tropem_misia1 10.05.13, 05:37 Paul Miller udowodnił, że jest człowiekiem, który z Internetu korzysta tak samo jak z telefonu czy biblioteki. Jest dla niego narzędziem pracy, sposobem na kontakt z rodziną, czytelnikami. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Dowód: 10.05.13, 05:48 Czyli z tego wynika, że spokojnie da się żyć bez internetu, tylko po co? Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Dowód: 10.05.13, 06:58 debi_bebi napisała: > Czyli z tego wynika, że spokojnie da się żyć bez internetu, tylko po co? "Rok rozłąki z Siecią nie dokonał w życiu Millera żadnego pozytywnego przełomu. " Żadnych dowodów na to że warto zerwać z netem Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dowód: 10.05.13, 07:19 Na to wygląda. Oczywiście pod warunkiem, że nie popadnie się w takie uzależnienie od netu, które zacznie rujnować inne obszary życia Odpowiedz Link
rena-ta49 Re: Dowód: 10.05.13, 14:42 W takie uzależnienia często wpadają ludzie bardzo młodzi, gry ich tak wciągają ,ze tracą kontakt z rzeczywistością? Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Dowód: 10.05.13, 18:13 Ponoć nieco starszych i dużo starszych też to nie omija. Ale przecież poza netem możliwe jest uzależnienie się od tylu innych rzeczy, że nawet nie wiem, czy wszystkie przyszłyby nam do głowy, gdyby je chcieć wymienić. Odpowiedz Link