Dodaj do ulubionych

ja też stąd spadam

29.02.04, 20:34
fajny artykulik: serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,1935613.html
Obserwuj wątek
    • adamnyc Re: ja też stąd spadam 01.03.04, 09:29
      Kiedy wyjezdzalem z Polski do Stanow na przelomie roku 1988 i 1989 kazdy w
      Polsce marzyl o zmianie ustroju. Wydawalo sie, ze jak komuna upadnie to w
      Polsce bedzie dobrobyt. Jadac w pociagu relacji Bialystok-Warszawa
      przysluchiwalem sie dyskusji rodakow. Wszyscy kleli i narzekali na komune.
      Kiedy pewien starszy czlowiek powiedzial: "sluchajcie wy jestescie mlodzi i nie
      zyliscie w kapitalizmie. Ja zylem w kapitalizmie przed wojna i powiem wam, ze
      zycie w kapitalizmie nie jest calkiem takie dobre. Dla biednych ten ustroj jest
      lepszy". Jakis mlody facet powiedzial:"panie panu ze starosci sie w glowie
      pomieszalo". A ja pomyslalem, ze pieprzy stary glupoty. Teraz kiedy patrze na
      wiadomosci z Polski i widze te demonstracje bezrobotnych, protesty pielegniarek
      w Polsce, latem blokady na drogach, korupcje to wiem, ze stary czlowiek jadacy
      wtedy w pociagu mial czesciowo racje.

      Aktualnie na podstawie polemiki "ja tez stad spadam" i ze slyszenia nie trudno
      odgadnac, ze marzeniem mlodych ludzi w Polsce jest praca na Zachodzie i
      zamieszkanie tam. uwazaja, ze jak wyjada na Zachod to znikna im wszelkie
      problemy. Kazdy chce tylko spadac na Zachod. Ja jako mieszkaniec i obywatel
      Zachodu chcialbym ostudzic tych wszystkich entuzjastow Zachodu, zeby nie robili
      sobie ziemskiego raju z Zachodu. W Stanach jeszcze 15 lat temu jak przyjechalem
      czy nawet 10 lat jesli ktos wykonywal byle jaka prace to mogl sie utrzymac.
      Teraz absolutnie nie. Aktualnie nie wystarczy miec prace. Trzeba miec prace i
      to dobrze platna, zeby sie utrzymac i normalnie zyc. Najnizsza legalna stawka
      wynosi $5.15 na godzine, co na miesiac po odtraceniu podatku daje $650.
      Natomiast najtansze mieszkanie w NY kosztuje powyzej $1200 na miesiac. W
      rzeczywistosci, zeby byle jak przezyc w NY trzeba zarabiac minimum $15 na
      godzine. A takie prace sa zajete. Jesli cos jest to dla frajerow za $7 czy $8
      na godzine, ktorzy pracujac caly miesiac nie zarobia nawet na czynsz.
      Ale frajerzy z polemiki nie wynajma sobie osobnego mieszkania i nie beda zyli
      jak ludzie. Wynajma lozko w piwnicy albo gdzies w stadzie, na obiad beda
      kupowac tylko zupe albo pasze od Chinczyka, nosic najtansza odziez, a do Polski
      wysylac zaoszczedzone na jedzeniu i mieszkaniu dolary mowiac jak zdobywali
      Stany. I dlatego mit Ameryki i Zachodu jest ciagle w Polsce silny.
      Trzeba lat, zeby entuzjasci z polemiki zdobyli amerykanskie wyksztalcenie,
      staly pobyt czy obywatelstwo oraz dobrze platna prace z ktorej mogliby
      normalnie zyc i odlozyc. Niech ktos kto jedzie pracowac jako robotnik, barmanka
      czy fryzjer nie liczy na to, ze pracujac na czarno utrzyma sie tutaj dobrze.
    • mundek28 Re: ja też stąd spadam 02.03.04, 02:37
      Od siebie dodam, ze obecna sytuacja na rynku pracy w Stanach nie wyglada zbyt
      rozowo dla osob ktore skonczyly studia o kierunku humanistycznym.
      • manio15 Re: ja też stąd spadam 02.03.04, 10:23
        a ja dodam ,że jeśli nie masz założonej rodziny , jesteś zdrowy i silny
        psychicznie to spróbuj pracy na zachodzie na czarno lub legal , choćby w celach
        czysto poznawczych. Inaczej zawsze będziesz żałował( żałowała) że nie spóbowałeś
        (łaś) nowego wyzwania.
        I odwrotnie jeśli masz rodzinę , nie znasz języka i nie umiesz szybko uczyć sie
        nowych rzeczy oraz spodziewasz się gwałtownej poprawy swojej sytuacji - daj
        sobie siana.
        • nikolettajasnowlosa Re: popieram kolege 03.03.04, 12:15
          popieram kolege. dzis to nie 19 wiek gdy odplywalo sie statkiem na zawsze a
          klucz od chalupy wrzucalo do morza. gdybym nie zbierala w ostatnie wakacje
          truskawek nie mialabym samochodu ani nie zwiedzilabym przepieknych szkockich
          zamkow ani wyspy Skye na ktorej tablice przy drodze sa napisane w wymierajacym
          jezyku gaelic. podroze ksztalca!!
          • adamnyc Re: popieram kolege 06.03.04, 07:30
            nikolettajasnowlosa napisała:

            > popieram kolege. dzis to nie 19 wiek gdy odplywalo sie statkiem na zawsze a
            > klucz od chalupy wrzucalo do morza. gdybym nie zbierala w ostatnie wakacje
            > truskawek nie mialabym samochodu ani nie zwiedzilabym przepieknych szkockich
            > zamkow ani wyspy Skye na ktorej tablice przy drodze sa napisane w
            wymierajacym
            > jezyku gaelic. podroze ksztalca!!

            Tak, ale jak sprobowalabys wynajac mieszkanie i zyc w tej Szkocji za pieniadze
            zarobione na truskawkach to wygladaloby to blado.

            Aktualnie trzeba jezdzic na truskawki do Szkocji, jagody do Szwecji, a jeszcze
            w latach 30-tych ubieglego wieku wystarczylo z Bialegostoku, Augustowa czy
            Grajewa przyjechac w okolice Elku i w niemieckich majatkach pracowac przy
            zniwach, wykopkach, pracach polowych. Tysiace takich mlodych ludzi jak Ty
            znajdowalo wtedy tam zatrudnienie. Zeby nadal byly Prusy Wschodnie to
            mielibyscie blizej na roboty.
            • cynmada Re: popieram kolege 06.03.04, 16:53


              >
              > Aktualnie trzeba jezdzic na truskawki do Szkocji, jagody do Szwecji, a
              jeszcze
              > w latach 30-tych ubieglego wieku wystarczylo z Bialegostoku, Augustowa czy
              > Grajewa przyjechac w okolice Elku i w niemieckich majatkach pracowac przy
              > zniwach, wykopkach, pracach polowych. Tysiace takich mlodych ludzi jak Ty
              > znajdowalo wtedy tam zatrudnienie. Zeby nadal byly Prusy Wschodnie to
              > mielibyscie blizej na roboty.

              ty byłbys pewnie sprzedajnym volksdeutschem ,który by stał z kijem i pilnował
              porządku. Przynajmniej byłbys pod rękę gdybym nabrał ochoty aby ci złoić tym
              kijem dupę.
              nie potrafisz napisać niczego aby wszystkich nie obrazić, jesteś chory.
              • freeman8 Re: popieram kolege 06.03.04, 17:29
                Gdyby nie to forum biedaczek nie mialby co robic. A tak to chociaz zatruje
                atmosfere, I robi to dobrze, nie zwazajac na wstrety jakie mu sie czyni.
                On jest ponad wszystko.
              • adamnyc Re: popieram kolege 07.03.04, 07:49
                > ty byłbys pewnie sprzedajnym volksdeutschem ,który by stał z kijem i pilnował
                > porządku. Przynajmniej byłbys pod rękę gdybym nabrał ochoty aby ci złoić tym
                > kijem dupę.
                > nie potrafisz napisać niczego aby wszystkich nie obrazić, jesteś chory.

                Chory, bo pisze prawde. Nikogo nie mialem zamiaru obrazac. To nie w moim stylu.

                A kij ma dwa konce.
                • cynmada Re: popieram kolege 07.03.04, 12:25
                  adamnyc napisał:

                  > > ty byłbys pewnie sprzedajnym volksdeutschem ,który by stał z kijem i pilno
                  > wał
                  > > porządku. Przynajmniej byłbys pod rękę gdybym nabrał ochoty aby ci złoić t
                  > ym
                  > > kijem dupę.
                  > > nie potrafisz napisać niczego aby wszystkich nie obrazić, jesteś chory.
                  >
                  > Chory, bo pisze prawde.

                  pewien góral twierdzi że są trzy rodzaje prawdy :
                  1 moja prawda
                  2 boska prawda
                  3 gówno prawda.

                  W twoim wydaniu zawsze jest to ten trzeci rodzaj prawdy.

                  Nikogo nie mialem zamiaru obrazac. To nie w moim stylu.
                  >
                  a jednak ! tym gorzej dla ciebie , że nawet tego nie ogarniasz.O swoim stylu to
                  juz lepiej przemilcz.


                  • adamnyc Re: popieram kolege 08.03.04, 08:48
                    > pewien góral twierdzi że są trzy rodzaje prawdy :
                    > 1 moja prawda
                    > 2 boska prawda
                    > 3 gówno prawda.
                    >
                    > W twoim wydaniu zawsze jest to ten trzeci rodzaj prawdy.
                    >
                    > Nikogo nie mialem zamiaru obrazac. To nie w moim stylu.
                    > >
                    > a jednak ! tym gorzej dla ciebie , że nawet tego nie ogarniasz.O swoim stylu
                    to
                    >
                    > juz lepiej przemilcz

                    Powyzej elcka filozofia
                    • andrzejwuzel Prośba 08.03.04, 10:36
                      Dlaczego wszystko sprowadzasz do wyrażenia swego pseudointeligentnego
                      zdania ????
                      dyskusja na temat odbywa się w obrebie trzech forumowiczów reszta to syzyfowe
                      prace żeby pokazać takim jak Ty prawdę której i tak nie próbujesz zrozumieć
                      Naprawde mogłaby być ciekawa polemika prawie jak w gazecie na powyższy temat ups
                      Z dużym zainteresowanie czytam nowe posty ,a tu wypociny takie jak wyżej
                      Proszę oszczędż zainteresowanym jak nie chęci szukania argumentów to
                      przynajmniej czasu.
                      Pozdrawiam z EŁKU i nie filozofuję :)
    • adamnyc To jest takze Nowy Jork 16.03.04, 09:20
      POLISH DAILY NEWS "NOWY DZIENNIK"
      NEW YORK MARCH 16, 2004

      Nowojorscy duchowni o placy minimalnej
      Bieda to bron masowej zaglady

      "Jest nie do zaakceptowania, by liderzy polityczni Nowego Jorku - bogatego
      stanu o wysokich kosztach utrzymania - twierdzili, ze 5,15 dol. na godzine
      wystarcza na przezycie" - napisalo w liscie otwartym do legislatury stanowej
      ponad 150 przedstawicieli roznych religii.

      "Bieda to bron masowej zaglady" - stwierdzil pastor James Alexander Forbes Jr.
      podczas poniedzialkowej konferencji prasowej w Riverside Church na Manhattanie.
      Dlatego duchowni, z ktorych duza grupa we wtorek osobiscie uda sie do Albany na
      rozmowy z przywodcami politycznymi, postanowili wystosowac list otwarty do
      legislatury stanowej, by ta rozwazyla podwyzke placy minimalnej, wynoszacej
      obecnie w stanie Nowy Jork 5,15 dol. za godzine, do 7,10 dol. jeszcze podczas
      najblizszej sesji legislacyjnej. Swoje podpisy pod listem zlozyli przywodcy
      kosciolow katolickich i protestanckich, ale rowniez rabini i mullowie. "Dla
      niektorych rodzin podwyzka placy oznacza wybor miedzy jednym obiadem w
      restauracji w tygodniu a dwoma. Dla tych, ktorzy zarabiaja najmniej, to wybor
      miedzy zjedzeniem obiadu a tym, by go nie bylo wcale" - podkreslala Arabella
      Meadows-Rogers z Presbytery of New York City.

