pamiętam o poszanowaniu chleba- jeśli kromka spadła przypadkiem z
naszych rąk dziecięcych na podłogę
-tata kazał nam pocałować -nie potrafię wyrzucać do śmieci- suszę -
mam chęć to robię odświeżany-
bułeczki na bułkę tartą-
a reszki na spacerze kaczuszkom