ural100 16.08.05, 11:52 Podobny wątek jak poprzedni, ale - kto mi poradzi naprawdę dobrego ginekologa w Pile- staram się o ciążę, ale na razie nie wychodzi. :((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paacynka Re: ginekolog?Piła- trudne starania o dziecko 16.08.05, 17:46 Starałam się właśnie z dr Pawłowską - Kaletką, dane jej gabinetu masz w poprzednim wątku. Polecam. Ja mam dwójeczkę dzieciaczków, od razu poważnie podeszła do tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
karusia28 Re: ginekolog?Piła- trudne starania o dziecko 17.08.05, 10:00 ja rowniez polecam dr.pawlowska -kaletke.napewno nie pozostawi cie z niczym.pozdrawiam i zycze powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 Dzięki za odpowiedzi! 18.08.05, 09:36 Fajnie, że się odezwałyście. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
karusia28 Re: ginekolog?Piła- trudne starania o dziecko 18.08.05, 12:56 jesli masz jeszcze jakies pytania dotyczace pani dr kaletki to postaram sie odpowiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 pytanie :) 26.08.05, 09:47 Witaj, tak, mam pytanie - czy ta lekarka to jest osoba młoda czy starsza? I czy trzeba się o wszystko upomnieć, dopytać, czy sama coś proponuje i doradza? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
paacynka Re: pytanie :) 26.08.05, 23:03 Cześć, to jest kobieta po 40-tce, no moze dalej, nie chcę dodawać, ale to nie istotne. Sama świetnie wszystko tłuaczy, jest niezwykle ciepła i wrażliwa. Nie zbywa odpowiada na każde pytanie i masę czasu poświęca każdej pacjentce. Przy staraniu się o dziecko zaczyna od pani ale i przechodzi do kwesti mężczyzny i naprawdę jest cudowna. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 bardzo dziękuję za odzew 26.08.05, 23:36 a czy ta pani pracuje w szpitalu? ale tak czy siak idę Odpowiedz Link Zgłoś
karusia28 Re: bardzo dziękuję za odzew 27.08.05, 00:24 zgadzam sie z opinia jak wyzej.mysle ze powinnas byc zadowolona:)niestety minusem jest to ze nie opracuje juz w szpitalu(podobno pracowala kiedys) jedynie prywatnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paacynka Re: bardzo dziękuję za odzew 27.08.05, 10:47 Wydaje mi się, że pracuje w ars medicalu. Na USG. Ale pewna nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
karusia28 Re: dzięki za informacje - jesteście super 27.08.05, 22:36 faktycznie ja tez slyszalam ze raz w tygodniu jest w ars medicalu i robi usg (dopochwowe)ale sasiadka moja byla jakies dwa tygodnie temu i robila jej usg dopochwowe w swoim prywatnym gabinecie,wiec nie wiem czy nadal tam przyjmuje czy juz tylko robi u siebie.za wizyte z usg zaplacila sasiadka 80zl. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 ja u innego lekarza z usg zapłaciłam - 29.08.05, 12:43 ponad 100 zł. :( Bardzo dużo. To już chyba lekka przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 Byłam u p. Kaletki 29.09.05, 14:49 ale zadowolona jestem średnio. Owszem, czasu poświęca dużo, ale tego co mi jest się właściwie nie dowiedziałam. Na coś co mi się zrobiło na skórze kazała stosować nagietek, bez sensu. Nic nie daje. Wkurzam się, jak mam płacić za takie porady po kilkadziesiąt złotych, prawie stówę. Nie powiedziała, co dalej, tylko żeby to zostawić. Mam ją gdzieś. :((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
paacynka Re: Byłam u p. Kaletki 29.09.05, 16:59 a co ci jest? sądziłam że chcesz starać się o dziecko - powiedziałaś jej to? Sprawy skórne to raczej dermatolog co? hm :( ja jestem zaskoczona, dostałam na wyregulowanie leki i miałam jasno powiedziane do pół roku zajdę w ciążę, jak nie robimy inne badania. Poziom hormonów, badanie nasienia. U mnie był zaniski poziom własnie hormonów, bo byłam - za chuda. Otyłość lub zbyt szczupła sylwetka i brak tkanki tłuszczowej u chudych kobiet moze zakłócać gospodarkę hormonalną, szczególnie w ostatnim czasie zmiany własnie typu schudnięcie duże, powodują szok dla organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
ural100 tak, 04.10.05, 16:09 powiedziałam oczywiście, o co mi chodzi. Dostałam kilka wskazówek, tzn. żeby próbować a jeśli nie wyjdzie po kilku miesiącach - zrobi się bad. czy jest owulacja. Ale oprócz tego poszłam w zw. ze zmianami na skórze w "tym" miejscu - sama wyczytałam, że to kłykciny kończyste w małym stadium, poszłam się spytać co to i jak z tym zawalczyć. Pani mi nie powiedziała wprost, co to jest, może uznała, że trafiłam. No niech będzie. Dostałam lek, który sprawy nie załatwił, antybiotyk i radę, żebym się moczyła w nagietku. A to będzie sobie rosło (powiększają się z dnia na dzień). Zioła na to nie pomogą same w sobie. Dopiero poszłam do przychodni do dra Twardowskiego - stwierdził wprost, co to jest, potwierdził że kłykciny, zrobi mi jeszcze USG a po wynikach cytologii koagulację tego świństwa. Po prostu czuję, że ten lekarz jest konkretny - trzymał mnie chwilę, ale dał konkretne wskazówki. Wyszłam z poczuciem, że sprawa się posunęła naprzód. Odpowiedz Link Zgłoś
paacynka Re: tak, 04.10.05, 17:46 cieszę sie że tak trafiłaś dobrze, ja mam złe doświadczenia z dr Twardowskim ale widać każdy z tych lekarzy na czym innym się zna mimo iż dziedzina ta sama. Lepiej zawsze konsultować u conajmniej dwóch. Powodzenia z wyleczeniem i wtedy weź się za dzidzię :) Odpowiedz Link Zgłoś