Dodaj do ulubionych

klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa

17.12.11, 17:48
Bylam juz z tym u lekarza ale to kluje to pobolewa i juz nie wiem co zrobic. Lekarka mnie zbywa, ze to od stresu ale poniewaz nie mam juz zadnego zaufania do lekarzy to sie zapytam tutaj. Robilam wszystkie podstawowe badania, wszystko w normie procz bialych krwinek i CRP ale powyzszenie leukocytow bylo spowodowane powazna infekcja pod zebem podobnie jak CRP i OB. Obie wartosci sa wciaz powyzej normy ale spadly, z tym ze od zatrucia zeba do badan minelo ledwo tydzien. Proby watrobowe itd sa wszystkie OK ale z lewej strony to bardziej trzustka. Nie pijam alkoholu, nie pale, nie jest za duzo smazonego ani za duzo miesa w ogole.

Jakie badania moglabym jeszcze zrobic? Albo co powiedziec lekarzowi, zeby wzial wreszcie pod uwage, ze moze to i nie jest uciazliwe ale irytujace i martwi mnie bo moze dzieje sie cos zlego a ja przeocze i pozniej bedzie za pozno zeby cos zrobic?
Obserwuj wątek
    • angella456 Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 17.12.11, 17:53
      Byłaś u ginekologa na usg? To może być np. jajnik, nawet jeśli bóle są w "niejajnikowym" miejscu.
    • anne_stesia Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 17.12.11, 18:03
      Czy lekarz Cię zbadał i wypytał o charakter i okoliczności tego bólu?
      • black_halo Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 03:50
        > Czy lekarz Cię zbadał i wypytał o charakter i okoliczności tego bólu?

        Babka pomacala moj brzuch, pokrecila nosem na nadwage, powiedziala, ze to zapewne od stresu, mialam wszystkie standardowe badania krwi. Sie zastanawiam czy to zespol jelita wrazliwego ale chyba nie.
        • anne_stesia Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 10:28
          Nie pomacała tylko zbadała ;) Skoro w badaniu brzuch był ok to nie ma co się martwić tylko zaufać specjaliście.
        • kasica_k Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 11:36
          Zrób jeszcze USG jamy brzusznej dla świętego spokoju i zbadaj mocz. Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że w tym miejscu bardzo lubi umiejscawiać się zwykła kolka jelitowa. Przyczyny: m.in. stres, nieregularne jedzenie, siedzący tryb życia... więc faktycznie nie ma co od razu mieć czarnych podejrzeń.
          • anne_stesia Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 12:06
            Powiedz mi kasico co wniesie usg :) Tak serio pytam - co chcesz znaleźć w usg, co może objawiać się takim bólem?
            Na tym polega wiedza lekarska - nie sztuka zrobić milion badań, w których zawsze coś wyjdzie, bo chociażby błąd laboratoryjny się może zdarzyć - sztuką jest zrobić takie badania, które wniosą coś do rozpoznania.
            W tym przypadku... wierz mi, że nie ma nic, czego nie zbadałaby już lekarka w czasie rutynowego zbadania brzucha, a co wyszłoby w tym badaniu.
            Z resztą... lekkie kłucie nie jest w medycynie niepokojące, bo zwykle dotyczy bólu mięśni. Kłucie w klatce piersiowej dotyczy najczęściej skurczu mięśni międzyżebrowych i choć jest to często bardzo silny ból, który może niepokoić to nie ma w nim nic groźnego. Podobnie ma się sprawa z brzuchem, gdzie lekkie kłucie nie sugeruje poważnej choroby.
            • 100krotna Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 17:05
              Np. Nerki.
              Mnie lekarz (jeszcze pediatra) zbywał tak cztery lata, potem, po zmianie lekarza dwa lata się leczyłam, następne trzy "pozostawałam pod opieką poradni", tak w razie, jakby się wróciło. Diagnozę można powtórzyć u innego lekarza.
              Jeszcze możesz mocz oddać. Do badania oczywiście.
              • anne_stesia Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 18:14
                Nerki diagnozuje się szybko w gabinecie - na podstawie wywiadu i badania pacjenta - najpierw to, a potem w razie wątpliwości USG.
                • 987ania Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 18:31
                  A badania i krwi i moczu??
                  • anne_stesia Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 18:40
                    Nie rozumiem pytania chyba. Pytasz czy są przydatne, czy uważasz, że o nich zapomniałam? Nie, nie zapomniałam - nadal jednak stawiam je na równi z USG i twierdzę, że kiedy nie ma podejrzeń co do choroby to nie ma sensu ich robić. Nie znajdę teraz tych badań, ale powodem niewłączenia morfologii do badań przesiewowych w kierunku białaczek zdaje się był fakt, że zrobienie sobie tego badania wcale śmiertelności nie zmniejsza, a wyłącznie generuje koszty.
                    Cały czas mówię oczywiście o robieniu sobie badań w ramach NFZ (czy jaki tam system jest w kraju zamieszkania black_halo) - nic mi do tego w końcu, kiedy ktoś robi badania prywatnie ;) Ja za te pieniądze wolałabym kupić jedzenie lepszej jakości lub karnet na zajęcia sportowe.
                • 100krotna Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 19:45
                  Toteż lekarka diagnozowała mnie przez 4 lata ;);)
                  Po zmianie lekarza: mocz, krew, USG i dwutygodniowe badania różne w szpitalu, w tym badania z podanym kontrastem.
            • kasica_k Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 19.12.11, 11:14
              Nie jestem lekarzem, ale w podobnym przypadku zrobiono mi właśnie USG jamy i jeszcze parę innych badań, więc dzielę się swoim doświadczeniem. Czy muszę się w tym celu znać na medycynie? :) Na zdrowy rozum - my tutaj na forum naprawdę nie wiemy, co to za kłucie, lekkie pokłuwania w jelicie czy kolka nerkowa.
    • pierwszalitera Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 17.12.11, 18:30
      Weź pod uwagę zupełnie niewinny scenariusz i zastanów się, czy to pobolewanie nie jest spowodowane kłuciem ostatniego, otwartego żebra w mięsień. To jest bardzo częste przy siedzącym trybie życia, albo gdy zaczynamy się usportawiać (brzuszki) i nie mamy jeszcze dostatecznie wytrenowanych mięśni brzucha. W stale podrażnionym mięśniu może rozwinąć się coś w rodzaju stanu zapalnego, ale to nie jest niebezpieczne i przejdzie, gdy wzmocnisz mięśnie i zmienisz postawę na bardziej wyprostowaną. Problem może występować z obydwu stron, może jednak tylko z jednej, bo nie jesteśmy idealnie symetryczni, zwykle praworęczni mają słabszą lewą stronę ciała. Spróbuj wyczuć palcami to bolące miejsce. Nie jest tak, że bardziej boli po dłuższym przebywaniu w niewygodnej pozycji (na przykład czytanie w łóżku), albo zgarbionej przed komputerem?
      • black_halo Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 03:46
        No tak, dzisiaj mnie dopadlo na imprezie, podczas dluzszegoo siedzenia za stolem w cholernie niewygodnych rajstopach, ktore mnie uciskamy. Moze i mnie te zebro kluje ale z drugiej to jakos nadzwyczajnie nisko. U ginekologa bylam ze trzy miesiace temu, raz na rok mam usg jajnikow i w srodku i nic nie wykazalo poza ... jednym malym miesniakiem na macicy.

        Kluje mnie w dole brzucha, jakos tak po srodku miedzy zebrem a biodrem. Palcami nie moge wyczuc co mnie boli ale mozliwe, ze to przez nadmiar tluszczu na brzuchu.
    • teresa104 Siuśki, usg, ekg 17.12.11, 19:46
      I ja bym powtórzyła morfologię z rozmazem i OB. W ten sposób zyskuje się informacje o wielu felerach, z nowotworami włącznie.
      • pierwszalitera OT chorobowy 17.12.11, 20:14
        teresa104 napisała:

        > I ja bym powtórzyła morfologię z rozmazem i OB. W ten sposób zyskuje się inform
        > acje o wielu felerach, z nowotworami włącznie.

        Temat nurtuje mnie już od dawna i chyba muszę zadać to pytanie: Czy Polacy tak strasznie lubią chorować, leczyć się i włóczyć po lekarzach, że pod każdą drobnostką i dysfunkcją organizmu podejrzewają zaraz jakąś ciężką chorobę? Bo ja tam widzę kłucie w boku podkręcane lekką hipochondrią (kurka wodna, kogo gdzieś przez jakiś czas gdzieś nie kłuło?), a tu od razu nowotór. Dlaczego wychodzić zaraz od najgorszego? Kupę forsy wydaje się na takie nic nie wynajdujące, specjalistyczne badania, a potem dziwota, że system zdrowotny nie funkcjonuje i jak ktoś naprawdę jest chory, to nie otrzymuje dostatecznej pomocy, bo brakuje pieniędzy.
        Zaraz się pewnie na mnie naleci, z anegdotycznymi dowodami, że mąż kuzynki i sąsiadka z góry, też tak mieli i to był rak, tak jakby autorkę wąatku zadowolić miała jak najstraszniejsza potencjalna diagnoza. ;-)
        • teresa104 Nie wiem, jak Polacy 17.12.11, 20:23
          ale ja akurat ani nie lubię chorować, ani się włóczyć po lekarzach. W dodatku nawet poważne objawy jestem w stanie zlekceważyć i złożyć na karb krzywego siedzenia, i na pewno mi przejdzie, jak tylko usiądę prosto.

          Liczę, że poprawiłam polską hipochondryczną średnią w tym wątku.
          • pierwszalitera Re: Nie wiem, jak Polacy 17.12.11, 20:54
            teresa104 napisała:

            > Liczę, że poprawiłam polską hipochondryczną średnią w tym wątku.

            Uratowałaś mi wieczór.
        • ko_kartka Re: OT chorobowy 19.12.11, 01:02
          pierwszalitera napisała:

          > teresa104 napisała:
          >
          > > I ja bym powtórzyła morfologię z rozmazem i OB. W ten sposób zyskuje się
          > inform
          > > acje o wielu felerach, z nowotworami włącznie.
          >
          > Temat nurtuje mnie już od dawna i chyba muszę zadać to pytanie: Czy Polacy tak
          > strasznie lubią chorować, leczyć się i włóczyć po lekarzach, że pod każdą dro
          > bnostką i dysfunkcją organizmu podejrzewają zaraz jakąś ciężką chorobę?

          Nie, Polacy nie lubią chorować i leczyć się i włóczyć po lekarzach. Dlatego tak młodo umierają na raka jajników, zapalenie płuc i inne gruźlice. Jakaż to satysfakcjonująca oszczędność dla całego systemu zdrowotnego i emerytalnego jednocześnie. Można nawet powiedzieć, iż to patriotyzm polski uzdrawia cały system...
          • pierwszalitera Re: OT chorobowy 19.12.11, 02:23
            ko_kartka napisała:

            > Nie, Polacy nie lubią chorować i leczyć się i włóczyć po lekarzach. Dlatego tak
            > młodo umierają na raka jajników, zapalenie płuc i inne gruźlice. Jakaż to saty
            > sfakcjonująca oszczędność dla całego systemu zdrowotnego i emerytalnego jednocz
            > eśnie. Można nawet powiedzieć, iż to patriotyzm polski uzdrawia cały system...

            Większość chorób, na które ludzie cierpią i umierają w Polsce, to choroby serca i układu krążenia. Najwięcej zwolnień z pracy otrzymuje się z powodu bólów układu ruchowego (kręgosłup, stawy itp). A tu można o wiele więcej zdziałać zdrowym trybem życia pacjenta, a nie jeszcze intensywniejszą i jeszcze bardziej kosztowną lekarską opieką. Nowotwory, a tym bardziej gruźlica wcale nie są w statystykach umieralności na samej górze. I co innego hipochondria i lekomania, a co innego regularne badania profilaktyczne.
            • edhelwen Re: OT chorobowy 19.12.11, 13:33
              ale wiesz, że niechęć Polek do cytologii i mammografii "bo jeszcze coś znajdą", to jest poważny problem? A mężczyznę trudno zagonić do lekarza i stąd te choroby serca i układu krążenia, bo po co się przejmować nadciśnieniem, i jak leczyć coś co nie jest wykryte. Ludzie nie chodzą do dermatologa (czerniak itp), do dentysty (choroby serca spowodowane zaniedbanym uzębieniem), do chirurga (krwawienie z odbytu, oj tam oj tam samo przejdzie, nie pozwolę sobie grzebać w tyłku), do ginekologa np przed rozpoczęciem współżycia (na pewno jestem zdrowa, nie mam prawa mieć nadżerki, bo jestem dziewicą). Czasem jest już za późno, żeby zdrowy tryb życia naprawił szkody. A profilaktyka raczej w Polsce leży.
              W hipochondrii to celują chyba "babcie emerytki", ale trudno chyba przekładać to na cały naród.


              btw to fajnie jest być Niemką, prawda? ;)
              • pierwszalitera Re: OT chorobowy 19.12.11, 20:41
                edhelwen napisała:

                > btw to fajnie jest być Niemką, prawda? ;)

                Ja chętnie korzystam z pozytwnych przykładów, narodowość jest mi tu obojętna. ;-)
            • felisdomestica Re: OT chorobowy 19.12.11, 15:16
              Nowotwory są na drugim miejscu, a więc wysoko. Umieralność na nowotwory w Polsce jest wyższa niż w krajach Europy i w USA:
              www.puo.pl/page.php?id=42
              Wydaje mi się, że w przypadkach bólu, jakiegokolwiek, należy na zimne dmuchać. Dla lekarza jest się tylko przypadkiem, który statystycznie ma nikłą szansę na nowotwór. Każdy ma jednak tylko jedno życie, więc nic dziwnego chyba, że się człowiek martwi :-). USG jamy brzusznej w sumie tak drogo nie kosztuje...
              • pierwszalitera Re: OT chorobowy 19.12.11, 21:19
                felisdomestica napisała:

                > Nowotwory są na drugim miejscu, a więc wysoko. Umieralność na nowotwory w Polsc
                > e jest wyższa niż w krajach Europy i w USA:

                Na nowotwory choruje się wszędzie. Polacy nie są tu szczególnym wyjątkiem, a że umieralność jest wyższa niż w innych krajach Europy nie wynika z gorszej opieki lekarskiej, tylko ze słabych nawyków profilaktycznych. Na takie badania profilaktyczne chodzi się jak nic nie dolega i nie boli, i to nie ma nic wpólnego z masą specjalistycznych badań z powodu kłucia w boku i podobnych rzeczy. Wystarczyłoby, gdy Polki robiły raz w roku cytologię, badały same regularnie swoje piersi, oglądały swoją skórę i robiły co 2 lata prosty check up u lekarz ogólnego i już statystyki umieralności by pospadały. Gdy przyjdzie się do lekarza, bo boli, to rak jest już zwykle bardzo zaawansowany i szanse na przeżycie są o wiele mniejsze. Z drugiej strony ból nie oznacza zaraz ciężkiej choroby, jeżeli robi się właśnie regularnie badania profilaktyczne i ostatnie wyniki były w porządku, to nie oczekuję przy kłuciu w boku niczego poważnego.
                • teresa104 Re: OT chorobowy 20.12.11, 09:41
                  Zaproponowane w tym wątku badania nie są specjalistyczne, tylko zupełnie podstawowe i tanie, stosowane w ramach owego regularnego przeglądu co dwa lata. USG jamy brzusznej, mocz, krew, EKG to są specjalistyczne badania? To które są niespecjalistyczne? Macanie przez fufajkę?

                  Autorka wątku nie napisała, kiedy ostatnio robiła przegląd. Może dawno nie robiła i nadszedł na to czas. Może robiła w listopadzie i kłuje ją od siedzenia, a ona chce naciągnąć ubezpieczyciela.

                  Nieśmiało wspomnę, że poza Polkami są też Polacy i oni też mogliby coś zrobić dla statystyk. Ratujmy Polaków, bo to im grabarz tyłek łopatą przyklepuje, zanim Polki zdążą się mocniej zestarzeć.
                  • kis-moho Re: OT chorobowy 20.12.11, 09:48
                    > Nieśmiało wspomnę, że poza Polkami są też Polacy i oni też mogliby coś zrobić d
                    > la statystyk. Ratujmy Polaków, bo to im grabarz tyłek łopatą przyklepuje, zanim
                    > Polki zdążą się mocniej zestarzeć.

                    No. Być może wiele kobiet nie robi cytologii, ale i tak pewnie badających się kobiet jest kilka razy więcej niż mężczyzn badających prostatę. Nie wspomnę już o chorobach układu krążenia, wysokim cholesterolu, i paleniu...
                    • teresa104 Re: OT chorobowy 20.12.11, 10:19
                      Właśnie. A jakoś nie widziałam w skrzynkach pocztowych zaproszeń na badanie gruczołu krokowego. Faceta do lekarza może zagnać najwyżej silny ból, duszenie się (w obu tych przypadkach to już raczej lekarz do nich jedzie) lub poważne problemy z potencją (po przerobieniu wszystkich parafarmaceutyków i na lewo kupowanej Viagry).

                      A propos nowotworów i statystyk. Moja matka zawodowo opiekuje się onkologicznymi w stadium terminalnym. Umierają najczęściej w domu, nie w szpitalu. W karcie zgonu stoi wyniszczenie, marskość, sepsa, niewydolność nerek, perforacja żołądka, zapalenie otrzewnej, zapalenie płuc itd. Bo na to oni umierają po latach walki z chorobą. Umierają na skumulowane skutki uboczne leczenia.
                      • kis-moho Re: OT chorobowy 20.12.11, 10:24
                        > Właśnie. A jakoś nie widziałam w skrzynkach pocztowych zaproszeń na badanie gru
                        > czołu krokowego.

                        Mnie strasznie rażą te wszystkie reklamy środków na prostatę - jak facet ma jakikolwiek problem, powinien lecieć do lekarza, a nie popijać herbatki i łykać pigułki, które tylko maskują objawy, a na pewno go nie wyleczą.
                        Zresztą - przewidywalna długość życia mężczyzn to teraz chyba 71, kobiet 80...
                        • magdalaena1977 Re: OT chorobowy 20.12.11, 10:46
                          kis-moho napisała:

                          > Mnie strasznie rażą te wszystkie reklamy środków na prostatę - jak facet ma jak
                          > ikolwiek problem, powinien lecieć do lekarza, a nie popijać herbatki i łykać pi
                          > gułki, które tylko maskują objawy, a na pewno go nie wyleczą.

                          I to jeszcze takie niemęskie - żeby dorosły facet, jak mały chłopiec wstydził się pójść do lekarza.
                          • kis-moho Re: OT chorobowy 20.12.11, 10:55
                            > I to jeszcze takie niemęskie - żeby dorosły facet, jak mały chłopiec wstydził s
                            > ię pójść do lekarza.

                            Męskie czy niemęskie - ale kobietom mimo wszystko tłumaczy się, że cytologia i badanie piersi to ważne sprawy. Owszem, nie są to akcje 100% skuteczne, ale są. Panom na prostatę proponuje się jakieś pseudo-leki i tyle... Poza tym, kobiety chodzą do ginekologów przez lata, ilu facetów chodzi do urologa? Ilu wie, jak takie badanie wygląda?
                            Tak więc nie wiem, czy z profilaktyką u nas jest tak świetnie.
                      • anne_stesia Re: OT chorobowy 20.12.11, 16:07
                        > Umierają na skumulowane skutki uboczne leczenia.

                        Wyjaśnij mi proszę, co miałaś na myśli i jaki ma być z tego morał. Lepiej nie leczyć? Źle leczą? Nie bardzo rozumiem po prostu co to ma do tematu dyskusji.
                        • agafka88 Re: OT chorobowy 20.12.11, 16:17
                          nne_stesia napisała:

                          > > Umierają na skumulowane skutki uboczne leczenia.
                          >
                          > Wyjaśnij mi proszę, co miałaś na myśli i jaki ma być z tego morał. Lepiej nie l
                          > eczyć? Źle leczą? Nie bardzo rozumiem po prostu co to ma do tematu dyskusji.

                          Wydaje mi się, że Teresie chodziło o to, że nie można lekceważyć chorób nowotworowych i że w praktyce więcej osób umiera przez powikłania spowodowane przez nowotwory, niż to widnieje w startystykach.
                          • anne_stesia Re: OT chorobowy 20.12.11, 16:37
                            Ależ statystyki uwzględniają tych ludzi. Nikt nie umiera "na nowotwór" no bo co to właściwie znaczy? Każdy człowiek z rozsianą chorobą nowotworową umiera z powodu jej powikłań i to jest jak najbardziej uwzględniane w statystykach.
                  • anne_stesia Re: OT chorobowy 20.12.11, 16:16
                    Nie ma w ogóle czegoś takiego, jak badania specjalistyczne. Nie ma takiego pojęcia. Jest badanie przedmiotowe i podmiotowe, badania laboratoryjne i badania obrazowe. Ponadto każdy specjalista ma swój zakres badań, jakie może zlecić, a więc z definicji - każde badanie jest specjalistyczne, bo zlecone przez specjalistę.

                    USG brzucha jest badaniem obrazowym, dodatkowym. Dobry lekarz na podstawie samego wywiadu z pacjentem i badania palpacyjnego jest w stanie ocenić, czy potrzeba dalszej diagnostyki, czy nie.

                    Niektórzy widzę święcie wierzą, że jak odbębnią USG i morfologię co roku to już o swoje zdrowie zadbali w stopniu co najmniej zadowalającym i już nic im nie grozi. Ponadto wierzą w to, że wszystko widać w USG, a badanie za pomocą dłoni należy to prehistoria i robią tak tylko konowały i nieuki, którym się nie chce wydać tych kilku złotych na pacjenta.

                    Życzę, żebyście nigdy nie trafiły zatem na lekarza, który wierzy święcie w badania dodatkowe (tak jak Wy), a nie ufa swojej intuicji i osądowi z badania podmiotowego i przedmiotowego.
                    • mania_aniam Re: OT chorobowy 22.12.11, 12:56
                      Badanie palpacyjne brzucha to 'grube' badanie i z mojego doswiadczenia klinicznego wynika, ze duza patologie wykryje, ale nie zawsze. A USG brzucha to badanie tanie i malo inwazyjne, wiec niech sobie dziewczyna zrobi.
                • felisdomestica Re: OT chorobowy 20.12.11, 10:31
                  Ależ oczywiście masz rację. No właśnie przyszła dziewczyna do lekarza, a lekarz nie zlecił badań. No sorry, ale badanie palpacyjne to nie jest profilaktyka.
                  • pierwszalitera Re: OT chorobowy 20.12.11, 11:18
                    felisdomestica napisała:

                    > Ależ oczywiście masz rację. No właśnie przyszła dziewczyna do lekarza, a lekarz
                    > nie zlecił badań. No sorry, ale badanie palpacyjne to nie jest profilaktyka.

