Witam,
Słow kilka o zespole o wdzięcznej nazwie Manfred Mann`s Earth Band. Zespół
ten powstał w na początku lat 70 i nie ma nic wspólnego z wcześniejszymi
dokonaniami pana Manna, które były znane szerszej publiczności, ale które
były najzwyklejszym popem (np. dokonania typu: Do Wah Diddy Diddy

. Dziwię
się jak jeden człowiek mógł zrobić tak ogromny krok w swej ewolucji
muzycznej. Z popu i to bardzo słabego przeskoczyć na Art-Rock najwyższych
lotów, nie każdy tak potrafi

. Ja znam co prawda tylko dwie regularne płyty
i jedną składankę, ale to i tak pozwala mi na bardzo pozytywną ocenę Earh
Bandu. Szczególnie przypadła mi do gustu płyta 'Solar Fire', o tematyce około
astronomicznej.(płyta ta w początkowym zamyśle miała się opierać
na 'Planetach' Holsta, ale Mann nie uzyskał zgody na wykorzystanie motywów
[podobno Mann miał już sporo nagranego materiału, ale w wyniku nie uzyskania
zgody wszystko poszło na śmietnik]). Słuchając płyt Earth Band uwagę zwraca
niesamowite wykorzystanie Moogów. Niemal w każdym utworze Manfred udowadnia,
że jest mistrzem w wydobywaniu nieziemskich dźwięków z tego instrumentu.
Dźwięki te są naprawdę 'kosmiczne', zagrywki Wakemana przy Mannowskich
wypadają bardzo tradycyjnie

. Choć już na 'Roaring Silence', momentami
przypomina Wakemana. Wszystkio zagrane na bardzo dobrym poziomie mimo, że
muzycy którzy występowali w zespole nie byli jakimiś nadzwyczajnymi
instrumentalistami. Szkoda, że zespół nigdy nie zdobył jakiejś większej
popularności, przynajmniej w Polsce prawie wszyscy Manna znają tylko z
dokonań typu, Do Wah Diddy Diddy. A np. w Skandynawi i Anglii gdzie Earth
Band zdobył większą popularność, zespół koncertuje do dziś dnia, mimo, że pan
Mann to 40 rocznik.
Pzdr
Jos