Dodaj do ulubionych

Seks na odległość.

10.05.16, 05:53

Pąkle mają one bowiem na tyle długie penisy, że uprawianie seksu na odległość nie jest dla nich żadnym problemem. Nawet jeśli ta odległość czterdziestokrotnie przekracza długość ich ciała. A bardziej obrazowo? To tak jakby kochać się z sąsiadem/ką z dwudziestego piętra… mieszkając na parterze, nie wychodząc z domu.
Obserwuj wątek
    • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 14:47
      Zawsze powtarzałem,że jest możliwe,
      jeśli długość większa od odległości wink
      • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 20:42
        Co tu mówić o seksie
        jak nawt zwykłego kontaktu nie idzie tu złapać....big_grin
        • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 20:59
          Podobno zbiórka o 21 wink
          • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 21:22
            Byłem za garażami....Nikogo nie ma tongue_out
            • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 21:26
              Punktualność jest cechą..królów wink
              czy jakos tak wink
              jesteś...punktualny? smile
              • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 21:28
                Wyruszyłem o 21.......ale daleko,bo chciałem sprawdzić,ten,no ....na odległość wink)
                • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 21:30
                  A ogólnie to jestem bardzo punktualny i pilnuję czasu,chociaż zegarka nie mam wink)
                  • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 21:53
                    Uwielbiam sytuacje, kiedy nagle dostawca 'zabiera' mi net, jak uczynił to przed chwilą uncertain
                    ale do rzeczy...
                    odkad mam komórkę, to nie nosze zegarka smile
                    kalkuluje sobie......gdzie i kiedy mogę trochę nawalić wink
                    i na ile sobie pozwolić...jeszcze mnie nie zawiodło, ale kiedyś zmoczę d.....bo zawsze jest ten pierwszy raz wink)
                    • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:00
                      Teraz nie mogę narzekać,nie jest najgorzej.Chociaż na cały dom mamy jeden ruter,są miejsca bez pokrycia,no i prawie cały czas włączone dwa laptopy,tablet i cztery komórki.
                      Lubiłem porządne zegarki,jak sroka błyskotki big_grin
                      ale telefon zastąpił biżuterię big_grin
                      • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:06
                        Czasem coś tam przekombinują i 'leczą' mnie na siłę z netu wink
                        Mam jeszcze sprytne zegareczki, ale jakos tak poszły w zapomnienie, nie zakładam ich smile
                        Kiedyś bez zegarka, jak dzisiaj bez komórki. Czegoś brakowało smile
                        Za to w kazdym pomieszczeniu obowiązkowy....na ścianie, komodzie.....muszę widzieć, jak mi ten czas ucieka wink
                        • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:12
                          60 minut na godzinę big_grin
                          • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:15
                            Czasem godzina, to wieczność smile
                            a niekiedy za szybko....wink
                            szkoda, ze się nie da cofnąć czasu wink)
                            tak o dwajścia pare lat bym se przekręciła wink)
                            • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:20
                              rudka-a napisała:

                              > Czasem godzina, to wieczność smile
                              > a niekiedy za szybko....wink
                              > szkoda, ze się nie da cofnąć czasu wink)
                              > tak o dwajścia pare lat bym se przekręciła wink)
                              >

                              Czasem się tak człekowi marzy,ale czy potrafilibyśmy to wykorzystać ?????
                          • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:18
                            Bo czas,rzecz prosta
                            ma prędkość constans
                            i nie pomoże przyspieszacz,dopalacz
                            Godzina dobra,zła
                            60 minut ma
                            żadne pięćdziesiąt czy 66
                            numert te nie wchodzą w grę
                            • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:26
                              Wiesz...cofnąc i zabrać dzisiejszy rozum wink
                              i to pewności nie mam, że nie władowałby sie człowiek w jakąś kabałę, bo my sobie, a życie czasem sobie wink
                              • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:30
                                Życie swe humory ma ...wink)
                                A my potrafimy sobie życie komplikować big_grin
                                • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:35
                                  A, bo to wszystko przez ciekawość życia wink
                                  udo się, albo nie udo wink
                                  a jak nie udo, to...jakoś to będzie wink
                                  • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 22:57
                                    No jakoś to będzie i tumiwisizm wink
                                    Wisi mi,kto co myśli wink
                                    • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:03
                                      Jestem juz na takim etapie życia, że kicham na wszystko wink
                                      moge sobie na to pozwolić wink
                                      totalny luz wink
                                      • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:04
                                        Ja kicham,jak mnie alergia dorwie wink
                                        • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:12
                                          Nie dreczy mnie ta przypadłośc wink czasem kichnę, gdy odkurzam big_grin
                                          • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:15
                                            Kiedyś reagowałem na skoszoną trawę,
                                            ale jak sam zacząłem kosić - przeszło !
                                            No i bardzo kicham,jak w alkoholu jest woda.....big_grin
                                            • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:21
                                              Buhahaha big_grin
                                              Ja mam alergię na...ludzka głupotę smile)
                                              ale na to chyba nie lekarstwa smile)))
                                              • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:31
                                                To bardzo ciężka przypadłość....
                                                • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:35
                                                  Tropcia jutro nas ...pobłogosławi za to, że zamiast o seksie, to my o zegarkach, czasie, alergii big_grin
                                                  ale to dobra Misiowa, wiec i kara nie będzie zbyt uciążliwa smile)
                                                  komu w de, temu ce wink
                                                  czas potuptać w stronę sypialni - spokojnej nocy smile)))
                                                  • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:37
                                                    Miłych snów !
                                                    A swoją drogą....jak można było tak znieważyć temat seksu ??????

                                                    big_grin
                                                  • rudka-a Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:39
                                                    "Nie znam się na seksie, bo zawsze byłam zamężna" big_grin
                                                    jutro go rozpracujemy wink))
                                                    miłych smile)))))
                                                  • zegor Re: Seks na odległość. 10.05.16, 23:41
                                                    Kolorowych big_grin
        • tropem_misia1 Re: kontakt 11.05.16, 04:48
          zegor napisał:

          > Co tu mówić o seksie
          > jak nawt zwykłego kontaktu nie idzie tu złapać....big_grin

          dzisiaj już wstałam wykończona
          a cały dzień przede mną
          słyszałam budzik , ale stwierdziłam przez sen ,że to nie mój i niech ktoś inny go zgasi
          i ten wył i wył do upojenia aż dotarło do mnie ,że tylko ja jestem wstanie go uciszyć
          to zareagowałam i poruszyłam się


          powiem krótko : Mama była w szpitalu
          • zegor Re: kontakt 11.05.16, 13:20
            Trzymaj się !
            Stres i zmęczenie to najgorsze połączenie!
            Oczywiście życzenia powrotu do zdrowia dla Mamy !
            • rudka-a Re: kontakt 11.05.16, 14:15
              Dla Mamy dużo zdrówka..
              Tobie, Miniu...również..siły i niech się układa pomyślnie...
              • tropem_misia1 Re: kontakt 11.05.16, 16:38
                Mama wróciła do domku, co nie znaczy ,że zakończono diagnozę i leczenie.
                Wraca do szpitala za jakiś czas na jeszcze jedno badanie .
                Oraz oczywiście sterta leków w domku by ubić choróbsko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka