foofer 24.10.10, 13:20 Odnosnie byłego wątku o nauczycielach ;) chronicle.com/blogs/innovations/why-did-17-million-students-go-to-college/27634 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
flamengista stróż nocny 24.10.10, 20:06 z doktoratem jest na pewno efektywniejszym pracownikiem - zamiast spać podczas dyżuru, czyta książkę lub liczy w stacie. Niestety, zaabsorbowany myśleniem może również nie zauważyć włamywacza lub złodzieja. PS. trend jest ogólnoświatowy - studia robią wszyscy, niestety nie wszyscy na studia się nadają. Takie są tego efekty. Odpowiedz Link
sendivigius Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 24.10.10, 20:35 Problem istnieje od dawna, dla kadry uniwersyteckiej jest to temat taboo. Kazde zdanie, kazdy raport i opinia spotykaja sie z kontr-opinia sprowadzajaca sie do wyzwisk o nieudacznikach, braku potencjalu intelektualnego czy ogolnie mowiac "blame the victim". I drugi problem ktory nie da sie nie zauwazyc. Naprawde sadzicie ze na polskich naukowcow czekaja tam cieple posadki? Ktore to mogliby zajac jesli tylko zechca, a oczywiscie zechca gdy nie dostana wiecej pieniedzy z ministerstwa. Obawiam sie Nasza Basia Kochana tyle to juz wie. Odpowiedz Link
matdokt Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 02:43 sendivigius napisał: > Problem istnieje od dawna, dla kadry uniwersyteckiej jest to temat taboo. Kazde > zdanie, kazdy raport i opinia spotykaja sie z kontr-opinia sprowadzajaca sie d > o wyzwisk o nieudacznikach, braku potencjalu intelektualnego czy ogolnie mowiac > "blame the victim". A czy mógłbyś wyjaśnić na czym polega ów «problem»? Ja żadnego problemu nie widzę. Odpowiedz Link
foofer Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 10:10 Problem: absolwentów: 60, miejsc na "studiach III stopnia": 30, egzamin: średnia ocen (wystarczy 4). I potem bronią sie takie tezy jak np. opracowanie "Poziomu trudności zadań z olimpiady (dla licealistów) na przestrzeni lat" i to wcale nie doktorat z pedagogiki. Odpowiedz Link
matdokt Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 14:43 foofer napisał: > Problem: absolwentów: 60, miejsc na "studiach III stopnia": 30, egzamin: średni > a ocen (wystarczy 4). I potem bronią sie takie tezy jak np. opracowanie "Poziom > u trudności zadań z olimpiady (dla licealistów) na przestrzeni lat" i to wcale > nie doktorat z pedagogiki. no dobrze, jak ktoś chce bronić taki doktorat to niech się broni, ale o pracy na uczelni to chyba z takim doktoratem nie ma co myśleć, nieprawdaż ? np. może prowadzić kółka dla olimpijczyków Odpowiedz Link
flamengista myślę 25.10.10, 08:49 że akurat z tzw. "zamawianych kierunków" z 50% kadry spokojnie znalazłaby pracę w USA. Oczywiście nie w Harvardzie, ale w przyzwoitych teaching university. Tam mają chroniczne niedobory własnych wykładowców z matematyki, informatyki, fizyki etc. Na uniwersytecie w którym byłem departament matematyczny składał się z 90% z cudzoziemców, informatyczny - w 60%. Kompetencje językowe wbrew pozorom umiarkowane - większość wykładowców mówiła oczywiście poprawnie, ale z fatalnym akcentem. Co do reszty, w szczególności nauk społecznych - pełna zgoda. Na Zachodzie jest w tej dziedzinie olbrzymia konkurencja. W kwestii "overeducation". Cóż, nie ma cudów by każdy miał po zakończeniu studiów umiejętności jak dobry absolwent Harvardu. Jest krzywa dystrybucji kompetencji intelektualnych w społeczeństwie - wszędzie większość stanowią ludzie przeciętnie zdolni. Część z nich, dzięki ciężkiej pracy i ambicji może stać się wysoko wykwalifikowanymi specjalistami. Większość jednak, mimo ukończonych studiów nadaje się tylko do mało wymagających zajęć. Tu żadna uczelnia nie pomoże. Po prostu to są ograniczenia intelektualne, z którymi niewiele można zrobić. Oczywiście wina nie leży tylko po stronie samych studentów. Również po stronie uczelni. Ale tu nie chodzi o samą jakość kształcenia, ale o mechanizm który wypada nazwać po imieniu: oszustwo edukacyjne. Jest oszustwem wmawiać młodym ludziom, że dostają wyjątkowy produkt, podczas gdy jest to produkt dostępny dla mas. To tak, jakby Rolex, albo Prada zaczęły oferować swoje produkty o 50% taniej, zwiększając równocześnie produkcję o 300%. Jeśli każdy może mieć garnitur Prady, to już nie jest on elitarny. Nie wyróżnia z tłumu. Podobnie z wyższym wykształceniem. Kiedyś dawało dostęp do elity, dziś - każdy może je mieć. Obniżanie poziomu dydaktyki jest jedynie pochodną tego procesu, czyli upowszechnienia szkolnictwa wyższego. Odpowiedz Link
sendivigius Re: myślę 25.10.10, 21:29 Myslisz Fla wzdluz zlej trajektorii. Prawdziwe jest twierdzenie ze "z zamawianych kierunkow gorne 50% ma potencjal aby o takie posady sie ubiegac z sensownymi szansami, pod warunkiem wlozenia dodatkowego wysilku w opanowanie wielu spraw pozazawodowych". To jednak nie to samo co twierdzenie ze "50% procent spokojnie by dostalo prace" bo dla mnie to oznacza za aby dostac taka prace to wystarczaloby im kiwnac malym paluszkiem. Po latach obserwacji uczestniczacej tego srodowskia zapewniam cie ze nie. Nie ma wcale chronicznych niedoborow kadry nawet w Community Colleges. Nawet malo ambitne miejsca daleko na prowincji maja zalew aplikantow. I teraz sadzic ze wybiora kogos bezposrednio po doktoracie z Polski to jest niczym nieuzasadniona naiwnosc. Tu trzeba tez spojrzec na role nauczyciela, ktora nie ogranicza sie do badan, ale do calego osadzenia w danej kulturze, czesto sprawy sie sprowadzaja do "dyzurnego Murzyna" - musi taki byc aby nie bylo ze sie dyskryminuje ale nic ponad to. Zbiorczych statystyk nie widzialem i bylyby one trudne do sporzadznia, na pewno nie wyjda one z dokumentow rzadowych bo w nich o wiele rzeczy nie wolno po prostu pytac, ale wystarczy sobie wziac liste uniwersytetow i poklikac na kolejne wydzialy gdzie kazdy faculty ma swoja strone gdzie jest napisane co on za jeden i wtedy zobaczysz ze tak naprawde to jako taka spora liczba obcokrajowcow jest w dosc zapyzialych uniwersytetach klasy IIB. W tych lepszych juz nie bo wola Amerykanow bo to dobre miejsca i maja byc dla swoich, w tych gorszych tez nie bo tam wola Amerykanow dlatego ze znaja na pamiec rezultaty ligi baseballowej. I ostatnie kwestia: czy polskim absolwentom bedzie sie chcialo pracowac w takich kiepskich miejscach, to jest naprawde orka na ugorze i widzac "studentow" idzie sie zalamac jeszcze szybciej niz jakiejs polskiej prywatnej Uniwersity of Pacanow. Tu aby przezyc trzeba tez nie tylko miec kompetencje zawodowe ale tez wlasnie byc zakotwiczonym w kulturze, tego nie da sie opanowac w trzy tygodnie. Konkurencja w dziedzinach scislych tez jest duza, ale tu troche miarkowana jest przez isntienie osrodkow badawczych Ministerstwa Energii (nie mowi sie wprost atomowej), czyli na przyklad slynnego Los Alamos (pol. Topolowo), do tego NASA, US Navy, Army etc, ktore absorbuja dosc sporo absolwentow ale oczywiscie tylko tych urodzonych Amerykanow bo wymagane jest security clearance ktorego byle przybleda, a juz na pewno zza zelaznej kurtyny latwo nie dostanie. Po drugie zwaz ze Ivy League produkuje dosc sporo absolwentow i dla wydzialu zawsze jest lepiej jak na jego stronie, nawet jak to zapyziale zadoopie gdzie w nocy kojoty wyja pod oknami z ktorych w dzien widac pola kukurydzy i nic wiecej, umiescic takie info ze u nas faculty to ma korzenie w Harvardzie czy czyms takim. Bo rozumiesz Fla ze zdrowy Amerykanski farmer nie posle swojego syna do collegu gdzie uczy za przeproszeniem absolwent Uniwersytetu Rzeszowskiego, jeszcze by mu syna przerobil na komucha i zalozyl kolchoz. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 09:01 I drugi problem ktory nie da sie nie zauwazyc. Naprawde sadzicie ze na polskich naukowcow czekaja tam cieple posadki? Ktore to mogliby zajac jesli tylko zechca, a oczywiscie zechca gdy nie dostana wiecej pieniedzy z ministerstwa. Obawiam sie Nasza Basia Kochana tyle to juz wie. nikt przy zdrowych zmysłach tak nie sądzi, a i trudno to wykoncypować z wypowiedzi na forum. Chodzi o to, że najlepsi wyjadą, już wyjeżdżają, mają dość pracy w takich warunkach i za takie pieniądze... zostaną, powiedzmy to tak, nienajlepsi i jeśli to jest cel Naszej Basi Kochanej i ku temu ma prowadzić reforma (czy brak reformy), to rzeczywiście - jest on realizowany Odpowiedz Link
sendivigius Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 20:50 Kiedy Adepcie, z moich co prawda incydentalnych obserwacji wynika ze wyjezdza mix i zostaje mix, nie zauwazylem korelacji miedzy "najlepszoscia" a wyjazdami. Po prostu to jest skomplikowana decyzja i trudno aby jeden czynnik tak bardzo przewazal. Natomiast wydaje mi sie ze widac korelacje pomiedzy wyjazdami a "ustawieniem", z tym ze nieprawda jest twierdzenie ze ci ustawieni to sami idioci. Niestety nie, podkresle niestety, bo gdyby to bylo tak jednoznaczne to ktos by juz to ruszyl. Ojciec Sklodowskiej byl nauczycielem fizyki - czy to jej cos odbiera? Ale wyobrazam sobie ze gdyby byl wozakiem to noblistki bysmy nie mieli. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: There are 5,057 janitors in the U.S. with Ph. 25.10.10, 21:00 w pełni się z tobą zgadzam! :), i tym bardziej podtrzymuję to, co napisałem, wyjazd to korelacja wielu spraw, myślę, że obecnemu młodemu pokoleniu jest łatwiej korelować. Odpowiedz Link