      Problem placy minimalnej dotyczy najczesciej imigrantow, najbardziej narazonych
      na wykorzystywanie ze strony pracodawcow ze wzgledu na nieznajomosc prawa i
      bariere jezykowa, a w wielu przypadkach rowniez ze wzgledu na nieuregulowany
      status imigracyjny.

      Podwyzka placy minimalnej z 5,15 do 7,10 dol. na godzine bezposrednio pomoglaby
      750 tysiacom Nowojorczykow.

      • nikolettajasnowlosa a kogo to obchodzi 20.03.04, 17:15
        Boze a kto sie wybiera do Stanow?? Osobiscie nie znam nikogo nie znam nikogo
        kto by tam jechal a wiekszosc moich znajomych snuje jakies plany krotszego lub
        dluzszego wyjazdu. Nasi "sojusznicy" są od dawna demode. Nie kazdemu w smak
        szarpanina w ambasadzie (pytania w rodzaju czy zajmowała sie pani prostytucją),
        dzwonienie na audiotele, pobieranie odcisków.
        • ralston Re: a kogo to obchodzi 20.03.04, 22:07
          Rzeczywiście ostatnio wśród różnych bliższych i dalszych znajomych częściej
          słychać o krótszych trasach emigracyjnych niż o Stanach.
    • ogabignac Re: ja też stąd spadam 22.03.04, 02:56
      adamnyc napisał:

      nikolettajasnowlosa napisała:

      > popieram kolege. dzis to nie 19 wiek gdy odplywalo sie statkiem na zawsze a
      > klucz od chalupy wrzucalo do morza. gdybym nie zbierala w ostatnie wakacje
      > truskawek nie mialabym samochodu ani nie zwiedzilabym przepieknych szkockich
      > zamkow ani wyspy Skye na ktorej tablice przy drodze sa napisane w
      wymierajacym
      > jezyku gaelic. podroze ksztalca!!

      Tak, ale jak sprobowalabys wynajac mieszkanie i zyc w tej Szkocji za pieniadze
      zarobione na truskawkach to wygladaloby to blado.

      Aktualnie trzeba jezdzic na truskawki do Szkocji, jagody do Szwecji, a jeszcze
      w latach 30-tych ubieglego wieku wystarczylo z Bialegostoku, Augustowa czy
      Grajewa przyjechac w okolice Elku i w niemieckich majatkach pracowac przy
      zniwach, wykopkach, pracach polowych. Tysiace takich mlodych ludzi jak Ty
      znajdowalo wtedy tam zatrudnienie. Zeby nadal byly Prusy Wschodnie to
      mielibyscie blizej na roboty.


      Czytałem tą wypowiedź kilkakrotnie i za chiny nie mogę skapować jak, czym
      i kogo autor obraził.
      Proszę o wyjaśnienie.
      Chyba,że na podstawie filmu "Czterej pancerni i pies" jasnym jest, że
      Szkopa lać trzeba a nie u niego pacować;)
      • ralston Re: ja też stąd spadam 22.03.04, 11:01
        Żeby to zrozumieć trzeba tu być trochę dłużej :)
      • andrzejwuzel Re: ja też stąd spadam 22.03.04, 12:51
        Pytanie co autor miał na myśli jest retoryczne:)
        Jeżeli autor nie był uchodżcą politycznym to nietety jest po prostu kolejnym
        gastarbaiterem który za chlebem uciekł z tonacego okrętu a teraz jako wyuczony
        kapitalista tłumaczy bidnym zza wody że gorsi jesteśmy ja sie nie obrażam
        hołk tudzież pozdrawiam z Ełku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka