Dodaj do ulubionych

AC - warto? LWW

31.01.11, 18:49
Warto kupować AC? - poradźcie! Opiszę pokrótce naszą sytuację.
Mamy sześcioletni samochód (kupiony rok temu). Niestety drań się psuje, więc czasem trzeba go naprawiać, musimy też kupić opony (w sumie 2 komplety, mamy tylko dogorywające zimówki). Samo AC kosztuje ok. 2tys. (najtańsza wersja), w pakiecie mniej, ale niewiele. Z jednej strony wiadomo - przezorny zawsze ubezpieczony, z drugiej w sumie nie stać nas na to AC. A może niekupowanie AC to jednak głupota?
I jeszcze pytanie: czy do OC można dokupić ubezpieczenie od kradzieży?
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 18:59
      Jak nam oddadzą z AC za włamanie, to Ci powiem, czy się opłaca ;))
      Ale gdybyśmy nie mieli, to nic by nam nie oddali :(

      Myślę, że to zależy też, czy macie garaż czy nie. My trzymamy samochód pod blokiem, parking absolutnie meganiestrzeżony, więc notorycznie komuś wybijają szyby albo coś w tym guście; dlatego też wzięliśmy AC.
      • jul-kaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:03
        Mamy garaż, ale trzymamy samochód pod blokiem - na zamkniętym strzeżonym osiedlu. Czasem na ulicy, ale takiej, gdzie z moich obserwacji nic się nie dzieje.
        • yaga7 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:06
          Hmm, to jak macie strzeżone, zamknięte osiedle, na którym raczej mało się dzieje, to faktycznie bym się zastanawiała, czy jest to Wam potrzebne.
          Bo u nas sytuacja jest jednak kompletnie inna.
          • madzioreck Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:15
            > Hmm, to jak macie strzeżone, zamknięte osiedle, na którym raczej mało się dziej
            > e, to faktycznie bym się zastanawiała, czy jest to Wam potrzebne.

            Ale zaraz, przecież AC jest nie tylko od kradzieży/włamania, ale też chyba od stłuczki z własnej winy...? Auto poszkodowanego naprawia się z OC, ale auto winnego z AC...
            • jul-kaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:29
              madzioreck napisała:
              > Ale zaraz, przecież AC jest nie tylko od kradzieży/włamania, ale też chyba od s
              > tłuczki z własnej winy...?

              Tak, oczywiście tak jest.
            • yaga7 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:38
              Racja, racja :)
    • magdalaena1977 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:34
      Ja jestem zwolenniczką AC i to takiego wypasionego.
      Naprawa samochodu po stłuczce to naprawdę duży wydatek i wolałabym go nie pokrywać z własnej kieszeni. Tak samo 'odkupienie' skradzionego auta.
      Na forum oszczędzanie czasami radzą, żeby nie kupować AC, jeśli masz odłożone pieniądze na taki sam samochód.
      W dodatku AC działa nawet kilka razy pod rząd, a oszczędności możesz wydać tylko raz.

      I jeszcze na moje oko - strasznie drogie to AC. Ja nigdy nie płaciłam więcej za pakiet niż 1300 - 1500 zł.
      • yaga7 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:40
        Jak się nie ma żadnych zniżek, to tyle wychodzi. Wiem, bo przerabiałam parę miesięcy temu.
      • jul-kaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:43
        magdalaena1977 napisała:
        > W dodatku AC działa nawet kilka razy pod rząd, a oszczędności możesz wydać tylk
        > o raz.

        Tak, ale np. zeszłoroczne 2 tysiące juz "przepadły" - stłuczki nie było, a na naprawy wydaliśmy sporo. To uzywany samochód, w którym co chwila coś się "okazuje".

        > I jeszcze na moje oko - strasznie drogie to AC. Ja nigdy nie płaciłam więcej za
        > pakiet niż 1300 - 1500 zł.

        A jak długo masz prawo jazdy? Bo mój mąż krócej niz rok :) I to jego pierwszy samochód. Stąd cena.
        • magdalaena1977 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 19:59
          jul-kaa napisała:

          > magdalaena1977 napisała:
          > > I jeszcze na moje oko - strasznie drogie to AC. Ja nigdy nie płaciłam
          > > więcej za pakiet niż 1300 - 1500 zł.
          >
          > A jak długo masz prawo jazdy? Bo mój mąż krócej niz rok :) I to jego pierwszy
          > samochód. Stąd cena.
          A, to rozumiem.
          Podobno czasami dobrą metodą jest znalezienie współwłaściciela z długą historią ubezpieczeniową.

          Ad rem - policzcie sobie co zrobicie, jeśli auto Wam ukradną albo będziecie mieli stłuczkę.
          • jul-kaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 20:04
            magdalaena1977 napisała:
            > Podobno czasami dobrą metodą jest znalezienie współwłaściciela z długą historią
            > ubezpieczeniową.

            Tylko kto sie zgodzi partycypować w samochodzie ;) z niedoświadczonym kierowcą...

            > Ad rem - policzcie sobie co zrobicie, jeśli auto Wam ukradną albo będziecie mie
            > li stłuczkę.

            Liczymy, liczymy cały czas. Tyle tylko, że jak kupimy AC, to nie będziemy mieć na opony, co zwiększa ryzyko stłuczki ;)
            • yaga7 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 20:11
              U nas przykładowo rodzice Lubego chcieli partycypować :) Ale myśmy stwierdzili, że jednak wolimy mieć wszystko na siebie, bo mniej z tym później zachodu.

              Więc może ktoś z rodziny u Was by mógł?
              • magdalaena1977 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 20:36
                yaga7 napisała:
                > U nas przykładowo rodzice Lubego chcieli partycypować :) Ale myśmy stwierdzili,
                > że jednak wolimy mieć wszystko na siebie, bo mniej z tym później zachodu.
                >
                > Więc może ktoś z rodziny u Was by mógł?
                Ja znam przypadek ojca, który przewidująco wpisał córkę studentkę jako współwłaścicielkę rodzinnego auta, żeby sobie wypracowała zniżki zanim kupi własny samochód.
                • aankaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 20:56
                  do pakietu OC+AC wpisałam progeniturę jako współużywających. Drobna zwyżka (ok. 10%) składki a spokój gdyby któryś "niechcący komuś przywalił" - bezcenny.
                • jul-kaa Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 21:14
                  magdalaena1977 napisała:
                  > Ja znam przypadek ojca, który przewidująco wpisał córkę studentkę jako współwła
                  > ścicielkę rodzinnego auta, żeby sobie wypracowała zniżki zanim kupi własny samo
                  > chód.

                  Wielu moich znajomych wpisywano do rodzinnego auta jak tylko się dało, co daje im teraz spore zniżki. Moi teściowie nie mają nawet prawa jazdy ;)
                • agnesp76 Re: AC - warto? LWW 01.02.11, 09:39
                  magdalaena1977 napisała:

                  > Ja znam przypadek ojca, który przewidująco wpisał córkę studentkę jako współwła
                  > ścicielkę rodzinnego auta, żeby sobie wypracowała zniżki zanim kupi własny samo
                  > chód.

                  Ja byłam tak wpisana (razem z siostrą zresztą) do samochodu rodziców. Wtedy chodziło tylko o OC, ale jak kupowałam swój pierwszy samochód, to miałam już chyba 50% zniżek. Niestety rodzice płacili zwyżkę za wiek (siostra młodsza) ;)
      • origami_21 Re: AC - warto? LWW 01.02.11, 08:52
        Ja też jestem zwolenniczką wypasionego AC wraz ze wszystkimi dodatkami typu assistance i nw. Mało tego - dopłacam parę złotych, żeby mieć zniesiony wkład własny. W naszej małżeńskiej karierze mieliśmy 7 samochodów (po kolei oczywiście) z czego jeden został okradziony a potem ukradziony, natomiast dwa średnio skasowne przez mojego męża.
        Gdybyśmy nie mieli AC to prawdopodobnie teraz przemieszczalibyśmy się na butach.
    • iw1978 Re: AC - warto? LWW 31.01.11, 22:39
      Warto. I warto przy tym pamiętać, że o ile OC jest dla innych, o tyle AC dla Ciebie. Taką przynajmniej teorię ma mój mąż. Samochodem poruszacie się też po mieście, różnie bywa. A zniżek w końcu się dorobicie. Opony jedne kupicie na wiosnę, drugie jesienią. Jakoś dacie radę.
      Kupienie AC tylko od kradzieży jest możliwe, ale IMO nie jest to wymarzona opcja. Miałam prawie dwa lata temu stłuczkę, nie orzeczono o winie - naprawa poszła z AC. Zwróciło się z nawiązką.
    • kasia_grubasia Re: AC - warto? LWW 01.02.11, 11:59
      Jul-ko: ile jest wart twój samochód i ile kosztuje jego naprawa? To są podstawowe kwestie, jeśli chodzi o opłacalność AC. Najlepiej dowiedz się o ceny takich egzemplarzy jak Twój na rynku (nie wiem, przejrzyj allegro itp.), a dla porównania popytaj w warsztatach ile kosztuje najdrobniejsza choćby naprawa z użyciem nowych (niekoniecznie oryginalnych) części. Zdarza się, że szkoda typu stłuczony reflektor to ponad 70% wartości rynkowej używanego, niedrogiego samochodziku.

      A żaden ubezpieczyciel nie zapłaci za naprawę, której się nie opłaca robić. Po prostu zakwalifikują to jako szkodę całkowitą i wypłacą Ci różnicę między wartością przed i po szkodzie. Ty będziesz płacić ciężkie pieniądze na składki, a wypłacą Ci np. 500 zł. Przemyśl i wykalkuluj.
    • 987ania Re: AC - warto? LWW 09.02.11, 15:44
      Ja kupiłam niedawno Forda Focusa 2007, prawo jazdy około 11 lat mam ale nigdy nie miałam żadnego ubezpieczenia typu OC, nie byłam też współwłaścicielem itp. Wykupilam OC i AC za niecałe 1400zł bez współudziału w szkodzie w Uniqa, link 4 i inne internetowki wyliczały mi ubezp. od 2400 do 3200.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka