elkman
13.10.05, 00:33
Ralston pewnie już śpi,po wypitym afrykańskim winie i śnią mu się triumfy
polskiej jedenastki.
A ja przed udaniem się na spoczynek życzę wszystkiem udanego, słonecznego,
dnia oraz wspólnego z rodziną przeżywania radości życia po powrocie do domu
z pracy,która jest jednak solą naszego bytu.