                    A właśnie że jest. Wyobraź sobie, że do badań profilkatycznych opłacanych przez niemiecką kasę chorych u ginekologa należy tylko prosta cytologia i badanie palpitacyjne piersi. Przysługuje jednak już każdej kobiecie od nastoletniego roku życia co rok, więc przypomina się o nim już dziewczynom przychodzącym po pigułkę. Przy każdym takim badaniu lekarz upomina pacjentkę też o samodzielnym badaniu piersi w domu, mnie za każdym razem, a zrobiłam już tych badań, bardzo, bardzo dużo i mój lekarz powinien pamiętać, że już mi o tym mówił. Wszystko inne, trochę lepsza cytologia specjalną szczoteczką, USG piersi, status hormonalny i jakieś inne rzeczy, to są badania, które możesz zrobić, są proponowane opcjonalnie, musisz jednak sama za nie zapłacić i robię je o wiele rzadziej. Funduję sobie zwykle tylko tą lepszą cytologię i to dopiero od pewnego czasu, wcześniej nie było mnie stać. I mimo tej prostej profilaktyki stosowanej w Niemczech, kobiety nie umierają tam tak masowa na raka szyjki macicy jak w Polsce, bo nie liczy się wypasiona technika, stare badanie i palce lekarza też wystarczą, by wykryć pierwsze zmiany, tylko trzeba robić to regularnie i już od młodego wieku. A rak piersi i rak szyjki macicy to bardzo częste nowotwory u kobiet i to one zawyżają bardzo statystyki umieralności.
                    W tym przypadku lekarz też oparł się na podstawowych badaniach krwi. Gdyby przy każdym kłuciu robiono USG, to sytem zdrowia by się nie wypłacił, to nie są wcale takie tanie badania, urządzenie i jego eksploatacja bardzo dużo kosztuje. Jasne, że każdy chciałyby być traktowany jak szejk arabski w wypasionej klinice w Szwajcarii, za własne pieniądze zrobią ci pewnie wszystkie badania, nawet tez zupełnie zbędne.
                    • ananke666 Re: OT chorobowy 20.12.11, 12:03
                      > u ginekologa należy tylko prosta cytologia i badanie palpitacyjne piersi.

                      Palpacyjne. No chyba, że gin przy tym palpitacji dostaje xD
                    • ananke666 Re: OT chorobowy 20.12.11, 12:17
                      > W tym przypadku lekarz też oparł się na podstawowych badaniach krwi. Gdyby przy
                      > każdym kłuciu robiono USG, to sytem zdrowia by się nie wypłacił, to nie są wca
                      > le takie tanie badania, urządzenie i jego eksploatacja bardzo dużo kosztuje.

                      Nie przy każdym kłuciu, tylko takim, które rzeczywiście niepokoi, a uporczywy ból to jest jednak jakiś powód do niepokoju. I bez przesady z tymi kosztami. To nie tomografia.
                    • teresa104 USG jamy brzusznej - 80 złotych 20.12.11, 12:31
                      prywatnie. Nie sądzę, by prywatne gabinety dokładały do tego, cena jest skalkulowana.
                      Można kupić sobie jedne gacie rocznie do jednego stanika mniej i zrobić takie badanie.
                      Sutki - 90 złotych. Jądra - 90.
                      Badanie krwi i moczu to już zupełne grosze w porównaniu nawet z tymi badaniami.

                      Nie wiem, jakie koszty ponosi NFZ, jeśli robić te badania na ubezpieczalnię, kwoty państwowe zawsze są z sufitu. Ale jeśli są zbliżone do tych rynkowych, to średnio zarabiający Kowalski na taką diagnostykę potrzebuje 2/3 swojej miesięcznej składki zdrowotnej. Ale jednocześnie średnio zarabiający Kowalski bez trudu zapłaci gotówką za tę specjalistyczną diagnostykę. Grunt, żeby chciał.
                    • maggianna Re: OT chorobowy 20.12.11, 12:51
                      Nie wiem czy USG jest drogie ale w moim pakiecie badan podstawowych oplacanych przez ubezpieczyciela jest nie tylko doroczna cytologia, ale rowniez USG piersi, USG narzadow rodnych i poniewaz biore tabletki to takze proby watrobowe dwa razy do roku.
                      Robilam ostatnio "przeglad" w szpitalu - USG jamy brzusznej kosztowalo 40 zl, USG tarczycy 30 zl, wiec to nie jest az takie specjalistyczne badanie.
    • sbarazzina Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 22:37
      Moze to kolka... niemowleca.

      Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac ;-) Ale moze masz w sobie nadmiar empatii ?;-)
      • slotna Re: klucie z lewej strony brzucha - lekarz zbywa 18.12.11, 23:08
        :))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka