:44
            Gość portalu: el.swiatlo napisał(a):

            > Mowisz serio o tej wymianie zdan? Skad ta informacja/ Bede wdzieczny za
            odpowie
            > dz
            >
            > pozdrawiam

            oczywiście że to tylko mój wymysł
            ale ja jestem popie...ony.
            przepraszam.
            nota bene
            jakoś nigdy nie mogłem zaskoczyć z tym albumem Time. zbyt może ksomiczny był.
            Face the Music - to myślę szczyt formy.
            swoją drogą to bardzo ciekawe jak wielu bywalców tego 'postępowego' forum
            przyznało sie do zakupienia płyt ELO. trochę to brzmi jak przyznanie sie do
            posiadania rzeżączki albo wszy łonowych.
            gratulacje i pozdrowienia.
            mieczysław
        • mallina Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 00:39
          tez mam spory sentyment do plyt ELO..
          kojarza mi sie z pewna beztroska i latami jak bylam hmm dzieckiemsmile)))
          • martolka Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 00:42
            mnie się też tak kojarzy, oraz z przymuszeniem rodzica do zakupu mojego
            pierwszego magnetofonu
            • miecio4 Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 01:04
              "Ticket to the Moon" do tej pory mnie wzrusza.
              • martolka Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 21:34
                a wiesz mieciu, że mnie też
                jak bym miała wybrać jedną piosenkę z tych wszystkich przebojów ELO, to byłby
                to na pewno Ticket
                • miecio4 Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 22:31
                  Ja to nawet sobie kupiłem w zeszłym roku trylogię: "Out of the
                  Blue", "Discovery" i "Time" bo sprzedawali w jednym pakiecie za grosze.
                  Ale ciiiiiii...
                  • Gość: el.swiatlo Re: The Electric Light Orchestra IP: *.dowco.com 16.12.03, 22:59
                    to chyba najbardziej znane plyty ELO, dlatego kojarzy sie ich wlasnie z ta
                    muzyka. Jednak pierwsze plytydo powiedzmy "Eldorado" to byl jeden eksperyment,
                    na pewno trudniejsze w odbiorze ale swiadczace ze ELO to nie tylko dobty pop.
                  • martolka Re: The Electric Light Orchestra 17.12.03, 23:32
                    > Ale ciiiiiii...

                    ja też w zeszłym roku cichaczem nabyłam na Allegro Time i Secret Messages, bo
                    jakoś te dwie najmilej wspominam
                    • miecio4 Re: The Electric Light Orchestra 18.12.03, 00:02
                      martolka napisała:

                      > nabyłam na Allegro Time i Secret Messages, bo
                      > jakoś te dwie najmilej wspominam


                      Bo Ty duzo młodsza jestes to te późniejsze płyty woliszsmile
                      • martolka Re: The Electric Light Orchestra 18.12.03, 19:26
                        smile))))

                        no i wydało się, że jesteś dziadkiem
                    • mallina Re: The Electric Light Orchestra 18.12.03, 22:14
                      i Time i Secret Messeges to moje ulubione rowniezsmile)))
                      • martolka Re: The Electric Light Orchestra 20.12.03, 00:24
                        bo może tu nie o wiek chodzi, tylko coś ten wybór ma wspólnego z płcią?
                        wink
                        • miecio4 Re: The Electric Light Orchestra 20.12.03, 11:31
                          martolka napisała:

                          > bo może tu nie o wiek chodzi, tylko coś ten wybór ma wspólnego z płcią?



                          Według mojej kartoteki jesteście w podobnym wieku.
                          Więc chyba jednak chodzi o wieksmile
                          • mallina Re: The Electric Light Orchestra 20.12.03, 12:01
                            oj Mieciuwink)))
                            ale to fakt, nie da sie ukrycsmile
        • peternurek1 Re: The Electric Light Orchestra 16.12.03, 22:32
          yestem chyba przedstawicielem młodzieży... mam 15 lat i właśnie starsza muzyka
          od 60-tych do 90-tych(no, i nowsze też są super niektóre oczywiście)
          interesuje mnie najbardziej... ale sam dobrze wiem jak to yest , jak
          powiedziałem w klasie że byłem na Yes-ach to nikt nie wiedział o co mi
          chodzi... no , the animals skojerzyły z 2 osoby...
          • ihopeyouwilllikeme Re: The Electric Light Orchestra 18.12.03, 22:10
            peternurek1 napisał:

            > yestem chyba przedstawicielem młodzieży... mam 15 lat i właśnie starsza
            muzyka
            > od 60-tych do 90-tych(no, i nowsze też są super niektóre oczywiście)
            > interesuje mnie najbardziej... ale sam dobrze wiem jak to yest , jak
            > powiedziałem w klasie że byłem na Yes-ach to nikt nie wiedział o co mi
            > chodzi... no , the animals skojerzyły z 2 osoby...

            Alez wiemy, wiemy...
    • bosambo Re: The Electric Light Orchestra 17.12.03, 12:10
      Najlepsze są "Face the Music" i "A New World Record" - ich bodajże czwarta i
      piąta płyta... No i oczywiście "Can't Get It Out of My Head" z "Eldorado" - ten
      kawałek skończy 30 latek very soon, a wciąż nieodmiennie mnie wzrusza...
      • Gość: per pedes Re: The Electric Light Orchestra IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 18.12.03, 00:26
        3 pierwsze płyty, od ELO do On The Third Day, to moje najulubieńsze krążki ELO.
      • Gość: fafan tulipan Na zywo widziałem ich koncert IP: 212.122.214.* 20.12.03, 01:55
        ..to dopiero była jazda!Byli juz bez Jeffa w Bydgoszczy.Moja ulubiona to XANADU
        z Olivią Newton-John, do dziś mam "analoga".Zwłaszcza tytułowa piosenka jest
        powalająca na kolana-polecam.Noo i sama Olivia na drugiej stronie tej płyty ma
        swoje ciekawe utworki.
    • vulture Re: The Electric Light Orchestra 18.12.03, 21:11
      Jestem w stanie słuchać ELO do początku lat 80-tych. Potem niezupełnie, a
      zachwytów domniemanym geniuszem producenckim Jeffa Lynne'a, który nagrał kilka
      identycznych płyt paru weteranom sceny rockandrollowej, zupełnie nie rozumiem i
      nie podzielam.

      A ostatnie dokonanie ELO, "Zoom", uważam za skandaliczne żerowanie na nazwie.
      • Gość: el.swiatlo Re: The Electric Light Orchestra IP: *.dowco.com 19.12.03, 00:31
        Jak zatem odniesiesz Zoom do Balance of Power. Jak dla mnie przy BoP kazda inna
        plyta ELO to sukces
        • Gość: Vulture A na czym polegał sukces "Zoom"??? IP: *.chomiczowka.net.pl 19.12.03, 05:10
          Bo dla mnie ta płyta to porażka pod względem i artystycznym, i rynkowym.
          • Gość: soso nie jest zle IP: 195.41.66.* 19.12.03, 09:15
            1. lubie np. Time
            2. Jeff Lynn sprawdzil sie dobrze jako producent z Tomem Petty i dlatego go
            cenie. Bardzo ladne i sensowne brzmienie gitarowego zespolu. Wciaga.
            3. Lubie jego produkcje Travelling Wilburies, Harrisona czy wspolprace z
            Eurythmics.
            4. ELO wniosl cos do rocka swymi pierwszysmi plytami

            Mysle, ze wybrzydzanie na niego jest czyms w rodzaju kultywowania naszej cechy
            narodowej - wszysko jest beeeee.

            pzdrw

            soso
    • libertine The Electric Light Orchestra... 19.12.03, 14:46
      ...to ciecie.
      • vulture Re: The Electric Light Orchestra... 19.12.03, 17:51
        libertine napisał:

        > ...to ciecie.

        Mimo wszystko pewien zespół, o którym założyłeś wątek, jest jeszcze gorszy.
        Zawsze to jakieś pocieszenie...
        • Gość: el.swiatlo Re: The Electric Light Orchestra... IP: *.dowco.com 19.12.03, 21:32
          Nie twierdze ze "Zoom" okazal sie sukcesem. W USA sprzedalo sie okolo 70 tys.
          egzemplarzy. Poza tym Lynne nigdy nie byl najleprzy w dobrym promowaniu tego co
          robi. Wiekszosc wywiadow z okresu swietnosci ELO udzielana byla przez Bev Bevan'a.
          Co do Zoom lubie ten dysk za powrot do sarego brzmienia (smyczki, vacals itd.)
          Nie podoba mi sie to ze w zasadzie oprocz kilku wyjatkow Lynne sam zagral cala
          muzyke. Jego np. bass, czy perkusja brzmia bardzo sztywno niemal roborycznie.
          Trasa koncertowa tez nie wypalila. Troche przez Sept. 11, troche przez brak
          oceny rynku. Wybrano sale 20 tysieczne ktore dzisiaj jest rtudno zapelnic wielu
          wykonawcom z topu. Dla zainteresowanych pozostaje DVD ze studyjnym koncertem "Zoom"

          pozdrawiam
          • vulture kurde bele 22.12.03, 08:27
            Nie kwestionuję wkładu Jeffa Lynne'a w rozwój muzyki rozrywkowej, ale uważam,
            że "Zoom" jest słabą, pozbawioną pomysłów płytą, która niezależnie od tragedii
            11 września nie spotkałaby się z przychylym przyjęciem, ponieważ jest po prostu
            nędzną kopią czegoś, co Lynne robił dekadę, dwie wcześniej.

            Lynne poza tym "wsławił się" - o czym już na forum dyskusja była -
            spreparowaniem niby-beatlesowsko-brzmiącego schematu piosenkowego, który
            ładował po kolei na płyty i byłych Beatlesów, i Toma Petty, i Roya Orbisona. No
            i na swoje własne, rzecz jasna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka