Dodaj do ulubionych

szczepionki

03.12.06, 22:47
Na poczatek dyskusji o szczepionkach zapraszam do watku nowotwory. poniewaz temat zboczyl z
torow, zakladam nowy watek, gdzie mozemy kontynuowac rozmowe o szczepionkach.

iza napisala, ze nie rozumie skad u ludzi tyle uprzedzen do szczepionek. ja
uprzedzen jako takich nie mam, natomiast boje sie nieco "przeladowania
systemu" przy takiej ilosci szczepionek, jaka teraz sie dzieciom daje. Moja
starsza corke zaszczepilam przeciw gruzlicy, choc w NZ nie jest to
obowiazkowe, ale poniewaz w Polsce jest, pomyslalam ze czemu nie, bedzie
miala z glowy jakby chciala jechac do Polski czy do krajow gdzie ta
szczepionka jest zalecana. Ale to bylo zanim weszly szczepionki MensB (3
razy) wiec ogolny program szczepien nie wygladal tak przerazajaco. Mlodsza
corka juz na dzien dobry miala w programie szczepionke MensB (4 razy bo
zaczela dostawac jako niemowle) i z tego powodu nie zaszczepilam jej na
gruzlice. Nadal sie bije z myslami, czy powinnam. Powinnam?
Obserwuj wątek
    • kowalsia Re: szczepionki 03.12.06, 23:32
      Na poczatek napisze, ze nie jestem lekarzem.
      Raczej jestem antyszcepionkowa. Oczywiscie na powazne choroby nalezy sie
      szczepic, ale rozwaznie. Uwazam, ze nie nalezy szczepic na zapas. W PL
      szczepionka na gruzlice chroni jedynie przed jedna jej odmiana (nie pamietam
      jaka), ktora na dodatek jest bardzo rzadka w PL. Nie wiem, przeciw jakiej
      gruzlicy szczepi sie w NZ. Pewnie Iza bedzie wiedziec.
      W PL gruzlica znow powrocila, bo przyszla do nas ze wschodu. Ludzie na nia
      zapadaja, mimo, iz wszyscy sa szczepieni.
      Szczepionki nie sa obojetne dla organizmu. Zawieraja kancerogenne substancje
      konserwujace (np. rtec).
      Moj synek mial problemy kolkowo-brzuszkowe jako noworodek/niemowlak po
      szczepieniach. Lekarze zazwyczaj nie lacza problemow niemowlakow ze
      szczepieniami. Ja prowadzilam bardzo skrupulatne zapiski dotyczace mojej diety,
      diety dziecka, godzin snu, ilosci karmien, kupek itp. I moje zapiski wskazuja,
      ze po szczepieniach dzicko bylo niespokojne, rozregulowane, placzliwe, kolkowe.
      To co sobie wypracowalam przez tygodnie - "wyregulowanie" dziecka - burzylo
      szczepienie i znow mialam nieprzespane noce, zielone kupy, rozwolnienia i
      nerwowke. Niestety dziecko nie wracalo szybko do siebie.
      Moim zdaniem zbyt wczesnie sie szczepi dzieci (w PL w pierwszej czy w drugiej
      dobie zycia!!!!) i na zbyt wiele chorob.
      • iza42 Re: szczepionki 04.12.06, 09:13
        Postaram sie odowiedziec na wszystkie pytania i watpliwosci.
        JEzeli chodzi o gruzlice to szczepienie w NZ nie jest obowiazkowe , bo gruzlicy
        tutaj nie jest duzo. Ponadto szczepienie noworodkow ( bo BCG szczepi sie wkrotce
        po urodzeniu ) nie zapewnia trwalej odpornosci przeciwko gruzlicy , jednakze
        ma znaczenie w zapobieganiu gruzliczego zapalenia opon mozgowo - rdzeniowych .
        NIe wiem w co Ci radzic Pole wzgledem szczepienia Twojej corki przeciw gruzlicy
        ,bo nie wiem jaka jest sytuacja epidemiologiczna obecnie w Polsce i jakie jest
        ryzyko, z pewnoscia polecalabym CI szczepic dziecko przed wizyta , w kraju gdzie
        gruzlica panuje endemicznie jak np Indie w Polsce pewnie te ryzko jest duzo
        mniejsze.
        Szczepionka BCG jest skierowana przeciwko ludzkiemu pratkowi gruzlicy
        Mycobacterium tuberculosis , nie chroni przed innymi odmianami gruzlicy jak typy
        odzwierzece itd ( ale sa to rzadsze odmiany i nie takie grozne ) DObrze ,ze
        zaszczepilas dzieci przeciw MENZB , w Polsce widzialam bardzo duzo zgonow dzieci
        z tego powodu , jest to straszliwa choroba i potrafi zabic w pare godzin.
        Teraz jesli chodzi o to co napisala Kowalsia. Szczepionki nie sa kancerogenne ,
        i nie zawieraja rteci ( zawieraja mi aluminium jako tzw adjuwant i stabilizer) .
        TO wlasnie dzieki szczepieniom zostaly wyeliminowane okropne choroby , ktore
        dziesatkowaly dzieci przed laty. Czasami trudno przewidziec , ktore dziecko
        zareaguje niekorzystnie na dana szczepionke , podobnie jak trudno jest
        przewidziec kogo zabije odra, posocznica meningokowoka , tezec , blonica itd.
        Tak wiec jest to pewnego rodzaju loteria iszczepienie jest dzialaniem na zapas.
        Pewnie ,ze rodzice , dla ktorych ciezka choroba zakazna i tym samym korzysci ze
        szczepienia sa pewnego rodzaju abstrakcja boja sie objawow ubocznych i
        obwiniaja szczepienia o rozmaite malo specyficzne objawy. Oczywiscie jest to
        cena , ktora maluch placi za szczepienia , cena jednak nardzo niewielka w
        porownaniu do tego co moze zrobic z zyciem ludzkim ciezka choroba zakazna.
        Pracowalam w Polsce i w RPA i widzialam w swym zyciu wiele zgonow dzieci z
        powodo , ktorym mozna byloby zapobiec i dlatego namawiam jak moge na to aby
        szczepic. WYeliminowanie chorob zakaznych w spoleczenstwie zapobiega rowniez
        zakazeniom dzieci , ktore nie bylyby sobie w stanie sobie z taka choroba
        poradzic jak mlode niemowleta jeszcze bez odpornosci , dzieci chore przewlekle ,
        niedozywione itd.
        Decydujac ,czy szczepic czy nie warto tez pomyslec o innych dzieciach , ktore
        nie potrafia sie przed takimi chorobami naturalnie obronic.
        ale obowiazku nie ma.
        • kowalsia Re: szczepionki 04.12.06, 22:15
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=52704978&v=2&s=0
          przypadki reakcji poszczepiennych nie sa rzadkoscia.
          • iza42 Re: szczepionki 05.12.06, 09:24
            dluga dyskusja , ktorej nic specjalnie nie wynika. Nie doczytalam sie czy w
            koncu zaszczepila dziecko czy nie? I jakie mialo obajwy poszczepienne?
            Objawy neurologiczne sa przeciwskazaniem do szczepienia na krztusiec .
            Twierdzenie ,ze obajwy poszczepienne sa dowodem slabej odpornosci dziecka oraz
            to ,ze dziecko slabo odporne nalezy chronic przed szczepieniami mija sie z
            prawda , jest przeciwnie - wlasnie szczepienia daja dzieciom z obnizona
            odpornoscia lepsze szanse na przezycie.
            Ale trudno jest to wyperswadowac komus , kto jest do szczepien uprzedzony.
            W NZ takie uprzedzenia utrwalaja naturopaci wmawiajac dzieciom rozmaite alergie
            i rzekome niebezpieczenstwa szczepien.
            Z drugiej strony moze lepiej jest ,ze tutaj nie zmusza sie nikogo do szczepien
            na sile , przynajmniej mniej obwinia sie lekarzy o reakcje poszczepienne.
            • poledownunder Re: szczepionki 11.12.06, 23:49
              Dzis wyczytalam, ze jest propozycja aby w programem szczepien objac dodatkowo
              szczepionki:
              - Prevenar (przeciw pneumococcal disease - czy to jest zapalenie pluc?) w wieku
              6 tygodni, 3, 5 i 15 miesiecy
              - przeciw rotavirusowi w wieku 6 tygodni, 3 i 5 miesiecy
              - przeciw wirusowi HPV powodujacemu raka macicy (tylko dla dziewczynek) w wieku
              9 lat
              - przeciw ospie wietrznej w wieku 15 miesiecy (polaczona z MMR) i 4 lat
              - przeciw meningococal C w wieku 6 tygodni, 3 i 5 miesiecy
              - przeciw Hepatitis A przy urodzeniu, w wieku 1 i 6 miesiecy

              Wychodzi mi ze 6-tygodniowe maluszki beda dostawac 6 zastrzykow (teraz maja 3),
              brzmi to okrutnie...

              www.stuff.co.nz/stuff/thepress/0,2106,3896665a6530,00.html
              • iza42 Re: szczepionki 14.12.06, 10:32
                Prevenar zapobiega pneumokokowemu zapaleniu opon mozgowor -rdzeniowych ,
                najwiekszymryzykiem objete sa dziecie z zaburzenieami odporonosci jak
                sferocytoza, anemia sieropowata i inne choroby hematologicznie i jest dostepny
                od dosc dawna.
                Wirus HPV powoduje raka szyjki macicy i jest bardzo rozpowszechniony wiec uwazam
                te szczepionke za obiecujace osiagniecie. Na razie jest ona bardzo droga i
                szczepinie kosztuje kilkaset dolarow.
                Ospa wietrzna to sprawa dosc kontrowersyjna, oczywiscie warto szczepic dzieci z
                obnizona odpornoscia aby zapobiec ciezkiej postaci tej chorby ale czy warto
                wszystkich szczepic tego nie wiem .
                Na hep A szczepimy ludzi , ktorzy udaja sie w dalekie podroze nie wiem jak
                czesto wystepuje ona w NZ ale mysle wydaje mi sie ,ze niezbyt czesto ale to
                chyba zalezy od regionu kraju.
                Szczepinoki przeciw rotawirusowi dobrze nie znam i nie wiem na ile jest
                skuteczne - rotawiruz potrafi wywolac ciezka biegunke u niemowlat ale czy sie
                oplaca na to szczepic to nie wiem.
                Nie sadze aby te szczepionki wlaczone zostaly do kalendarza szczepinien w
                najblizszej przyszlosci , koszty ich sa duze i nie wierze aby panstwo stac bylo
                na taki gest.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka