Gość: Jeżozwierz Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube IP: *.cebit.com.pl 08.08.09, 09:20 Czyżby teledysk poruszał jakże ważny i demoniczny temat ptasiej grypy? Dzieci, nie jedzcie kurczaków na surowo? Utwór jest nawet, nawet, teledysk raczej budzi dużo śmiechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mass Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.08.09, 09:33 tnij.org/dd7z Odpowiedz Link Zgłoś
william_dr Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube 08.08.09, 10:23 O to ma byc satanizm? Niech sobie jaj nie robią dobra? Jak chcą kasy zarobić to niech się przyznają, bo oszukiwanie jest gorsze od k***stwa... Teledysk mocny? Na wiekszych orgiach to nawet ja byłem... Cycki? I pół świata ryja drze, przecież każda kobita ma, mniejsze lub większe i z czego robić aferę? Teledysk beznadziejny, tylko ta fajna pani z dużym biustem go ratuje bo miło popatrzeć na kształty. Muza? To ma być black metal? kpina... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_edi Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube 08.08.09, 11:17 Nie taki zly ten teledysk! Co prawda klipy Rammsteina sa nieco lepsze, ale ogolnie nie jest zle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ponad Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube IP: *.witnet.pl 10.08.09, 13:15 te budynki to katowickie "kukurydze"? tak wyglądają www.ponad.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gramolak Re: Klip Behemotha za mocny dla YouTube IP: *.xdsl.centertel.pl 13.08.09, 06:47 "Evangelion" według nie świętego Behemota Pojawiła się na rynku nowa płyta zespołu Behemot zatytułowana "Evangelion". Teledysk promujący płytę "Ov fire and the void" jest wypełniony dokładnie zaprzeczeniem tego, co się nazwa ewangelią. Obrazy przedstawiające krew, gniew, nagość, makijaż zespołu kojarzą się ze strachem, bólem, przemocą, powodują odruch wymiotny (np. członkowie zespołu jedzą zakrwawione pióra). W dodatku nawiązania do okultystycznych rytuałów i tekst w swoim sensie bazują na zaprzeczeniu ewangelii. Można zarabiać na wszystkim i udawać oryginalnego. Wydaje się, że gdyby nie było ewangelii Chrystusowej zespoły typu Behemot nie miałyby przeciwko komu się buntować a przy okazji zdobywać fanów i popularność. Czy miałyby powód by istnieć i tworzyć swoje teksty, grafiki, muzykę i klipy? Czy miałyby fanów? Nie jestem człowiekiem, którego uczucia religijne zostały nadwyrężone przez ten teledysk czy płytę, nie uważam też zespołu za wyznawców Szatana, dziwi mnie za to hipokryzja muzyków, dla których osiągnięciem kreatywności jest poniewieranie ewangelii po to, by zarobić na tym. Używam słowa "hipokryzja", dlatego, że udają, że im ewangelia jest niepotrzebna promując jej przeciwieństwo. Jeśli nie do zbawienia to wygląda na to, że do istnienia na rynku muzycznym jej potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś