andzia31 07.01.03, 09:48 Zagadka kto z was wie w jakiej miejscowosci znajduje sie najwiekszy parking samochodow osobowych, jest najlepiej strzezony oraz dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 07.01.03, 19:56 noooo, gratuluje Andziu... kupilas sobie pojazd? ;-) ile ma koni? jakiego jest koloru? podobno czerwone są najlepsze, wiesz cos o tym? w sprawie parkingu nie poradze Ci wiele. Z tego co wiem, w Warszawie, Wołominie, Pruszkowie, Wyszkowie, Radzyminie, Otwocku i innych pobliskich miejscowosciach samochody gina szybciej niz sie pojawiaja. A wiec do mnie zapraszam rowerkiem, samochod zostaw gdzies na strzezonym parkingu najlepiej w Krakowie. Zapomnialem tam kiedys zamknac na noc samochod i nic sie nie stalo, mimo ze w centrum stal. A ze ze Złotowa do mnie przez Kraków nie po drodze? Oj... ale to ładne miasto przeciez ;-) pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 08.01.03, 09:22 Macius, witam w Nowym Roku i zycze pomyslnosci wszelkich... Temat u gory mial byc raczej zagadka niz informacja, ze jestem posiadaczka sniezno-blekitnej karocy. Myslalam, ze wszyscy beda ciekawi i zaczna nareszczie pisac ale jak widac swiateczne jadlo nie idzie w parze z pisaniem:-))) Najpierw odpowiem wiec na temat koloru czeronego. W/g mojej kolezanki posiadacze samochodow w kolorze czerwonym sa impotentami:-) Co sie tyczy pytania ile koni mam w swojej stajni to jest to zbyt dyskretne pytanie no i boje sie, ze pojawia sie natychmiast lowcy posagu.... Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 08.01.03, 10:01 Witaj Andziu w nowym roku moze jak wszystkim klawiatury sie odmroza beda pisac. Pozdrow kolezanke od impotentow ;-) (robila jakies badania czy to z wlasnego doswiadczenia? ;-))) (btw: ja jezdze albo bialym albo granatowym - moze by cos powiedziala i o mnie) 3maj sie i ubieraj cieplo kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 08.01.03, 11:31 Maciek, kolezanki nie bede pozdrawiala. Co to to nie! Ja sie w klawiature nasukam, ze az palce zamarzaja a ona dostanie gotowego internaute. O NIE! Przy okazji chcialam Tobie powiedziec, ze kobieta nie musi odpowiadac na wszystkie pytania. Jesli chodzi o kolor granatowy? hmmmm... to zalezy od kloru oczu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 08.01.03, 11:39 kolor oczu sie zgadza. jestem (prawie) prawdziwym aryjczykiem - rasa nordycka, panowie swiata ;-))) jasne wlosy, niebieskie oczy, tatuaz pod lewym... upssssss - to nie to forum ;- ))) a kolezanki nie pozdrawiaj - masz racje, niech sobie wychowa sama internaute i to bez czerwonego autka pozdroofki kk PS. (zeby bylo cos o Zlotowie: Sparta znow przegrala, to juz 10 mecz z rzedu, troche smutno czytac...) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 08.01.03, 14:10 Maciek, ale sie kamuflujesz:-))) Tatuaz robisz pod lewym. Toz to szkoda tej artystycznej roboty! Przeciez takie rzeczy robi sie aby pokazac a nie ukrywac. Najlepiej przyslij zdjecie w calosci - obiecuje byc dyskretna. Z cala pewnoscia nie pokaze kolezankom. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 11:08 yyyy, jestem zawiedziony... myslalem ze bedziesz wolala kiedys na zywo obejrzec a nie sie wgapiac w piksle na ekranie ;-P cieplego dnia (u mnie -18, brrrrr) kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 11:25 Macku, na zywo nie ma problemu tylko nie moge zrozumiec jednego. Dlaczego to ja mam proponowac spotkanie:-))) No i dlaczego kazda propozycja rzucona przeze mnie budzi u Ciebie zastrzezenia. Ciagle jest cos nie tak. Ciagle ja jestem winnna... W takim razie proponuje trzecie rozwiazanie, ktore moze byc gorace mimo niskich temperatur. Proponuje konferencie z kamera video:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 11:32 ooooo swietny pomysl. kamere mam, tak sie sklada dziwnie ;-) najwyzej w razie czego sie swiatlo ustawi tak zeby nic nie bylo za wiele widac ;-) czubek nosa i okularow, kawalek ucha (specjalnie umyje zeby blyszczalo) aaa, i kolezanek nie zapraszaj, zebym rozpoznal od razu, ktora to Ty ;-) a powaznie to wcale nie krytykuje tylko sie drocze... (cos w koncu trzeba w pracy robic czasami) ;-) pozdr. kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 13:54 Oj Maciek, Maciek, ty to jestes zalotnik. Kazesz mi ogladac okulary? Czyzbys sie obawial, ze jak wiecej pokazesz to Twoja zona moze Ciebie rozpoznac? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 14:12 strasznie sie boje ;-) a Ty tutaj w zakamuflowany sposob wypytujesz o stan cywilny? ;-P no zastanowie sie czy odpowiedziec, zastanowie... a Ty powiedz moze gdzie jest ten najlepiej strzezony parking samochodowy, bo sie zaczelismy w pracy zastanawiac kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 14:17 No to niezle! Czytasz moje posty wraz kolegami? W takim razie sle pozdrowienia dla waszego pracodawcy. No,no.... i takie skromnutkie odpowiedzi otrzymuje. Starszne z was cykory:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 14:36 pracodawca pozdrawia serdecznie. bardzo sie ucieszyl (znam go w koncu jak nikt inny ;-)) a z kolegami nie czytam (z tych samych powodow z ktorych Ty nie pozdrawiasz kolezanki od czerwonego samochodu), ale zapytalem czy nie wiedza gdzie jest najlepiej strzezony parking. ale tylko zarechotali i powiedzieli ze na pewno w wolominie... glowa mnie boli :-( jak sobie pozwole isc do domu to chyba pojde pa kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 09.01.03, 14:48 Maciek, dajesz mi do zrozumienia, ze jestes sam dla siebie pracodawca? hmmmm...to zupelnie dobra partia by mi sie trafila (glosno mysle)tylko co zrobic z twoja zona:-) Na bol glowy mam doskonale lekarstwo. Bole przechodza natychmiast i nie ma skutow ubocznych. Chcesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 10.01.03, 09:49 jak widac moja metoda tez dala niezly rezultat. polozylem sie i wyspalem porzadnie :-) tak, Sherlocku, jestem sobie pracodawca, ale Ci sie trafilo ;-P a tak w ogole to wybieram sie do Szczecina, no i bede jechal gdzies niedaleko Flatow, chetnie bym tam jakas kawe wypil :-) pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 10.01.03, 13:33 maciek, mam rozumiec, ze chetnie sie ze mna spotkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: najlepiej strzezony parking samochodowy 11.01.03, 21:38 tak: artykuluje to wyraznie - chce wypic z Toba kawe :) dam Zn kiedy bede jechal, zebys sobie L-4 zalatwila w pracy ;-P pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 o jezuuuuu... 13.01.03, 09:36 Maciek, niech zyja zdecydowani:-) Czekam z niecierpliwoscia. Powiedz mi tylko sloneczko co Ty masz za niecne zamiary w stosunku do mnie skoro zapowiadasz juz dzisiaj L-4? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: o jezuuuuu... 13.01.03, 10:21 L-4 wez bo to: 1. platne bedzie wiec nie stracisz na spotkaniu ze mna 2. bedziesz miala wymowke jak Ci sie nie spodoba, ze bylas chora 3. urlopu nie stracisz ;-)))))) oj nawet mam niezly humor z rana. swiatelko puscilas do nieba? machalas do aniolkow? kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: o jezuuuuu... 13.01.03, 10:54 kk takie samo ryzyko jest dla obydu stron:-))) Jestem gotowa pomyslec, ze masz jakies kompleksy - skoro tak bardzo troszczysz sie o mnie. A moze boisz sie, ze Twoje posladki nie wypadna tak dobrze w moich oczach jak Twoje lydki w oczach mojej mamy przed laty? No i nie moge zrozumiec dlaczego ta kawe mamy pic tak dlugo? Czy mam to zrozumiec jako dyskretna propozycje ...kawa prywatnie u mnie w domu ? hmm... nic nie rozumie..... dlaczego nie napiszesz w takim razie, bym zamowila juz dzisiaj szyld pt: "Hotel Andzia" albo B&B (Bed & Breakfast)? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: o jezuuuuu... 13.01.03, 11:53 andzia31 napisała: > takie samo ryzyko jest dla obydu stron:-))) > Jestem gotowa pomyslec, ze masz jakies kompleksy - skoro tak bardzo troszczysz sie o mnie. eeee, Andzia... kazdy kto sie troszczy to zakompleksiony jest? > No i nie moge zrozumiec dlaczego ta kawe mamy pic tak dlugo? > Czy mam to zrozumiec jako dyskretna propozycje ...kawa prywatnie u mnie w domu? a gdzie to napisane ze tak dlugo mamy pic kawe? dokladnie mowiac to ja mysle ze bede wyjezdzal o swicie od siebie wiec pewnie trafie w czasie pracy > "Hotel Andzia" > albo > B&B (Bed & Breakfast)? Hotel "Andzia" - ladnie brzmi ;-) Poprosze o ilość gwiazdek, cennik i mozliwosci wynajecia apartamentu ;-))) Tylko jesli mozna to wole HB od BB bom zarloczny i mi kontynentalne sniadanie nie wystarcza ;-) pozdrawiam aaaa - ile zebraliscie na WOSP? u mnie na wsi bylo 41tys. troche malo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Maciek jestes nie tylko zarloczny... 13.01.03, 14:03 Zalapales sie na Zlotowie na piata setke:-) Ale nie jestem zazdrosna bo za wodka nie przepadam wole szampana... Co Ty w tym ostatnim poscie wypisujesz BH (Biusten- Halter)? Ty swintuchu! Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam jestem nie tylko zarloczny... 13.01.03, 15:11 HB a nie BH - Tobie to tylko jedno w glowie ;-) half-board czyli 2 posilki dziennie, w odroznieniu od proponowanego przez Ciebie BB i (najmilej widzianego oczywiscie) 'all inclusive' ;-) a wodki nie pije od 3 lat i 3 miesiecy dokladnie. ale szampanik oczywiscie i bardzo chetnie pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 wszystkiemu winne sa kobiety... 13.01.03, 15:35 Macku, przeciez ja tylko Tobie gratulowalam z powodu JUBILEUSZU na Zlotowie. Zalapales sie 500 posta - nawet Pila zostala w polu:-) No ale przy okazji dowiedzialam sie co blzszego o Tobie. Kawiorem, lososiem i szampanem nie grdzisz rowniez latem. Zawsze to cos przy tak tajemniczym zachowaniu. W takim razie czekam jeszcze tylko na Twoje zdjecie w neglizu od pasa w dol, (wszak obiecales) zanim zaczne robic porzadki w domu na Twoj przyjazd. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: wszystkiemu winne sa kobiety... 13.01.03, 16:14 kawiorem gardze. losos owszem. szampan zawsze. ale zurek z jajkiem i kielbasa tez ;-)) dopiero teraz 500 zobaczylem... slepne tu w pracy widocznie ;-) milego popoludnia. ja ide sie popluskac do basenu kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: wszystkiemu winne sa kobiety... 13.01.03, 16:28 oj, oj Macku, widze ze Tobie tylko jedzenie w glowie. A znasz to powiedzonko:..."za mlodu d....a na starosc tylko jedzonko"?!? przetlumacze to na nasze moze lepiej zrozumiesz: "Das Essen ist der Sex des Alters"! Jak to idziesz do basenu? Jestes w szpitalu czy co? Glosno mysle: Tobie tylko jedzenie w glowie ja bym chciala narszcie schudnac i jak to wszystko pogodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: wszystkiemu winne sa kobiety... 13.01.03, 16:47 no to po kolei. lubie jesc ale nie waze 100kg ;-) nie musze schudnac bo cwicze, chodze na basen, jezdze rowerkiem i dbam o siebie, co polecam takze Tobie ;-P aaaa, dla Twojej wiadomosci... ja nienawidze chudych kobiet, wiec zebys sie nie przejmowala odchudzaniem ;-) paaaaaa kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 no bo ja sie boje utyc... 14.01.03, 08:47 Misku, Ty to potrafisz kobiete wprowadzic w dobry nastroj i to z samego rana. Wypada mi tylko podziekowac i powiedziec cos milego:-) Naprawde jestes wyjatkowy chlopakiem:-) Powiem wiecej jestes jedynym w moim zyciu, ktoremu nie przeszkadzaja maje kilogramy:-) Ciagle mnie intrygujesz i wabisz. ... i pytan mam coraz wiecej mi do glowy przychodzi np:...o tym, ze masz przyjacolke nie piszesz? o zonie tez nic nie wspominasz?!? To dla kogo Ty sie tak katujesz tym sportem...no bo chyba nie dla mnie... Najlepiej powiedz cala prawde jak na spowiedzi bo juz mnie rozne mysli nachodza i gotowa jestem pomyslec, ze jestes pedalem. O jej czy to nie za duzo pytan na raz? milego dnia Twoja a. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: no bo ja sie boje utyc... 14.01.03, 09:05 > Misku, > Ty to potrafisz kobiete wprowadzic w dobry nastroj i to z samego rana. i z rana i z wieczora ;-)) > Wypada mi tylko podziekowac i powiedziec cos milego:-) > Naprawde jestes wyjatkowy chlopakiem:-) chlopakiem, hihihihi... od 30 roku zycia juz mnie ta forma troszke bawi ;-) > Powiem wiecej jestes jedynym w moim zyciu, ktoremu nie przeszkadzaja maje > kilogramy:-) uuu, czyli reszta jest okrutnie nietolerancyjna. musisz dobierac inaczej przyjaciol > Ciagle mnie intrygujesz i wabisz. to mile bardzo :-) i tak mialo byc > ... i pytan mam coraz wiecej mi do glowy przychodzi np:...o tym, ze masz > przyjacolke nie piszesz? o zonie tez nic nie wspominasz?!? a o czym tu pisac... obnazylem sie na swojej stronie www. nie znasz adresu? poszukaj :-) (sorki, no nie moge tu publicznie pokazywac moich intymnych stronek) > To dla kogo Ty sie tak katujesz tym sportem...no bo chyba nie dla mnie... dla siebie Slonko, dla siebie! > Najlepiej powiedz cala prawde jak na spowiedzi bo juz mnie rozne mysli nachodza ja nie pamietam co to jest spowiedz... cos mi sie majaczy ze to w takim duzym budynku sie robi, ale nie pamietam dokladnie ;-) > i gotowa jestem pomyslec, ze jestes pedalem. stanowczo zaprzeczam. heterosexualnosc ze mnie az bije ;-) > O jej czy to nie za duzo pytan na raz? nie, jestem multitaskowy ;-) > milego dnia 4U2 kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Macieju, macieju... 14.01.03, 09:50 Dzieki za szybka odpowiedz jednak z przykroscia musze wyszeptac Tobie, ze i ta mnie tez nie satysfakcjonuje:-( No bo kto to widzial zeby kabieta za chlopem latala po roznych stronach w internecie i szukala jak jak igly w stogu siana. STRONY NIE PODAJESZ ALE ... chcesz mi wmowic publicznie, ze stoisz chetnie przed lustrem i podziwiasz swoje muskuly lub inne przypakowane czesci ciala:-) Tego tez nie moge wziac na serio dopoki w mojej poczcie nie znajdzie sie to obiecane zdjecie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: Macieju, macieju... 14.01.03, 10:18 ale mnie ruszylo strasznie... ;-) ogladaj skrzynke! (przypakowanego narcyza buehehehehehehe) ide do worka jak poworkuje troche to sprawdze Twoja reakcje ;-) kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: Macieju, macieju... 14.01.03, 10:58 Tylko sie nie przepracuj - teraz przeciez czas na kawe. Przy okazji odrobina adrenaliny nikomu nie zaszkodzi. Tylko nie lec zaraz do doktora jesli serce mocniej zabije... No i nie wystawiaj mnie na takie cierpienia czyt. czekanie. Juz sprawdzilam nawet skrzynke i zadne zdjecie nie doszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Andziu Andziu :-) 14.01.03, 11:47 Fotki juz pewnie w skrzyneczce na pewno. Nie odpowiadasz wiec pewnie padlas z wrazenia albo zobaczylas i juz nie chcesz nic napisac ;-) Drzac okropnie przed tym drugim rozwiazaniem pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 wielkie dzieki za zaufanie:-) 14.01.03, 12:55 Macku, zaskoczyles mnie bardzo tymi zdjeciami - po Twoim lirycznym pisaniu spodziewalam sie raczej, ze to jakas "kobitka" ukrywa sie pod tym nickiem. Tym milsze bylo zaskoczenie gdy na ekranie zaczal wyswietlac sie rasowy chlop. Musze tutaj troche poasocjowac wokol Twoich zdjec (tylko co ja potem zrobie jesli recezja wyjdzie zbyt dobrze i wszystkie netowe konkubiny rzuca sie na Twoje posty)? A moze pozostawic bez komentarza? eee....lepiej napisze, bo pewnie ciekawy juz jestes i malo nie pekniesz.... a moze nadety jestes jak zielony balonik? Ja tylko tak glosno mysle:-) - Kolor oczu wskazuje na to ze zeglowales po Morzu polnocnym. - To ze jakas kobieta dobiera sie do Twojego steru, swiadcza bukiety kwiatow za wersalka. -Tutaj zadaje sobie pytanie dlaczego te dwa wazoniki stoja w obok siebie? -Ciemne nie ukrywaja niczego - w ich lustrze widac jakas nimfe wodna -czyzby to byla syrena? - a teraz serio - fajny chlopak jestes mimo ze masz juz 32 lata Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: wielkie dzieki za zaufanie:-) 14.01.03, 13:14 > Macku, > zaskoczyles mnie bardzo tymi zdjeciami - po Twoim lirycznym pisaniu > spodziewalam sie raczej, ze to jakas "kobitka" ukrywa sie pod tym nickiem. > Tym milsze bylo zaskoczenie gdy na ekranie zaczal wyswietlac sie rasowy chlop. no chlop chlop... lirycznie pisalem? łomatko... musze sie zabrac za styl ;-) > Musze tutaj troche poasocjowac wokol Twoich zdjec (tylko co ja potem zrobie > jesli recezja wyjdzie zbyt dobrze i wszystkie netowe konkubiny rzuca sie na > Twoje posty)? > A moze pozostawic bez komentarza? > eee....lepiej napisze, bo pewnie ciekawy juz jestes i malo nie pekniesz.... a moze nadety jestes jak zielony balonik? Ja tylko tak glosno mysle:-) pufffffff... balonik pekl ;-) > > - Kolor oczu wskazuje na to ze zeglowales po Morzu polnocnym. wrong. nie udalo mi sie nigdy zeglowac po morzu polnocnym > - To ze jakas kobieta dobiera sie do Twojego steru, swiadcza bukiety kwiatow za wersalka. > -Tutaj zadaje sobie pytanie dlaczego te dwa wazoniki stoja w obok siebie? no wiesz... te tlumy wielbicielek, hehehehe > -Ciemne nie ukrywaja niczego - w ich lustrze widac jakas nimfe wodna -czyzby > to byla syrena? tak. to syrena 104. rocznik 1975 ;-P > - a teraz serio - fajny chlopak jestes mimo ze masz juz 32 lata 32? hmmm... zaraz, musze z portfela wziac dowod... ;-) a powaznie. ciesze sie ze odpisalas. generalnie mam zdanie ze za geny przekazane nam przez rodzicow i dziadkow nie odpowiadamy, ale niestety w dzisiejszych czasach wiele osob przyklada wage (nadmierna) do wygladu. juz bez wiekszego strachu pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 dzieki za zaufanie:-) 14.01.03, 14:52 Maciek, na koncu to juz przesadziles zupelnie. Ty i strach? Jakos sobie tego nie moge wyobrazic. W przyszlosci nie zamartwiaj sie tylko pytaj:-) Tak czy inaczej u chlopow nie wyglad sie liczy tylko serce (czasami portfel):-) Taki duzy jestes i jeszcze tego nie wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: dzieki za zaufanie:-) 14.01.03, 16:58 serce jeszcze mi dziala ;-) portfel mam tylko cos malo wypchany (wiesz... karty sie nosi a nie cash ;-))) znikam w worku dzis okrutny dzien, workowanie do 22 :-( kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: dzieki za zaufanie:-) 15.01.03, 08:23 Maciek, nic sie nie przejmuj ja akceptuje rowniez karty kredytowe oczywisie (te ktore maja pokrycie) :-))) Ale Ty mi lepiej powiedz, kto sie kryje za tymi ciemnymi okularami. Bo ja coraz bardziej jestem przekonana, ze Ty od czasu do czasu nosisz sutane. Jestes ksiedzem? Mam racje czy tak jest naprawde? a. ps.z workowaniem nie przesadzaj - juz teraz mnie zaniebujesz:-((( Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: dzieki za zaufanie:-) 16.01.03, 10:46 ja ksiedzem????? †††† ciekawe jak szatanskiego obrzadka? ;-))) a workowac musze zeby miec pokrycie na karty ;-) pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 to znaczy ze myslalam o Tobie.... 16.01.03, 11:10 naiwna? moze....tak czy inaczej myslalam o Tobie. Wszak spelniasz me zyczenia... Ba wyslasz mi zdjecia takie, ze potem po nocach mi sie snia. O rany co za rece, ramiona.... w takich ramionach kazda kobieta moze czuc sie bezpiecznie! No i te zdolnosci epistolarne. Oj Ty moja Maciejko a moze Mniszku (tutaj nalezy rozumiec KWIATKU)... Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: to znaczy ze myslalam o Tobie.... 16.01.03, 11:58 bardzo to mile co piszesz... ale Mniszek to jest lekarski, a ja raczej widze ze jestem trujacy, bo Ci noce zatruwam ;-) glowa mnie booooooli :-( koniec workowania, nie nadaje sie dzis przez to cisnienie :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: to znaczy ze myslalam o Tobie.... 16.01.03, 14:14 Maciusiu, tak mi przykro, ze dostajesz bolow glowy kiedy o mnie myslisz:-) ...i zamiast mniszka lekarskiego wybierz mnie. Ponoc jestem taka "ze do rany mozna przylozyc"! zycze szybkiego powrotu do formy. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: to znaczy ze myslalam o Tobie.... 16.01.03, 14:56 jeszcze od myslenia o Tobie ran nie dostalem ;-) rozumiem ze to dyskretna propozycja przykladania ciala do ciala... rozwaze, rozwaze... 3 zdjecia, podanie, cv... i wybacz, ze zamiast Ciebie, jako lekarstwo, wybralem IBUP... (ups, kryptoreklama), ale to tylko z tego powodu ze on dostepny jest w kazdym kiosku, a Ty (na szczescie) nie ;-) PS. a o festiwalu zrobie afere, jak mi sie uda (jesli ten watek czyta ktos inny poza nami, to uprzejmie, acz ze wstretem donosze) Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: to znaczy ze myslalam o Tobie.... 