Gość: Kobza
IP: 193.0.110.*
30.01.02, 13:39
Juz troche posluchalem tej plyty. Mi sie bardzo spodobala. Bylem wrecz
zaskoczony, milo rzecz jasna. Pkazuje sie ze tym natloku rutyny jednak mozna
jeszcze znalezc rzeczy interesujace, ciekawe i poprostu piekne. W ogole moim
zdaniem w tej chwili cos do zoferowania ma najczesciej i najwiecej scena
niezalezna, alternatywna. Prawda te zespolly sa jakby na uboczu tego calego
showbiznesu i przez to czasem trudno znalezc(w Polsce) jakies plyty. W ogole
muzyka niszowa wydaje sie byc dla ludzi bardziej wymagajacych... Czy mozna wiec
powiedziec, ze to co robia niektore zespoly jest sztuka? Czy ta muzyka, mowie
juz nie tylko tu o zespolach alternatywnych, ale i o innych o ktorych mozna
powiedziec ze cos tworzyli, ze ci muzycy byli jednak artystami, a nie tylko
rzemieslnikami. Czy ta muzyka, wspolczesna, ka sie ogolnie okresla, rozrywkowa,
ma szanse przetrwac, tak dlugo jak naprzyklad klasyczna, tworzona sto,
dwiescie, trzysta lat temu?