Dodaj do ulubionych

Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena

IP: 194.150.96.* 27.08.08, 11:02
Witam wszystkich,

Właśnie wróciłam z Bułgarii dokładnie z Obzoru. Jechałam samochodem
co jest niestety dość uciążliwe ale napewno lepsze niż jazda
autokarem. Jechałam, przez Słowacje-Węgry-Serbię. Wszedzie oprócz
Serbii (gdzie są płatne autostrady) trzeba mieć winiete. Jako walutę
proponuję zabrać Euro i na bieżąco wymieniać. W Obzorze kurs 1,92
leva za 1 euro- kantorów jest cała masa. Co do Bułgarii- to niestety
kraj gdzie mieszkańcy niezbyt szczególnie przejmują się porzadkiem-
śmieci są wszedzie...
Morze jest cudowne, ciepłe- gdyby tylko nie meduzy to idealne.
Szczególnie w Obzorze gdzie jest super plaża i wielkie falę.
Obzor jest małym miasteczkiem ale juz rozwiniętym mini-kurorcikiem.
Jest cała masa knajp, sklepy, no i masa straganów. Nie ma co tam
zwiedzać ale na "byczenie" sie nad wodą to miejsce jest idealne.
Ponadto bardzo polecam sporty wodne, które sa tam bardzo tanie.
Spadochron ciągnęty przez motorówkę kosztuje 60 leva za 2 osoby.
Skuter 70 leva za dwie osoby. Materac ciągniety za motorówką- 15
leva za osobę.
Dla dzieci jest sporo atrakcji- np. wesołe miasteczko przy plaży
(sama skorzystałam).
Co do jedzenia- to byłam w wielu knajpach, ale bezapelacyjnie
wygrywa knajpa polecona mi przez jednego uprzejmego Pana z tego
forum- RAJ (Paradise). Swietne jedzenie, atmosfera. Świadczy o tym
dodatkowo tłok jaki tam panuje, zazwyczaj wszytskie miejsca są
zajętę i trzeba czekać na stolik- ale warto. Menu jest po polskyu i
obługa nas rozumiała bez problemu. Jedzenie polecam w zasadzie
każde: kurczak na płycie ceramicznej dla dwojga, kawarma (gulasz z
kurczaka podawany w małym kociołku podgrzewanym) koniecznie z
chlebcza ( to takie ich bułki prosto z pieca). Piwo- Zagorka.
Ceny w Bułgarii są jeszcze w miarę niskie wiec średnio zamożny Polak
nie bedzie musiał oszczędzać na wyjeździe. My na dwie osoby ( z
przejazdem samochodem w sumie 4 osoby) wzieliśmy 700 Euro i
wystarczyło. Dodam że noclegi mieliśmy opłacone wcześniej w willi
Prochlada(której nie polecam!!!!). 700 euro wystarczyło na
plażowanie, przekąski (lody, kawałki pizzy, naleśniki), czasem
śniadania, codzienne wieczorne uczty w knajpach, atrakcje wodne(
spadochron, skuter itd), na zakupy (ubrania itp) i oczywiście na
przejazd.
Odwiedziliśmy Nesseber- piekne miasteczko, oraz delfinarium w Warnie-
super.

Chętnie udziele odpowiedzi na wasze pytania odnosnie Bułgarii i
Obzoru.

Pozdrawiam:)
Obserwuj wątek
    • des4 niescislości 27.08.08, 12:27
      1. w każdym z tych krajów autostrady są płatne, o ile nie jedzie się
      autostradami winiet mieć nie trzeba...

      2. kawarma to ogólna nazwa potrawy, która ma mnóstwo odmian, są
      kawarmy wegetariańskie, sa z baraniną, są z wieprzowiną...

      3. delfinarium w Warnie to porażka, totalna strata czasu i
      pieniędzy...
      • Gość: karolcia Re: niescislości IP: 194.150.96.* 28.08.08, 14:12
        W odpowiedzi szczegółowemu czytelnikowi

        Ad1. "o ile nie jedzie się autostradami winiet mieć nie trzeba"- no
        własnie jechałam autostradami wiec była mi winieta potrzebna jak
        widać.
        Ad2. Kawarna - czyli gulasz. ja jadłam z kurczakiem- bardzo Pan
        dokładny

        Ad3. Delfinarium mi się podobało- każdy ma inny gust.

        Pozdrawiam
      • Gość: ann Re: niescislości IP: *.aster.pl 30.08.08, 12:59
        dopisuję się z dezaprobatą dla delfinarium. miałam głupawe wyobrażenie,
        że będzie ono na wolnym powietrzu, woda będzie czyściutka, basen w
        którym pływają delfiny też, a jest coś na kształt starej hali sportowej,
        krzycząca krótkowłosa babka (trainer :-)
        cholernie głośna muzyka w stylu umpa umpa i 1500 miejsc...
    • Gość: Renia54 Re: Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena IP: *.olsztyn.mm.pl 27.08.08, 16:10
      Nie wiem czym Ty się podniecasz, byłam, wróciłam i więcej tam nie jadę, bo nie
      warto. Męczarnia i tyle.
      • turx01 Re: Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena 27.08.08, 23:26
        Gość portalu: Renia54 napisał(a):

        > Nie wiem czym Ty się podniecasz, byłam, wróciłam i więcej tam nie jadę, bo nie
        > warto. Męczarnia i tyle.


        Podniecasz się raczej ty. Negatywnie.
        Bardzo fajny, obiektywny bo bez emocji opis.
        • Gość: g Re: Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 08:29
          RENIU DZIECKO DROGIE ZACHOWUJESZ SIE JAK STARA BABA
          PESYMISTKA JESTEś WIęCEJ żYCIA W SOBIE!!!
          • mag_kak Re: Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena 01.11.08, 14:19
            A ja tam pojechałabym do Bułgarii jeszcze raz i pewnie jeszcze.
            Wszystko mi sie podobało, bo z takim nastawieniem jechałam. Że
            śmieci ??Że coś tam jeszcze innego nie pasowało?? Olac takie tam!!!
            Na wakacje nie jedzie sie szukac dziury w całym. Zawsze i w każdym
            miejscu każdy znajdzie coś, co nie przypadnie mu do gustu.
            Byłam w niewielu miejscach na świecie, bo zdrowie nie pozwala... .
            Ale do Bułgarii chciałabym jeszcze raz!!!!
    • Gość: haha Re: Właśnie wróciłam w Bułgarii. Moja ocena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.08, 13:22
      A co konkretnie jest super w tym "delfinarium" ?? Przecież to
      zapuszczony basen z brudną wodą o widoczności pod lustrem wody na
      maks. 20cm, jeżeli znacie delifinaria z filmów z florydy albo nawet
      naocznie z wycieczki na krym to będziecie w szoku po tym
      bułgarskim, przestrzegam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka