marii51 19.05.09, 18:06 w dzieciństwie miałam niby spróbować mięska z raka ale to nie ja! tu kobietka zajada... przysmak - żabie udka... nie sprobuję -- chyba ,że nie będe wiedzieć co jem... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga_22 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 11:04 Raki jadłam i to sporo,ale to było dawno.Do tej pory czuję słodkawy smak.Żabie udka chętnie bym zjadła.Natomiast to co sprzedają teraz do sałatek ,to mnie obrzydzenie bierze jak tylko spojrzę. małży też bym za nic w świecie nie zjadła. Odpowiedz Link
dede43 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 15:33 Raki i ślimaki jadłam, żabich udek nie. Nie jadam tez wcale tzw. owoców morza, nie umiem ich przyrządzać, nie wiem jak prawidłowo je jesć. Nie jadłam też sushi, ale tuz po powrocie sie wybieram spróbować. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 20.05.09, 15:36 Po wypadku dostałem "lewą" krew, która więcej mi zaszkodziła niż pomogła. Przez 16 lat nie jadłem ziemniaków, wieprzowiny, truskawek i byłem pouczulany na masę rzeczy. Jestem po długim leczniu, naświetlaniach, odczulaniu etc. Teraz mogę jeść wszystko i jem. Wiele rzeczy tylko spróbowałem i to mi wystarczy np. ostrygi są fatalne, ale za to mule, żabie udka, kryl - są smaczne, ale muszą być dobrze podane. Mnie nie obrzydza samo pochodzenie potrawy, tylko jej zapach, wygląd i smak. A po czym czułem dyskomfort? Po zjedzeniu pysznych sajgonek, jak dowiedziałem sie, że były z psiny, biedny piesek - taki był smaczny. Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 15:56 o lala... nowinek nazw pożywień mi zupełnie nie znanych.. , napialiście...? poszukać trzeba co to? jak się przyrządza--? hmmm... co z tym "fantem" zrobić? zapraszam do poszukiwań przepisów.. raki w dzieciństwie podgladalam jak rodzinka zajadała- ja absolutnie- (było ich dużo w rzecce) i to tylko pamiętam, nie dałam się namówić-i było mi szkoda każdego zwierzątka-hodowanego.. byłam takim opornym chudzielcem- żadnego mięsa, Mamuś tak mowiła.. a gdyby tak nieba przybliżyć Odpowiedz Link
iryska2604 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 17:51 Raki są pyszne! Ale ja podobnie jak Dede nie moge sie zmusic do jedzenia owoców morza.Krewetki mi nie przejdą...Zresztą tu jestem tradycjonalistką -uwazam że mamy wspaniałą kuchnię. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 18:31 Na pewno sam sobie nie przyrządzał,bo jak napisał,najgorzej znosi zapach,wygląd i smak,a jak przyrządza się takie smakołyki,to prace przygotowawcze nie wyglądają apetycznie.a może źle myślę. Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 20:11 dede43-suszi sałatka www.gotowanie.wkl.pl/przepis24753.html ale to nie sushi? nie? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: "inności "pożywień 20.05.09, 20:39 Zapomniałam,że jadłam prawdziwe suszhi z surową rybą.O takie coś ,to mogłabym jeść,gdyby nie było takie drogie.. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 20.05.09, 22:33 jaga_22 napisała: > Na pewno sam sobie nie przyrządzał, Ja mam dwie lewe ręce do gotowania, ja lubię kosztować Odpowiedz Link
dede43 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 00:02 sibeliuss napisał: > > Ja mam dwie lewe ręce do gotowania, ... Ja niestety też. I na dodatek nie specjalnie lubię jeść więc nic dziwnego, że gotowanie uznaję za coś przy czym sie tylko marnuje czas. Z rozrzewnieniem wspominam czasy (nie śmiać sie!) stołówek zakładowych i niedzielnych obiadów w restauracji. > Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 08:21 serwisy.gazeta.pl/logo/5,73659,3698692.html to mule aha.. Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 08:25 kryl skorupiaczek- pl.wikipedia.org/wiki/Kryl_antarktyczny Odpowiedz Link
jaga_22 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 10:39 O nie! tylko nie kryl.Te oczka czarne.Mule kiedyś jadłam ze słoiczka,żadnego smaku nie czułam.Kiedyś widziałam w TV jak na żywca solili i zajadali się.Skóra mi cierpnie. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 21.05.09, 11:42 Kryl się jada tak jak krewetki A mule trzeba przyprawić, na przykład pomarynować. Czy ziemniaki z kapustą i schabowy to największy wyczyn polskiej kuchni? Odpowiedz Link
jaga_22 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 12:46 Wszystko co nasze jest smaczniutkie.Jak ktoś przyjeżdża zza miedzy do nas,to jakoś im smakuje,a nasi za granicą tęsknią do naszego jedzonka. Dostałam reklamówkę z sushi.Ależ tego jest,piękne i kolorowe np.24 porcyjek po 8 z każdej rybki- maślana,łosoś i tuńczyk =55zł cały półmisek 54 szt.tzw.trio set =170 zł to jest jeszcze halibut,tykwa,krab,omlet,krewetka,awokado. A z tańszych...tak dla siebie to np: 8 szt.za 16.zł omlet,sałata,ogórek,awokado łosoś,sałata,ogórek,awokado =już 18 zł. Dziękuję postoję. Z Mokotowa i Śródmieścia dostawa bezpłatna.Możesz Sibi skorzystać. godz.dostaw od 12-21.30 tel-022-401-05-51 Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 13:54 sibeliuss napisał: " Czy ziemniaki z kapustą i schabowy to największy wyczyn polskiej > kuchni?" założyłam przecież po to wątek, by poznać inności... i wiecie- że jako tako na to wszystko patrzę czytając-jeść nie będę! to już pewne!--- a z mięsa psa pożywienie--jakoś tak..mieszane mam odczucia najbardziej Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 21.05.09, 18:21 Marychna, załóż wątek o tym co najchętniej jemy Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 21.05.09, 18:59 Mój Dziadek mój do mojej Babuni Marychna, biła od tego emfaza, szacunek i miłość. Odpowiedz Link
marii51 Re: "inności "pożywień 21.05.09, 19:11 ja też urodziny "omijam'(tzn obchodzę jeśli ktoś mi o nich przypomni)- od kiedy skończyłam 18ste pięknie -imieniny w notesie zanotuję-- ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link
sibeliuss Re: "inności "pożywień 21.05.09, 19:14 Ja króliczyzny nie lubię, za żylasta i jest jej za mało. Odpowiedz Link