marii51 20.09.11, 15:50 Ustalę własny kodeks pobywania na forum z przyrzeczeniem, bo już ratunku innego nie mam na ciebie super222 kilka razy tu i tam 9innych forach też) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marii51 Re: do super222 20.09.11, 16:20 teraz jeszcze raz uważniej przeczytałam, o "brylowaniu" forum.gazeta.pl/forum/w,86794,128330350,128379985,Re_Jak_nalezy_postepowac_.html?wv.x=1 Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 20.09.11, 16:42 hmmmm brylować potocznie.... "zajmować poczesne miejsce, wodzić rej, błyszczeć, olśniewać; popisywać się, sadzić się.-" Pozdrawiam --- gdzie tam nam do takich cech --ehhhh , a zresztą po co? Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 20.09.11, 16:47 o brylowaniu byłej minister a obecnie startującej do senatu www.kozaczek.pl/plotka.php?id=25783 Odpowiedz Link
super.222 Re: do super222 27.09.11, 17:34 Wielce Szanowna Szefowo ulubionego forum *niebieskiego*. Pojęcia nie posiadam na tyle, żeby zrozumieć w czem żem uraziła tak zacną pia.ed. Jakiego zwrotu ja używałam? Marii ? Mam odejść od Ciebie? Bo znasz mój charakter. Nie będę nikogo gloryfikować. Wiem, że nie należę do grona Twoich najulubieńszych forumowiczek. Wiem również - od teraz - że uraziwszy w jakiś (?) sposób jedną z nich, tracę również kontakt z Tobą. Wdzięczna będę za linka do posta, w którym użyłam jakiegoś niefortunnego określenia pia.ed. Wówczas postaram się wyjaśnić, bo w tej chwili ciemnam jak tabaka... Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 27.09.11, 20:14 Proszę tu link, już go umieściłam , ale proszę bis: forum.gazeta.pl/forum/w,86794,128330350,128379985,Re_Jak_nalezy_postepowac_.html?wv.x=1 w wątku maria88 "Jak należy postępować " tak sobie klikałyście .... ps -----na forum nie zauważyłam,żeby ktoś kogoś gloryfikował- tych troszkę grzecznych miłych słów .... owszem odzywam się grzecznie- czasem miłej pozdrowię- a zacni to my tu wszyscy jesteśmy Odpowiedz Link
super.222 Re: do super222 30.09.11, 10:56 ...ale żebyś Ty musiała zaglądnąć do podręcznika o znaczeniu wyrazów, żeby przeczytać o brylowaniu, to Marii w życiu bym nie pomyślała. Problem polegał na tym, że pia.ed nie podjęła dyskusji w temacie *brylowania*, a ja musiałam opuścić fora na jakiś czas i tak temat podwiesił się , aż go zauważyłaś. Drugi problem polegał na tym, że pia.ed gościła u siebie znajomego i ani jej w głowie było zaglądanie na forum. Kiedy już powróciła, to nie uważała za wskazane wyjaśnić czy wyraz *brylować* ją uraził. Jednym słowem zasłużyłam na specjalny wątek dla wyjaśnień wszelakich, co pokornie już opisałam. A...czy zostanie mi wybaczone ? ... to od Ciebie zależy Marii. Serdecznie pozdrawiam po powrocie. Superka. Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 02.10.11, 11:55 superciu chcesz to klikaj, nie czujesz klikania, nie klikaj niech żyje wolność , wolność i swoboda ---------------- niech żyje dziewczyna i itd itp---- o wybaczaniu mam mówić------po co????????? forum- wybaczanie- wybaczanie i forum--helllo--a po co? było minęło--jest ok Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 02.10.11, 12:22 a tak... np warto być wyrozumiałym dla koleżanek które piszą ile chcą i co chcą, bo forum jest otwarte. Warto zrozumieć drugiego człowieka i nie ustawiać go do swojej miary. pozdrawiam superciu 222 nawet bez ukochanego amityra- pozdrawiam---caluski pojednawcze Odpowiedz Link
pia.ed Re: do super222 09.11.11, 15:25 Ja tez sprawdzilam na necie czy to czego 50 lat temu nauczylam sie w szkole dalej obowiazuje, i okazalo sie ze obowiazuje , z czego prosty wniosek ze to Ty super.222 zle uzylas tego pojecia ... Co do znajomego to byl znany mi tylko z internetu czlonek klubu couchsurfingclub, ktory to klub pomaga w znalezieniu bezplatnego miejsca do spania dla swoich czlonkow, i ja takiego noclegu uzyczylam temu panu z Islandii na 3 dni, wiec nie to spowodowalo znikniecie z forum ... Powodem bylo to, ze urazila mnie Twoja uwage o "brylowaniu", bo wg mnie i googla nic takiego nie mialo miejsca ... Chcialam zobaczyc jaka bedzie frekfencja na forum bez moich wpisow , bo z Twojego rozumowania wynikalo, jakbym ludzi wystraszala moja obecnoscia ... Chyba teraz wszystko wyjasnione? Zakladanie tematow uwazalam za moj obowiazek podczas dlugiej nieobecnosci marii ... w koncu mam czasu pod dostatkiem, to dlaczego nie mam pomoc? super.222 napisała: > ...ale żebyś Ty musiała zaglądnąć do podręcznika > o znaczeniu wyrazów, żeby przeczytać o brylowaniu, > to Marii w życiu bym nie pomyślała> > > ... pia.ed gościła u siebie znajomegoi ani jej w głowie było zaglądanie na forum. Kiedy już powróciła, to nie uważała za wskazane wyjaśnić czy wyraz *brylować* ją uraził. Odpowiedz Link
czuk1 Re: do super222 09.11.11, 17:48 Macie problem .... a świat ma też swoje.....>>> kryzys za rogiem i .... wielki obiekt kosmiczny przelatuje w odległości 324 tys.km od Ziemi , a co najważniejsze , może być przyciągnięty w orbitę Ziemi za 6 lat i uderzyć w nią z siłą 100 BOMB JĄDROWYCH. Asteroida jeszcze nigdy nie przeleciała tak blisko! Odpowiedz Link
marii51 Re: do super222 09.11.11, 19:54 super.222 porzuciła to forum napisała "nigdy tu więcej" w wątku- "wirtualny znicz" 1 listopada Odpowiedz Link
skiela1 Re: do super222 09.11.11, 23:51 "Zakladanie tematow uwazalam za moj obowiazek podczas dlugiej nieobecnosci marii ... w koncu mam czasu pod dostatkiem, to dlaczego nie mam pomoc?" I to jest zle podejscie uwazam. Forumowanie nie powinno byc traktowane jako jakis obowiazek, a przyjemnosc dla samej siebie. Forum bez forumowiczow nie ma racji bytu, wiec komu tu sie pomaga?Chyba kazdy kto pisze robi to dla siebie a nie ...pomaga. Odpowiedz Link
pia.ed Re: do super222 10.11.11, 01:33 Forum bez forumowiczow nie ma racji bytu, wiec komu tu sie pomaga? To jest malutkie forum, z niewiela grupka forumowiczow, ktorzy wola raczej od czasu do czasu uczestniczyc w dyskusji, niz zakladac tematy ... Mnie to nie sprawia zadnej trudnosci, i odczuwam przyjemnosc jesli temat "chwyci" ... czy w takiej sytuacji pozwolisz mi zakladac tematy? Odpowiedz Link
skiela1 Re: 10.11.11, 03:08 Alez mi nic do tego czy zakladasz tematy czy nie. Mnie tylko chodzilo o te 2 slowa ,ktore uzylas-obowiazek i pomoc.I tylko do nich sie odnioslam. Nie robi roznicy czy forum duze czy male,wszyscy lubia "gotowce".Pojecia nie mam dlaczego ludzie maja takie opory w zakladaniu tematow do dyskusji. Odpowiedz Link
czuk1 ...miłe miejsce dyskusji... 10.11.11, 12:39 Jest dobrze. Założycielka otwiera tematy ciekawe, aktualne.... uatrakcyjnia forum. Pracuje za 10-ciu. Efekty są super. Grono uczestników duże. Dyskusje ciekawe. Atmosfera bardzo dobra. Polemika między pia.ed i super.222 ... to normalność. pozdrawiam Mariusz PS. Szkoda, że mało mam czasu do dyskusji. Odpowiedz Link
marii51 Re: ...miłe miejsce dyskusji... 10.11.11, 13:23 skiela1 z pia.ed my znamy się hohoho ile latek- zna moje możliwości nie pobywania na forum podczas pobytu po za domem- dlatego "obowiązkiem" -sama tak to nazwała- ale to po prostu zwyczajna pomoc w nie usypiania forum- i jest ok- -nic się też nie dzieje- gdy ona nie ma czasu w tym samym czasie- albo dostepu do komputera- nic się nie dzieję niewłaściwego jeśli forum"" urlopuje' --- jeśli chodzi o "gotowce " Odpowiedz Link
pia.ed Re: ...miłe miejsce dyskusji... 10.11.11, 13:19 czuk1 napisał: Polemika między pia.ed i super.222 ... to normalność. Nie tylko ja dyskutuje z super.222 ... do podjecia watku sklonil mnie niedawny wpis marii forum.gazeta.pl/forum/w,37412,124392330,130526296,Re_Single.html?wv.x=1 Odpowiedz Link
dominika.24 Re: ...miłe miejsce dyskusji... 10.11.11, 13:41 Tak,miłe miejsce do dyskusji,dyskutuję jak potrafię i jeżeli mam wiedzę w temacie.Nie zakładam wątków bo nie mam pomysła /tak mówi Kiepski/ Po za tym po przejściu na emeryturę wyluzowałam mózg swój całkowicie i jestem na najmniejszej linii oporu. Odpowiedz Link
pia.ed Re: ...miłe miejsce dyskusji... 10.11.11, 21:47 Wymyslac wątki jest bardzo trudno, bo chyba o wszystkim sie juz dyskutowalo jak nie na tym, to na innym forum ... No ale niektorzy ludzie maja fantazje o ktorej nikomu by sie nie snilo ... Przykladem jest pewna 22-latka ktora skarżyla sie na forum Zdrowie na swoja chorobliwa niesmialosc, na czerwienienie sie, na niemozliwosc zabrania glosu, bo ja takie sytuacje po prostu paraliżuja ... Wszyscy jej wspolczuli, radzili pojscie do psychologa, psychiatry, terapeuty, logopedy, aby zazywala srodki uspakajajace ... ale zawsze odpowiadala, ze tego juz probowala, i dalej blagala o pomoc. Na koniec ktos z dyskutantow wpadl na pomysl sprawdzenia jej nicka, i co sie okazalo? Dziewczyna piszac na jakims forum mesko-damskim wcale nie byla taka niesmiala. Napisala, ze od czterech lat mieszka z chlopakiem, ale go zdradza z żonatym meżczyzna, a z kolei ten meżczyzna zdradza ja z wlasna żona, choc do niej powiedzial ze tego nie robi Temat jej postu byl: "Moj kochanek mnie zdradza", a prosila o rade, co ma w tej sytuacji zrobic. Odpowiedz Link
marii51 Re: ...o nieśmiałości, o zdradzie ,o kochankach to 10.11.11, 22:09 drobnostka w porównaniu z wymyśloną chorobą no onkologiczną - na forum "nowotwory damy radę"... --zainteresowała swoimi kłopotami - niemożliwością leczenia się z powodu wysokich kosztów-swoją chorobą do tego stopnia-że niektóre osoby natychmiast ruszyły jej z pomocą - mailową drogą zaczęły być informowane o koncie jej i owszem wspierali ją finansowo- kilkoma nickami się posługiwała- nawet pomyślnie jej to wszystko i sprawnie przebiegało... aż ktoś wpadł na pomysł czy ta osoba w ogóle w okolicach 200km od Szczecina istnieje pod podanym adresem- Odpowiedz Link
marii51 Re: ...o nieśmiałości, o zdradzie ,o kochankach t 10.11.11, 22:36 powinien być założony wątek np 'oblicza forumowych potyczek Odpowiedz Link