16.01.03, 15:54 macius, co do webmastera i jego strony to masz racje. To arcydzielo mozna nazwac czysta orgia. Dzieki za sciagawke - nigdy tam nie bylam. Ten pomysl z Matka Boska nalezy natchmiast sprzedac w Licheniu. To jest chyba jedyne miejsce w Polsce gdzie mozna sie uczyc estetyki, dobrego gustu itp....no co nie mam racji? Swoja droga, facet chyba jest po kursie hafciarskim moje uznanie:-) Szkoda tylko, ze Bluesa nie czujesz ale dzieki za "popieram". Ty to potrafisz nawet wlasny cien przeskoczyc:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam uwaga - czepiam sie ;-) 16.01.03, 16:33 ja Bluesa nie czuje... to najbardziej niemadre slowa jakie od Ciebie uslyszalem, Liebling. Glupio sie pewnie chwalic, ale w mlodych czasach wloczylem sie za Dzemem czy Tadkiem Nalepa po Polsce. Noce Bluesowe w Olszytnie pamietasz? ;-P za mloda jestes ;-) no. koniec czepiania :-) a teraz powaznie. coraz mniej jest w Polsce imprez, ktore organizowane sa w takich niewielkich miejscowosciach, a maja niezly poziom. niestety wszystko idzie w kierunku wielkich koncertow wielkich gwiazd. niespecjalnie sie temu dziwie, bo za tym idzie kasa. ale na bog mi swiadkiem (ups - znow wyjdzie ze jestem ksiedzem) kiedy czytam, ze w moim miescie ktos wymyslil zeby kino dzialalo tylko w weekendy, albo ze dom kultury w ferie bedzie nieczynny to noz mi sie otwiera w kieszeni. nie wypowiem publicznie slow ktore mi przyszly do glowy, kiedy przeczytalem pierwsze posty 'bluesowe', bo za dobrze jestem wychowany. o. koniec. i dlatego bede robil z tego afere, poki jeszcze moge Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 WCALE NIE!!! 16.01.03, 16:57 Tutaj ma prawo kazdy powiedziec to co mysli. Szanuje Twoje zdanie. Powiem wiecej bardzo dobrze ze ogladnales te strone o Zakrzewie. Moze dzieki Twojej krytyce cos tam sie zmieni. Kiedy zobaczylam mape gminy to mna zatrzeslo. Zaraz pomyslalam o biednej Dolly. Dziewczyna nigdy w zyciu nie znajdzie Dorotowa:-))) Wracajac do bluesa - to sadze, ze moglbys cos uczynic dla B.EXPRESSu. Masz dosyc ostre spojrzenie. Z tego co piszesz wydaje mi sie ze pomyslow Tobie rowniez nie brakuje. Napisz wiec co Twoim zdaniem mozna zrobic by bylo lepiej. Moze jesli wszyscy tutaj napiszemy - co sobie zyczymy. Lub w jaki sposob zdobyc pieniadze - to organizatorzy nie pozostana glusi. Czekam nad Jeziorem Proboszczowskim Nimfa Andzia:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam (smutny post - w zlym humorze nie czytac) 16.01.03, 21:07 (smutny post - w zlym humorze nie czytac) hm... za daleko troche jestem i nie siedze w tych sprawach. choc czasem zaluje, ze mnie tam nie ma i musze sie meczyc tutaj (zagmatwane to nieco, ale zrozumiesz bos yntelygentna) ja widze swoja role jedynie w tym ze moge kilku swoich kumpli zainteresowac ta impreza. potrzebuje troche danych, ale w koncu od czego jest internet, zeby im sprzedac temat. tak, tak - to sa kolesie pracujacy w mediach - mysle ze lokalne wladze boja sie tv i gazet 100 razy bardziej niz mieszkancow. znam to dokladnie i na codzien. wierz mi ze taka metoda jest skuteczna... chetnie pomoge, bo, choc to zabrzmi strasznie gornolotnie, to jest moj Heimat. wiesz... pierwsza milosc, pierwsza bojka, szneki od Lewandowskiego, blizna pod warga od wywalenia sie na budujacym sie wtedy os. Slowackiego, "w pustyni i w puszczy" w kinie - tym jeszcze drewnianym, but utopiony w Glomi... ech :) rozmarzylem sie. a dzis mimo ze tez mieszkam w malym miasteczku (i tak naprawde tez na jakims zadupiu, tyle ze blisko Wawy), to jakos atmosfery jego zlapac nie moge... i jakos tamto zadupie bylo moje, a to nie jest... no nic... jutro pewnie nic nie napisze. bede sie snul po stolycy. czasem trzeba :-( kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Definicja szczescia... 17.01.03, 13:08 Maciusiu, Twoj post odpowiadam dopiero teraz - bo u mnie dziasiaj caly dzien jest jak w tartaku. Udalo mi sie cos napisa na bluesie ale tez malo. No i na dodatek wszystko wyswietla sie tak powoli. Nerwow juz nie mam do tego kompa. Twoj post jest tak nostalgiczny... ze sama robie rachunek sumienia. Zastanawiam sie nad definicja szczescia...czy mamy prawo do szczescia? Czym jest szczescie? Gdy mnie samej jest tak ciezko pisac o jego wartosciach uniwersalnych ??? ................... W pokoju pierwsze promienie zimowo-wiosennego slonca przeplataja sie z muzyka i usmiecham sie gdy mysle o Tobie. O Jezuuuu dobrze ze tego nikt nie widzi:-) Wlasnie przypomnial mi sie wiersz M. Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Zadumalam sie ale pisze dalej... bo ona Pawlikowska zawsze wprowadza mnie w zadume /bardzo ja lubie/ .... i dawno juz zadala to pytanie. Wtedy zabrzmialo to w moich uszach jak obelga. hmmm No teraz ja sie zaczynam rozklejac. Wiec uciekam czym predzej:-) Pozdrawiam cieplutko i weekendowo. Twoja tajemnicza A. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: Definicja szczescia... 18.01.03, 00:48 pozdrawiam Cie cieplutko wlasnie wrocilem z kina, gdzie zobaczylem jak okropni potrafia byc ludzie ('Das Experiment'). 20 osob na potrzeby eksperymentu zamknietych razem. 12 jako wiezniowie, 8 jako straznicy. 1 dnia - zabawa, 2 - niezle, 3 - niesnaski... dalej Ci nie opowiem. jestem wstrzasniety. wracam do domu i czytam Twojego posta o Jasnorzewskiej. Dziekuje... :-* kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: Definicja szczescia... 21.01.03, 10:32 Macius, no co jest z Toba zapomniales mnie? Czekam ciagle jeszcze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: Definicja szczescia... 21.01.03, 11:44 ja zapomnialem? a kto caly dzien wczoraj nic nie pisal? wolne w pracy mialas? ;- ) ja dzis wielce jestem zapracowany... ale mam dla Ciebie wiesc niezwykla. jade do Szczecina (bis Flatow naturlich) prawdopodobnie 29.01. szykuj kreacje ;-) kk Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 Re: Definicja szczescia... 21.01.03, 14:19 Zgadles wolne sobie zrobilam! Nie bylo innego wyjscia. Dzisiaj tez juz uciekam bo mam troche klopotow. Ale to zupelnie inna para kaloszy. Rozpiesciles mnie i jak z rana nie ma od Ciebie posta to jest zupelnie tragicznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: Definicja szczescia... 22.01.03, 00:29 Martwie sie Twoimi klopotami :-( Mam nadzieje ze szybko mina i ze w przyszlym tygodniu usmiechnieta wypijesz ze mna kawe. Moze nawet obejrze jak wyglada teraz moje miasto (be my guide) a ja dopiero dotarlem do domku, wiec pewnie posta przeczytasz rano. ale Ty lubisz czytac rano moje posty :-) pozdrawiam kk Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: Definicja szczescia... 22.01.03, 16:59 martwie sie... znow Cie nie ma :-( buuuu kk a moj wyjazd sie zbliza krokami wielkimi... Odpowiedz Link Zgłoś
andzia31 w goracej wodzie kapany... 23.01.03, 08:06 Maciek, cicho uspokuj sie, CO LUDZIE POMYSLA. Nie badz taki szybki Bill:-) Przeciez nic o Tobie nie wiem, nawet sie nie przyznales ze jestes zonaty. Kwiatkow nie posylaaz a juz do ksiezyca robisz UHUUUUUUUUUUUUU.. Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: w goracej wodzie kapany... 24.01.03, 00:36 wrocilem z Katowitz. w goracej wodzie??? hmmmm... w goracej kawie chyba ;-) dobranocki. napisze moze cos rano bo teraz padniety jestem :-/ kk Odpowiedz Link Zgłoś
kkeicam Re: w goracej wodzie kapany... 24.01.03, 11:42 bu... bylas i sie nie odezwalas nawet... :-( kk Odpowiedz Link Zgłoś