Dodaj do ulubionych

Zepsuł mi się klucz do drzwi...

07.09.10, 23:34
Otóż mam w drzwiach zamek Gerda i jakiś czas temu zepsuł mi się klucz do niego (taki cylindryczny). W ogóle nie wchodzi w otwór. Nie widać, żeby był zapchany lub odkształcony. Zapasowego nie mam, bo mieszkam z mamą i siostrą i wszystkie są w użyciu. Czy wiecie jak można by go naprawić?
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 07.09.10, 23:42
      zadzwoń do Gerdy - powinni mieć serwis w Twojej okolicy i poradzić co w tej sytuacji zrobić
    • turzyca Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 07.09.10, 23:50
      Prawdopodobnie troche sie zgial, szczegolnie czesto zdarza sie to jesli klucz spadnie. Szczegolnie podatna na odksztalcenia jest ta skosna czesc. Popartrz na niego od strony dziurki - czy otwor jest idealnie okragly? Jesli nie, to mozesz sprobowac ostroznie podniesc te przygnieciona czesc, ale jesli nie masz odpowiednich narzedzi w domu to prawdopodobnie kazdy lepszy serwis zrobi Ci to od reki.
      W innym przypadku faktycznie zglosilabym sie do serwisu.
      • aankaa Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 08.09.10, 00:01
        nie dłubałabym (nawet mając narzędzia) przy kluczu. Od tego są fachowcy żeby pomóc "biednej kobiecie" :). Tym bardziej jeśli zamek jest na gwarancji. A jeśli po - cena nie powinna powalić
        • turzyca Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 08.09.10, 09:30
          Mozliwe, ze ja mam nieco inna optyke, bo gerdy mamy od dobrych 20 lat, klucze przytykaja sie srednio raz na kwartal (bo i uzytkownikow jest szescioro), a w serwisie bylismy tylko w celu "rozmnozenia" kluczy.
    • jul-kaa Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 08.09.10, 00:08
      3mkm3 napisała:

      > mieszkam z mamą i siostrą i wszystkie
      > są w użyciu.

      hyhyhy

      (wiem, nie pomogłam, ale ja też bym poszła do specjalisty)
    • yo_anka a paprochy? 09.09.10, 14:57
      Mi jak miałam Gerdę to zdarzyło się ze dwa razy że do środka tego otworu właziły paprochy z torebki przez co nie dochodził do końca i nie działał

      mojemu TŻ natomiast wlazły tam małe kłaczki z polara, bo klucze nosił w kieszeni i też nie chciał przekręcać się

      spróbuj jak masz taki model najpierw wydłubać wykałaczką lub patyczkiem do szaszłyka ze środka - może to samo cię spotkało jak masz taki model klucza?
    • zazulla Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 09.09.10, 18:12
      W tym konkretnym przypadku nie pomogę, ale może przyda się kiedyś. Jak klucz opornie wchodzi w zamek, należy przetrzeć grafitem, takim z ołówka.
      • 3mkm3 Re: Zepsuł mi się klucz do drzwi... 11.09.10, 23:47
        Dzięki za wszystkie rady, udało mi się go naprawić. Wystarczyło przeszlifować czymś ostrym ten otwór wewnątrz klucza. Stało się to o czy, pisała Turzyca - troszkę się zagiął przy tej dziurze. W każdym razie już działa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka