Dodaj do ulubionych

Daleka Polnoc

24.07.09, 02:11
Jazda przez pustynie wprost pod zachodzace slonce ,na dalekiej
australijskiej polnocy, szybko staje sie niepotrzebna meczarnia i z
ulga zjezdzam na przydrozny parking zeby rozprostowac nogi po
ilustam godzinach siedzenia za kierownica i przeczekac ten
najbardziej niebezpieczny okres kiedy slonce dotyka drogi na
horyzoncie .
Zreszta, z butelka…..zimnej wody w rece jest mi dobrze . Wmawiam
sobie ze przeciez i tak nigdzie mi sie nie spieszy.Ogarnia mnie
jakis nastroj kontemplacji i wcale sie przed tym nie bronie.
Zastanawiam sie jak slowami opisac to piekno zachodzacego dnia i
czuje sie skromny i malutki ze swoja uboga wiedza i mozliwoscia
stosowania slowa. Ale tak naprawde : to jak slowami mozna opisac
piekny obraz ? albo muzyczne odczucia ?
Lepiej to zrobili holiwoodzcy szpece w kinie Omni gdzie na obrzezach
wielkiego ekranu pokazali kolory ktore teraz rozciagaja sie
przedemna.
Od ciemnego granatu ,tuz przy lini horyzontu , poprzez wszystkie
odcienie fioletu przechodzace w zloto i konczace sie ciemniejacym
blekitem tam gdzie zachodzace slonce ciagnie za soba kurtyne nocy.
Wy , mieszkancy “ucywilizowanego swiata" ,gdzie cale piekno
nadchodzacej nocy zasmiecone jest tysiacami sztucznych swiatel ,nie
macie pojecia jak wyglada prawdziwa nadciagajaca noc. Zreszta ja tez
taki bylem J . Teraz staje z glowa zadarta do gory i rozdziawiona z
podziwu geba czujac sie bardzo malutki a jednoczesnie odczuwajac
calym soba wielka wspolnote z calym wszechswiatem ograniczonym tylko
naszymi snami i……wyobraznia.


Obserwuj wątek
    • senin1 co rozumiesz przez"daleka polnoc" 24.07.09, 10:13
      ???

      Cairns?
      Cooktown?
      Darwin?
      Torres Strait?

      zgadzam sie,ze
      polnoc jest 'captivating'


      ale to to juz przegiecie:

      > Wy , mieszkancy “ucywilizowanego swiata" ,gdzie cale piekno
      > nadchodzacej nocy zasmiecone jest tysiacami sztucznych
      swiatel ,nie

      o kim Ty wlasciwie piszesz??
      > macie pojecia jak wyglada prawdziwa nadciagajaca noc.
    • ratpole Re: Daleka Polnoc 24.07.09, 17:29
      waldek napisał:

      > Teraz staje z glowa zadarta do gory i rozdziawiona z
      > podziwu geba czujac sie bardzo malutki a jednoczesnie odczuwajac
      > calym soba wielka wspolnote z calym wszechswiatem ograniczonym tylko naszymi
      snami i……wyobraznia.

      To twoja produkcja?
      Niezwykle oryginalna hehe
      • waldek Re: Daleka Polnoc 25.07.09, 00:52
        Ratpole - czy to miala byc drobna zlosliwosc ?
        hehehe.....odebralem to jako pochwale ,tylko niewiem czy bedziesz w
        stanie to zrozumiec hihihihi.....
        Senin - krecilo mi sie to po glowie na trasie Jabinu-Darwin wprost
        na zachod w czasie objazdu calej Au.smile
        Czy Ty jestes ta sama Senin ktora kiedys pisala na forum Polonia z
        Queenslandu ?

        Pzdr
        Waldek
        • senin1 Re: Daleka Polnoc 25.07.09, 14:16
          > Senin - krecilo mi sie to po glowie na trasie Jabinu-Darwin wprost
          > na zachod w czasie objazdu calej Au.smile

          a ja myslalam o Broom, czy innych Kimberleys wink


          > Czy Ty jestes ta sama Senin ktora kiedys pisala na forum Polonia z
          > Queenslandu ?

          ta sama, ale w miedzyczasie bogatsza o doswiadczenia z WA (od
          Denmark, przez Kargoorlie po Broom) z NT ( Jabiru, Kakadu... i inne
          takie - to w glwie sie nie miesci wprost)

          Ostatnio oplywam queensland "na zewnatrz"

          nigdy nie bylam w NSW, Viktorii i South Australii

          i nawet nie wiem dlaczego, ale nie chce sie tam pchac wink)

          • waldek Re: Witaj Senin ! 27.07.09, 01:37
            To znaczy ze moja pamiec jest tylko krotka na obietnice ktorych
            niemoge (czytaj nie bardzo chce) dotrzymac smile
            Na Polonii pisalem jako "maz" z Perth gdzie wtedy mieszkalem.
            Pamietasz takiego ?
            Jezeli oplywasz Au od zewnatrz to wcale sie nie dziwie ze niechcesz
            bywac w NSW czy Victori ale jak zawedrowalas do Denmark to przeciez
            juz niedaleko do Stirling Range czyli jedynego miejsca w WA gdzie
            mozna spotkac snieg ,a jeszcze ponizej slynnego w zeglarstwie Cape
            Leeuwin gdzie pogoda potrafi byc naprawde paskudna.Zreszta naokolo
            Albany tez czesto gotuje sie jak w garnku czarownicy i czesto sie
            zmienia bardzo szybko.
            To zdradzisz nam tajemnice na czym plywasz i gdzie jestes ? smile
            • senin1 Re: Witaj Senin ! 29.07.09, 14:38
              ale jak zawedrowalas do Denmark to przeciez
              > juz niedaleko do Stirling Range czyli jedynego miejsca w WA gdzie
              > mozna spotkac snieg ,a jeszcze ponizej slynnego w zeglarstwie Cape
              > Leeuwin gdzie pogoda potrafi byc naprawde paskudna.Zreszta naokolo
              > Albany tez czesto gotuje sie jak w garnku czarownicy i czesto sie
              > zmienia bardzo szybko.
              > To zdradzisz nam tajemnice na czym plywasz i gdzie jestes

              do Denmark ZAWEDROWALAM SAMOCHODEM )wypozyczonym ) i dzieki Bogu, bo
              moglam zwiac jak tylko sie tam dostalam - miejsce calkiem ladne, ale
              ludzie... rasista na rasiscie rasista pogania (wg mnie uciekinierzy
              z Perth do blogoslawionej Bialej oazy ksenofobow wink)

              co do plywania - na poludnie mnie nie spieszno, bo mam tropiki i
              Whitsundays i nie chce zadnych tam ryczacych 40-stek - bylam raz,
              przezylam i chwatiet

              Plywam na Adams Mottle 33 w Queenslandzie - niedawno blisko
              Bundaberg, teraz powoli przemieszczam sie na polnoc

              PS
              tez Cie z dawnych czasow Polonii milo wspominam, Waldku
              ale nie spodziewalam sie westaustralians przemieszczajacych sie na
              wschod smile
              • waldek Re: Witaj Senin ! 30.07.09, 02:27
                33-footer - to juz powazna lodka .smile
                Kiedys mialem tu w AU Maxi-20 (miejscowa konstrukcja Swanbrick)
                bardzo dzielna i swietnie chodzaca na wysokiej fali.
                Pozniej, jak czasu na zeglowanie zaczelo brakowac ,przesiadlem sie
                na to zeglowanie z wiaterkiem pod rufa i poznalem roznice miedzy
                zeglarstwem a jezdzeniem po wodzie.I to jezdzenie wysiada sad
                Pzdr Waldek
                • senin1 Re: Witaj Senin ! 30.07.09, 09:04
                  waldek napisał:

                  > 33-footer - to juz powazna lodka .smile

                  hehe, tell me all aabout it wink)

                  just jockingsmile

                  lodka fajna jest, wysokiej fali - jesli np 3 m jest fala wysoka -
                  sie nie boi,...chyba nawet lubi i pozwala polubic sternikowi
                  (novicjuszowi w tej dyscyplinie)...wink), who was scared shitless, na
                  poczatku i ... usmiechniety od ucha do ucha, w trakcie big_grinD

                  > Pozniej, jak czasu na zeglowanie zaczelo brakowac ,przesiadlem sie
                  > na to zeglowanie z wiaterkiem pod rufa

                  znaczy co? bo nie lapie... samolot? big_grinD

                  • waldek Re: Witaj Senin ! 31.07.09, 01:33
                    ....ba samolat.....chcialbym ....tylko mnie na to niestac buuuuu sad
                    Zeglowanie "z wiaterkiem spod rufy" nazywalo sie jezdzenie lodzia
                    motorowa i dlatego pisalem ze poznalem roznice miedzy zeglarstwem a
                    jezdzeniem po wodzie smile i znow dopisuje ze to jezdzenie wysiada ....

                    Pzdr Waldek
                    • waldek Re: Witaj Senin ! 31.07.09, 01:59
                      jeszcze o zeglarstwie.....kiedys dawno ,jakies 20-cia latek temu
                      znalem w Perth takiego zeglarza napalenca ktory mial na imie Janek
                      nazywany przezemnie "Szanowna Pani" (nazwiska niestety nie pamietam)
                      i ktory zbudowal potezny czterdziestofootowy,betonowy ,jacht nazwany
                      przy wodowaniu bardzo patriotycznie "Pulawski".Wiem ze wybral sie do
                      Sauth Afryki ,polamal maszty, wrocil do Perth a pozniej wybral sie
                      do Qld-du. Slyszalas o takim ?
                      Pzdr Waldek
      • kupa.kazi Re: Daleka Polnoc 27.07.09, 04:28
        nie,nie to odrobina milosci,ktora wyslal ci hmmm niech pomysle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka