11.09.09, 07:49
hehehe...mamy australijskiego Yeti.
Kto by sie domyslil ????? smile

facet.interia.pl/ciekawostki/news/odkryli-kolejny-dowod-na-istnienie-yeti,1365938,4824
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Yeti 11.09.09, 12:46
      Pierwszy raz slysze...w gorach blekitnych miejscowi czesto i glosno
      wspominaja, 'pume'...ale o 'yeti' nigdy od nikogo nie slyszalam.

      Dla porzadku dodam tylko, ze w Australii - co ucieklo z zagrody, to
      sie zadomowilo w 'bushu'. Podobnie do tego, ze jakie nasina wypadly
      to rosliny urosly kilkanascie razy wieksze od tych skad je
      sprowadzono...

      Widoki stad dzikich koni, koz, krow, jeleni, lam, wielbladow...nie
      jest niczym nadzwyczajnym. Fenomen 'czarnej pumy' przesladuje
      mieszkancow gor blekitnych, z ktorych czesc przysiega, ze jakis okaz
      musial sie wyrwac gdzie komus i zadomowic. Dzikie koty oraz psy sa
      dosyc czeste...ale yeti???w okolicach Katoomby???
      Tam to raczej gina tylko brytyjscy turysci....hahahah

      Kan
    • waldek Re: Yeti 16.09.09, 08:20
      no i dlaczego taka cisza na tym forum ?
      Czyzby Yeti wszystkich wyzarlo (tak jak POM-owskich turystow)? smilesmile
      • kan_z_oz Re: Yeti 16.09.09, 14:34
        waldek napisał:

        > no i dlaczego taka cisza na tym forum ?
        > Czyzby Yeti wszystkich wyzarlo (tak jak POM-owskich turystow)? :-
        )smile
        ODP; Chyba wyzarlo...

        Mam pytanie - komunikacja w 'outbacku' - wybieramy sie do 'Camerons
        Corner' - jesli nie utkniemy gdzies po drodze...przelaczam komorke
        na telstre, aby miec w miare rozsadne polaczenie z glownych
        drog...wciaz CC nie jest na zadnej glownej...czy macie jakies
        sugestie???

        Kan
        • szopen_cn Re: Yeti 16.09.09, 23:46
          Mapa zasiegu Telstry:
          telstra.com.au/mobile/networks/coverage/state.html
          Wyglada na to, ze CC jest poza zasiegiem.

          Jesli chodzi o komunikacje w przypadku emergency to mozna
          kupic/wypozyczyc Personal EPIRB.

          Inna metoda to wypozyczyc telefon satelitarny.
          • waldek Re: Yeti 17.09.09, 02:42
            W "outback" najczesciej posluguja sie jeszcze CB radio ,mysle ze
            telefon satelitarny ,tak jak sugerowal "Szopen",jest najpewniejszym
            rozwiazaniem.
            Tylko niezapomnij spisu z awaryjnymi numerami.....wink...smile

            Szerokiej Drogi smile
            • kan_z_oz Re: Yeti 17.09.09, 05:33
              Dziekuje - na Was zawsze mozna liczyc - i zaoszczedzic godzin
              przerzucania stron internetowych.
              Wypozyczam Epirb-a. Przy okazji znalazlam, ze w okolicach Sydney
              jest za darmo!!!

              www.bwrs.org.au/?q=faq-plb-epirb
              www.epirbhire.com.au/
              Przysla mi do domu. Pozniej mam odeslalc, ta sama droga. Instrukcja
              i szczegoly na maila.

              Pozdrawiam
              Kan

              • waldek Re: Yeti 17.09.09, 07:11
                Aaaaaa......i zapomnialem dodac zebys uwazala na Yeti wink
                nie daj sie pozrec tylko jak spotkasz jakiegos to przyslij zdjecie
                hihihihihi........
                dopisuje tylko zeby nie skrecic za bardzo watku smile smile smile
        • luiza-w-ogrodzie Cameron's Corner 17.09.09, 08:53
          Cameron's Corner to dobrze brzmi - mam nadzieje ze jedziecie jakas terenowka?
          Wiem, ze jest EL Nino, ale nawet maly deszcz moze uczynic tamtejsze drogi
          Jedziecie przez Tibooburra?

          Luiza-w-Ogrodzie
          Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.
          • kan_z_oz Re: Cameron's Corner 17.09.09, 09:47
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Cameron's Corner to dobrze brzmi - mam nadzieje ze jedziecie jakas
            terenowka?
            > Wiem, ze jest EL Nino, ale nawet maly deszcz moze uczynic
            tamtejsze drogi
            > Jedziecie przez Tibooburra?

            ODP: Jedziemy suv-em. Z tego co wyczytalam dojazd jest dla
            wszystkich samochodow wlaczajac przyczepy i karawany...po solidnym
            deszczu podobno nic nie przejezdza.

            Mamy wlasnie zamiar dojechac do Tibooburry i zdecydowac dalej po
            sprawdzeniu map pogody...hehehe.
            Tak, ze zobaczymy co z tego zamiaru wyjdzie???

            Kan




            > Luiza-w-Ogrodzie
            > Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka