debi_bebi Re: Debi 12.11.14, 20:00 Też się cieszę, Tropciu. Tak mi było uuu, niedobrze, że się zakopałam do głębokiej dziury na przeczekanie. I w ogóle. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Debi 12.11.14, 20:51 zegor napisał: > Ale już jesteś na wierzchu ! Bo zwykle .......Jej zawsze na wierzchu)) Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Debi 12.11.14, 20:50 Dobrze,że wysunęłaś czułki. Tu nie jest tak źle )) Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Debi 13.11.14, 05:48 Ja to wiem bardzo dobrze, dlatego tu jestem. Kto by tam chciał wracać do piekła? Chyba tylko sam diabeł, ale to wcale nie jest takie pewne Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Debi 13.11.14, 06:37 Nie pytam jakie to piekło , bo przeca każdy ma inne. Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Debi 13.11.14, 19:26 Mnie chodziło o to, że TU nie piekło, chociaż drzwi dla wszystkich otwarte Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Debi 13.11.14, 20:31 Bo wszyscy albo grzeczni , albo komuś się upiecze no chyba ,że kogoś by zapiekło Odpowiedz Link
debi_bebi Re: Debi 13.11.14, 21:03 Przypomniało mi się, że podczas mojej nieobecności trzy razy przypaliłam czajnik. Wszystko dlatego, że był bez gwizdka i.... eee, zapominałam o nim. Aż wreszcie sprawiłam sobie taki z gwizdkiem. Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Debi 14.11.14, 06:38 3 razy? No to podejrzewam ,że miałaś myślenice duże. Odpowiedz Link