Dodaj do ulubionych

A na siwienie sposób jest

19.04.10, 20:48
oprócz farby? Powiedzmy, że zaczynam wcześnie siwieć, przed 30, jestem
brunetką i widać to, codziennie wyrywam po 5 siwych włosów. Pytam koleżanek,
ale co chwilę słyszę, że one to nie mają srebrnych nitek, a ich mamy, mają po
50 60 i dopiero parę siwców.
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: A na siwienie sposób jest 19.04.10, 21:01
      Miałam w liceum koleżankę (szatynkę), która zaczęła siwieć. Bardzo mi się to
      podobało i troszkę jej zazdrościłam :)
      • epistilbit Re: A na siwienie sposób jest 19.04.10, 21:05
        hehe dzięki. Powiem więcej, zaczęły mi się zmarszczki robić. I te mi się
        podobają, opowiadają jakby historię, nie jestem ale naga na twarzy. Ale siwcom
        mówimy nie.
      • pierwszalitera Re: A na siwienie sposób jest 19.04.10, 21:11
        jul-kaa napisała:

        > Miałam w liceum koleżankę (szatynkę), która zaczęła siwieć. Bardzo mi się to
        > podobało i troszkę jej zazdrościłam :)

        W liceum wygląda to może fajnie, w pewnym wieku zaczyna jednak postarzać. Wyrywanie kiedyś ma też granice. Są takie preparaty, głównie dla facetów, bo oni nie zawsze chętniej farbują, które niby przywracją stary kolor włosów. Na przykład Schwarzkopf Poly Re Nature. Pojęcia nie mam jednak jak to działa. Ale podobno działa, jak wierzyć ocenom produktu w niemieckim internecie.
        • cavova w Polsce zwie się to odsiwiaczami 21.04.10, 15:34
          miałam okazję widzieć, że działa. aczkolwiek nie wiem, czy to jest tak, że wszystkie włosy poddają się działaniu preparatu, czy też tylko większość. w każdym razie różnica jest widoczna.
          nie wiem też, czy jest sens traktować czymś takim tych kilku pojawiających się siwych włosów.

          widziałam w swoim czasie w sklepie w dwóch wersjach - dla facetów i dla kobiet, niestety nie pamiętam firmy.
    • sarahdonnel Re: A na siwienie sposób jest 19.04.10, 21:18
      Ja jestem z takiej rodziny, gdzie siwieje się szybko, ale włosy są grube i
      gęste. Nie wiem, czy Cię to pocieszy, że nie jesteś sama. U mnie też je widać,
      bo mam typ urody 'królewny Śnieżki', z popielato-ciemnobrązowymi włosami.
      Mój ojciec osiwiał tak wcześnie, że nie pamiętam, jaki miał kolor włosów, ale
      musiał być jak mój (tak wynikało też z czarno-białego zdjęcia w starym dowodzie,
      włosy wyszły czarrrne, oraz z zeznań świadków ;), bo mama była mleczną blondynką
      (w jej przypadku pomogło używanie bardzo jasnej farby, która 'ogrzewała'
      biało-siwy kolor do waniliowego, odrosty mocno się nie odznaczały - a 'nasze'
      włosy chemię łapią źle).

      Ja pierwsze siwe włoski też 'brutalnie' likwidowałam, a jak przyznałam się mamie
      do odkrycia (miałam ze 22 lata), to stwierdziła dokładnie, że to nic dziwnego.
      Teraz po prostu to, z przeproszeniem, olewam [CENZURA] prostym. Przy moim typie
      urody ten gdzieniegdzie pojawiający się siwy włos (czasami rosną mi też grube,
      nieelastyczne i całkiem czarne, zupełnie jak afro, tylko idealnie proste) wcale
      nie wygląda najgorzej, a na pewno naturalniej, niż jakbym traktowała się farbą w
      'ciepłym ciemnym brązie'. Siwce są z tych błyszcząco-srebrnych, akurat pasują do
      srebrnej biżuterii. ;)
      A czeszę się w 'kukuryku' i unikam ulizywania, żeby coś się na głowie działo,
      wtedy nie sposób się oglądaczowi na tej siwiźnie skupić. ;)

      Miałam w podstawówce przyjaciółkę z 'cieplejszych-zielonookich', włosy raczej z
      'żółtawym' połyskiem, jaśniejsze od moich, której tez zaczęły rosnąć pierwsze
      siwe włosy w wieku ok. lat 15. Nosiła się z długim warkoczem, a 'siwce' były
      białe i matowe. Jak zaczęła się 'zwijać' w kukuryku i korzystać z tego, że miała
      naturalne fale, to 'towarzycho' spekulowało, że się 'wreszcie' pofarbowała.
    • plica Re: A na siwienie sposób jest 19.04.10, 21:39
      e. nie ma sie co stresowac. ja mam 30 i juz kilka siwych wlosow.
      farbuje sie na ciemno i to dosc widoczne (przynajmniej dla mnie, bo
      chyba nikt tego procz mnie nie zauwazyl) wiec dbam o odrosty. jak
      nie chcesz sie farbowac, to odpusc w ogole temat. nie ma tego w
      konstytucji, ze nie mozna miec siwych wlosow :)
    • tfu.tfu polubić? 20.04.10, 12:03
      zaczęłam siwieć w okolicach 18 roku życia :) tak jakoś, moze stres tez pomógł.
      Najpierw farbowałam, jak po którymś razie w wannie został kłąb włosia (mojego),
      stwierdziłam, że coś jest niehalo. Przerzuciłam się na hennę i było miło, a
      potem nagle tuz przed 30-tka ścięłam włosie na 6mm ;) Nawet pozapuszczałam w
      tzw. międzyczasie, ale mieszanie zioła z cytryną i trzymanie tego na łbie 3h
      okazało się ponad moje siły. Ociachałam się znów, teraz mam jakies 3cm na czubku
      i JUŻ widac, żem siwa, ale nie jest jeszcze tragicznie.
      Im wiecej stresu tym więcej siwizny - tym krótsze mam włosy ;) tak jakoś wychodzi ;)
    • tuonetar polubić! 20.04.10, 19:24
      Swojego pierwszego siwego znalazłam w wieku 9 lat i sądząc po długości on sam
      miał już wtedy z 5 lat :D
      Nie mam ich za wiele, ale bardzo je lubię :P i martwi mnie nie to, że je mam,
      ale to, że mi wypadają :(
      Ot, w zeszłym miesiącu przyłapałam 2 siwych emigrantów :(
      Też jestem przed 30-tką.
      • livada Re: polubić! 20.04.10, 20:26
        Ja też kilka lat przed , ciemnowłosa, i też trochę siwych mam, oczywiście przede
        wszystkim z przodu w jednym paśmie i z jednej strony bardziej:) Na początki,
        kilka lat temu, kiedy je odkryłam, wyrywałam, ale doszłam do wniosku że to bez
        sensu, bo - po pierwsze - kiedyś sobie wyrwę wszystkie włosy;-), a po drugie -
        lepiej pokochać:) Mój Mąż bardzo je lubi i zawsze na mnie krzyczy kiedy marudzę
        że siwieję;-)
    • greylin Re: A na siwienie sposób jest 20.04.10, 22:14
      Siwieję od podstawówki, mam 28lat i całkiem sporo siwych włosów (geny). Nie
      wyrywam, lepiej być siwym niż łysym ;)
      Nie podchodzę emocjonalnie do tych siwych, tak samo traktuje je farbą jak resztę ;)
    • monika3411 Re: A na siwienie sposób jest 21.04.10, 06:14
      W drugiej klasie liceum (a więc w wieku 16 lat) zaczęłam farbować włosy, bo
      miałam całkiem sporo siwych :-( Mam ciemne włosy, więc te siwe były bardzo
      widoczne na ich tle.
      Na skroniach, nad czołem mam 80% siwych włosów (wg oceny fryzjerki).
      Nie potrafię i nie chcę ich polubić.
      Farbuję więc włosy co 3-4 tygodnie.
      Moja mama też wcześnie zaczęła siwieć.
    • jehanette Re: A na siwienie sposób jest 21.04.10, 10:10
      Heh, to genetyczne.... moja babcia i mama też wcześnie siwiały, mama ma
      naturalnie ciemne włosy, ok 30 lat była mocno "szpakowata". Farbuje się, gdyby
      tego nie robiła to w wieku 50 lat obnosiłaby zupełnie siwe włosy. Ja jeszcze nie
      zauważyłam siwych włosów, ale mam jaśniejsze włosy... a może nie odziedziczyłam
      tych genów? w sumie teraz się nie farbuję bo mi szkoda włosów, a tak to bym
      miała pretekst ;)
    • kotwtrampkach Re: A na siwienie sposób jest 21.04.10, 21:09
      też zauważam siwe, jak sobie czasem odrosty zapuszczę. Mam bardzo niewiele ponad
      trzydzieści lat:-) szybko farbuję i nie myślę o tym. Nigdy w zyciu bym nie
      wyrwała - mnie to boli, a po za tym, po co tracić włosy?? :) podejście się jakoś
      z wiekiem zmienia, także zostaje przeczekać..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka