Dodaj do ulubionych

Hm...Zamek...

30.12.07, 11:58
Wczoraj tak mnie naszlo, ze zaczelam sie zastanawiac nad naszym
zamkiem krzyzackim za mostem. Po tym jak przeczytalam , ze miasto
Meksyk , tzn. jego powstanie jest datowane na ok.1325 r., to sobie
pomyslalam, phi! toc nasz zamek w Elku tez z tych lat mniej wiecej,
wielkie cos.

No i zaczelam wnikac, ze w sumie, jako elczanke niewiele o nim wiem,
ba! nawet nie wiem, jak wygladal w oryginale! Dlaczego nikt do tej
pory nie wpadl na pomysl zrobienia np. jego makiety? Mysle, ze wiele
osob, zwlaszcza elczan dowiedzialaoby sie, jak nasz zamek wygladal
dawno, dawno temu. Ja wiem tylko, ze kiedys bylo tam wiezienie. Ale
kiedy??? No i znam te wszystkie plotki powstajace co i rusz, ze ktos
chce go kupic i odrestaurowac...I tyle.

A Wy? Wiecie cos wiecej? Co bylo z nim przed wojna? A wczesniej?


Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • sunowo Re: Hm...Zamek... 31.12.07, 18:29
      Kiedy ostatnio oglądałaś ten "zamek"? Teraz jest to kompletna ruina
      i nikt rozsądny nie wyda grubych milionów w ratowanie tej kupy
      gruzów.W moim zbiorze na fotoforum jest pare zdjec tego zamku.
    • kapryszka Re: Hm...Zamek... 01.01.08, 19:38
      Nie rozumiem dlaczego ludzie tak sie rozwodzą nad tym "zamkiem". Z zamku to
      chyba tylko fundamenty zostały. A to co stoi powyżej na pewno nie jest datowane
      na taki rok :)
      • kasha101 Re: Hm...Zamek... 01.01.08, 22:46
        Chyba poprzednicy mnie nie zrozumieli.

        Wiem doskonale jak wyglada zamek w tej chwili.
        Podejzewam tylko ile kasy potrzebaby na jego ew. odbudowe, nawet nie
        odbudowe w tego slowa znaczeniu, ale przywrocenie go do jako takiej
        uzytecznosci.


        Jako elczanke, interesuje mnie jego historia, tak, nawet historia
        tych ruin, a raczej tego czegos, co stoi tam na jego miejscu. Czy to
        dziwne?


        Powstanie zamku(tak tak, w miejscu tego czegos, co tam teraz jest)
        datowane jest na rok, o ile dobrze pamietam, 1325. Kawal czasu i
        historii.

        Jak dla mnie to ciekawe.
        Wiec moze niech odezwie sie ktos, kogo to rowniez ciekawi.


        Pozdrawiam.
        • sunowo Re: Hm...Zamek... 02.01.08, 11:24
          Zrozumiałem dobrze,historia tego zamku Cię interesuje.Mnie natomiast
          boli ,że od tylu lat nikt nawet tych ruin nie zabezpieczył przed
          dalszą degradacją.Tak chyba dzieje sie na całych Mazurach.Podam
          przykład strażnicy krzyzackiej w Woznicach koło Mikołajek przy
          głównej grodze nr.16.W folderach straznica jest podana jako główny
          pkt.akrakcji turystycznych tych okolic.Ja od pary lat przejeżdzajac
          obok staram sie tę straznice zwiedzic i nigdy mi sie nie udaje.Nawet
          z samochodu boje sie wysiąść.Wielkie psy są szybsze i skutecznie
          zniechecaja do zwiedzania.W Ełku mozna postawić tablicę która
          informowałaby o historii ruin.
          • manio15 Re: Hm...Zamek... 02.01.08, 16:37
            nie ma tablicy i historii bo ta ruina nie ma prawie historii. To XIX
            wieczny budynek bez jakiegokolwiek stylu i wartości
            architektonicznej czy zabytkowej. Dobrze że nie jest zabezpieczony
            bo jest szansa że siłami natury w końcu runie. Ewentualnych
            inwestorów odstrasza stanowisko konserwatora zabytków, który tylko w
            taki urzędniczy sposób "działa" w celu "ochrony" z widocznym
            skutkiem. Potrencjalny inwestor może istniejący budynek wykorzystać
            ale tylko jako jeden z elementów programu zagospodarowania całej
            wyspy.
            Czytałem niegdyś beletryzowaną nieco historię naszego zamku , ale
            nie wynikało z niej ,że kiedykolwiek stał tu jakiś wartościowy
            obiekt. To była placówka graniczna i jako taka często była łupiona
            przez Prusów, a załoga wcale nie musiała byc krzyżacka tylko np.
            polska, mazurska. Z tego powodu nie warto było budować niczego
            trawałego i kosztownego. W krytycznej chwili wystarczyło podpalić
            warownię i most. Zabytkowe jest tylko miejsce. W latach 80-tych
            ubiegłego wieku prowadzono prace budowlane w czsie których odkryto
            fundamenty poprzedniego budynku i to jedyny materialny zabytek
            zasypany obecnie piaskiem w piwnicach istniejącego głównego budynku
            więzienia - bo takie było wykorzystanie tego w Prusiech i PRL-u.
            Apeluję z tego miejsca do speca aby wreszcie przemówił albo co
            najmniej zamieścił oną historię zamku na swojej stronie
            www.castlesofpoland.com/prusy/elk.htm
            Od dawna nic nowego nie zamieszcza na stronie a historię zamku kisi
            w szufladzie, tłumacząc że "po polskiemu" tylko przetłumaczona.
            Zamieśc a my tu wspólnymi siłami ją literacko podreperujemy.
            • ralston Re: Hm...Zamek... 02.01.08, 16:50
              Dokładnie. Mogiem literacko podreperować - z niejednej literatki w
              końcu człek popijał. A wokół zamku nie dalej jak w minioną niedzielę
              spacerowałem patrząc jak też czas sobie radzi z onym straszydłem -
              ale wbrew Maniowym nadziejom widzi mi się, że postoi toto jeszcze
              długo. Chiba, żeby ogniem i Mieciem mu zgotować (Miecio - ten to
              umie podkładać jak trzeba) albo inny Potop tom II, w którem to o
              Ełku pisali...
              • manio15 Re: Hm...Zamek... 02.01.08, 20:08
                a ja zawsze mówię że nasze uczestnictwo w NATO zupełnie
                niewykorzystane. W ramach bratnich ćwiczeń precyzyjnego
                bombardowania powinni nasi zachodni bracia w sojuszu pizgnąć jakim
                pociskiem prezyzyjnie likwidując te dyskusyjne śmietnisko. Jakbyście
                spotkali jakiego głupka w realu co tako rzecze to właśnie ja. Ale
                legiende to bym napisali od nowa, nawet do rymu bo zdolnych młodych
                lyter(atów) u nasz na forum nie brak , tylko zgode speca trza bo on
                pruskie wypociny trzymie w garści i sam nie umiejści i drugem nie
                daje sie naciekawić. Rozchodzi się pewnie o ten akapit o tajemnym
                przejściu z zamku do mniasta ( za zdradzenie tej tajemnicy pewnikiem
                mi mordę obtłucze a wagie ma jakby co dzień ciężejszom) , ale ten
                szczegół niech by cenzura wytła , nie bede ronić łez za tem g....m ,
                którego już dosyć sie naszukałem. Nie ma.Może kiedyś bedzie. Jak się
                wiencej durnych naczyta.
                • kapitan.statku.do.murmanska Re: Hm...Zamek... 03.01.08, 15:58
                  wiadomosci.onet.pl/1667058,11,zawalila_sie_sciana_zamku_krzyzackiego,item.html
                  • manio15 Re: Hm...Zamek... 03.01.08, 16:09
                    no to szkoda że to nie nasz. Cena by może spadła to byśmy
                    reaktywowali pomysł spółdzielni i kupili teren w celu budowy
                    prawdziwiejszego zamku.
                    psubrat zakonny manio
                    • ralston Re: Hm...Zamek... 03.01.08, 16:44
                      A po czemu teraz ten zamek i dlaczego tak drogo?
                      • manio15 Re: Hm...Zamek... 04.01.08, 08:46
                        ralston napisał:

                        > A po czemu teraz ten zamek i dlaczego tak drogo?

                        a ostatnio chiba z półtora myliona wołali, ale nie chcieli przedać
                        na własnośc jeno w wieczystom dzierżawe to inwestor podzienkował.

                        Ale, ale Prosze PaNstwa, wydusilim to prowokacjo z Ralstonem wiadomy
                        tekst o zamku od speca waraz z obietnicą publikacji na stronie o ile
                        spolszczy sie treść do stanu nie wywołujacego torsji . Facet ( spec
                        znaczy) jednak funkcjonuje w zdrowiu i szczęściu ale w pogoni za
                        amerykańskim stylem życia zapomniał nieco o sentymentach i podjął
                        sie tak wielu prac że nie ma casu. Dorabia się , penikiem szparuje
                        na zamek :)
                        Ralstonie cy aby dostałeś juz całość onych wypocin? Rozwalimy ECK w
                        poszukiwaniu wyjścia ? Czy tYlko poczytamy ja o Panu Samochodziku?
                        Czy może od razu zrobimy podkop , nie szukając starego?
                        • ralston Re: Hm...Zamek... 04.01.08, 09:41
                          Dostać dostałem - jeszczem nie przeczytał, bo mnie mój szef do
                          ameryckiego stylu życia od samego rana zapędził. Ale jak zacząłem
                          czytać początek, to stwierdzam, że przecież da się to czytać bez
                          bólu zębów.
                          A co do podkopu, to wszystkie inżyniery, jakich znam mówią że
                          najczęściej taniej jest wybudować coś nowe niż remontować stare.
                          Więc - do łopat Panowie! Do łopat!
                          • manio15 Re: Hm...Zamek... 04.01.08, 09:52
                            ralston napisał:

                            > Dostać dostałem - jeszczem nie przeczytał, bo mnie mój szef do
                            > ameryckiego stylu życia od samego rana zapędził. Ale jak zacząłem
                            > czytać początek, to stwierdzam, że przecież da się to czytać bez
                            > bólu zębów.
                            > A co do podkopu, to wszystkie inżyniery, jakich znam mówią że
                            > najczęściej taniej jest wybudować coś nowe niż remontować stare.
                            > Więc - do łopat Panowie! Do łopat!

                            a bo wstęp i akapit 45 do 48 to samotrzec tłumaczyłem :) Hedwiga
                            Kupiec sie kłania przeze mnie. Reszty juz mi sie nie chcało bo to
                            juz w zasadzie tylko beletrystyka , przetłumaczyła to zaprzyjażniona
                            koleżanka z tej samej szkoły. Składnia troche zniemczona ( i top
                            główna pretensja speca) , trzeba nie tylko poprawić składnię ale i
                            zastosowac nieco archaiczny język aby dopasosować sie do narracji
                            pruskiej :)
                  • sunowo Re: Hm...Zamek... 03.01.08, 19:08
                    Giżycko to kolejny dowód jak na Mazurach dba sie o resztki zabytków.
                    • manio15 Re: Hm...Zamek... 04.01.08, 09:56
                      "O zamku krzyżackim napisał Regierungsrat Lucanus w roku 1748:
                      __„Ten zamek ma dwie strażnice i dwie bramy, do których prowadza
                      długie, zwodzone mosty z przodu i od tyłu. Jest tak dalece
                      zabezpieczony , że w razie potrzeby może służyć jako mała twierdza.
                      Średniej wielkości, z wygodnymi pokojami, dużymi oknami i
                      przestronną salą kominkową. Można rozkoszować się pięknymi widokami
                      z zamku. Ponieważ było już za ciasno, dodano małe skrzydło, które
                      dla większego prestiżu i komfortu wyposażono bardziej bogato.
                      Później zarządzono na tej samej wyspie powstanie urzędu komorowego (
                      dziś Nadleśnictwo) wraz z jego spichlerzem, browarem , stodołami i
                      wieloma innymi budynkami gospodarczymi." -__
                      Teraz chcemy zajmować się przede wszystkim ziemiami zakonnymi (
                      przede wszystkim zamkiem) w starych Prusach i stosunkach
                      wpływających na kształtowanie sie tych terenów. Ta praca Prof. Dr.
                      Hugo Bonk ukazała się w 1895 w Królewcu w nakładem wydawnictwa
                      Ferd. Beyers Buchhandlung. Ze względu na nasz ełcki zamek zakonny
                      ważniejsze wydają mi się następne fragmenty, które umożliwiają
                      uzyskanie wyobrażenia o budowie i funkcji."
                      to tyle na zaostrzenie apetytu :) Oczywiście nic z tego nie zostało
                      i jest to tylko projekcja byc moze historyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka