tropem_misia1 03.09.16, 23:33 a duchy mogą być grube a nic nie ważą ....ech.. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zegor Re: a północ się zbliża 03.09.16, 23:56 Cisza.................. Il Silenzio - Melissa Venema Odpowiedz Link
anus-hka Re: a północ się zbliża 03.09.16, 23:59 Ale czasem pobrzękują ciężkimi łańcuchami.... Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 12:25 Moożeee w złe miejsce uszko przykładasz ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 12:53 albooooo.....głośniej mówić ) będzie słychać Odpowiedz Link
anus-hka Re: a północ się zbliża 04.09.16, 17:50 No pogadał ślepy z głuchym o kolorach Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 17:58 Zatem..doceńmy to, że widzimy, słyszymy, mówimy.... Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 20:26 Jak się w południe zaczyna to może już być o północy Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 20:30 To wtedy trzeba go przespać ale rano pewnie się...uaktywni Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 20:49 Kaca bardzo dawno Za to z pomrocznością jasną i syndromem chorego kolana jestem za pan brat ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 20:54 Buuuurza ojj, to fatalnie już sie boję, że dolezie do mnie Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 20:58 A jak pięknie mi ogród podlewa ( śledzę z tarasu) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:04 To jeszcze nie koniec lata to chwilowe załamanie jeszcze będą dni po 30 i wiecej stopni Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:15 Przecież juz podlało rabatki jutro dolejesz z zapasów Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:21 Podlać,podlało, aleliczyłem,że naleci ze dwieście litrów,a raptem nalało 50....... Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:25 Widocznie za mało dałes dzisiaj na tackę i nie zostało wysłuchane )) Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:26 Spoko,Pani Pogoda szykuje się do jeszcze jednej odsłony Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:32 Tylko bez ekstremalnych odsłon - mam nadzieję Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:35 Właśnie jakoś spokojniej ! Błyski i grzmoty przeniosły się w kierunku południowego wschodu ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:40 Ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj, nieeee!!!! tylko nie tam.... znów będe musiała uciekać do mojego schronu ) Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:47 A liczyłem,że ochronę Cię tuląc w męskich ramionach i przytulając do owłosionego torsu ( jak wciągnę brzuch ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 21:55 W takich chwilach nie patrzę na brzuszek... panicznie sie chwytam, czego tylko się da chyba cierpię na astrafobie Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:01 Tak miło być przez chwilę męskim herosem....... Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:12 Lepiej żartować, niż chorować, Grześ i miło jest wiedzieć, że można liczyć na Ciebie w takich chwilach... chwilo trwaj Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:17 Trwaj......trwaj.....trwaj.... szkoda,że do tego potrzebna jest burza ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:19 ...bo to taki przyspieszacz w akcji ) bez ceregieli, wstępów... błysk, bum bum..i akcja Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:29 Taaak? a to szybko, szybko chowaj sie za mnie przeczekamy te burzę razem Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:29 anus-hka napisała: > A u mnie właśnie burzy > Anusia,co się Tobie burzy ?????? Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:31 Hahahahahah a to u Anusi sie burzy??? nie popatrzyłam na nick jak dobrze, że nie dałam upust mojej fantazji hahaaa Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:33 Czasem z rozpędu można sobie....kłopotu narobić ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:37 Można i to sporego tak cichutko przytuptała, że...nie słyszałam... )))))) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:42 Nieźle musi grzmocić, że...znikneła pewnie gdzieś się schowała i jest na 'przeczekaniu' w dzień jeszcze jakoś znosze burzę, ale w nocy? booooooje sięęę i już Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:55 Burza z piorunami to straszny żywioł,jest się czego bać. Lubię w czasie burzy stać na zadaszonym balkonie,tak miałem przez ćwierć wieku w bloku na czwartym piętrze Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:59 zegor napisał: > Burza z piorunami to straszny żywioł,jest się czego bać. > Lubię w czasie burzy stać na zadaszonym balkonie,tak miałem przez ćwierć wieku > w bloku na czwartym piętrze Żaluzje zaciągam nie chce nawet widzieć Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:02 rudka-a napisała: > > Żaluzje zaciągam nie chce nawet widzieć Czasem jak blisko pierdyknie to oczy zamykam a głowa włazi między kolana ) Odpowiedz Link
anus-hka Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:57 Oj tam no....krew też czasami...w starym piecu diabeł pali.... Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:58 Niech pali,tyle,że ten Twój piec nie taki stary ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 22:59 A, to prawda potrafi rozbujać nieźle w piecu, aż kafle się rozłażą Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:07 zegor napisał: > Oooooo? pierdykneło az tak? Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:06 Taka szczelinka miedzy kaflami o tym samym mówimy? Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:09 zegor napisał: > Szczelinka to już do mnie przemawia aa, to taki zdun z Ciebie Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:10 rudka-a napisała: > zegor napisał: > > > Szczelinka to już do mnie przemawia > > aa, to taki zdun z Ciebie Wiem co trzepa przytkać ) Odpowiedz Link
anus-hka Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:06 ...czytaj "cug"...hyhyhy anus-hka napisała: > Robi sie "zug".... > Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:16 zegor napisał: > A ja na 8:15 do szkoły....... ja też i na dodatek jeszcze Wnusie do złobka zawoże, bo złobek obok mojej fabryki jest... i będzie płacz...jej i mój Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:17 rudka-a napisała: > zegor napisał: > > > A ja na 8:15 do szkoły....... > > ja też > i na dodatek jeszcze Wnusie do złobka zawoże, bo złobek obok mojej fabryki jest > ... > i będzie płacz...jej i mój Bądzcie dzielne ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:18 > Bądzcie dzielne ! Postaram się, ale już mi nerw lata ) przyzwyczaimy się do nowej sytuacji........ Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:14 Prowda jest taka, że jutro muszę do fabryki iść wiec posyłam mamlaka..i śpij grzecznie cmoki - smoki...Diobełku Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 04.09.16, 23:16 aaa, to teraz mogę podreptać w stronę hamaka ))) Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 06.09.16, 11:14 Brak relacji ze żłobka,aż się boję pytać! Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 06.09.16, 13:49 Wczoraj po 6.00 zapakowałam Nusię Małą do samochodu. Jedziemy do...dzieci!..Jedzie, a jakże...bo myśli, że może do sklepu, albo do parku....pora nie ma znaczenia. Babci się japa nie zamyka i opowiada, jak to będzie tam fajnie, będą śpiewać, bawić się itp. Malutka dzierży w rączkach plecak z GuGu (pieskiem - przytulakiem)... Wysiadamy, idziemy...deszcz płacze za mnie. Weszła, rozejrzała się i.......... mnie rośnie gula w gardle, Malutka płacze, że aż się zanosi. Wyszłam i idąc wzdłuż pawilonu odprowadzał mnie płacz mojej Wnusi...baba! baba!....O 11.00 uprosiłam koleżankę o zastępstwo i lotem błyskawicy do złobka. Wyszło to upłakane, zakatarzone, oczy czerwone.... zabrałam do domu...w sekundzie inne dziecko sie zrobiło. Dzisiaj juz po żłobku....katar sie nasilił, syn wział dzień urlopu, jutro synowa, w czwartek ja... mam nadzieję, że się przyzwyczai....i jakoś wszyscy przebrniemy przez to ) Odpowiedz Link
zegor Re: a północ się zbliża 06.09.16, 14:09 Syn też tak w kratkę chodził a wnuczka więcej była z dziadkiem,niż w przedszkolu Odpowiedz Link
rudka-a Re: a północ się zbliża 06.09.16, 16:57 Mój syn tylko 2 tygodnie chodził do złobka....do przedszkola w kratkę, nie podobało mu się też chętnie siedziałabym z wnuczką, ale muszę pracować - jeszcze... końca nie, co się zbliże do pułapu, to zmieniają i dokładają lat ) Odpowiedz Link