adept44_ltd 20.07.10, 13:56 wyborcza.pl/1,75476,8156231,Superuniwersytety_na_start.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuluz-lotrek Re: superuni 20.07.10, 14:36 Najbardziej mnie bawi ciągłe powoływanie się na ranking szanghajski jako motywację do zmian. Nie kwestionując marnego poziomu polskich uniwersytetów na tle świata, warto podkreślić, że ranking szanghajski, tak ukochany przez media i polityków, jest całkowicie niewiarygodny - po pierwsze, jak już dawno wykazali specjaliści, jest "irreproducible", tzn. nie daje się za pomocą metodologii podanej przez jego autorów i ogólnie dostępnych danych odtworzyć jego wyników; co więcej, autorzy rankingu szanghajskiego odmawiają ujawnienia "raw data", a ponadto analiza statystyczna pokazuje ewidentną sprzeczność między deklarowaną metodologią a opublikowaną tabelą wyników (są w nich całkiem odmienne rozkłady ogonów) - gdzie konkretnie leży błąd lub zafałszowanie, ustalić nie sposób, bo nie wiadomo, jakich użyto "raw data", a nie wiadomo, bo j.w. Powyższe zarzuty już wystarczają, by w sensie naukowym ranking całkiem stracił reputację. Po drugie, jednak, miałem dodatkowo niedawno okazję rozmawiać z ludźmi z dwóch uczelni pewnego zachodnioeuropejskiego kraju, które znalazły się w pierwszej setce rankingu szanghajskiego "dziedzinowego", przy czym uczelnia X w sprawach publikacji naukowych wypadła w nim od uczelni Y miażdżąco lepiej. Sęk w tym, że ani ludzie z uczelni X, ani pracownicy uczelni Y nie mają bladego pojęcia, dlaczego tak się stało, bo w rzeczywistości jest dokładnie odwrotnie, z czego obie strony świetnie zdają sobie sprawę (choć jedna się martwi, a druga - niekoniecznie...) i co ma wyraźne odzwierciedlenie we wszystkich możliwych dostępnych statystykach publikacji i cytowań. Uczelnia Y próbowała się dowiedzieć, o co chodzi, ale mogą się tylko domyślać, że Chińczycy nie zawsze rozpoznają poprawnie ich nazwę (na podobnej zasadzie CIA ma kłopoty z identyfikacją Arabów) - na wyjaśnienia czy korektę nie ma co liczyć. I teraz najlepsze - zarówno w tamtym kraju, jak i w Polsce, wszyscy przyznają, że nie wiadomo dokładnie, jak ten ranking działa, ale trzeba dołożyć wszelkich starań (i władować mnóstwo pieniędzy) w to, by owo złe mzimu obłaskawić. Bo inaczej media i politycy żyć nie dadzą. Jedyne porównanie, jakie mi przychodzi do głowy, to niegdysiejsza kariera frenologii czy teorii wyjaśniających naturę kanałów na Marsie... Odpowiedz Link
dala.tata Re: superuni 20.07.10, 16:20 nawiasem mowiac, dlatego wlasnie THE pracuje teraz nad najlepszym suporowo fantastycnzym rankigiem uniwesytetow swiata. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: superuni 20.07.10, 17:32 Na terenie Europy są już w miarę sensowne rankingi, np. leideńskie; o tyle, o ile w ogóle idea rankingu uczelni może mieć sens, bo jasne jest, że nawet rozsądne wyniki mogą bardzo się zmieniać w zależności od wybranych kryteriów... Ale ranking szanghajski to zupełna lipa, w gruncie rzeczy mogliby większość danych wyssać z palca (kto wie, czy tak zresztą nie robią), a i tak nie byłoby tego można wykryć. Odpowiedz Link
dala.tata Re: superuni 20.07.10, 17:57 tak, ale ranking bibliometryczny moze sensownie dotyczyc jedynie dyscyplin STEM (science, technology, engineering, medicine). im blizej humanistyki, tym gorzej to dziala. co wiecej ranking oparty tylko na bazie ISI jest problemem samym w sobie. choc akceptuje, rzecz jasna, ze przynajniej sa jasne dane i jasne analizy tych danych. Odpowiedz Link
sendivigius Re: superuni 21.07.10, 20:34 dala.tata napisał: im blizej humanistyki, tym gorzej > to dziala. To jest ogolna zasada odkryta w Renesansie. Im [cokolwiek jest] blizej humanistyki tym gorzej dziala. W zwiazku z powyzszym nie sluzy zadnemu celowi aby humanisci wypowiadali sie o sprawach ktore maja dzialac. Lepiej dla dobra publicznego bedzie gdy humanisci skupia sie na wypowiedziach w sprawach ktore maja byc przyjemne, mile, atrakcyjne, ladne, podniecajace i temu podobne; a dzialanie zostawia tym pogardzanym scislakom. Humanistyka, Dala, jest jak kobieta - na [meska] logike jej nie wezmiesz. Odpowiedz Link
dala.tata Re: superuni 21.07.10, 22:01 sendi, rozumiem, ze zaczynasz sie przygotowywac do wydania dziel zebranych. to tom pt. Mysli? Odpowiedz Link
sendivigius Re: superuni 21.07.10, 22:21 Wziawszy pod uwage pore roku bardziej na czasie bylyby "Dziela rozebrane". Uprzedze watpliwosc - nie beda zawieraly zadnych "mysli". Odpowiedz Link
dala.tata Re: superuni 22.07.10, 22:14 rozumiem. to beda sentencje, afroryzmy, madrosci! sendivigius napisał: > Wziawszy pod uwage pore roku bardziej na czasie bylyby "Dziela > rozebrane". Uprzedze watpliwosc - nie beda zawieraly zadnych "mysli". Odpowiedz Link
popisuarka Re: superuni 21.07.10, 10:37 Tyle, ze najlepsi kandydaci na studia, a szczegolnie ci z kasa, opieraja sie na tym rankingu przy wyborze uczelni... Odpowiedz Link
dala.tata Re: superuni 20.07.10, 16:18 no prosze, panowie odkryli brytyjski system finansowania, od ktorego zreszta najprawdopodobniej rzad wwlasnie odejdzie.... brawo! pocieszam sie, ze ta awangarda jet tylko nieco ponad 10 lat za UK. moze to nawet niezle? Odpowiedz Link
marionaud_1 Re: superuni 20.07.10, 18:39 Żaden ranking, zwięty z osobna, nie daje obrazu uczelni - musi wszak mieć swój wyróżniony profil. Europa szykuje odpór Szanghajowi - patrz program U-mapping i zwiazane z nim projekty benchmarków. Ale wracając do meritum. Nie sądzę, aby powołaniu uniwersytetu narodowego (bo pewnie ku temu powolutku zmierzamy) przyświecała tylko jedna idea: wypaść lepiej w rankingach. Może jestem naiwna, ale przydałby się Polsce taki uniwersytet - wolny i twórczy, elitarny i dobrze zarządzany, wracający do najlepszych wartości etosu akademickiego. A póki co, to się nie zanosi, aby jakikolwiek z obecnych mógł do takiego statusu pretendować. A jeśli ma być teraz, a nie za 100 lat, to muszą władze państwa się przyczynić do jego powstania, bo tylko one mają wystarczającą siłę sprawczą. Odpowiedz Link
charioteer1 Re: superuni 20.07.10, 18:59 Ale co to jest za zwierz ten uniwersytet narodowy? Z gugla mi wychodzi, ze narodowe uniwersytety maja: Argentyna, Bangladesz, Wietnam, Mongolia, Chile, Somalia, Lesotho. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: superuni 20.07.10, 19:40 Troszkę będę bronić, nie tyle nazwy, co samego pomysłu. Być może za kilka lat, jeśli trend się utrzyma, na wielu kierunkach w całej Polsce będzie tyle osób zdolnych do studiowania na poziomie takim, jak przed dwudziestu laty, ile kiedyś było na jednym średniej wielkości wydziale. Zebranie tych osób w jednym miejscu może okazać się dla nich jedyną szansą na zdobycie dobrego wykształcenia (bo rozsiani po kilku najlepszych uczelniach będą zdominowani przez masę nieuków i leserów, pod których obniżone zostaną wymagania i nauczanie). To oczywiście tragiczne, że taki rozwój wydarzeń nam zagraża, ale skoro już nie da się tego uniknąć (a chyba nie da się), to trzeba przynajmniej minimalizować szkody. Odpowiedz Link
tuluz-lotrek Re: superuni 20.07.10, 19:42 A Argentynie i Wietnamowi będziemy niedługo zazdrościć kwitnącej nauki, nie ma się z czego śmiać. To w tej lidze gramy. Odpowiedz Link
popisuarka Re: superuni 21.07.10, 10:40 Australia tez! www.anu.edu.au/ charioteer1 napisał: Z gugla mi wychodzi, ze narodowe uniwersytety maja: Argentyna, Bangladesz, Wietnam, Mongolia, Chile, Somalia, Lesotho. Odpowiedz Link
tocqueville Re: superuni 20.07.10, 19:14 uniwersytet narodowy? hehe - widzę, że dekomunizacja (depeerelizacja) myślenia kadry akademickiej powinna być krokiem do wszelkich reform Odpowiedz Link
popisuarka Re: superuni 21.07.10, 10:43 Z obecna kadra sa one z gory skazane na FIASKO! Odpowiedz Link