Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kompetencje

    13.10.06, 10:35
    Jestem zainteresowana podjęciem pracy w dziale sprzedaży, nie do końca jednak jestem pewna czy specyfika tej pracy odpowiada moim kompetencjom. Wydaje mi się, że brakuje mi pewności siebie i uporu, co ma dość istotną rolę w umiejętności przekonania klienta, iż powinien kupić proponowany przeze mnie produkt. Jak Pani myśli - czy jestem w stanie wypracować w sobie obie te cechy i odnosić sukcesy na polu sprzedażowym?
    Obserwuj wątek
      • beata.preis Re: kompetencje 16.10.06, 12:23
        Witam!

        Oczywiście na pewnym poziomie jesteśmy w stanie wypracować niektóre umjejętności.
        Pewność siebie na pewno przychodzi z czasem i rośnie proporcjonalnie do
        zdobywanego doświadczenia i osiąganych sukcesów.
        Najważniejsze jednak zeby Pani dobrze czuła się w pracy, która będzie wykonywała
        i była zmotywowana do realizacji zadań.
        Ciężko ocenić mi czy Pani kompetencje są odpowiednie ponieważ nie widziałam się
        z Panią.
        Mam nadzieję, że choć troszkę pomogłam.

        Pozdrawiam
        Beata Preis- Hryniewicz
        • Gość: REP Re: kompetencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.06, 19:54
          Chciałem tylko rozwinąć nieco wypowiedź p. Beaty. Ma Pani rację pisząc, że
          pewność siebie przychodzi z czasem. Ze swojej strony chciałem jedynie dodać, że
          w pracy handlowca najważniejsza jest otwartość na potrzeby innych ludzi. Bo w
          sprzedazy nie koniecznie trzeba przekonywać innych ludzi do jakiś produktów.
          Najważniejsze jest wytworzenie u tych ludzi potrzeby zakupu tego produktu.
          Zacznę śledzić to ciekawe forum. Pozdrawiam. REP Teoretyk z kilkuletnim
          doświadczeniem.
          • sirtalent Re: kompetencje 10.11.06, 21:57
            Gość portalu: REP napisał(a):

            > Chciałem tylko rozwinąć nieco wypowiedź p. Beaty. Ma Pani rację pisząc, że
            > pewność siebie przychodzi z czasem. Ze swojej strony chciałem jedynie dodać,
            że
            > w pracy handlowca najważniejsza jest otwartość na potrzeby innych ludzi. Bo w
            > sprzedazy nie koniecznie trzeba przekonywać innych ludzi do jakiś produktów.
            > Najważniejsze jest wytworzenie u tych ludzi potrzeby zakupu tego produktu.
            > Zacznę śledzić to ciekawe forum. Pozdrawiam. REP Teoretyk z kilkuletnim
            > doświadczeniem.

            Zgadzam się w 100% co do otwartości na kontakt i na potrzeby. Z tym
            przekonywaniem to uważam, że przecież pomagając klientowi w odkryciu i
            zauważeniu jakiejś potrzeby też przecież przekonujemy. Tyle że w bardziej
            wyrafinowany sposób. Ogólnie można to nazwać perswazją lub też wywieraniem
            wpływu. I wcale tu nie mam na myśli sprzedaży "na Rumuna" ;)
            Żeby też coś dodać do wypowiedzi p. Beaty, zwrócę uwagę że zawód handlowca jest
            jak żaden inny narażony na syndrom wypalenia zawodowego. Jeżeli brak komuś
            serca i autentycznej pasji do tej pracy to powyżej średniej nigdy "nie pofrunie"
            Prawdziwe sukcesy osiagają handlowcy "z żyłką" i żadne szkolenia tu nie pomogą -
            predyspozycje są najważniejsze. Osobie, która nie jest pewna poradziłbym żeby
            spróbować - być może jest dla siebie zbyt surowa albo nie zna jeszcze swoich
            prawdziwych możliwości ? Ale jeśli po jakimś czasie nadal nie "złapie bakcyla"
            to lepiej niech poszuka innej pracy.
            Wiem co mówię (piszę) bo też długie lata spędziłem w terenie i miło wspominam.
            Pozdrawiam,
            Paweł :)
      • Gość: specjalistka Re: kompetencje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.06, 21:50
        zgadzam się z przedmówcami- kompetencje to podstawa. pracowałąm na kilku
        stanowiskach nie zawsze związanych ze sprzedażą i odkryała a raczej przekonałam
        się że handle mam we krwi dosyć nie dawno bo rok temu ze szkodą dla ówczesnego
        pracodawcy bo po 3 msieiacach zrezygnwoalam z pracy
        no cóz nie zawsze przejscie 7 etapowego procesu rektuacji rpzez firmy
        rektutujace- badanai psycholgoiczne, assesment center i 3 rozmowy z kazdym z
        prezesów potwierdzają ze sie bedzie najlepsza asystnetnka od wszysktieog :)
        popsrtu dobrze się sprzedałąm i uważma że umiem to roibć- wpradzie szkoleneia z
        ego zakresu na epwno by mnie udoskonalilu ale obecny szef nie ma środków na
        tkaei dziłania i cała sprzedaż i marketnig to moja wiedza, doświadczenie,
        obserwacje innych i dobra intuicja.
        nie mówię, że jestem super- ale gdyby nei to ze to uwielbiam- to bym dawno
        zrezygnowała
        niemeij jednak praca przedstawiciel handlowego mi nie odpowiada- próbowałam i
        włąsnie na początku po tej pracy stwierdizłąm że wole do biura hehe

        najlepije przekonać się na włąsnej skórze :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka