wbrew temu, co piszą krytycy, to - biorąc pod uwagę moje bajki muzyczne -
wcale nie uważam 2003 za dobry rok.
całkiem całkiem przeciętnym.
wielu "pewniaków" zawiodło i wydało jakieś śmieci (chociażby Reni, czy
Kylie), inni wydali albumy niby dobre, ale nie za bardzo (Madonna)
no taka trochę kicha

no ale na tym tle lepiej i wyraźniej widać, kto sie w tym roku postarał
a w moich oczach wygląda to tak:
1. Basement Jaxx - Kish Kash
rewelacyjna płyta
po każdym numerze mam dylemat, czy puścić go jeszcze raz, bo jest zajebisty,
czy lepiej już iść do kolejnego kawałka, który jest równie dobry
2. Thicke - Beautiful World
płyta tak pełna radości, że zawsze słucham jej z debilnym uśmiechem na twarzy
album z gatunku "nie da się go wyjąć z discmana"
3. Erykah Badu - The Worldwide Underground
piękna kobieta z pięknym głosem
wielki szacunek, bo będąc uznana gwiazdą (może bardziej TAM niż TU) wydała
bardzo niekomercyjny album
powinienem to pisać na kolanach
4. Skin - Fleshwounds
przepiękna płyta o trudnej miłości i jej końcu
po takim albumie lepiej nie analizować swoich związków, bo wnioski mogą być
smutne
5. Hey - music, music
jedna z niewielu "świeżych" płyt na polskim rynku
prawie wszyscy grają według sprawdzonych wzorców, a Hey eksperymentuje i to
udanie
szacuneczek
6. 28 Days Later
film widziałem ponad pół roku temu
muzyki słucham od kilku miesięcy
i nadal mam przy niej dreszcze
to chyba dobrze?
7. Nigel Kennedy and The Kroke Band - East Meets East
podróż muzyczna z klezmerską muzyka w tle
świetny pomysł i genialne wykonanie
8. The Radiohead - Hail To The Theif
kolejna odsłona Thoma z kolegami
po płytach troszku stagnacyjnych chłopcy się ożywili
ja też się ożywiłem
9. Luomo - The Present Lover
cudne beaty
do tego słyszę głosy
anielskie głosy
10. Britney Spears - In The Zone
udany krok w dorosłość
żadnych tam "ooops", tylko solidna płyta
zresztą mając na liście płac i Moby'ego i Madonnę i całe stado uznanych
producentów nie mogło byc inaczej
11. Kill Bill
świetna płyta ze świetnego filmu
od The RZA (The RZY??? to się odmienia?) do Zamfira
to nie są jakieś dwa mizerne grzybki w barszcz
tam jest co najmniej 5 kg grzybów

a ten kawałek Tomoyasu Hotei, przy którym Lucy Liu & Co. wchodzi do
restauracji... brak słow

))
12. The Cinematic Orchestra - Man With a Movie Camera
nie wiem skąd się wziął ten zespól, ale grają tak klimatycznie, że właściwie
to mnie nie interesuje
w sam raz na jesienne, zimowe, wiosenne i letnie wieczory
13. Voo Voo - Voo Voo z kobietami
niniejszym wyczerpujemy pulę odważnych poslich wykonawców
Voo Voo nie tylko eksperymentują z bossanovą i klimatami latynoskimi
oni nawet bawią się elektorniką
a do tego mają Ulę Dudziak i Annę.Marię.jpg
14. Seal - IV
po długim okresie ciszy Seal wrócił z bardzo wyważonym albumem
żadne tam hity na miarę MTV, ale to akurat jest zaletą
15. Projekt SI 031
taka składaneczka z Sissy Record
ponoć przeszła bez echa, a ja nie wiem czemu

kapitalne kawałki a w napisach końcowych - Ania Dąbrowska, Smolik, Jacek
Lachowicz i w roli największej niespodzianki Karolina Kozak
* * *
to było 15 płyt, które cenię za całokształt
poniżej 10 płyt, które są świetne, ale cokolwiek zachowawcze

od artystów tego formatów jednak spodziewałbym się czegoś wiecej...
* * *
16. Kayah - Stereo typ
wszystko się buja
wszystko brzmi tak dobrze, jakby to nie była polska płyta
a Kayah znowu pokazuje, że w swojej kategorii nie ma sobie równych
17. Kelis - Tasty
jest naprawdę pysznie

chociaż nie bez zgrzytu - nie do końca rozumiem wrzucenie na nową płytę
piosenki z poprzedniego albumu

zabrakło materiału?
18. Missy Elliott - This Is Not a test
stara, dobra Missy
stara, dobra, odchudzona Missy
chyba nikt tak się nie bawi dźwiękiem jak ona
złote ucho i wielka inwencja
19. Natacha Atlas - Something Dangerous
niby już to wszystko było, ale Natacha tak sprytnie operuje orientalnymi
przyprawami, że nawet odgrzewany obiad smakuje wyśmienicie
20. Alicia Keys - The Diary of Alicia Keys
czyli chyba pierwszy blog w wersji muzycznej

przeraża mnie to, że tak młode osoby wydają tak dobre albumy
21. Jay Jay Johanson - Antenna
jeden z najbardziej charakterystycznych wokali
zawahałem się przed napisaniem MĘSKICH WOKALI, bo z tą męskościa to u Jay
Jaya jakoś dziwnie
ale płyta na równie dobrym poziomie jak poprzednie
22. Dido - Life For Rent
ten sam głos, te same melodyjki, za to nowe przeboje
do tego dosyć nieprzebojowe
kobieta zagadka
23. Annie Lennox - Bare
płyta depresyjna
smutna
mądra
strach pomyśleć co będzie na następnym krążku
24. Macy Grey - Trouble With Being Myself
gdybym ogłosił konkurs na najbardziej przemawiający do mnie tytuł albumu Macy
zdecydowanie by go wygrała
podoba mi się, że potrafi lekko i łatwo zaśpiewać o rzeczach poważnych
do tego mam wrażenie, że ma fajne poczucie humoru
25. Zoot Woman - Zoot Woman
z tych samych składników, z których upiekli Living In The Magazine chłopcy
wysmażyli nowy album
przyjemne deja vu
zycze wszystkim dobrej muzyki