rudka-a Re: a jak się zdarzy 25.07.16, 10:30 Ściany mają uszy zwłaszcza, że cieniuchne, jak to w bloku... i słychać, kiedy sąsiad jest w łazience...toalecie...kiedy strzeli wersalką, szykując się do nocnego wypoczynku taki urok mieszkania w bloku kiedyś mieszkałam....idzie sie przyzwyczaić....nawet do....zapachów na klatce schodowej.. wtedy wiadomo, że Krysia spod trójki smaży cebulę... najbardziej drażniło mnie kapiące pranie pani Jasi z trzeciego piętra...ciurem sie lało na balkon...i przy wietrze po oknach... Odpowiedz Link
rudka-a Re: a jak się zdarzy 25.07.16, 11:26 A to nie słyszałaś, że sport, to saaamooo zdrowie ... ?... Odpowiedz Link
rudka-a Re: a jak się zdarzy 25.07.16, 12:12 Masz! - zawsze słyszę, ale daj - nie zawsze ) Odpowiedz Link
zegor Re: a jak się zdarzy 25.07.16, 14:02 O,cholera......znaczy,trzeba Cię długo prosić ???????? ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a jak się zdarzy 26.07.16, 10:09 zegor napisał: > O,cholera......znaczy,trzeba Cię długo prosić ???????? > Grześ wbrew pozorom jestem niesłychanie ugodowy człowiek Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: a jak się zdarzy 26.07.16, 04:47 super.halusia napisała: > Słyszę to zawsze o 5.30 tak regularnie ? Może to jakiś budzik z ciekawym dźwiękiem? Odpowiedz Link