ford.ka
06.10.09, 10:24
Ostatnio mój turbotraktor zachowuje się w sposób wielce podejrzany,
skłaniając do oddania go w dobre ręce (najlepiej w innej części
kraju, żeby już do mnie nie wrócił) i rozmyślam, co by tu
następnego. Dokonałem obserwacji parkingu i garaży znajomych (ze
szczególnym uwzględnieniem niedawnych zmian) i wyszło mi tak:
prof. - Audi A4 kupione z okazji przejścia na emeryturę
dr. hab. - rybiokształtna Honda Civic z okazji habilitacji
prof. podwórkowy - Peugeot 206 bez okazji
dr - Honda j.w. na czterdziestkę (zamiast habilitacji?).
Dala uważa, że tylko saab (i top gear się z nim zgadza: "Cool. The
base models are a bit university lecturer, but the Turbo X in black
is all Stig Blomqvist, Bjorn Borg, Abba and 1970s Swedish sex. Cool."
http://www.topgear.com/uk/saab/9-3 ) a jak pozostali? Jakim
samochodem powinien jeździć porządny akademik? Czego zdecydowanie
unikać?