Dodaj do ulubionych

Trawienie a pasożyty

24.05.10, 01:06
Witam,
Nie wiem czy to dobre miejsce, ale napisze o tym tutaj.
Ten problem męczy mnie już długi czas. MIanowicie mam wrażenie, ze mój organizm ma jakoś bardzo upośledzone trawienie. Poprostu większość pokarmów 'wychodzi' jak ją zjadłem. Czasem zbite, czasem porozrzucane (nie 'luźne'!).
Warzywa, owoce, kasze i cała reszta.
Odżywiam się raczej zdrowo - wegańsko, dużo kasz, warzyw, strączków, owoców, nasion, czyli teoretycznie niedoborów raczej nie powinienem mieć. Bez glutenu, bez słodyczy, z alkoholu to tylko wino od czasu do czasu.
Podejrzewam u siebie celiakie dlatego wykluczyłem gluten, i jak sie okazało na diecie bezglutenowej czuje się o niebo lepiej - chociaż problem trawienia nadal pozostaje. I nie wiem co z tym zrobić, innych problemów gastrycznych nie odczuwam. Żadnych mdleń, ostrych bółów brzucha itp. Chociaż czasem, żeby nie skłamać nie sprecyzuje bo nie zwróciłem uwagi czy np. po jedzeniu, uciska mnie w górnej częśći (jak się żebra kończą) układu pokarmowego w okolicach żołądka i tak samo po prawej stronie. Co to może być ? Czy winą tego mogą być jakieś pasożyty ?
Obserwuj wątek
    • heyapple Re: Trawienie a pasożyty 24.05.10, 01:46
      Moze to cos byc z trzustką, bo przeciez ta wytwarza soki trawienne ?
      • roosihana Re: Trawienie a pasożyty 24.05.10, 09:05
        Mogą. Pasożyty mogą dawać przeróżne objawy, takie jak twoje też. Musisz zrobić
        badanie, najlepiej w laboratorium Felix. Mogę ci jeszcze doradzić aby próbkę
        pobrać w okolicach pełni księżyca. Nie wiem czemu tak jest ale często wtedy
        wychodzą w badaniach jeśli są.
        • rich69 Re: Trawienie a pasożyty 24.05.10, 11:38
          Przyczyna moze tkwic w zaczopowanym przez lamblie woreczku
          zolciowym.Jezeli rownoczesnie kal ktory automatycznie leci na dno
          muszli klozetowej.Bardzo pomocne moga byc trzy tabletki Rapacholinu
          zazyte przed jedzeniem.Usuniecie samych lambli nie przyniesie
          wyzdrowienia, lamblie szybko powroca, przyczyna jest w systemie
          odpornosciowym,dlaczego system odpornosciowy nie pracuje pelna
          para,to inne zagadnienie.
          Kal od zdrowego czlowieka powinien byc przetrawiony,uformoawny jak
          kielbasa,grubosci "zwyczajnej",powinien plywac po powierzchni wody,
          po spuczenie wody powinnien sie rozwalic nie brudzac bokow muszli.
          • heyapple Re: Trawienie a pasożyty 24.05.10, 19:13
            Niedługo zbliża się pełnia więc akurat bedzie okazja ... Myślałem bardziej o badaniu krwi, chociaż jest droższe ale o wiele pewniejszez z tego co mi wiadomo. W takim razie zrobić badanie tylko na lablie ? Co do układu odpornosciowego - mysle ze nie jest w pelni sprawny z prostej przyczyny - niedoborow powodowanych bardzo slabym trawieniem przezemnie pokarmow.
            • roosihana Re: Trawienie a pasożyty 24.05.10, 20:27
              Z tego co mi wiadomo badania z krwi nie są pewniejsze od tych tradycyjnych, ale
              może ktoś wie więcej na ten temat. A i zrób tez na pasożyty. One tez potrafią
              nieźle namieszać.
          • black_halo Re: Trawienie a pasożyty 30.05.10, 21:56
            Bez urazy ale kal plywajacy po wodzie zawiera duzo tluszczu a wiec
            uposledzona jest trzustka.
    • heyapple Re: Trawienie a pasożyty 27.05.10, 18:52
      A więc zrobiłem w Luxmedzie badania ELISA z kału na lamblie - wynik ujemny. Czyżby jednak to nie były lamblie ?
      • rich69 Re: Trawienie a pasożyty 28.05.10, 22:23
        DAj sobie spokoj z testem ELISA.
        • heyapple Re: Trawienie a pasożyty 29.05.10, 01:59
          Heh, a myślałem, że ELISA to są te 'lepsze' ...
    • black_halo Re: Trawienie a pasożyty 30.05.10, 22:02
      Tez mam podobny problem i sie zastanawiam jak to jest. Mam wlasciwie
      otylosci, BMI 30 i zadnych zaparc. Chodze do toalety conajmniej 2
      razy dziennie, zdarza sie ze i trzy. Nie mam biegunek, chyba, ze zjem
      cos mocno smazonego czy tlustego. Czasem mi sie wydaje, ze jedzenie
      przezemnie przelatuje. Przyklad: o godzinie 13 zjadlam danie z duza
      iloscia roznych ziaren, o godzinie 18 ten obiad juz ze mnie wylecial
      druga strona. Wiem, ze to ten bo pestek nie jadlam od kilku dni. I co
      to moze byc? I pomimo tego nie chudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka