Dodaj do ulubionych

Jutro do pracy :()

02.11.08, 20:25
I mam stresa strasznego! Zostawiam Huberta z teściową i nie wiem jak ja
wytrzymam bez niego:) Pracuje na 3 zmiany, któraś z was też tak ma? Jak sobie
radzicie ze wszystkim? Ja się obawiam że nie pogodzę wszystkiego. Praca,
Hubert no i jeszcze obowiązki domowe. Jak to pogodzić?
Obserwuj wątek
    • oli.nek Re: Jutro do pracy :() 02.11.08, 20:32
      dasz radę! zobaczysz. dobrze, że z teściową, rodzina. ja jestem właściwie
      samotną matką, mąż pracuje od 8:00 do 24:00. czasem nie wraca na noc, by
      dokończyć robotę. w domu wszystko sama robię, dwie córki. młodszą rano z nianią
      wyprawiam. starszą odprowadzam do przedszkola i autobusem do pracy. i w pon i śr
      dorabiam w językowej popołudniami wtedy z dziećmi zostaje niania. rzadziej mąż,
      czasem robi sobie poniedziałek wolny. i jakoś daję radę. nie myślę o tym, czy
      dam czy nie dam. po prostu robię co mam robić i już ;) pozdrawiam i trzymam kciuki!
    • r0sie Re: Jutro do pracy :() 02.11.08, 23:26
      powodzenia!
      dasz rade, na pewno
      chociaz poczatki pewnie nie beda latwe
      z czasem wszystko jakos sobie poukladasz
      na pewno odnajdziesz zie z czasem w nowej sytuacji
      • zenalka Re: Jutro do pracy :() 03.11.08, 09:29
        Spokojnie dasz sobie radę, wszystkie dajemy:)
        Ja mam tylko jedno dzieciątko i siedzi z nim teściowa, dopiero w
        przyszłym roku bede chciała wysłać go do przedszkola. Ja pracuje
        codziennie 8 h + 2 h dojazdy więc nie ma mnie prawie 10 h dziennie.
        Jak wracam to bawie się z synkiem gdzieś do 21 a póżniej on idzie
        spać a ja nie wiem za co się wziąć. Czasem jestem tak wykończona, że
        nie biorę się za nic tylko ide spać;) No i jakoś leci, nie narzekam
        bo sama chciałam iść do pracy. Czasem kiedy mąż chce mnie gdzieś
        wieczorem wyciągnąć to mi się nie chce i czuje się jak stara baba, a
        nie jak młoda mama!
        Pozdrawiam
        • issy25 Re: Jutro do pracy :() 04.11.08, 11:06
          Pierwszy dzień już za nami. Hubert grzeczny z babcią, podobno nie plakal:) Oby
          tak dalej:) Ja z pracy zadowolona, nawet nie odczulam ze mialam 2 lata przerwy.
          Pelna optymizmu szykuję się do pracy:)
          • ivinka275 Re: Jutro do pracy :() 18.01.09, 21:09

            Issy, dzis podzielam Twoj los z pierwszego postu, jutro ide do pracy
            pierwszy raz po macierzynskim, zostawiam syna z jego tata. Nie wiem
            czy wiekszego stresa mam przez prace, czy przez to, ze zostawiam ich
            pierwszy raz samych na tak dlugo.
            I tez zupelnie nie wiem jak to wszystko pogodze... prace, dom, noce
            czesto nieprzespane, podziwam wszystkie pracujace mamy ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka