Dodaj do ulubionych

A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak szycie?

    • kuraiko a macie jakieś fajne wzory na haft krzyżykowy?? :) 03.12.08, 23:06
      chodzi mi zwłaszcza o wzory z nienadrukowanymi kolorami, tylko takie
      z czarnymi symbolami ;) bo z takich lepiej mi się korzysta. takie są
      z Burdy i innych gazet zachodnich, bo w polskich głównie są wzory
      kolorowe :/ no i nie takie ładne ;)))
      chodziłam niegdyś na rękodzielnictwo w domu kultury i tam haftowałam
      głównie z Burdy, ale też kserowałam wzory i haftowałam w domu. mam
      tylko kilka obrazków, mogę zrobić fotki jak ktoś chce zobaczyć ;)
      posiadam jeszcze gdzieś wzory do nich. haftowałam głównie mulinami
      DMC i Anchora, czasem stosowałam zamienniki z Ariadny, ale to na
      początku, a potem sporadycznie, bo jednak niemieckie i francuskie
      muliny mają multum odcieni i z Ariadny nie było sposobu znaleźć
      zamiennika.
      tabelka DMC mówi sama za siebie ;)
      tnij.org/cgpd
      obecnie DMC ma nieco ponad 2 razy tyle odcieni co Ariadna, ale 10
      lat temu Ariadna miała na pewno mniej niż obecnie.

      • mariareis Re: a macie jakieś fajne wzory na haft krzyżykowy 22.03.09, 08:02
        Niewyczerpanym źródłem wzorów liczonych jest internet. Zajrzyj na forum haft
        krzyżykowy, ja mam stamtąd ogromny zbiór wzorów, których wykonanie zresztą
        przerasta możliwości czasowe życia jednego człowieka;)Ale zbieram dalej, a od
        czasu do czasu coś pokrzyżykuję.
    • martvica Up :) 14.03.09, 15:29
      Podciągam wątek, bo wiosna się zbliża i w ogóle, a ja mam w domu ojca po
      operacji z perspektywą trzech miesięcy siedzenia w domu i niewykonywania
      ciezkich prac fizycznych, więc wymyśliłam że mógłby mnie nauczyć szyć na maszynie ;)
      I zastanawiam się czy nie rozpruć moich starych spodni i nie zrobić wykroku na
      ich podstawie - to są dżinsowe dzwony o odrobinę militarnym kroju, a ja zawsze
      chciałam mieć bojówki, tyle ze dzwoniaste, bo w prostych wyglądam jak wieloryb z
      łydkami.
      Wprawdzie założę się że trzy miesiące trzasną jak z bicza strzelił a ja się i
      tak nie nauczę, ale a nuż :)
      • miss.et Re: Up :) 14.03.09, 16:07
        Świetny koncept z tą nauką szycia:D Ja ostatnio zintensyfikowałam swoją
        wytwórczośc w tej materii i wychodzi już całkiem, całkiem. Prucie starych spodni
        na wykrój również dobrą ideą jest - jeżeli dobrze leżały i nie trzeba wprowadzac
        większych poprawek, szycie będzie przyjemnością :) (chociaż znawcy twierdzą, ze
        lepiej od poszewki na poduszkę zacząc, no może od spódniczki ;)) btw, jak poszło
        z przerabianiem dzwonów??

        ps. ja mam chyba jakąś galopująco spaczoną wyobraźnię, ale ten wieloryb z
        łydkami był tak sugestywny... i na pewno tak nie wyglądasz :D
        • martvica Re: Up :) 14.03.09, 16:45
          Prucie starych spodn
          > i
          > na wykrój również dobrą ideą jest - jeżeli dobrze leżały i nie trzeba wprowadza
          > c
          > większych poprawek, szycie będzie przyjemnością :)

          Dobrze leżały, tylko trochę się niepokoję, bo ten dżins jest trochę elastyczny,
          a materiał bym chciała 'normalny'. Niby one są numer za duże, ale... :)

          btw, jak poszł
          > o
          > z przerabianiem dzwonów??

          Jeszcze nie poszło, cały czas się zastanawiam czy one są na pewno dobre na górze
          i czy ich jednak nie puścić dalej :)

          > ps. ja mam chyba jakąś galopująco spaczoną wyobraźnię, ale ten wieloryb z
          > łydkami był tak sugestywny... i na pewno tak nie wyglądasz :D

          Zależy w co ubrana ;) czasem naprawdę robią mi się taaaakie biodra i uda, a
          potem nagle takie krótkie chude łydki ;)
          Może mam skrzywione postrzeganie świata, ale naprawdę wydaje mi się że wyglądam
          dobrze wyłącznie w dzwonach, dopasowanych na górze i mocno rozszerzających się
          od kolan. A jeszcze lepiej w spódnicach, tak w ogóle :)
          • miss.et nie drażnij lwa ;)) 14.03.09, 18:09
            >
            > Dobrze leżały, tylko trochę się niepokoję, bo ten dżins jest trochę elastyczny,
            > a materiał bym chciała 'normalny'. Niby one są numer za duże, ale... :)

            to może nowe spodnie skroic z materiału z dodatkiem elastycznych włókien, ale
            który się tylko w poprzek rozciąga? sukienkę z czegoś takiego szyłam - wygląda
            jak zwykła bawełna, ale rozciąga się trochę w poprzek, dzięki czemu lepiej się
            układa :) a że nie rozciąga się wzdłuż, to się dobrze szyje, bo się nic nie
            rozjeżdża ;)

            a co do wieloryba, to ja jestem prawie wykształcony plastyk (projektant co
            prawda, ale rysownik też niezły ;)) i aż mnie rączka świerzbi, coby
            zwizualizowac rzeczonego wieloryba z łydkami ;P


    • martvica Rękawy 14.03.09, 17:35
      Pytanie z cyklu głupich.
      Kupiłam sobie w lumpku bluzkę i okazała się za mała. Ale kupiłam ją głównie ze
      względu na rękawy, bo są rozkloszowane, prześwitujące, czarne w jakieś maki czy
      inne róże. I w swej genialności wymyśliłam że kupię sobie czarną wydekoltowaną
      bluzkę ze zwykłymi rękawami i dokonam przeszczepu. A potem pokłóciłam się z
      siostrą, która orzekła że to na pewno wcale nie jest tak łatwo jak wygląda :)
      A przecież nawet ich nie muszę wypruwać, wystarczy że ciachnę równo i będę je
      mogła doszyć do krótkich rękawków typy T-shirtowego. Chyba. Da się tak, czy źle
      kombinuję?
      • miss.et Re: Rękawy 14.03.09, 18:26
        a to zależy jaki materiał (i rękawów i bluzki do której mają byc doszyte ;)) i
        jaki rodzaj wszycia rękawów :) Taki zwykły rękaw, jak w koszuli np., żeby dobrze
        leżał, to trzeba wdac (delikatnie zmarszczyc na główce rękawa, żeby skrócic
        brzeg, ale tak żeby fałdek nie było widac)i dopiero potem wszyc. Z dzianinami
        doswiadczeń zbyt bogatych nie mam, musiałabym poszperac. generalnie zależy jaki
        materiał i jaki rękaw :D
      • bear80 Re: Rękawy 17.03.09, 14:03
        Jeżeli rękawy chcesz doszyć do rękawów t-shirta to musisz dopasować ich
        szerokość. Jeżeli te w bluzce nie są jakoś dramatycznie szerokie od samej góry
        może się udać i wyglądać super.
        • martvica Re: Rękawy 17.03.09, 17:47
          Dzięki, one są na górze raczej wąskie, rozszerzają się od łokci, albo i niżej -
          po przemyśleniu sprawy zdecydowanie bardziej do mnie przemawia opcja
          dosztukowania rękawa niż całkowitej wymiany, w sensie wolę ciachnąć zwykły na
          pewnej wysokości i doszyć ten drugi, niż bawić się w wypruwanie.
          To jeszcze muszę odpowiednią bluzkę kupić :)
    • kry0 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 16.03.09, 19:37
      Kiedys szyłam, jak nic sie nie dało kupić.
      Potem mialam epokę haftu Riechelieu.
      Teraz nauczyłam się frywolitkować i ćwiczę robienie naszyjników.
      Pierwszy juz mam.
    • bear80 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 17.03.09, 13:59
      Witam !
      Bo to mój pierwszy post na forum, ale podczytywałam troszkę :-). Co do szycia to
      w moim przypadku raczej konieczność niż hobby. Na grubą babę dostępne są same
      namioty albo Ulla Popken w cenach zabójczych. Uszyłam sobie nawet dwie kurtki ze
      sztucznego futerka - jedną z takich pseudo karakułów a drugą z ocelota na
      zamszu. Może nie leżą idealnie ale chodzę w nich już 2 zimę i są ok. Nie wspomnę
      o spodniach i bluzkach bo tych już uszyłam multum, ale czasami mi się marzy coś
      gotowego, idealnego dla mnie.
      Pozdrawiam
    • kozunia91 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 19.03.09, 20:33
      Ja lubie szydełkowac (mam 18 prawie :P)
      Budzi to ogromna konsternacje u moich znajomych i nie bardzo łapie dlaczego ;)
    • agmani Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 21.03.09, 21:26
      Ja! Ja! Ja!
      Zaczela od szycia...wielorazowych pieluszek, potem doszlo szycie meitaiow i
      troche tkanin domowych. Wlasnie sie urzadzamy, wiec sie czaje z wielkim szyciem.
      A jak zrobie swoj ostatni wazny certyfikat, to planuje ladne letnie mietki dla
      syna, rownie ladne pieluszki (bede go odpieluchowywac powoli, a w pampersach sie
      nie udaje) i przede wszystkim kapy, zaslony, quilty, poduszki itd.
    • martvica Jak jest łatwiej? 23.09.09, 12:04
      Pytanie z cyklu głupich, łatwiej jest szyć z gotowego wykroju z gazety, czy
      rozpruwając stare ubranie i robiąc wykrój na jego podstawie? Bo tak na babski
      rozum, to chyba druga metoda.
      Musze skłonić ojca żeby mnie nauczył szyć na maszynie, a moje jedyne spodnie
      dogorywają (przetarcia na udach) i tak sobie myślę że mogłabym sobie spróbować
      uszyć takie same. Mam tez genialnie uszytą sukienkę, którą mogłabym posiadać w
      innych wersjach barwnych, ale jej bym nie chciała pruć.

      Czy ta cała zabawa z wykrojami jest masakrycznie trudna, czy tylko trochę?
      • szarsz Re: Jak jest łatwiej? 23.09.09, 12:10
        Tak na chłopski rozum, to wykrój z gazety powinien być łatwiejszy.
        Ze względu na to, że materiał się rozciąga, a papier nie.
        • martvica Re: Jak jest łatwiej? 23.09.09, 12:29
          A jak materiał jest nieelastyczny? ;) wykrój na podstawie ciucha, znaczy ciuch
          na podstawie wykroju z ciucha teoretycznie powinien leżeć wszędzie tak samo jak
          ciuch pierwotny, a wykrój z gazety dopasować pod siebie to chyba wyższa szkołą
          jazdy?
          Ale ja sobie tylko tak teoretyzuję, mogę bzdury gadać :)
          • szarsz Re: Jak jest łatwiej? 23.09.09, 18:44
            martvica napisała:
            > A jak materiał jest nieelastyczny? ;)

            to i tak zawsze będzie miękki :)
            Ja bym spróbowała przypiąć szpilkami a potem rysować, albo przypiąć
            do papieru, obrysować, a potem przenieść na drugi materiał. Papier
            jest sztywny, nie zmienia kształtu, tak na czuja wydaje mi się
            bardzo potrzebny
      • miss.et Re: Jak jest łatwiej? 23.09.09, 18:21
        Robienie wykroju z gotowego ciucha jest bardzo dobrym pomysłem - wiadomo jak
        mniej więcej będzie leżeć i nie trzeba przerabiać. Po rozpruciu dokładnie
        wyprasować wszystkie części i można kroić. "Problemem" może być jedynie
        kolejność zszywania poszczególnych części, żeby wyszło dobrze, ale skoro Twój
        tata szyje, to na pewno wie co i jak :)
        Przewagą szycia z gotowego wykroju jest dołączony opis szycia. Na początek dobra
        jest Burda Krok po kroku, gdzie opisy są przystępniejsze (w zwykłej czasem
        strasznie gmatwają :/) i na jednym arkuszu jest mniej wykrojów, więc się
        człowiek tak nie plącze. Minusem są błędy w wykrojach i konieczność
        przerabiania. Tabele rozmiarów są bardzo uśrednione i w efekcie na mało kogo
        pasują od razu. Wykroje dla osób niskich czy wysokich (średnia to 168
        cm)zdarzają się sporadycznie. Przeróbki na długość trzeba robić już na
        papierowym wykroju. Na szerokość można korygować w trakcie szycia - mierząc i
        poprawiając do skutku ;)
      • urkye Re: Jak jest łatwiej? 23.09.09, 21:10
        Zdecydowanie łatwiej się szyje na bazie gotowych wykrojów. Kiedyś szyłam
        facetowi spodnie na bazie starych, ukochanych, podziurawionych. Łatwo nie było;)
        Na początek dużo roboty z pruciem, później się okazało, że spodnie się
        porozciągały w losowych miejscach, ciężko było przygotować sensowny wykrój.
        Kolejna sprawa-kierunek nitki, który ma duży wpływ na układanie się gotowego
        ubrania na ciele-szukanie prostej linii oczek jest dość... hm... upierdliwe;)
        Arkusz z wykrojami na pierwszy rzut oka wygląda strasznie, ale jest to jak
        najbardziej błędne wrażenie-przerysowanie odpowiedniego rozmiaru jest łatwe:)
        Jak chcesz się nauczyć szyć, to koniecznie kup sobie Burda-szycie krok po
        kroku-tam masz wszystko fajnie opisane i wzbogacone obrazkami poszczególnych
        etapów szycia;) Trudniejsze detale są bardzo szczegółowo potraktowane, więc
        powinnaś sobie bez problemu poradzić:)
    • jul-kaa Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 23.09.09, 12:25
      O, jaki fajny wątek :) A ja go przegapiłam. Umiem szyć ręcznie, ale kiepsko,
      robię na drutach od kilku tygodni, poza tym wyszywam, a ostatnio uczę się też
      robić frywolitki :)
      • kry0 Re: A czy ktoś tutaj ma takie dziwne hobby jak sz 23.09.09, 21:11
        Brawo za frywolitki. Mnie nauczyła siostra. Zrobiłam naszyjnik -
        obróżkę na ktorej noszę wisiorek z logo LB.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka