Dodaj do ulubionych

Domowe pachnidła :)

16.01.10, 14:53
Proszę o pomoc i pomysły, z czego i jak można zrobić domowe pachnidła -
chemicznych brisów elektrików używam tylko w łazience :)
Mogą być np. świece zapachowe, tylko, że zapach wydzielany przez większość z
nich jest wyczuwalny, jak przystawić do nich nos. Znacie jakieś porządne?
Niedawno w pracy razem z prezentem dostałam taką świecę - nie tylko piękna, z
"konstrukcją" zrobioną z suszonych plasterków pomarańczy tudzież mandarynek.
Cudo po prostu, jak ją rozpakowałam to pachniało w całym domu nawet przed
zapaleniem. Niestety, nie mam pojęcia, gdzie została kupiona...

Druga opcja (ciekawsza dla mnie, bo można się pobawić), to "zrobienie" zapachu
samodzielnie - czytałam kiedyś, daaawno temu, taki przepis, pomarańcza,
powbijane w nią goździki i nic więcej nie pamiętam. Może jakieś olejki do
podgrzewania...? I jak to się robi?
Macie jakieś sprawdzone pomysły?
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 15:00
      Może taki domek, do którego wkłada się świeczkę i nalewa olejek? To zwykle
      szkaradztwa ale dobrze działają. Delikatnie odświeżająco działa miseczka z sodą
      i kilkoma kroplami olejku. Coś jeszcze mi chodziło po głowie, jak sobie
      przypomnę, to napiszę.
      A, i jeszcze świeczki z Ikei - ślicznie pachną.
      • kotwtrampkach Re: Domowe pachnidła :) 17.01.10, 22:21
        wszystkie kominki na tee-light-y +olejki dadzą intensywniejszy zapach, kiedy
        olejek wleje się nie solo, a do wody i tak ogrzewa ;-)
        czasem nacieram olejkiem rurę kaloryfera - szybki sposób na rozsianie zapachu w
        pokoju.
        Tylko olejek olejkowi nie równy - nawet ładnie pachnący może być nieprzyjemny po
        ogrzaniu. Mogę polecić te z rossmana, kupuję też w indyjskich sklepach ale w
        ciemnych buteleczkach z białymi nakrętkami (seria z pomarańczowymi etykietami
        bez obrazków dla mojego nosa jest okropna )
      • plecha1 Sekto, pozazdrościłam :P 18.01.10, 14:20
        Kupiłam dzisiaj kominek oraz olejki cytrynowy i cedrowy. Właśnie zachwycam się
        cudnym zapachem cytryny :D
        • jul-kaa Re: Sekto, pozazdrościłam :P 18.01.10, 14:31
          hehehehe, a ja spędziłam 15 minut w Rossmanie oglądając zapachy różne. A nie ma
          zamiaru do ciężkiej anielki nic kupować (świat mi śmierdzi, zapachy tym bardziej
          :))). Pomocy, sekta mnie wciągnęła!
    • marta_monika Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 15:50
      Ja mam takie badylki w szklanym sloiczku, ktore nasiakaja substancja zapachowa.
      Takie tiny.pl/hmw7z Pachna dlugo i bardzo delikatnie. Mam tez nawilzacz
      powietrza, do ktorego mozna nalac kilka kropli olejku - taki
      tiny.pl/hmw76 Przydatny zwlaszacza w sezonie grzewczym i przy zatkanym
      nosie. Olejki kupuje na mazidlach.
      • agnesp76 Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 16:54
        marta_monika napisała:

        > Ja mam takie badylki w szklanym sloiczku, ktore nasiakaja substancja zapachowa.
        > Takie tiny.pl/hmw7z Pachna dlugo i bardzo delikatnie.

        To mnie by interesowało, gdzie coś takiego można kupić? jak to się fachowo nazywa?
        • jul-kaa Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 17:03
          agnesp76 napisała:
          > To mnie by interesowało, gdzie coś takiego można kupić? jak to się fachowo nazy
          > wa?

          Widziałam takie stoisko w Sadyba Best Mall w Warszawie przed Świętami, ale teraz
          już go chyba nie ma :(
          • beniutka_bo badylki 16.01.10, 19:08
            A może chodzi o coś,co się zwie "dyfuzor/dyfuzer zapachów"?
            Widziałam takie w Rossmannach i Superpharmach- np. Pachnąca Szafa ma tam często
            cały stojak produktów-jak nie widać-pytaj o nie.
            www.pachnacaszafa.pl/pl/produkty.htm
            Ten dyfuzor to buteleczka z płynem zapachowym i do tego 3 drewniane
            pałeczki(zestaw jest w pudełku z tektury o wym. +/- 10x20x7cm)- wkłada się je do
            płynu i naciągają płyn dołem,a góra parują dając zapach- wiem,ze coś takiego
            jest,ale nie używałam.
        • winter76 Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 20:48
          w home@you takie widziałam.
        • e.m.i1 Re: Domowe pachnidła :) 20.01.10, 18:22
          Widziałam takie badylki dzisiaj w Rossmanie:)
    • agnesp76 Re: Domowe pachnidła :) 16.01.10, 16:53
      Takie kominki na podgrzewacz nie muszą być szkaradne :) można znaleźć ciekawe.
      Ja odkąd potłukłam szklaną część, biorę kubek, leję wrzątek i do tego kilka
      kropel olejku, choć ja nie tyle żeby pachniało, głównie
      profilaktycznie/leczniczo przy przeziębieniach, ale czasem lubię sobie napachnić
      po prostu, uwielbiam lawendę. Olejków cała masa i oprócz tego że ładnie pachną
      można aromaterapię stosować profilaktycznie. Zaopatruję się w doz.pl
    • kasiamat00 Re: Domowe pachnidła :) 17.01.10, 00:05
      > czytałam kiedyś, daaawno temu, taki przepis, pomarańcza,
      > powbijane w nią goździki i nic więcej nie pamiętam

      Bo nic więcej nie ma :) Bierzesz mocno pachnącą pomarańczę, wbijasz w nią dużo
      goździków (jeśli dobrze pamiętam wychodzi koło pół paczki do paczki na jedną
      pomarańczę), stawiasz na talerzyku czy tym tam chcesz. Fajnie pachnie i nie ma
      chemikaliów. Jeśli wolisz kwiatowe zapachy, to możesz pokombinować z jakimś
      potpourri (susz kwiatowy w wazonie, tak w uproszczeniu ;).

      Skuteczniejsze od świeczek są kadzidełka, dla mnie zwykle aż za mocne.
      • madzioreck Re: Domowe pachnidła :) 17.01.10, 00:10
        Spróbuję z tą pomarańczą, jeśli to wszystko :)
        Z kadzidłami jest taki problem, ze jakiego by nie miały zapachu, mają jedna,
        wspólną linię zapachu, dużo intensywniejszą niż to, czym mają pachnieć. Różane,
        sandałowe - wszystkie pachną takim czymś, co mnie doprowadza do bólu głowy, i
        dałam sobie spokój.
        • jul-kaa Re: Domowe pachnidła :) 17.01.10, 00:18
          madzioreck napisała:
          > Z kadzidłami jest taki problem, ze jakiego by nie miały zapachu, mają jedna,
          > wspólną linię zapachu, dużo intensywniejszą niż to, czym mają pachnieć. Różane,
          > sandałowe - wszystkie pachną takim czymś, co mnie doprowadza do bólu głowy, i
          > dałam sobie spokój.

          A ja zapalam kadzidło w ogródku (na balkonie) przy otwartych drzwiach
          balkonowych - do domu leci wtedy mnie zapachu i jest znacznie przyjemniejszy.
          tak, jakby ta wspólna nuta (ja też jej nie lubię!) ulatywała w siną dal.
        • pierwszalitera Re: Domowe pachnidła :) 17.01.10, 13:06
          madzioreck napisała:

          > Z kadzidłami jest taki problem, ze jakiego by nie miały zapachu, mają jedna,
          > wspólną linię zapachu, dużo intensywniejszą niż to, czym mają pachnieć. Różane,
          > sandałowe - wszystkie pachną takim czymś, co mnie doprowadza do bólu głowy, i
          > dałam sobie spokój.

          Bo problem z kadzidłami, pałeczkami i olejkami do perfumowania pomieszczeń jest taki, że są to produkty przemysłowe, czyli sztuczne zapachy. Wiele ludzi reaguje na coś takiego alergicznie, podrażnienem śluzówek, albo bólem głowy. A te spalane, to w ogóle mogą wydzielać substancje rakotwórcze. Do kominków można używać "czystych" naturalnych olejków, takich jak do "ekologicznych" kosmetyków. Są droższe, czasem szkoda, ale moim zdaniem się opłaca. Mimo tego może się zdarzyć, że ktoś reaguje na taką czysto biologiczną substancję alergicznie.
          • martvica Re: Domowe pachnidła :) 18.01.10, 15:09
            Nie wiem jak jest z cenami olejków naturalnych, póki co kupiłam cynamonowy za
            jakieś 10 złotych (na stopy) i grejpfrutowy za mniej. Chcę jeszcze cytrynowy,
            pomarańczowy i nie wiem jaki. Może bergamotowy.
          • plecha1 Re: Domowe pachnidła :) 18.01.10, 17:49
            Pierwszalitero, mogłabyś podać przykłady naturalnych olejków? Ja kupiłam takie:
            www.avicenna.com.pl/ Ale one wydają mi się coś za tanie, jak na
            naturalne, mimo tego, co deklaruje producent. Jak rozpoznać naturalny olejek?
            • pierwszalitera Re: Domowe pachnidła :) 19.01.10, 16:32
              plecha1 napisała:

              > Pierwszalitero, mogłabyś podać przykłady naturalnych olejków? Ja kupiłam takie:
              > www.avicenna.com.pl/ Ale one wydają mi się coś za tanie, jak na
              > naturalne, mimo tego, co deklaruje producent. Jak rozpoznać naturalny olejek?

              Ja mam zaufanie do rozporządzeń oznakowania w Niemczech i wiem, że jak pisze na opakowaniu 100% naturrein (czysty, bez domieszek), to nie może to znaczyć nic innego. I wolę zapłacić euro więcej i kupić znaną markę, bo takie są częściej sprawdzane na wiarygodność deklaracji i mają więcej do stracenia w razie oszustwa. Kupuję je zwykle też w sklepach z ekologiczną żywnością, albo Reformhausach. Najczęściej tą markę: www.primavera.de/shop/
              Niektóre ich olejki są nie tylko naturalne, ale pochodzą z biologiczno- ekologicznych upraw, wiem wtedy, że rośliny nie zbierane są przy autostradach. ;-) Ta avicenna wygląda też na porządną, a produkty dobrej jakości, ale nie wiem jak to jest z tymi deklaracjami w Polsce.
          • fanka_tomcia Re: Domowe pachnidła :) 19.01.10, 18:25
            ja używam kadzidełek HEM, czy te też są "podejrzane"? kiedyś zarzuciłam
            kadzidełka i świeczki, bo dowiedziałam się, że mogą szkodzić zwierzętom domowym,
            teraz niestety :( już mogę sobie palić co chcę w pokoju
    • milstar Re: Domowe pachnidła :) 19.01.10, 13:58
      Ja mam świeczkę, która pachnie mocno. Czereśniami :)
      Kupiona w sklepiku w Galerii Mokotów. Jeśli chcesz to jak mrozy miną mogę się tam przejechać i sprawdzićnazwęsklepiku i producenta świeczki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka