Dodaj do ulubionych

Żarłocy.

24.08.09, 15:54
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,79448,6956318,Anonimowi_Zarlocy_spotkali_sie_w_Hali_Stulecia.html
Ja zawsze powtarzam, że otyłość to choroba wnętrza. Są osoby, gdy w stresie nie zjedzą kęsa, a inni je przejadają. Te huśtawki i apetyt naprzemiennie na potrawy słodko- kwaśne, to nic innego jak problemy z psyche.
Obserwuj wątek
    • m4-6 Re: Żarłocy. 24.08.09, 16:33
      Pewnie i tak jest, że każdy inaczej reaguje na stresy. Jednak po to mamy rozum,
      żeby go wykorzystywać i w odpowiednim momencie powiedzieć "stop" obżarstwu.
      Czasami słów brakuje, jak można sie doprowadzić do wagi 100 i więcej kg,
      przecież to kalectwo.
      Ja mam tak w stresie, że nie mogę nic przełknąć i zmuszam się aby cokolwiek
      włożyć do ust.
    • jaga_22 Re: Żarłocy. 24.08.09, 16:39
      Też kiedyś zajadałam kiedy miałam duży stres,chyba mi się odmieniło,bo
      teraz zapominam o jedzeniu.https://dodatki.xorg.pl/emotki/30.gif
      • koniczynka777 Re: Żarłocy. 08.09.09, 14:36
        Ja odwrotnie w stresie nie ejstem glodna.
        A zreszta cale zycie jestem szczupla,wiec nie ma to znaczeniasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka