turzyca 21.09.09, 23:14 www.kozaczek.pl/plotka.php?id=18599 I co Wy na to? W szczegolnosci w kontekscie komentarza? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czerwona_pomadka Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 21.09.09, 23:20 Figurę ta dziewczyna ma bardzo fajną, ale jej wizerunek jest dla mnie zbyt wulgarny, zresztą Amber ma na swoim koncie głównie sesje erotyczne. Figura - jestem na tak, wizerunek zupełnie do mnie nie przemawia. Czy ta dziewczyna ma jakieś faktyczne osiągnięcia w modelingu poza sesjami erotycznymi lub do magazynów o "gwiazdach", w których pojawia się jako dziewczyna Kanye Westa? Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 21.09.09, 23:25 a gdzie to xxl? bo ja tu widzę szczupłą, wysoką, normalnie zbudowaną dziewczynę. pomijając kwestię biustu czy wzrostu, dziewczyny o jej budowie noszą mniej więcej rozmiar 38-40. to chyba nie jest jeszcze xxl :) poza tym modelki pozujące do rozbieranych zdjęć nie muszą być wieszakami, co innego te od ciuchów... Odpowiedz Link
czerwona_pomadka Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 21.09.09, 23:28 kuraiko napisała : "poza tym modelki pozujące do rozbieranych zdjęć nie muszą być wieszakami, co innego te od ciuchów..." modelki pozujące do rozbieranych zdjęć wręcz NIE MOGĄ być wieszakami :))) Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 21.09.09, 23:30 noo chyba, że są i mają silikony ;) Odpowiedz Link
turzyca Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 00:15 > a gdzie to xxl? W watku i artykule, do ktorych ten jest a propos: forum.gazeta.pl/forum/w,86228,100095564,100095564,Czuje_sie_jak_mutant_.html Odpowiedz Link
irena.earl Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 21.09.09, 23:48 A mnie się ona podoba. Ma fantastyczną figurę, ale to nie jest XXL. Świetnie wygląda z tą krótką fryzurą. Same zdjęcia na Kozaczku nie są jakoś szczególnie ostre. Odpowiedz Link
koza-1985 Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 01:17 mnie tam się podoba, świetne nogi ma, innych jej zdjęć nie oglądałam, te mi się dość podobają, aczkolwiek do xxl jej brakuje kilkudziesięciu kg daslicht chyba nieco przesadziłaś :P Odpowiedz Link
the_mariska Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 01:24 Gratuluję. Właśnie przebiłaś poziomem wypowiedzi wszystkie pudelki, kozaczki i onety razem wzięte. I jak, ulżyło ci? ;) Odpowiedz Link
daslicht Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 02:21 Teraz posty będą lecieć w postępie geomatrycznym. Jutro o tej porze ten wątek dobije setki. Albo i dwóch, bo tematy rozmiarowo-figurowe* zawsze mają dobre wzięcie. Hehehehe ^^ *no ja wiem że tu ostatnio coś drętwo, ale dopiero co było o figurach, może teraz coś z działu religia lub polityka? ^^ Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 13:22 daslicht napisała: > Teraz posty będą lecieć w postępie geomatrycznym. Jutro o tej porze ten wątek d > obije setki. Albo i dwóch, bo tematy rozmiarowo-figurowe* zawsze mają dobre wzi > ęcie. Hehehehe ^^ > > > *no ja wiem że tu ostatnio coś drętwo, ale dopiero co było o figurach, może ter > az coś z działu religia lub polityka? ^^ > No, dolewając oliwy do ognia pokazujesz, że też lubisz kontrowersyjne wątki. Naprawdę nie trzeba udawać, że stoi się ponadto. ;-) Odpowiedz Link
zarin Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 02:04 > No pięknością może i nie jest, ale zgrabna. Jak porównam z twoimi "naturalnymi > " fotkami na Balkonetce, za które zebrałaś zresztą sporo grzecznościowych kompl > ementów, to wypada jakoś lepiej. ;-) Abstrahując od poziomu wypowiedzi daslicht, nie potrafię zrozumieć, jaki masz interes w uporczywym sprowadzaniu forum do poziomu pokacycki :/. Kobiety ogólnie mają często coś takiego, że w konfrontacji z inną bez kompleksów i w pełni zadowoloną z siebie włącza im się funkcja "sprowadzić na ziemię". Po prostu zaczyna się chwiać niepewna samoocena i odzywają się lata społecznego psychotreningu. Można to nawet w pewnym sensie rozumieć. Tyle że jest naprawdę taki zasyp miejsc w internecie, gdzie takie wyżywanie się jest w pełni akceptowalne, że niszczenie ostatniego w miarę wolnego od tych praktyk to wyraz skrajnie złej woli. Przypuszczałam, że w otwartej galerii balkonetkowej będzie sporo chamstwa, ale spodziewałam się raczej tego ze strony anonimowych, przypadkowych osób, a nie forumek o sporym stażu, które nawet czasem, o zgrozo, mają dostęp do zamkniętych galerii... Czy naprawdę jest dużym problemem dla Ciebie powstrzymać się od komentowania czyjegoś ciała albo przenieść te komentarze na inne portale o niższym poziomie? Oraz nie dorabiać ideologii, że wcale nie komentujesz czyjegoś wyglądu, tylko dopasowanie czy cokolwiek, kiedy prawda jest ewidentnie inna? Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 13:17 zarin napisała: > Abstrahując od poziomu wypowiedzi daslicht, nie potrafię zrozumieć, jaki masz i > nteres w uporczywym sprowadzaniu forum do poziomu pokacycki :/. > Czy naprawdę jest dużym problemem dla Ciebie powstrzymać się od komentowania cz > yjegoś ciała albo przenieść te komentarze na inne portale o niższym poziomie? O > raz nie dorabiać ideologii, że wcale nie komentujesz czyjegoś wyglądu, tylko do > pasowanie czy cokolwiek, kiedy prawda jest ewidentnie inna? Coś tam sobie interpretujesz w moje słowa, czego w nich ewidentnie nie ma. I nie wiem też jakiem cudem potrafisz sobie abstrahować, ja uważam, że nie żyjemy w pustej przestrzeni i wszystko co napiszemy oraz zrobimy może obrócić się przeciwko nam. Nie uważam też, że w otoczeniu znajomych obowiązują inne reguły, niż w obchodzeniu się z obycmi. Nie napadam tu na figurę Daslicht, bo wtedy napisałabym coś złośliwego zupełnie gdzie indziej, tylko przypominam jej, jak entuzjastycznie potraktowano jej fotki na Balkonetce i o tym, że nikt nie napisał nic wstrętnego o jej udach, czy łydkach. A gdyby chciał, to by mógł i moim zdaniem Daslicht zdaje sobie sprawę ze swoich niedoskonałości, więc świat jej by się na pewno nie zawalił, nie mamy tu do czynienia z mimozą. A jednak wiele osób było bardzo uprzejmych i pozytywnie się wyrażających. Dlaczego więc posługuje się nieprzyjemnym językiem w stosunku do osoby obcej? Tylko, dlatego, że ta osoba jest modelką, osobą publiczną i wolno się po niej w ten sposób przejeżdżać? Mnie uroda innych w ogóle nie interesuje. Nie mam jednak problemów napisać komuś, kto wystawiając swoje zdjęcia tego się domaga, że coś moim zdaniem źle leży i jakaś tam część ciała wygląda wtedy moim zdaniem niekorzystnie. Nie zaczynam jednak mojej wypowiedzi od ogólników : brzydka baba jesteś. W domyśle: nic ci i tak nie pomoże. A jeżeli po moich wypowiedziach lecą u kogoś w głowie takie automatyzmy, to nie jest to moja wina i najwyższa pora, by się z nich uwolnić. I jeżeli faktycznie tak wiele o mnie wiesz, że potrafisz ustalić mój psychogram, to powinnaś zauważyć, że nieraz wstawiałam się za wyglądem mniej lub bardziej publicznych kobiet, które inne forumki zdeptały z błotem. Poza tym, na Pokaż cycki nie bywam, nie mam potrzeby udowadniania sobie, że mój nagi biust nie wygląda tak źle w porównaniu z biustami innych kobiet, więc nie wiem jaki panuje tam poziom. Odpowiedz Link
zarin Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 17:19 Ależ Ty też posługujesz się nieuprzejmym językiem, tylko nie piszesz "ale jesteś wstrętna", a robisz przekaz w stylu "no nie myśl sobie, że jesteś taka zgrabna". Zwłaszcza Twoje uporczywe chodzenie akurat za daslicht i "sprowadzanie na ziemię", o którym pisałam, zakrawa na jakąś obsesję. A takich przypadków było więcej. Reakcją na czyjś chamski komentarz powinno być zwrócenie uwagi (a wręcz moim zdaniem w tym przypadku jest to sprawa dla moderatorek), a nie dowalenie komuś w tym samym stylu. Generalnie, dałaś się poznać wielokrotnie jako osoba mało empatyczna, nie widzisz różnicy, kiedy komentujesz czyjeś ubrania, a kiedy ciało, chociaż widzi to wiele osób i czasami sprawia im to przykrość, nie potrafisz przyznać się do błędu (chociaż to jest bardzo ludzkie, że czasami nie zauważamy pewnych rzeczy i najpierw mówimy, potem myślimy) i załagodzić sytuacji, więc może lepiej byłoby, gdybyś się powstrzymała od jakichkolwiek komentarzy na ten temat? Dla dobra poziomu lobby. Choć tak naprawdę komentowanie wyglądu to wierzchołek góry lodowej, no ale... Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:25 zarin napisała: > Ależ Ty też posługujesz się nieuprzejmym językiem, tylko nie piszesz "ale jeste > ś wstrętna", a robisz przekaz w stylu "no nie myśl sobie, że jesteś taka zgrabn > a". Zwłaszcza Twoje uporczywe chodzenie akurat za daslicht i "sprowadzanie na z > iemię", o którym pisałam, zakrawa na jakąś obsesję. A takich przypadków było wi > ęcej. > Reakcją na czyjś chamski komentarz powinno być zwrócenie uwagi (a wręcz moim zd > aniem w tym przypadku jest to sprawa dla moderatorek), a nie dowalenie komuś w > tym samym stylu. Bardzo mi przykro, że każda moja uwaga przypomina ci o twoim niedowartościowaniu. Moja fanką być nie musisz, tylko nie wyobrażaj sobie, że masz jedynie słuszny sposób postrzegnia świata. Proponuję zająć się zresztą własnymi obsesjami. Odpowiedz Link
zarin Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 00:38 > Bardzo mi przykro, że każda moja uwaga przypomina ci o twoim niedowartościowan > iu. Moja fanką być nie musisz, tylko nie wyobrażaj sobie, że masz jedynie słus > zny sposób postrzegnia świata. Proponuję zająć się zresztą własnymi obsesjami. Zbywasz wycieczką personalną moje uwagi, czym tylko potwierdzasz moje zdanie o niekulturalnych wypowiedziach, plus upodobanie do stwarzania sobie wrogów. Reszta nie wiem, skąd przyszła Ci na myśl, bo akurat zawsze uważałam Cię za inteligentną osobę i ceniłam Twoje poglądy w wielu kwestiach, tylko nie mogę znieść sposobu traktowania ludzi z buta. Boli to tym bardziej, że lobby jest jednym z nielicznych miejsc w internecie, gdzie poziom chamstwa jest stosunkowo niski, a moderacja świetna i czuła na takie sprawy, i byłoby wspaniale, gdyby to się utrzymało. Ale chyba bez odzewu, bo czuję, że nie wykazujesz woli zrozumienia problemu. Smutne :(. Odpowiedz Link
pierwszalitera zarin 23.09.09, 12:50 zarin napisała: > Ale chyba bez odzewu, bo czuję, że nie wykazujesz woli zrozumienia problemu. Sm > utne :(. Ach, zarin, słoneczko, ja doskonale rozumiem, o co ci chodzi, tylko zrozumienie nie oznacza jeszcze woli dopasowania się i zmiany. Tak sama jak empatia, czyli umiejętność spostrzegania świata oczami innych i wyczucia ich stanów emocjonalnych, nie oznacza jeszcze ich bezkompromisowej akceptacji. Owszem, miałam zamiar zbyć twoje uwagi, bo uważam jest za całkowicie nieadekwatne do mojego sposobu wyrażania się i nie zamiaru poddawać się twoim zaciągom wychowawczym. Miałaś nadzieję, że zareaguję inaczej? Mam może specyficzny sposób wyrażania się, ale osoby przypisujące mi chamstwo i traktowanie ludzi z buta cierpią chyba na pomieszanie definicji i nie biorę takich poważnie. Znakomicie wiem bowiem gdzie zaczyna się chamstwo i pokaż mi jedno moje zdanie, które można do tej kategorii zaliczyć. Ja nawet wiem doskonale, że nie chodzi tylko o to, co mówię, tylko ogólnie o mój nieco specyficzny sposób bycia, jeżeli w internecie można o tym mówić. Wiem, że polaryzuję, niektóre osoby drażnię, wielu mnie nie lubi. Ja się o to nie staram, tylko tak już jest. Tak samo jak nie staram się usilnie być przez wszystkich lubianą, też nie musisz zresztą. ;-) Forum, to nie monolit z dobrze wychowanych, słodzących sobie klonów, tylko zbiorowisko żywych ludzi z różnymi poglądami, temperamentem i różnie wykorzystujących obszar pomiędzy granicami dopuszczalności. Albo się z tym pogodzisz, albo szukaj sobie dalej Disneylandu. Odpowiedz Link
martvica Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 09:03 Nie mam pojęcia kim ona jest i kim jest jej chłopak dzięki któremu jest sławna, ale podoba mi się bardzo. Znalazłam ten artykuł wczoraj, komentarze że jest gruba mnie przeraziły. Ma świetną figurę moim zdaniem. Jak patrzę na takie laski to mam potworną ochotę ogolić głowę na łyso, tylko że Amber wygląda tak świetnie, a ja bym wyglądała jak tłuściutka różowa larwa :D Odpowiedz Link
zooba Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 09:49 Nie jest w moim typie ale figurę ma super - absolutnie nie jest gruba, nawet pulchna nie jest, trudno mi wręcz uwierzyć, że ktoś na serio może o niej pisać jako "xxl". Mi tez zrobiła smaka - nie na ogolenie co prawda, ale bardzo krótką fryzurkę. Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 17:37 żeby ogolić głowę trzeba mieć naprawdę ładny kształt głowy :> ja nie mam, wyglądałabym tragicznie, mimo że mnie czasem w rozpaczy kusiło... ale króciutkie włosy miałam Odpowiedz Link
songor Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 10:39 przypuszczam ze sformułowanie "xxl" tyczy się sfery modelingu. Trzeba pamiętać ze "normalnym" rozmiarem lansowanym w agencjach modelingowych jest 34 (max. wymiary to do 89 w biuście, do 62 w tali i do 90 w biodrach; a podyktowane jest to tym, że takie rozmiarowo ubrania otrzymuje się na pokazach i modelka musi sie jakoś zmieścić). To czy się z tym zgadzamy czy nie to inna kwestia (ja swoja droga wolałabym widzieć więcej modelek o figurze Amber). Także w świecie modelingu osoba o rozmiarze 40 to już modelka "xxl". Amber jako kobieta posiadająca "spory" biust i biodra (tzn. przekraczający te magiczne centymetrowe granice) też zalicza się do "xxl". Przypuszczam, że właśnie dlatego używa się takich sformułować a artykułach o tematyce modelingowej. Odpowiedz Link
stary_dywanik Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 12:03 Podoba mi się, że nie wygląda jakby unikała sportu. Sprawia wrażenie jędrnej i nie widać u niej takiego "luźnego" ciała. Odpowiedz Link
szarsz Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 12:18 Ja tam widzę mnóstwo ps, niestety :( Ale figura mi się podoba bardzo bardzo. A już najbardziej dolna część, pupa, uda - super. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 13:54 A co do kwesti XXL, być może takie rozmiar wydaje się wielu osobom wyznacznikiem otyłości, ale formalnie wcale takim być nie musi. Mnie też zdarzyło się kupić sukienkę w Mango oznaczoną na metce francuskim/hiszpańskim rozmiarem XL. Na moje 94-95 w biuście i 100 w biodrach leżała znakomicie. Ze względu na streczowy materiał w talii układała się też dobrze. Początkowe przerażenie rozmiarem przeszło mi całkowicie, kiedy zobaczyłam moje odbicie w lustrze. I uważam się za osobę szczupłą, mój BMI przekrocza nieznacznie 21, więc gdzie tam XL? Ale tak czasem się zdarza i szczególnie u producentów ekskluzywnych ciuchów (Mango się do nich nie zalicza, ale rozmiarówkę mają i tak śmieszną). Nie będą się też upierła, że skoro w talii mam 70-72cm, to powinnam nosić rozmiar 38, bo za rozmiar nie odpowiada tylko jeden wymiar, a trzy. I te też muszą pasować do tabeli. Czasem nawet jeszcze czwarty wymiar-wzrost, bo często 38 jest na osobę do 170, a 40 już na 175 i komuś wyższemu 38 może być za krótkie. Jeżeli modelka więc posiada większy biust i szersze od standardowych w branży biodra, to i na nią moja sukienka w Mango pasowałaby chyba dopiero w XXL. To też nie sprawa definicji ciała, tylko dostępności rozmiarów. Takie tam Prada, czy Boss na pewno nie szyją na osoby z nadwagą (BMI powyżej 25), bo ciuch straciłby (chyba) zamierzony fason, więc u nich XXL wygląda jak na zdjęciu wyżej i odnosi się do osób z normalną wagą i proporcjami, bo modelki i prominentki z figurami jak modelki, z BMI około 18 (jak dobrze pójdzie) nie reprezentują normalnej, statystycznej kobiety. A że XXL w sklepie dla przeciętników wygląda inaczej, to już inna bajka, moda i modelki poruszają się jak widać w innym świecie. Odpowiedz Link
szarsz Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:06 pierwszalitera napisała: > A co do kwesti XXL, być może takie rozmiar wydaje się wielu osobom > wyznacznikiem otyłości, No. Bo XXL oznacza dosłownie: eXtra eXtra Large. Odpowiedz Link
plica Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:45 > No. Bo XXL oznacza dosłownie: eXtra eXtra Large. dokladnie. moj maz z wielka nadwaga nosi ten rozmiar. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 21:01 szarsz napisała: > No. Bo XXL oznacza dosłownie: eXtra eXtra Large. Nigdy nie słyszałyście o relatywności? ;-) Wszystko zależy do czego się porównuje. Odpowiedz Link
szarsz Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 21:30 pierwszalitera napisała: > Wszystko zależy do czego się porównuje. yyyyy, do średniej...? ;) Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 21:54 szarsz napisała: > yyyyy, do średniej...? ;) Eeee, nie, do jednego prawidłowego dla kobiety rozmiaru 0. ;-) Odpowiedz Link
luliluli Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 14:27 jak dla mnie to piękna kobieta w rozmiarze S:) i rzeczywiście od samego patrzenia chce się od razu ogolić głowę jak za dawnych czasów;))) Odpowiedz Link
plica Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:48 > i rzeczywiście od samego patrzenia chce się od razu ogolić głowę jak za dawnych > czasów;))) jestem na tak :) Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 17:41 oblukałam zdjęcia tej dziewczyny na google i rzeczywiście na wielu ma sporo photoshopa. na niektórych też wygląda wg mnie tragicznie (mega solar ? + jasne szkła kontaktowe + ceglasty róż na policzkach). co do samej osoby to cóż, jeśli widzę skany z jakiegoś artykułu, gdzie pani się wypina i wołami wypisane są jej wypowiedzi nt. seksu to dla mnie jest bleee. takie szafowanie tym, że się lubi/uprawia seks i w jaki sposób itd. nie wiem czy to jest nastawione na szokowanie maluczkich z prowincji czy jak :/ Odpowiedz Link
ja_joanna Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 19:59 BARDZO mi się podoba. W całości i w szczególe, tzn. kocham tę fryzurę. Sama nosiłam takiego jeża przez ponad rok i jestem prawie pewna, że kiedyś do tego wrócę, bo od tego naprawdę można się uzależnić. Jest praktyczna i świetnie wygląda, no i człowiek nie znika za ścianą włosów tylko jest sama twarz niejako. A figurę ma po prostu zupełnie normalną. Szczupłą, ale kobiecą. Odpowiedz Link
plica Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:28 przeczytalam tekst i tak szukam tej grubej pelnej baby i dopiero po chwili kapnelam sie, ze to ta na gorze, buhahahha. pelne ksztalty. ona jest szczupla przeciez. no i poza tym fajowa. Odpowiedz Link
plica Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 20:31 > No pięknością może i nie jest, ale zgrabna. Jak porównam z twoimi "naturalnymi > " fotkami na Balkonetce, za które zebrałaś zresztą sporo grzecznościowych kompl > ementów, to wypada jakoś lepiej. ;-) bo padne :) nie moge no przestac sie smiac :) Odpowiedz Link
madzioreck Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 21:31 To ma być xxl...? No, to już pisała, że dla mnie w takim razie brakłoby iksów ;P Odpowiedz Link
madzioreck Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 21:43 No a poza tym, piękna dziewczyna i tyle. Nie wiem, ile tam na tych fotkach photoshopa, nigdy tej pani na żywo nie zobaczę i mogę się odnieść do tego, co widzę na foto. Śliczna :0 Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 23:06 xD bi.gazeta.pl/im/8/6982/z6982298G.jpg Odpowiedz Link
madzioreck Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 22.09.09, 23:08 No i co z tego? Mówię o rysach twarzy. Mnie się podobają, a makijażem można dużo poprawić, ale i dużo popsuć. Odpowiedz Link
zmijunia.lbn Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 24.09.09, 17:56 Auaaaaaaaaa, dziurki w uszach jej się zaraz przerwą! o.O Jak chce takiej wielkości (i wagi!) żelastwo nosić, to powinna dla własnego dobra sobie te dziurki trochę rozciągnąć i założyć tuneliki.. Na pewno lepiej by to wyglądało, a chyba i jej byłoby wygodniej. Brrrr.. Odpowiedz Link
jul-kaa Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 24.09.09, 18:38 zmijunia.lbn napisała: > Auaaaaaaaaa, dziurki w uszach jej się zaraz przerwą! o.O Jak chce takiej > wielkości (i wagi!) żelastwo nosić, to powinna dla własnego dobra sobie te > dziurki trochę rozciągnąć i założyć tuneliki.. Wystarczy mieć wyżej dziurki :) ja mam bardzo wysoko jak na kolczykowe dziury i nawet naprawdę ciężkie kolczyki mi tak nie rozwalają nieładnie ucha :) Odpowiedz Link
odil Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 00:05 czy znów wszyscy wielcy znawcy obróbki komputerowej zobaczą tonę fotoszopa tam gdzie go nie ma lub jest minimalna, standardowa ilość? postów wszystkich nie czytałam ale już mi się parę w oczy rzuciło. "naoliwić" można modelkę/modela na żywo, skórę z reguły się wygładza i wyrównuje koloryt, co nie znaczy że NATURALNIE nie można mieć gładkiej i ładnej, megaintensywny makijaż, rzęsy i inne bajery też można zrobić w REALU. Od nowa się w fotoszopie człowieka nie stworzy, niestety, nie ma co się łudzić. zastanawia mnie czemu to zwykłe narzędzie do edycji zdjęć urasta do rangi jakiejś boskiej mocy. Odpowiedz Link
madzioreck Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 00:39 > zastanawia mnie czemu to zwykłe narzędzie do edycji zdjęć urasta do rangi jakie > jś boskiej mocy. Pewnie dlatego, że można zrobić dużo. Sama z ciekawości odjęłam sobie na jakimś własnym zdjęciu z piętnaście kilo. Popatrz na fotki modelek w stanikach Kris Line - drobniutki pod biustem dziewczyny z bardzo dużymi piersiami, aż nadzieja wstępuje, że kupię stanik. W realu takich staników po prostu ta firma nie ma. Odpowiedz Link
szarsz Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 09:32 odil napisała: > zastanawia mnie czemu to zwykłe narzędzie do edycji zdjęć urasta > do rangi jakiejś boskiej mocy. Może poszukaj sobie na youtube, to zobaczysz :\ Nie dalej jak wczoraj usłyszałam wypowiedź fotografa. Otóż polecono mu w sesji foto jakiejś modelki przestać się przejmować podkładem, bo i tak na jej twarz nałoży się zjęcie pupy niemowlaka... > Od nowa się w fotoszopie człowieka nie stworzy, niestety, nie ma > co się łudzić. Otóż nie zgadzam się. Profesjonaliści twierdzą, że jedynej rzeczy, której się w ps nie da zrobić, to "zagrać ciałem" Odpowiedz Link
odil Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 24.09.09, 03:46 > Otóż nie zgadzam się. Profesjonaliści twierdzą, że jedynej rzeczy, > której się w ps nie da zrobić, to "zagrać ciałem" hm, może inaczej: tak, może się i DA, ale nigdy nie wyjdzie to na tyle naturalnie żeby jakieś bardziej poważ(a)ne media bawiły się w ten sposób. w takie bajery mogą się bawić prywaciarskie firmy które w "katalogach" usuwają tło i przeklejają stanik z modelki na modelkę. > Nie dalej jak wczoraj usłyszałam wypowiedź fotografa. Otóż polecono > mu w sesji foto jakiejś modelki przestać się przejmować podkładem, > bo i tak na jej twarz nałoży się zjęcie pupy niemowlaka... to prawda, skóra obowiązkowo idzie do edycji, bo obiektyw jest okrutny i mikrozmarszczki i skazy niewidoczne na co dzień na zdjęciach wychodzą w sposób okropny. chodzi mi bardziej o to, że czy modelka jest ładna, szczupła/chuda/zbyt chuda/za mało chuda, zgrabna/niezgrabna z dużym/małym/ładnym/nieładnym biustem czy też po prostu coś w niej komuś nie pasuje, istnieje wielka szansa że i tak zostanie to przypisane fotoszopowi (bo przecież modelki nie istnieją, robią je w fotoszopie), nie jej samej, styliście czy fotografowi. bardzo często niesłusznie. Odpowiedz Link
yaal Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 02.10.09, 19:19 demo.fb.se/e/girlpower/retouch/retouch/index.html www.glennferon.com/portfolio1/index.html Nie można stworzyć od nowa? basangpanaginip.blogspot.com/2006/07/worlds-most-photorealistic-vector-art.html Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 02.10.09, 20:36 Taaa... Jakiś czas temu miałam okazję zobaczyć zdjęcie jednej z rodzimych celebrytek przed i po retuszu. Ta laska z okładki to przy tamtym pikuś - tam po zabawie Photoshopem było co najmniej 10 kilo i 10 lat mniej. Zretuszowane zdjęcie bywa używane jako "oficjalne" zdjęcie tej pani, pojawiało się m.in. na bilboardach. Nie kojarzę, aby zostało gdzieś wyśmiane publicznie z powodu przegięcia z Photoshopem, więc chyba ilość zmian była w normie. Przy takim poziomie retuszu ze mnie, osoby o przeciętnej urodzie, da się zrobić sexbombę. Odpowiedz Link
yaal Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 06.10.09, 01:27 Zobacz to: incredimazing.com/static/media/2009/01/10/6d69da2ddb0de46/34a03cc46b.jpg Ale może jest jeszcze nadzieja... www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/france/6214168/French-MPs-want-health-warnings-on-airbrushed-photographs.html Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 06.10.09, 08:12 Tamto zdjęcie było jeszcze bardziej zretuszowane niż ta okładka. Serio. Tę panią tylko wyrównali, nie zwęzili jej łapek o 20-30%... Odpowiedz Link
madzioreck Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 00:46 Miało być bez osobistych wycieczek, patrz regulamin tego forum. Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 01:26 eee pooglądałam sobie zdjęcia tej modelki w bikini i topless, bez pozowania itp i jednak mi się nie podoba. dość naturalna sylwetka, ale nie w moim typie, coś mi w proporcjach nie pasuje :/ Odpowiedz Link
joankb Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 07:56 Obleśna jest... Jakoś wolałabym największego nawet "chudzielca" (na innych zdjęciach) niż takie coś. Parę lat temu nawet w porządniejszym pornosie by nie przeszło... Odpowiedz Link
origami_21 Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 23.09.09, 08:40 Bardzo mi się podoba kobitka. A już w tej sesji wyjątkowo. Ja tam lubię takie przesadzone klimaty, niestety ani wiek, ani waga nie pozwalają mi na ich stosowanie w praktyce;) Odpowiedz Link
ametyst89 A prawda jest taka... 24.09.09, 23:08 ... że taka kobieta praktycznie nie ma szans na normalną sesję, bez zabarwienia erotycznego ;) Nie ten dział modelingu, heh. Odpowiedz Link
chattetoutenoire Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 26.09.09, 17:12 To ja dorzucę "artykuł" z pudelka: www.pudelek.pl/artykul/19910/modelki_w_rozmiarze_xl_seksowne/ Te panie mają wedle autora tekstu rozmiar conajmniej 40. Jak Wam się podoba? Odpowiedz Link
agacia2025 Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 26.09.09, 17:54 ja tam wierze ze maja co najmniej 40-stke, trzeba wziac poprawke na to ze wiekszosc z nich jest wzrostu 180cm albo i wiecej (malo jest nizszych) i przy takim wzroscie i takiej budowie to 40 to wcale nie jest duzo, to tak jak wyglada dziewczyna przy wzroscie 160cm i rozmiarze 36. Wedlug mnie wygladaja one conajmniej swietnie, jezeli nie idealnie Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 26.09.09, 20:11 Modelki ok, tylko szkoda, ze ktos nie pomyslal, ze dotychczasowo uzywany fason ciuchow po prostu uszyty w powiekszeniu nie musi na nich dobrze wygladac. Np ta w spodniach i w bluzce w panterke niezbyt mi sie podoba (jako stylizacja), po prostu nie ten fason Odpowiedz Link
kuraiko Re: A propos figury modelki i kwestii xxl 26.09.09, 21:23 no rzeczywiście 40 albo więcej ;) wszystko ok, z wyjątkiem tych brązowych portek :/ Odpowiedz Link
kasia_grubasia Czytam i nie rozumiem :( 08.10.09, 10:32 Czy tu zostały wycięte jakieś komentarze? Nie mogę złapać kto cytuje kogo i kto się brzydko zachowuje :| Odpowiedz Link
agafka88 Re: Czytam i nie rozumiem :( 08.10.09, 12:56 nie, nic nie zostało wycięte. Może ustaw sobie stronę jako drzewko? Odpowiedz Link
joankb Re: Czytam i nie rozumiem :( 08.10.09, 13:28 Zostało... Dwa posty są wycięte. Wypowiedź daslicht i post pierwszejlitery Odpowiedz Link