epistilbit
12.05.12, 20:55
Laseczki, pomóżcie ofermie.
Dostałam bilety dwa do Londynu. Kiedyś wygadałam się przy jakiejś okazji, że nigdy nie byłam, a bardzo bym chciała. I dostałam bilety :) w sumie najpierw byłam zachwycona, zdumiona, a teraz przerażona. I się boję. Leciałabym sama i spędziła tam dwa dni (jeden nocleg). W czym problem? W tym że sama, w tym że ja mimo, iż inżynier nie umiem czytać planów miast, bo 7 latach mieszkania w dużym mieście (ale gdzie tam mu do Londynu) nadal się potrafię zgubić w centrum. Niezbyt bogata jestem i będę nocować najprawdopodobniej u kogoś w ramach przysługi :)
Zwierzyłam się przyjaciółce i cioci. Zaczęło się, że mnie zgwałcą, zabiją, porwą i posolą. A w najlepszym wypadku się zgubię. Zresztą, kto to widział, żeby matka dziecku latała po świecie.
Brat mówi jedź, jedź i baw się dobrze. Ale on młody jest.
ps. Czy za taki gift od w sumie niezbyt dobrze znanej osoby należałoby się odwdzięczyć?