eeela 29.09.11, 13:21 Jak zwykle strasznie się rozpolitykował ostatni offtop, więc na odtrutkę: www.youtube.com/watch?v=OPsrPkiwyps Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carnivore69 Re: kompletny offtop pars XVII 30.09.11, 12:12 :-) Dobry film do pokazania na pierwszych zajeciach z ekonometrii (korelacja vs przyczynowosc). Pzdr. Odpowiedz Link
dala.tata Wreszcie o waznych rzeczach!! 04.10.11, 20:59 Jaro nie wpusci Steinbach! Nie ma jak uderzyc Niemcow, gdzie naprawde boli!! Ja to bym jescze Hupki i Czai nie wpuscil! a przynajmniej ich duchow! Tak trzymac prezesie - poczulem sie dumny i silny! Odpowiedz Link
dala.tata Certyfikatow nam trzeba!!! 04.10.11, 21:21 Nam certyfikowac nie kazano.... ale moze juz niedlguo dziennikarz bedzie mial 'przeglad techniczny', taki TUV, brytyjski MOT! a jako ze od prezesa, to moze bedzie mial Pisiaka! PiS jest wielki! Odpowiedz Link
chilly Czy to etyczne? 05.10.11, 08:18 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10408692,Chcesz_poslac_dziecko_na_etyke__Zwolnij_sie_z_pracy.html Odpowiedz Link
carnivore69 Propozycja 05.10.11, 12:01 Zmiany tytulu cyklu watkow na: "Dala krytykuje PiS pars n". Przynajmniej bedzie wiadomo, ze dyskusji na inne tematy nalezy szukac gdzie indziej ;-) Co do Kaczynskiego i Steinbach: zupelnie mainstreamowy holenderski polityk Geert Wilders okazal sie wystarczajaca "threat to public security and public harmony", zeby zostac persona non grata w cywilizowanym wyspiarskim kraju dwa lata temu. Moim zdaniem Steinbach psuje przynajmniej "public harmony" w PL w znacznie wiekszym stopniu niz Wilders w UK (podejrzewam zreszta, ze ma on znacznie wiecej sympatykow tamze niz Steinbach w PL). No, ale skoro powiedzial to Kaczynski, to trzeba wrzucic na forum. Z pewnoscia postulat niewpuszczenia Steinbach to wieksze zagrozenie dla demokracji niz POprawka ustawy o dostepie do informacji publicznej. PS. Z PiSem mi nie po drodze, ale z obiektywizmem Dali jeszcze mniej. Pzdr. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Propozycja 05.10.11, 12:19 bylem i jestem przeciwny wyrzucaniu z UK Geerta Wildersa, dokladnie tak samo jak jestem przeciwny niewpuszczaniu p. Steinbach. jest jednak pewna roznica. nikt nigdy w UK nie wspomnialby o p. Wildersie w czasie kampanii wyborczej. i dlatego to wlasnie umiescilem. mnie sie w glowie nie miesci, ze ktos, kto chcialby byc premierem Polski moze w kampanii wyborczej mowic o Steinbach. to jakby nie ten poziom problemu, nie? trzeba byc w niezlej desperacji, by szafowac niewpuszczeniem malo znaczacej osoby do kraju. czy to jest zagrozenie dla demokracji? watpie, ale skoro o tym piszesz, to moze cos jest na rzeczy. dla mnie to raczej zagroszenie dla powagi - bo z tego mozna sie co najwyzej posmiac. jednak slowa o Steinbach sa czescia wyjatkowo obrzydliwej czesci kamopanii Kaczynskiego. po raz kolejny w wyborach podgrzewa resentymenty niemieckie, jakze chlubnie rozpoczete 'dziadnkiem z Wehrmachtu'.. mnie sie to nie podoba bardzo. uwazam to za obrzydliwe i nieodpowiedzialne. i dlatego rowniez umieiscilem ten tekst. ja rozumiem, ze tobie sie to moze nie podobac, bo przeciez to niesprawiedliwe wobec Wodza. ale po to wlasnei jest watek off-topic, zebym ja sobie mogl umiescic, a ty bys nie musial czytac. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Propozycja 05.10.11, 12:24 Steinbach to jest pikuś, historia z Merkel to jest dopiero zabawa, niestety sugerująca, że dla dobra powszechnego tego faceta należy izolować Odpowiedz Link
dala.tata Re: Propozycja 05.10.11, 12:37 nie slyszales ze on zmiekcza Merkel? ona juz cala miekka siedzie w gabinecie i boi sie. po prostu sie boi nowego premiera. Premiera Wielkiej Polski! Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: Propozycja 05.10.11, 13:12 To jest mistrzostwo świata. Facet który przynajmniej teoretycznie chce być premierem publicznie obraza szefa rządu naszego najważniejszego partnera. Dodatkowo informuje cały świat, że celem działalności Angeli jest podporządkowanie sobie RP... Dwa dni później okazuje się, że Niemcy mają BARDZO długie ręce, bo całe Partnerstwo Wschodnie to był w zasadzie ich pomysł tak tylko dla niepoznaki zgłoszony przez Polskę i Szwecję. A tak w ogóle to owo Partnerstwo jest wybitnie szkodliwe dla Polski bo trzyma USA z daleka od Mołdawii. WTF. I co ciekawe są ludzie którzy to kupują... To jest dla mnie nie do pojęcia. Odpowiedz Link
carnivore69 Re: Propozycja 05.10.11, 13:49 > ja rozumiem, ze tobie sie to moze nie podobac, bo przeciez to niesprawiedliwe w > obec Wodza. ale po to wlasnei jest watek off-topic, zebym ja sobie mogl umiesci > c, a ty bys nie musial czytac. Wobec wodza jest jak najbardziej sprawiedliwe. Wobec czytelnika watku off-topic mniej (jako, ze obecny tytul cyklu nie sugeruje, ze Kaczynski-bashing w Twoim wykonaniu jest jego motywem przewodnim). Stad moj postulat. Pzdr. Odpowiedz Link
marionaud_1 Re: Propozycja 05.10.11, 14:10 a jak sądzicie kupią takie głupstwo jak "podniesiemy znacznie emerytury"? Pewnie kupią, tak tylko pytam, bo to hasło mnie zszokowało najbardziej. Odpowiedz Link
larusse Re: Propozycja 05.10.11, 18:43 nikt nie jest doskonały. marionaud_1 napisała: > a jak sądzicie kupią takie głupstwo jak "podniesiemy znacznie emerytury"? Pewni > e kupią, tak tylko pytam, bo to hasło mnie zszokowało najbardziej. Odpowiedz Link
spokojny.zenek Re: Propozycja 17.10.11, 19:28 carnivore69 napisał: > No, ale skoro powiedzial to Kaczynski, to trzeba wrzucic na forum. Z pewnoscia > postulat niewpuszczenia Steinbach to wieksze zagrozenie dla demokracji niz POpr > awka ustawy o dostepie do informacji publicznej. Tak. Bełkot Kaczyńskiego bez wątpienia jest takim zagrożeniem, natomiast poprawka, do której sie odnosisz z pewnością nie jest (wbrew twierdzeniom uporczywie forsowanym przez kilkoro żurnalistów). Odpowiedz Link
frusto Re: Propozycja 18.10.11, 14:48 spokojny.zenek napisał: > Tak. Bełkot Kaczyńskiego bez wątpienia jest takim zagrożeniem Czy mógłby Pan rozwinąć tą myśl? Tzn. w jaki sposób "bełkot" Kaczyńskiego jest zagrożeniem dla demokracji? Odpowiedz Link
zenobia44 Tylko bez polityki proszę? 07.10.11, 00:43 Dawno mnie tu u Was nie było - odeszłam z niewdzięcznej (dla mnie) branży akademickiej na rzecz "niczym nie skrępowanej" pracy w korporacyjnych trybach, ale tuż przed wyborami poczułam prawdziwą tęsknotę zapragnęłam smaczków, smaczków i jeszcze raz smaczków politycznych! A gdzież o nie łatwiej niż w takim wyszukanym towarzystwie jak tutaj (tak, tęsknię za środowiskiem akademickim, mea culpa, ale podobno z tego się wyrasta). Niestety z żalem odnoszę wrażenie, że temat wyborów nie cieszy się tu zbytnim powodzeniem (nie przeglądałam wszystkich wątków, uprzedzam). Zaznaczam zatem tylko swoją obecność i melduję, że osobiście ani przez moment nie poczułam się nęcona ani nagabywana w czasie tej kampanii. Kandydaci nie zabiegali o mnie, nie przekonywali, ani nie walczyli o mój samotny głosik wyborczy. Choć jeśli się policzy również moje siostry, narzeczonego oraz sąsiada z domu obok (spacer z psem na coś się przydaje, przy wspólnym sprzątaniu "po-psie" zamieniliśmy kilka słów o polityce) no to tych głosów będzie już kilka:) Odpowiedz Link
megaborsuk2000 Re: kompletny offtop pars XVII 09.10.11, 10:20 Gratuluję 64000. Marsz na wybory, proszę Państwa, społeczeństwo czeka na nasz głos - głos elit!;) Odpowiedz Link
eeela Re: kompletny offtop pars XVII 20.10.11, 20:03 A mnie w tym roku głosowanie ominęło :-( Nie działała mi rejestracja online i konsulat nie naprawił tego na czas. Odpowiedz Link
dala.tata a juz sie balem.... 09.10.11, 21:43 ze prezes zrezygnuje. przegral 6te wybory i wydawaloby sie, ze to juz czas....ale nie....prezes ma racje. po prostu wyborcy sa glupi. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: a juz sie balem.... 09.10.11, 21:58 Życie polityczne bez prezesa??? Już wiemy, jaki ma cel. Chce, by Polska dorównała do Węgier, kraju najbardziej dotkniętego kryzysem wśród państw byłego obozu postkomunistycznego. Dobrze, że nie będziemy mieli kolejnej lustracji i sądów ludowych! Odpowiedz Link
dala.tata Re: a juz sie balem.... 09.10.11, 22:56 rzeczywiscie, prezes jak Lenin, jest wieczny. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: a juz sie balem.... 10.10.11, 09:56 niemniej przychodzi taki czas w październiku, że ma kaprys po raz 6 przegrać wybory... tak swoją drogą, wczoraj uświadomiłem sobie, że ta wygrana z 2005 to w sumie był przypadek, mała frekwencja i głosowanie na POPIS, bo wydawało się, że to w sumie to samo, tylko ci z PIS gorzej wyglądają... Odpowiedz Link
adept44_ltd no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 10:38 www.tvn24.pl/12690,1546943,,,kaczynski-jak-przegramy--w-2011--odejde-z-polityki,wiadomosc.html i larusse na prezeskę... ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 13:42 prezes tego nie powiedzial, a jak poweidzial, to nie wiedzial co mowi, a jak wiedzial, to o co przeciez chodzi: kraj go potrzebuje. ba, swiat, go potrzebuje! Odpowiedz Link
zybben Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 13:45 He he, ale go podsumował... :-)) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 13:46 to może niech pojedzie w świat... dorzucę się na bilet... Odpowiedz Link
larusse Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:10 prosze Cie, adept. wcale mi nie do smiechu. ktos ladnie powiedzial: Sentyment za jedną partią, która będzie rządzić bez gorszących kłótni i zdejmie z Polaków odpowiedzialność za cokolwiek, gwarantując w zamian ochłapy, jest mocny. zgadzam sie w 100%. adept44_ltd napisał: > > rel="nofollow">www.tvn24.pl/12690,1546943,,,kaczynski-jak-przegramy--w-2011--odejde-z-polityki,wiadomosc.html > > i larusse na prezeskę... ;-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:18 to prawda i stąd ciągle te 30%... ;-), ale szanując twój smutek, odpuszczam; jak się pozbędziecie prezesa, coś może z tego będzie, choć pewnie i będzie trudniej. Odpowiedz Link
larusse Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:27 chyba sie nie zrozumielismy. ale prowadz swa narracje dalej... adept44_ltd napisał: > to prawda i stąd ciągle te 30%... ;-), ale szanując twój smutek, odpuszczam; ja > k się pozbędziecie prezesa, coś może z tego będzie, choć pewnie i będzie trudni > ej. Odpowiedz Link
dala.tata Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:29 masz racje larusse, wszystko to to glupie i kompletnie przypadkowe spoleczenstwo. 6krotny przegrany ma po prostu racje, a ludziska, barany, nie chca go docenic. trza spoleczesntwo na Madagaskar! Odpowiedz Link
larusse Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:34 dala, to Twoja narracja nie moja. dala.tata napisał: > masz racje larusse, wszystko to to glupie i kompletnie przypadkowe spoleczenstw > o. 6krotny przegrany ma po prostu racje, a ludziska, barany, nie chca go doceni > c. trza spoleczesntwo na Madagaskar! > > Odpowiedz Link
dala.tata Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:43 nie, to nie jest moja narracja. to jest narracja prezesa. Odpowiedz Link
larusse Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:45 yhy dala.tata napisał: > nie, to nie jest moja narracja. to jest narracja prezesa. Odpowiedz Link
dala.tata Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 15:53 no wiem, wiem. ciezko ci. z takim prezesem to ani znalezc, ani zgubic. tylko przegrac :-) larusse napisała: > yhy > > > dala.tata napisał: > > > nie, to nie jest moja narracja. to jest narracja prezesa. Odpowiedz Link
larusse Re: no to trzymamy za słowo... 10.10.11, 16:07 yhy (yhy- oznacza pozorna zgode z rozmowca, z ktorym larusse z roznych wzgledow (zaleznych od owego rozmowcy) nie widzi sensu kontunuowania rozmowy na dany temat). dala.tata napisał: > no wiem, wiem. ciezko ci. z takim prezesem to ani znalezc, ani zgubic. tylko pr > zegrac :-) > > larusse napisała: > > > yhy > > > > > > dala.tata napisał: > > > > > nie, to nie jest moja narracja. to jest narracja prezesa. > > Odpowiedz Link
eeela Re: no to trzymamy za słowo... 20.10.11, 20:05 > (yhy- oznacza pozorna zgode z rozmowca, z ktorym larusse z roznych wzgledow (za > leznych od owego rozmowcy) nie widzi sensu kontunuowania rozmowy na dany temat) Używasz tego słowa tak często, że chyba już nikt na forum nie potrzebuje tłumaczenia ;-) Odpowiedz Link
dala.tata wreszcie normalnie.... 10.10.11, 17:06 Napieralski odchodzi. po raz pierwszy zrobil cos, z czym sie zgadzam. po przegranych wyborach, przywodca partii odchodzi. proste i jasne. chociaz jakis polityk ma odrobine honoru. Odpowiedz Link
larusse Re: wreszcie normalnie.... 10.10.11, 20:21 ach ta normalność. dala.tata napisał: > Napieralski odchodzi. po raz > pierwszy zrobil cos, z czym sie zgadzam. po przegranych wyborach, przywodca par > tii odchodzi. proste i jasne. chociaz jakis polityk ma odrobine honoru. > > Odpowiedz Link
yellow_tiger Re: kompletny offtop pars XVII 12.10.11, 15:24 W ramach zmiany systemu politycznego w Polsce: www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/chcemy-zrobic-rewolucje To w zasadzie nie wymaga komentarza ale będąc producentem kos już zacierałbym ręce. Wszak porządna insurekcja bez kosy ustawionej na sztorc nie może się odbyć. Odpowiedz Link
adept44_ltd a teraz pan prezydent... 13.10.11, 14:54 nie przeszkadza mi to, co umysłom z Gazety Polskiej..., przeszkadza mi, że prezydent zrównuje swoją obecnością UJ i UKSW... vod.gazetapolska.pl/575-kolejna-wpadka-bronislawa-komorowskiego Odpowiedz Link
dala.tata Hartman dal glos. 14.10.11, 15:50 Hartman oburzony i, wedlug mnie, ma racje. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 14.10.11, 16:07 a poszlo o to: Tekst linka i tak sie zastanawiam, czy biolog kreacjonista moze zazadac klauzuli sumienia w sprawie nauczania ewolucji? a kierowca autobusu klauzuli sumienia w sprawach ekologicznych? moglyby tez krawcowe w sprawie szycia stringow, pracownicy przemyslu gumowego w sprawach prezewatyw (ale tylko tych od seksu pozamalzenskiego!!!). mozna by zaryzykowac teze, ze kazdy z nas moglby wystapic o jakas 'klauzule sumienia', dzieki czemu nie musilibysmy w ogole pracowac. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 18:48 mnie takie coś wkurza. co to znaczy, że "muszę sprzedać"? nawet jak mam swoją własną aptekę? dala.tata napisał: > mozna by zaryzykowac teze, ze kazdy z nas moglby wystapic o jakas 'klauzule sum > ienia', dzieki czemu nie musilibysmy w ogole pracowac. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 19:50 no ale nie ma obowiązku bycia aptekarzem, nie podoba ci się, możesz pasać kozy i studiować mądrości prezesa... Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 19:54 ale co to ma do rzeczy? adept44_ltd napisał: > no ale nie ma obowiązku bycia aptekarzem, nie podoba ci się, możesz pasać kozy > i studiować mądrości prezesa... Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 20:23 nie adept, Twoje mądrości pt. nie ma obowiązku bycia aptekarzem. kpina, ot co! adept44_ltd napisał: > mądrości prezesa czy pasanie kóz? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 20:28 jaki post, larusse, taki komentarz, nie możesz wymagać, bym na brednię błyszczał, ustawisz wyżej poprzeczkę, postaram się :) Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 20:33 yhy adept44_ltd napisał: > jaki post, larusse, taki komentarz, nie możesz wymagać, bym na brednię błyszcza > ł, ustawisz wyżej poprzeczkę, postaram się :) Odpowiedz Link
patallach_przez_dwa Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 07:04 Gdyby nakazano Ci robić wykłady np. o pięknie i mądrości prozy Dobraczyńskiego to nieakceptując tego po prostu byś się zwolnił (w myśl zasady: nie ma obowiązku bycia wykładowcą) czy jednak starałbyś się bronić swoich zasad? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:38 czy aby nie istnieje pewna (subtelna) różnica między kwestią Dobraczyńskiego (pomijam, że kultura w istocie nakazuje nam robić takie wykłady...) a kwestią tego, co aptekarz chce sprzedawać w aptece??? a mówiąc wprost - chybiony przykład, próbuj dalej. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 20:03 jasna sprawa, a lekarz powinien tylko leczyc tych, ktorych ma ochote i tylko z chorob, ktore lubi. absolutnie larusse! i pomyslec, ze ty potrafisz mnie jeszcze zaskoczyc. niezwykle. larusse napisała: > mnie takie coś wkurza. > co to znaczy, że "muszę sprzedać"? > nawet jak mam swoją własną aptekę? Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 16.10.11, 20:08 yhy dala.tata napisał: > jasna sprawa, a lekarz powinien tylko leczyc tych, ktorych ma ochote i tylko z > chorob, ktore lubi. absolutnie larusse! i pomyslec, ze ty potrafisz mnie jeszcz > e zaskoczyc. niezwykle. Odpowiedz Link
patallach_przez_dwa Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 06:57 Hartman wystąpił jako ideolog a nie jako etyk. Zachował się jak propagator konkretnej etyki a nie jako obiektywny znawca. No tak, ale to jest dyżurny "etyk" ("cyngiel") GW, mający dać głos taki, jaki jest oczekiwany. Poza tym ciekawa manipulacja w ankiecie, zresztą jak to w Gazecie Wyborczej: Pytanie: Czy aptekarz może odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych? Odp.: - Nie, leki to towar, który sprzedaje się w aptece. Środek antykoncepcyjny = lek? Odpowiedz Link
patallach_przez_dwa Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 07:06 Apteka służy do sprzedaży leków. Moim zdaniem aptekarz nie powinien odmawiać sprzedaży leków z powodów światopoglądowych. Ale czy prezerwatywa czy środek wczesnoporonny jest lekiem? Czy dla Ciebie dziecko to choroba, która po prostu infekuje organizm? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 08:28 jest bardzo wiele lekow, ktore moga wywolac poronienie. rozumiem, ze wedle ciebie wszystkich ich moze nie sprzedawac aptekarz,bo takie ma widzimisie., tak? co wiecej, srdoki antykoncepcyjne sa lekami - nie sluza tylko zapobieganiu ciazy. a co z aptekarzem antpsychiatra? moze nie sprzedawac neuroleptykow? a aptekarz naturszczyk nie bedzie sprzedawac srdokow do HRT, bo kobiety powinny dzielnie znosic menopauze. no i oczywisice najwazniejsze to nie ograniczac sprzedazy viagry, nie? leki to nie artykuly spozywcze, dobrze o tym pamietac. patallach_przez_dwa napisał: > Apteka służy do sprzedaży leków. Moim zdaniem aptekarz nie powinien odmawiać sp > rzedaży leków z powodów światopoglądowych. Ale czy prezerwatywa czy środek wcze > snoporonny jest lekiem? Czy dla Ciebie dziecko to choroba, która po prostu infe > kuje organizm? Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:11 dala.tata napisał: > a co z aptekarzem antpsychiatra? moze nie sprzedawac neuroleptykow? a aptekarz > naturszczyk nie bedzie sprzedawac srdokow do HRT, bo kobiety powinny dzielnie z > nosic menopauze. Oczywiście, że tak. Jeżeli to jego prywatna apteka, to najwyżej klient pójdzie do apteki innej, i tam odpowiedni lek kupi. Przy okazji klient zapewne rozpowie o tym swoim przyjacielom, rodzinie itd w wyniku czego sprzedaż leków w aptece spadnie. Dlaczego chce Pan zabraniać właścicielowi apteki szkodzić własnemu interesowi? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 15:47 w rzeczywistosci, jak adept juz napisal, apteki nie sa 'po prostu prywatne'. korzystaja z refundacji i sa w systemie NFZ. posluguja sie receptami lekarzy. jesli calkowicie prywatna apteka, taka 'internetowa' chce lub nie chce sprzedawac lekow, nic mi do tego. aptekarze, o ktorych mowimy, sa czescia panstwoej sluzby zdrowia, choc maja prywatne apteki. i dopoki sa w tej sluzbie zdrowia, nie powinny moc wybierac uslug, ktorych swiadcza. dokladnie tak samo jak prywatny lekarz, ktory ma zakontraktowane uslugi przez NFZ. on pracuje dla siebie, jest prywatna firma, nie moze jednak uznac, ze nie leczy Kowalskiego, bo kowalskiemu z geby smierdzi. frusto napisał: > Oczywiście, że tak. Jeżeli to jego prywatna apteka, to najwyżej klient pójdzie > do apteki innej, i tam odpowiedni lek kupi. Przy okazji klient zapewne rozpowie > o tym swoim przyjacielom, rodzinie itd w wyniku czego sprzedaż leków w aptece > spadnie. Dlaczego chce Pan zabraniać właścicielowi apteki szkodzić własnemu int > eresowi? Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 16:29 dala.tata napisał: > w rzeczywistosci, jak adept juz napisal, apteki nie sa 'po prostu prywatne'. ko > rzystaja z refundacji i sa w systemie NFZ. posluguja sie receptami lekarzy. No właśnie. I w tym wg mnie tkwi problem. Należałoby więc zlikwidować refundację. > Aptekarze, o ktorych mowimy, sa czescia panstwoej sl > zby zdrowia, choc maja prywatne apteki. i dopoki sa w tej sluzbie zdrowia, nie > powinny moc wybierac uslug, ktorych swiadcza. Z tym się zgadzam. Dla mnie EOT. Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:08 dala.tata napisał: > jasna sprawa, a lekarz powinien tylko leczyc tych, ktorych ma ochote i tylko z > chorob, ktore lubi. absolutnie larusse! i pomyslec, ze ty potrafisz mnie jeszcz > e zaskoczyc. niezwykle. Dla mnie jest oczywiste, że jeżeli lekarz posiada prywatną praktykę (tzn. nie jest czyimś pracownikiem), to tak właśnie ma prawo postąpić. Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:06 dala.tata napisał: > i tak sie zastanawiam, czy biolog kreacjonista moze zazadac klauzuli sumienia w > sprawie nauczania ewolucji? Oczywiście, gdy nauczał w swojej własnej, prywatnej szkole. > a kierowca autobusu klauzuli sumienia w sprawach ekologicznych? Oczywiście, gdyby kierował własnym, prywatnym autobusem. > moglyby tez krawcowe w sprawie szycia stringow Krawcowe pod warunkiem, że szyłyby pod własną marką we własnej firmie. Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:05 dala.tata napisał: > Hartman oburzony i, wedlug mnie, > ma racje. A według mnie nie. To znaczy, moje zdanie jest: jeżeli apteka jest własnością prywatną, to nikt nie powinien apteki zmuszać do tego, by oferowała pewne leki. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:40 ok, ale proponuję pójść na całość, takie apteki nie będą miały refundacji z NFZ, pacjenci będą płacić całość z własnej kieszeni i ... już wiesz, jak się to skończy... jak prywatne, to na maksa, a nie tam, gdzie wygodnie... Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 16:29 adept44_ltd napisał: > ok, ale proponuję pójść na całość, takie apteki nie będą miały refundacji z NFZ > , pacjenci będą płacić całość z własnej kieszeni i ... już wiesz, jak się to sk > ończy... jak prywatne, to na maksa, a nie tam, gdzie wygodnie... Zgadzam się w pełni. Odpowiedz Link
proon Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 11:48 poglądy frustro są w Polsce wdrażane w życie, ale to jakaś paranoja, z powodu jakiś ideologicznych głupot daje się ludziom prawo do odmawiania wykonywania swoich obowiązków, to patologia lekarz, nawet na praktyce prywatnej, ma obowiązek pomagać każdemu mającemu jakiekolwiek problemy zdrowotne - jak mu się klient (albo jego problemy) nie podoba, to co najwyżej może w duchu pokląć, a w realu ma psi obowiązek pomóc, aptekarz też ma obowiązki - fachowej sprzedaży farmaceutyków, wszystkich, które są dopuszczone do obrotu, on oprócz tego, że ma biznes, to ma jeszcze obowiązki, a o tym w Polsce coraz częściej się zapomina, jak któryś aptekarz jest wrażliwy na viagre lub kondomy to niech zajmie się handlem pietruszką dziwnymi drogami chodzi w Polsce moralność - mieszanie prywatnych poglądów z wykonywaniem obowiązków służbowych staje się normą a wracając do wszystkich "prywatnych" - to, że biznes jest twój nie daje ci jeszcze prawa do wyrażania w pracy swoich prywatnych poglądów, obowiązek jest obowiązkiem bez względu na formę własności firmy Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 12:34 z powodu j > akiś ideologicznych głupot daje się ludziom prawo do odmawiania wykonywania swo > ich obowiązków, to patologia moralnosc nazywasz ideologiczna glupota? > i, a o tym w Polsce coraz częściej się zapomina, jak któryś aptekarz jest wrażl > iwy na viagre lub kondomy to niech zajmie się handlem pietruszką co to znaczy: " jest wrażliwy na viagre lub kondom"? i co to znaczy: "niech zajmie się handlem pietruszką"? > dziwnymi drogami chodzi w Polsce moralność - mieszanie prywatnych poglądów z wy > konywaniem obowiązków służbowych staje się normą nie wiem czy moralnosc to "prywatne poglady", ale spoko. fajnie, ze Ty wiesz. czy lekarz, ktory odmawial wykonywania medycznych eksperymentow na Zydach tez mieszal "prywatne poglady z obowiazkami"? Odpowiedz Link
proon Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 15:12 1. "moralnosc nazywasz ideologiczna glupota?" - nie moralność, lecz przekonania typu - stosować prezerwatyw nie wolno, bo to aborcja i zachęta do seksu pozamałżeńskiego (głupota polega na nieoddzieleniu tego co inni chcą i do czego mają prawo, od tego co ja sobie wyobrażam i co chciałbym innym narzucić) 2. "co to znaczy: " jest wrażliwy na viagre lub kondom"" - uważa, że sumienie mu nie pozwala handlować czymś takim 3. "co to znaczy: "niech zajmie się handlem pietruszką"" - dokładnie to co napisałem , pietruszka nie wywołuje ideologiczno-religijnych dylematów, jak ktoś nie potrafi oddzielić sfery ideologii i religii od sfery zawodowego profesjonalizmu, to lepiej nich zajmie się towarem niewrażliwym ideologicznie i religijnie 4. "nie wiem czy moralnosc to "prywatne poglady"" - prywatne i społeczne, ale w obu sferach pojawia się zjawisko mieszania tego co zupełnie prywatne (stosunek danego człowieka do religii i ideologii) z tym co całkowicie nie jest sprawą prywatną - wywiązywanie się z obowiązków zawodowych 5. "czy lekarz, ktory odmawial wykonywania medycznych eksperymentow na Zydach tez mieszal "prywatne poglady z obowiazkami"" - nie, on właśnie wywiązywał się ze swoich obowiązków (leczyć a nie szkodzić, eksperymenty wykonywać za dobrowolną zgodą danego człowieka i zgodnie z zasadami - naukowymi, a nie polityczno-ideologicznymi - prowadzenia tego typu badań) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 15:53 co za durny 'argument'. bardzo watpie zeby owe 'eksperymenty na Zydach' byly czescia panstwowej sluzby zdrowia. larusse napisała: > nie wiem czy moralnosc to "prywatne poglady", ale spoko. fajnie, ze Ty wiesz. > czy lekarz, ktory odmawial wykonywania medycznych eksperymentow na Zydach > tez mieszal "prywatne poglady z obowiazkami"? > > Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 20:46 ależ ja mam w nosie to czy to jest państwowa czy prywatna służba zdrowia. każdy ma prawo odmówić tego czego jego sumienie nie akceptuje. a "państwowe służby czegokolwiek" nie mają najmniejszego prawa łamać jego sumienia zwłaszcza w imię takich słabych racji jak swobodny dostęp do środków ratujących w ogromniej większość przypadków komfort (nie życie czy zdrowie). to jest moja narracja. i wybacz, ale Twoja zupełnie do mnie nie przemawia. dala.tata napisał: > co za durny 'argument'. bardzo watpie zeby owe 'eksperymenty na Zydach' byly cz > escia panstwowej sluzby zdrowia. Odpowiedz Link
proon Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 21:45 nie mam zamiaru kolegi przekonywać, znam zasadę o kopaniu się z koniem, ale nie odstąpię od zasady - miej sobie przekonania prywatnie, ale w życiu służbowym nad przekonaniami stoi prawo i pragmatyka służbowa, jak jesteś lekarzem to nie do ciebie należy decyzja czy chcę się zabezpieczyć przed ciążą mojej kochanki, czy nie - twój zasr... obowiązek to chronić moje zdrowie i komfort zdrowotny mojego życia, jak chcesz być ideologiem albo kaznodzieją to zmień zawód Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:34 w życiu służbowym to sobie może stać wiesz co. prawo, które łamie sumienia ludzi to bezprawie (to też, naturalnie, moja narracja) jak ktoś się lubi prostytuować to niech mówi, że lubi, a nie pieprzy, że prawo, że pragmatyka służbowa... (sytuacja analogiczna do dali i kwiatów) jeśli byłabym lekarzem to w takiej sytuacji powiedziałabym grzecznie: sorry-resory. ja nie daję. ale kolega z gabinetu obok daje. for free nawet. proon napisał: > ale w życiu służbowym n > ad przekonaniami stoi prawo i pragmatyka służbowa, jak jesteś lekarzem to nie d > o ciebie należy decyzja czy chcę się zabezpieczyć przed ciążą mojej kochanki, c > zy nie - twój zasr... obowiązek to chronić moje zdrowie i komfort zdrowotny moj > ego życia, jak chcesz być ideologiem albo kaznodzieją to zmień zawód Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:39 widze, ze znow powracasz do pisania aforyzmow i przyslow. prawo zabrania dyskryminowac Murzynow - to ci dopiero bezprawie. nie mowiac juz o sumieniach antysemitow. po prostu sodoma i gomora! larusse, nadal zaskakujesz. larusse napisała: > w życiu służbowym to sobie może stać wiesz co. > prawo, które łamie sumienia ludzi to bezprawie (to też, naturalnie, moja narrac > ja) > jak ktoś się lubi prostytuować to niech mówi, że lubi, a nie pieprzy, że prawo, > że pragmatyka służbowa... (sytuacja analogiczna do dali i kwiatów) Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:46 ależ ja nie mam nic do Murzynów. (tolerancja podobno objawia się w obojętności) ja wiem dala, że Tobie jest trudno sobie wyobrazić co to jest sumienie... dala.tata napisał: > prawo zabrania dyskryminowac Murzynow - to ci dopiero bezprawie. nie mowiac juz > o sumieniach antysemitow. po prostu sodoma i gomora! larusse, nadal zaskakujes > z. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 23:15 oczywiscie, od sumienia jestes ty :-) larusse napisała: > ależ ja nie mam nic do Murzynów. (tolerancja podobno objawia się w obojętności) > ja wiem dala, że Tobie jest trudno sobie wyobrazić co to jest sumienie... > > Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 14:35 dala.tata napisał: > prawo zabrania dyskryminowac Murzynow - to ci dopiero bezprawie. Dala, to z Panem dyskutowałem na ten temat, czy z adeptem? Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 17:59 wydaje mi sie ze ja z larusse :-) frusto napisał: > dala.tata napisał: > > > prawo zabrania dyskryminowac Murzynow - to ci dopiero bezprawie. > Dala, to z Panem dyskutowałem na ten temat, czy z adeptem? Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 20.10.11, 11:59 dala.tata napisał: > wydaje mi sie ze ja z larusse :-) To było dość dawno, i nie pamiętam dokładnie, a przekopywać się przez ponda 400 postów mi nie bardzo się chce, ale dyskusję tego typu prowadziłem na tym forum na pewno. Tj. o tym, czy sprzedawcy sklepu wolno wg swojego widzimisię wybierać swoich klientów Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:00 ma i nikt nie zabrania odmowic aptekarzom sprzedazy srdokow antykoncepcyjnych. ale konsekwencja tego jest to przestaja byc farmaceutami. Lekarz psychiatra nie moze poweidziec, ze nie bedzie leczyc schizofrenii, a kardiolog dusznicy bolesnej. zolnierz nie moze przestac nosic broni, a polonista uczyc anty-patrioty Gombrowicza. jesli im nie odpowiadaja takie warunki, moga zrezgynowac z pracy. larusse napisała: > ależ ja mam w nosie to czy to jest państwowa czy prywatna służba zdrowia. > każdy ma prawo odmówić tego czego jego sumienie nie akceptuje. a "państwowe słu > żby czegokolwiek" nie mają najmniejszego prawa łamać jego sumienia zwłaszcza w > imię takich słabych racji jak swobodny dostęp do środków ratujących w ogromniej > większość przypadków komfort (nie życie czy zdrowie). to jest moja narr > acja. i wybacz, ale Twoja zupełnie do mnie nie przemawia. > Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:38 jakiś ty dala humanitarny w tym swoim totalitaryzmie (nieprzypadkowo przez "z") przemyśl to lepiej. dala.tata napisał: > ma i nikt nie zabrania odmowic aptekarzom sprzedazy srdokow antykoncepcyjnych. > ale konsekwencja tego jest to przestaja byc farmaceutami. Lekarz psychiatra nie > moze poweidziec, ze nie bedzie leczyc schizofrenii, a kardiolog dusznicy boles > nej. zolnierz nie moze przestac nosic broni, a polonista uczyc anty-patrioty Go > mbrowicza. > > jesli im nie odpowiadaja takie warunki, moga zrezgynowac z pracy. > Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:42 totalitarysta to ja jeszcze nie bylem. ale argument ad personam przyjmuje ze satysfakcja. larusse napisała: > jakiś ty dala humanitarny w tym swoim totalitaryzmie (nieprzypadkowo przez "z") > przemyśl to lepiej. > > > > jesli im nie odpowiadaja takie warunki, moga zrezgynowac z pracy. > > > > > > Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 22:48 nie ma tam ani grama ad personam. to nie w moim stylu. niektórzy są zbyt przeczuleni. dala.tata napisał: > totalitarysta to ja jeszcze nie bylem. ale argument ad personam przyjmuje ze sa > tysfakcja. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 23:16 bardzo prosze mnie rozesmieszac, bo mi szkoda wina, ktore pije na poplucie ekranu. larusse napisała: > nie ma tam ani grama ad personam. > to nie w moim stylu. > niektórzy są zbyt przeczuleni. > > dala.tata napisał: > > > totalitarysta to ja jeszcze nie bylem. ale argument ad personam przyjmuje > ze sa > > tysfakcja. > > Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 16:33 proon napisał: > a wracając do wszystkich "prywatnych" - to, że biznes jest twój nie daje ci jes > zcze prawa do wyrażania w pracy swoich prywatnych poglądów, obowiązek jest obow > iązkiem bez względu na formę własności firmy Ależ oczywiście, że daje mi prawo. Pod warunkiem, że wywiązuję się z umów. Jeżeli jestem budowlańcem, i mam takiego bzika, że nie pracuję w piątki, to nikt nie ma prawa mi nakazać pracy w piątki. Jeżeli jestem malarzem i mam takiego bzika, że nie sprzedaję obrazów facetom w krawatach, to moje prawo. Trudno mi uwierzyć, że są ludzie, którzy tego rodzaju prawa chcą ograniczyć. Ale, jak zauważył adept i dala.tata, nie stosuje się to do systemu, w którym apteki są częściowo prywatne, a częściowo są częścią państwowej służby zdrowia. Odpowiedz Link
proon Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 18:12 -"mam takiego bzika, że nie pracuję w piątki, to nikt nie ma prawa mi nakazać pracy w piątki." - to zależy w jakim charakterze, jeżeli jesteś lekarzem lub aptekarzem to będziesz musiał pracować nawet w wielkie święta (wyznaczone dyżury dotyczą także całkowicie prywatnych) -"Jeżeli jestem malarzem i mam takiego bzika, że nie sprzedaję obrazów facetom w krawatach, to moje prawo" - jeżeli ten malarz prowadzi formalnie zarejestrowaną działalność gospodarczą, to za coś takiego miałby PIH na głowie, a może nawet oskarżenie o dyskryminację (a jak się nie zarejestrował to urząd skarbowy) -"Trudno mi uwierzyć, że są ludzie, którzy tego rodzaju prawa chcą ograniczyć." - ale te prawa już są ograniczone, prywatny biznes musi przestrzegać całej masy przepisów, co powoduje, że nie zawsze może robić to co mu się podoba, a ja do tych ograniczeń dodałbym szeroki zakaz dyskryminowania (działaniem bądź zaniechaniem) klientów, którzy mają inne poglądy - przykład: każdy aptekarz powinien mieć obowiązek sprowadzenie dla mnie (o ile nie ma na stanie) każdego farmaceutyku (prezerwatywy, viagra też), który jest w legalnej sprzedaży - bo od tego on jest, nawet jak apteka jest jego prywatną własnością, a religia mu nie pozwala popierać antykoncepcji Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 18:28 jakzez sie ciesze, ze zgadzam sie z kolega proonem. argument o dyzurach aptek jest bardzo dobry! aptekarz nie moze poweidziec: nie pracuje w weekend. BO JEST APTEKARZEM. i z tego faktu wynika wiele obowiazkow. Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 09:36 proon napisał: > -"Jeżeli jestem malarzem i mam takiego bzika, że nie sprzedaję obrazów facetom > w krawatach, to moje prawo" - jeżeli ten malarz prowadzi formalnie zarejestrowa > ną działalność gospodarczą, to za coś takiego miałby PIH na głowie, a może nawe > t oskarżenie o dyskryminację (a jak się nie zarejestrował to urząd skarbowy) No widzi Pan, a ja to uważam za ograniczenie wolności. Według mnie nikt nikomu do tego, komu ja się godzę wyświadczyć usługę a komu nie. Mieliśmy na forum kiedyś o tym bardzo długą dyskusję na forum. To, że JEST jakoś, nie oznacza, że tak POWINNO BYĆ. > tych ograniczeń dodałbym szeroki zakaz dyskryminowania (działaniem bądź zaniec > haniem) klientów, którzy mają inne poglądy Czyli jest Pan zamordystą. A ja jestem wolnościowcem i dla mnie takie zapędy są po prostu okropne. Odpowiedz Link
pfg Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 20:49 proon napisał: > lekarz, nawet na praktyce prywatnej, ma obowiązek pomagać każdemu mającemu > jakiekolwiek problemy zdrowotne To akurat nieprawda. Nie chce mi się szukać ustawy o zawodzie lekarza i sprawdzać dokładnego sformułowania, ale lekarz ma obowiązek pomagać każdemu w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub (tu właśnie brak mi dokładnego cytatu) ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, i to w dodatku tylko w zakresie swojej specjalizacji lub kompetencji ogólnomedycznych (każdy lekarz musi umieś przeprowadzić resuscytację, nie każdy musi się podjąć operacji na otwartym sercu). Poza tym, jeżeli lekarz ma kontrakt z NFZ, lekarz ma pomóc każdemu ubezpieczonemu, jeśli ma umowę z innym ubezpieczycielem, każdemu, kto jest przez tego ubezpieczyciela ubezpieczany, a jeśli lekarz prowadzi prywatną praktykę, każdemu, kto gotów jest zapłacić za usługę - z zastrzeżeniami jak wyżej. I z zastosowaniem klauzuli sumienia. Nie może przy tym stosować praktyk dyskryminacyjnych, typu nie leczę facetów w krawatach. Co do Hartmana, to nie jestem pewien, czy ma rację. W obecnie obowiązującym prawie farmaceutycznym nie ma klauzuli sumienia, ale nie widzę fundamentalnych powodów, dla których nie mogłaby ona się tam znaleźć. Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 21:13 pfg napisał: > Co do Hartmana, to nie jestem pewien, czy ma rację. W obecnie obowiązującym pra > wie farmaceutycznym nie ma klauzuli sumienia, ale nie widzę fundamentalnych pow > odów, dla których nie mogłaby ona się tam znaleźć. Mylimy chyba dwa pojęcia - osobistego prawa do wyborów zgodnych ze swoimi przekonaniami oraz obowiązku wywiązywania się ze zobowiązań, jakie nakłada umowa o pracę (w tym przypadku wejście jako aptekarz w system dystrybucji wszystkich środków famaceutycznych). Pacyfista ma prawo nie iść do wojska, ale jeśli na froncie zażąda prawa do niestrzelania do przeciwnika, czeka go sąd polowy. Wegetarianin ma prawo nie pracować w rzeźni, ale gdy się tam zatrudni i zacznie żądać uwolnienia krówek, błyskawicznie z tej pracy wyleci. Farmaceuta ma prawo odmówić handlu prezerwatywami i środkami antykoncepcyjnymi, ale tym samym powinien zostać usunięty z państwowego systemu refundacji leków i handlować wyłącznie na własne konto. A i to jest problematyczne, bo Konstytucja daje wszystkim prawo do opieki zdrowotnej, zaś w mniejszych miejscowościach, gdzie jest tylko jedna apteka, mieszkańcy byliby wtedy jej pozbawieni. Ale fundamentalne powody też się znajdą. Po pierwsze, jak już zostało to powiedziane, farmaceuta nie ma ani kompetencji, ani prawa wtrącać się w leczenie zapisane przez lekarza. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której klientka musi się aptekarzowi tłumaczyć, że środek hormonalny przyjmuje ze względu na nadmiar androgenów, a prezerwatywy kupuje, bo jej mąż jest nosicielem wirusa HIV. Po drugie zaś, ta furtka błyskawicznie doprowadzi do sytuacji, gdy aptekarze wierzący w szkodliwość szczepionek odmawiać będą ich sprzedaży powołując się na tęże klauzulę sumienia, aptekarze przekonani, że leki antydepresyjne to narzędzie zniewolenia ludzkości przez korporacje/iluminatów/jaszczury z Marsa, nie będą realizować recept na seronil i asentrę - tę listę można wydłużać w nieskończoność. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 21:48 przyklad ze szczepionkami jest doskonaly! a w UK zanotowano juz wypadki smiertelne wsrod mlodziezy nieszczepionej szczepionka MMR. nawiasem mowiac, kluczowy argument to to, ze aptekarz musi byc wkonawca recepty lekarza, dopoty dopoki jest pracownikiem panstwowej sluzby zdrowia. w przeciwnym razie, dzieja sie dwie kluczowe z punktu widzenia wspolczesnej medycyny rzeczy. a. podwazana jest diagnoza i wyniakajca z niej terapia, b. podwazana jest przez osobe kompletnie nieuprawniona, ani komptetencyjnie i sytuacyjnie (aptekarze nie bada pacjenta). w ten sposob medycyna jaka znamy pada trupem. i proponuje, pfg, zebys sobie pomyslal o tym, ze nie mozesz bliskiej ci osobie podac leku uspokajajacego i zabezpieczyc jej przed wyskoczeniem przez okno (takie wypadki naprawde zdarzaja sie znacznie czesciej niz myslisz), bo farmaceuta uwaza, ze podawanie neuroleptykow jest nieetyczne. aptekarz, ktory nie chce sprzedawac pewnych lekow, staje sie handlarzem lekarstw i jako taki moze sobie robic co chce. Odpowiedz Link
pfg Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 00:49 pr0fes0r napisał: > Mylimy chyba dwa pojęcia - osobistego prawa do wyborów zgodnych ze swoimi przek > onaniami oraz obowiązku wywiązywania się ze zobowiązań, jakie nakłada umowa o p > racę (w tym przypadku wejście jako aptekarz w system dystrybucji wszystkich śro > dków famaceutycznych). Lekarze mają lex specialis, właśnie ową klauzulę sumienia, tak więc norma "obowiązku wywiązywania się ze zobowiązań, jakie nakłada umowa o pracę", nie ma charakteru bezwzględnego. Ustawodawca postanowił uczynić wyjątek dla jednej grupy zawodowej. Na to powołują się aptekarze i jest to argumentacja całkiem logiczna. Nie mówię tu o tym, czy żądanie aptekarzy jest merytorycznie słuszne, ale o tym, że nie ma *fundamentalnych* powodów, dla których musiałoby być ono odrzucone. Klauzula sumienia dotyczy jedynie antykoncepcji i aborcji, tak więc przykłady szczepionek, antydepresantów etc są nieadekwatne. Skoro nieprawdą jest - a jest! - iż wśród lekarzy "furtka błyskawicznie doprowadziła" do tego i owego, także i ten argument się nie stosuje. Uzasadniona jest tylko wątpliwość dala.taty odnośnie do jednej apteki w małej miejscowości. Za dostępność świadczeń medycznych odpowiada państwo (jest skandalem, że się z tego nie wywiązuje, vide znana sprawa Alicji Tysiąc), można więc przyjąć, że jeśli ktoś chce uzyskać od państwa koncesję na prowadzenie jedynej apteki w promieniu X kilometrów, musi zrezygnować z powoływania się na klauzulę sumienia. Ekonomiczna pozycja właściciela jedynej apteki jest bardzo uprzywilejowana, więc chętni powinni się znaleźć. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 09:01 Mysle, ze mozesz nie miec racji. w wypadku klauzuli sumienia lekarzy nie doprowadzila ona do rozszerzenia jej, bo jest wyjatkowa i nie ma podobnego czynu do aborcji w praktyce lekarskiej. w wypadku aptekarzy mowimy o sprzedawaniu typu lekow, rozszerzenie kaluzuli sumienia na inne typy lekow byloby rozszerzeniem klauzuli o podobne czynnosci. co wiecej, nawet zakladajac, ze klauzula sumienia obejmuje jedynie sfere 'reprodukcji' czlowieka, to jest cala masa lekow, ktore maja dzialania wczesnoporonne i rozszerzenie kaluzuli sumienia na nie byloby dla mnie oczywistym dzialaniem. jednak kluczowe jest dla mnie co innego, o czym juz wspomnialem wczesniej i napisal tez pr0fes0r. srdoki antykoncepcyjne uzywane sa w terapii. byloby skandalem i totalnym naruszeniem prywatnosci pacjentki, gdyby musiala sie tlumaczyc, po co kupuje te srodki. aptekarzowi nic do diagnozy lekarskiej. nie wiem, jka duza grupe kobiet leczy sie srdokami antykoncepcyjnymi, jednak owa klauzula sumienia w sposob oczywisty je dyskryminuje. i na koniec, jesli dopuszczasz 'zawieszenie' klauzuli sumienia z powodow monoplu apteki, to, szczerze mowiac, denna to klauzula sumienia. pfg napisał: > > Klauzula sumienia dotyczy jedynie antykoncepcji i aborcji, tak więc przykłady s > zczepionek, antydepresantów etc są nieadekwatne. Skoro nieprawdą jest - a jest! > - iż wśród lekarzy "furtka błyskawicznie doprowadziła" do tego i owego, także > i ten argument się nie stosuje. Uzasadniona jest tylko wątpliwość dala.taty odn Odpowiedz Link
pfg Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 14:05 dala.tata napisał: > srdoki antykoncepcyjne uzywane sa w terapii. byloby skandale > m i totalnym naruszeniem prywatnosci pacjentki, gdyby musiala sie tlumaczyc, po > co kupuje te srodki OK. To jest poważny argument. Ale można to odwrócić: aptekarz "z klauzulą" sprzedaje farmakologiczne środki antykoncepcyjne zakładając, że posłużą do terapii, nie do antykoncepcji. To byłoby bardzo jezuickie :-) W ten sposób klauzula aptekarska sprowadza się do odmowy sprzedaży środków mechanicznych, czyli gra staje się niewarta świeczki. > i na koniec, jesli dopuszczasz 'zawieszenie' klauzuli sumienia z powodow monopl > u apteki, to, szczerze mowiac, denna to klauzula sumienia. Całkiem być może :-) Ja zresztą postulatu aptekarzy nie popieram, ale święte oburzenie Hartmana też mi nie pasuje. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 17:57 mnie zreszta bardzo preszkadza to calkowite zmarginalizowanie grupy kobiet, ktore korzystaja z tych srdokow jako lekarstw. zawsze wydawalo mi sie, ze aptekarz, jak lekarz, przede wszystkim powinien miec na wzgledzie dobro pacjenta. niestety tak nie jest. i to jest bardzo smutne. pfg napisał: > OK. To jest poważny argument. Ale można to odwrócić: aptekarz "z klauzulą" sprz > edaje farmakologiczne środki antykoncepcyjne zakładając, że posłużą do terapii, > nie do antykoncepcji. To byłoby bardzo jezuickie :-) W ten sposób klauzula apt > ekarska sprowadza się do odmowy sprzedaży środków mechanicznych, czyli gra staj > e się niewarta świeczki. Odpowiedz Link
pr0fes0r Róbmy miejsce na Wawelu 16.11.11, 13:18 Jak to pięknie ujął "Fakt", Alik zgasł [*]. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 14:55 Dala, histeryzujesz na potęgę. Gdzie Ty tam widzisz dyskryminację?? Tworzycie sobie sami problemy, których nie ma. Jak dla mnie to jest to klasyczny spór pomiędzy "nie mogę (sprzedać)" (farmaceuci) a "nie chcę (powiedzieć)" (pacjentki). "Nie mogę" to pewna naturalna granica, wszystkie przezwyciężone "nie chcę", wszystkie poprawione próby chcenia. To ostateczny wynik. Nie mogę zamordować, a nie chcę zamordować. Jeśli z całej istoty cenisz bardziej wolę to dla Ciebie silniejsze (świętsze) będzie "nie chcę". Jak cenisz całą istotę to świętsze (silniejsze) będzie "nie mogę". Dla mnie sprawa jest jasna: prymitywny zamordyzm proponujesz. > byloby skandalem i totalnym naruszeniem prywatnosci pacjentki, gdyby musiala sie > tlumaczyc, po co kupuje te srodki. aptekarzowi nic do diagnozy lekarskiej. nie wiem, jka > duza grupe kobiet leczy sie srdokami antykoncepcyjnymi, jednak owa klauzula sumienia w > sposob oczywisty je dyskryminuje. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:01 larusse, ja moge histeryzowac, ja moge byc totalitarysta, nawet prymitywnym zamordysta moge byc, ale wolalbym jeszcze rozumiec, co mowisz. ale, blagam, nie tlumacz. EOT Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:07 czego nie rozumiesz, dala? dala.tata napisał: > larusse, ja moge histeryzowac, ja moge byc totalitarysta, nawet prymitywnym zam > ordysta moge byc, ale wolalbym jeszcze rozumiec, co mowisz. ale, blagam, nie tl > umacz. EOT > > Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:13 no zrozumialem ze mnie obrazasz. reszty juz nie :-) ale naprawde nie musisz mi tego tlumaczyc. larusse napisała: > czego nie rozumiesz, dala? > > > dala.tata napisał: > > > larusse, ja moge histeryzowac, ja moge byc totalitarysta, nawet prymitywn > ym zam > > ordysta moge byc, ale wolalbym jeszcze rozumiec, co mowisz. ale, blagam, > nie tl > > umacz. EOT > > > > > > Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:17 dala.tata napisał: > no zrozumialem ze mnie obrazasz. gdzie niby? > reszty juz nie :-) nie udawaj. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:23 jesli tego nie widzisz, to nie zobaczysz juz. spoko. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 18:24 to mi pokaż. dala.tata napisał: > jesli tego nie widzisz, to nie zobaczysz juz. spoko. > Odpowiedz Link
takisobienik Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 19:50 arusse napisała: > Dala, histeryzujesz na potęgę. Gdzie Ty tam widzisz dyskryminację?? > Tworzycie sobie sami problemy, których nie ma. pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_wielotorbielowatych_jajnik%C3%B3w Zespół wielotorbielowatych jajników (łac. syndroma ovariorum policysticum, ang. polycystic ovary syndrome, PCOS) – zaburzenie endokrynne, który dotyka 10–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym [1]. 1. Położnictwo i ginekologia, tom 2. Grzegorz H. Bręborowicz (red.). Wydawnictwo Lekarskie PZWL, ss. 705. ISBN 83-200-3082-X. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 20:08 no, ale w czym problem? takisobienik napisała: > pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_wielotorbielowatych_jajnik%C3%B3w > Zespół wielotorbielowatych jajników (łac. syndroma ovariorum policysticum, ang. > polycystic ovary syndrome, PCOS) – zaburzenie endokrynne, który dotyka 1 > 0–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym [1]. > > 1. Położnictwo i ginekologia, tom 2. Grzegorz H. Bręborowicz (red.). Wydawnictw > o Lekarskie PZWL, ss. 705. ISBN 83-200-3082-X. Odpowiedz Link
takisobienik Re: Hartman dal glos. 20.10.11, 21:37 Jeśli nie widzisz problemu w tym, że kobiety poddające się tzw. nieciążowemu leczeniu PCO, w którym najczęściej wykorzystuje się właśnie pigułki antykoncepcyjne, miałyby się spowiadać aptekarzom, na co im te tabletki, to rzeczywiście nie ma o czym mówić. larusse napisała: > no, ale w czym problem? > > takisobienik napisała: > > > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_wielotorbielowatych_jajnik%C3%B3w > > Zespół wielotorbielowatych jajników (łac. syndroma ovariorum policysticum > , ang. > > polycystic ovary syndrome, PCOS) – zaburzenie endokrynne, który do > tyka 1 > > 0–15% kobiet w okresie reprodukcyjnym [1]. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 21.10.11, 19:12 Naturalnie, że nie ma o czym mówić, bo z emocjami rozmawiać mi się za bardzo nie chce, a z "obcymi" to już w ogóle. (Słowo "spowiadać" ładnie się tutaj wkomponowało). A upodobanie do owiania tajemnicą takich dziwnych rzeczy jak np. wielotorbielowe jajniki jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Może przyjemnie jest tworzyć aurę tajemniczości wokół swoich jajników, nie wiem... Zupełnie tego nie łapię. Ale ja nie posiadam takich narządów to w sumie skąd mam wiedzieć... Dalej, Twoje "nie chcę" (spowiadać się aptekarzom, jak to sama nazwałaś) w mojej narracji stoi niżej niż innych "nie mogę". Co już tłumaczyłam gdzieś tam wyżej. Dodać mogę tylko, że osobiście to większych oporów przed sprzedawaniem środków antykoncepcyjnych, wykonywaniem aborcji, eutanazji i in. bym nie miała. Wręcz przeciwnie, (więc jakby nagle wszyscy aptekarze zrozumieli co jest moralność to jak będzie trzeba to można do mnie). Ale ja jestem upośledzona moralnie (jak palestyńczycy) i tej całej ochrony życia nie łapię. A jak ktoś łapie to chwała mu za to. I ja ze swojej strony mogę tylko zrobić wielkie "wow". takisobienik napisała: > Jeśli nie widzisz problemu w tym, że kobiety poddające się tzw. nieciążowemu le > czeniu PCO, w którym najczęściej wykorzystuje się właśnie pigułki antykoncepcyj > ne, miałyby się spowiadać aptekarzom, na co im te tabletki, to rzeczywiście nie > ma o czym mówić. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 19:24 pfg napisał: > larusse, gadasz głupoty. no ok, ale jakbyś mógł konkretniej to byłoby fajnie. > Żal mi cię. Spoko. (chociaż to akurat mogłeś sobie darować, bo cóż to wnosi?) Odpowiedz Link
dala.tata Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 19:41 konkretniej juz bylo :-) wiesz, na pewnym etapie mozna juz tylko poweidziec, ze gadasz glupoty. larusse napisała: > pfg napisał: > > > larusse, gadasz głupoty. > > no ok, ale jakbyś mógł konkretniej to byłoby fajnie. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 19:51 nie dala, konkretnie to nigdzie nie było: Ty ograniczyłeś się do "nie rozumiem", pfg do "gadasz głupoty" (plus "żal mi cię", które właściwie nie wiem co ma oznaczać) . Ja bardzo chętnie przyjmę to, że "gadam głupoty" i pokajam się nawet (plus zmienię zdanie jeśli okaże się, że czegoś nie wzięłam pod uwagę), ale chcę wiedzieć, w którym miejscu te głupoty gadam. dala.tata napisał: > konkretniej juz bylo :-) wiesz, na pewnym etapie mozna juz tylko poweidziec, ze > gadasz glupoty. Odpowiedz Link
pfg Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 20:03 larusse napisała: > , pfg do "gadasz głupoty" (plus "żal mi cię", które właściwie nie wiem co ma oz > naczać) Że ci współczuję. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 20:12 no to ja się bardzo cieszę, że mi współczujesz (ale, wybacz, to chyba nie jest temat "oblicza współczucia pfg") to tylko jeszcze pokaż mi te "głupoty": "głupota po głupocie" z komentarzem. i git. pfg napisał: > larusse napisała: > > > , pfg do "gadasz głupoty" (plus "żal mi cię", które właściwie nie wiem co > ma oz > > naczać) > > Że ci współczuję. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 22.10.11, 20:24 chociaż tak prawdę mówiąc wciąż nie wiem o co Ci chodzi z tą "uczuciową solidarnością ze mną, czyli niby osobą cierpiącą". ale jak lubisz się solidaryzować to możesz. spoko. larusse napisała: > no to ja się bardzo cieszę, że mi współczujesz (ale, wybacz, to chyba nie jest > temat "oblicza współczucia pfg") Odpowiedz Link
larusse wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 11:01 czy to takie trudne? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 11:29 czekanie? trudne... Odpowiedz Link
larusse Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 11:46 adept, możesz mnie nie wkurzać i się nie wtrącać? dziękuję. adept44_ltd napisał: > czekanie? trudne... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 12:19 larusse, wyluzuj, za 250 lat też będą wybory... Odpowiedz Link
larusse Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 12:25 ale co mnie to niby obchodzi? adept44_ltd napisał: > larusse, wyluzuj, za 250 lat też będą wybory... Odpowiedz Link
pfg Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 20:18 adept44_ltd napisał: > za 250 lat też będą wybory... Przewidujesz, jak widzę, jakieś wybory przyspieszone w międzyczasie :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 21:28 daję szansę prezesowi na powrót do władzy... Odpowiedz Link
pfg Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 20:21 larusse napisała: > czy to takie trudne? To do mnie? larusse, dwukrotnie wyraziłem moje ubolewanie nad stanem mentalnym, w jakim się znajdujesz. I nie mam nic więcej do dodania. Odpowiedz Link
larusse Re: wciąż czekam. już jakieś 15 godzin minęło. 23.10.11, 20:41 pfg napisał: > To do mnie? Naturalnie, że do Ciebie. Napisałeś, że "gadam głupoty". Poprosiłam o uzasadnienie (nie wykluczam, że nie masz racji). Nie doczekałam się do teraz. Czy proszę o coś niewykonalnego? > larusse, dwukrotnie wyraziłem moje ubolewanie nad stanem mentalnym, > w jakim się znajdujesz. słucham??? (tutaj dochodzimy do momentu, w którym robi się niezręcznie i zawsze zastanawiam się czy to "ograniczenie poznawcze" czy jakieś mechanizmy obronne zaczynają działać-mówię to czysto "opisowo", bez grama emocji) A co to jest za stan, który wywołuje Twoje "ubolewanie"? Pytam czysto poznawczo. Odpowiedz Link
takisobienik Re: Hartman dal glos. 25.10.11, 11:12 larusse napisała: > Naturalnie, że nie ma o czym mówić, bo z emocjami rozmawiać mi się za bardzo ni > e chce, a z "obcymi" to już w ogóle. (Słowo "spowiadać" ładnie się tutaj wkompo > nowało). A upodobanie do owiania tajemnicą takich dziwnych rzeczy jak np. wielo > torbielowe jajniki jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Może przyjemnie jest t > worzyć aurę tajemniczości wokół swoich jajników, nie wiem... Zupełnie tego nie > łapię. Ale ja nie posiadam takich narządów to w sumie skąd mam wiedzieć... Słyszałaś o czymś takim jak tajemnica lekarska? Albo o danych wrażliwych? Ale co tam, jeśli lubisz opowiadać przypadkowym osobom o swoich przypadłościach, to pewnie dalej nie zrozumiesz. A propos, z twojej wypowiedzi wynika, że nie masz jajników, może chcesz się podzielić szczegółami? Papa. Odpowiedz Link
larusse Re: Hartman dal glos. 25.10.11, 19:53 takisobienik napisała: > Słyszałaś o czymś takim jak tajemnica lekarska? Oczywiście, że słyszałam. Nie widzę jednak związku. Jeśli Ty widzisz to, proszę, rozwiń. > Albo o danych wrażliwych? O tym też. To w dodatku uważam za szkodliwe. > Ale co tam, jeśli lubisz opowiadać przypadkowym osobom o swoich przypadłościach > , to pewnie dalej nie zrozumiesz. Jeśli bym "lubiła opowiadać przypadkowym osobom o swoich przypadłościach" (nie bardzo wiem rozumiem co rozumiesz pod pojęciem "przypadłość", bo jeśli to co myślę to takiego słowa w mojej narracji nie ma) to musiałabym gdzieś tam zakładać, że ktoś chciałby o tym słuchać. Ty, o ironio, zakładasz jeszcze, że ktoś byłby tym zainteresowany i może nawet zadawałby pytania. Patrz: "miałyby się spowiadać aptekarzom, na co im te tabletki, to rzeczywiście nie ma o czym mówić". Ja raczej zakładam, że o "przypadłościach" obcych raczej nikomu nie chce się za darmo słuchać, a już na pewno nie "spowiadać kogoś z tego". Zwłaszcza farmaceutom, którzy pewnie (domyślam się tylko, bo aptekarzem nie jestem) mają do przerobienia kilka babć (z ich opowieściami o przypadłościach) dziennie. Jeśli o mnie chodzi to jest to dla mnie kolejny argument "za" - że "mimo wszystko" (moralność to wielka rzecz). Ale, naturalnie, to ja nie rozumiem :) najpierw pfg wyjezdza ze swoim "głupoty gadasz", żeby zdanie dalej zasygnalizować swoje "ograniczenia poznawcze" lub "działanie mechanizmów obronnych" (tutaj głowy nie dam) jeśli było w tym więcej emocji (patrz: patrz: zal mi cię/ współczuję ci/wyraziłem ubolewanie nad stanem mentalnym w którym się znajdujesz), dalej dala, że "na pewnym poziomie to można już tylko powiedzieć, że głupoty gadam" ("yhy"), a teraz "takisobienik": 'pewnie dalej nie zrozumiesz" sugerując, że "wcześniej i wciąż" nie rozumiem. W zasadzie nie powinno mnie to dziwić... (właśnie w tv usłyszałam: "widzimy to co chcemy"- idealnie pasuje.) > A propos, z twojej wypowiedzi wynika, że nie > masz jajników, może chcesz się podzielić szczegółami? A czym się tutaj dzielić? Tak bardzo lubisz słuchać o "przypadłościach" ("przypadłościach" naturalnie w tym bardziej filozoficznym znaczeniu)? :) >Papa Papa. Po co ja tracę czas to nie wiem... Odpowiedz Link
frusto Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 14:37 pr0fes0r napisał: [ciach całość] > (w tym przypadku wejście jako aptekarz w system dystrybucji wszystkich śro > dków famaceutycznych). Cały ten post jest niezłym argumentem za tym, żeby państwo się nie wtrącało w służbę zdrowia i dystrybucję leków. Odpowiedz Link
proon Re: Hartman dal glos. 17.10.11, 21:51 cały problem sprowadza się do tego, że ktoś taki jak lekarz i aptekarz nie powinni mieć wykrętu w postaci tzw klauzuli sumienia; on ma pracować nad moim zdrowiem a nie sumieniem (zwłaszcza moim, bo ze swoim to sobie może różności wyczyniać - ale prywatnie), a wracając do tego co lekarz musi, a czego nie musi - polecam poczytać o amerykańskich praktykach ciągania lekarzy po sądach, do nas to też dociera i ja to popieram - jak już chciałeś być lekarzem, to nie tylko dla śmietanki, ale dla babrania się w gównie też - to są dwie strony tego samego raju Odpowiedz Link
pfg Re: Hartman dal glos. 18.10.11, 00:10 proon napisał: > poczytać o amerykańskich praktykach ciągania lekarzy po sądach Czego ubocznymi skutkami jest między innymi - astronomiczny wzrost kosztów świadczeń medycznych, gdyż lekarze muszą wykupywać bardzo drogie polisy od odpowiedzialności cywilnej - to, że w Ameryce lekarz będący przypadkowym świadkiem wypadku, zasłabnięcia na ulicy itp odwraca się i szybko odchodzi, udając, że nie jest lekarzem i że wcale go tam nie było, gdyż ryzykuje *proces* o to, że albo ofiary nie uratował, albo że poniosła ona jednak jakiś uszczerbek na zdrowiu (na przykład resuscytując połamał żebra); to ostatnie zdarza się coraz częściej w Polsce. Tak więc nie zachwycajmy się bezkrytycznie Ameryką, co zresztą z innych, on-topicznych wątków na tym forum wynika. A w ogóle nijak się to nieprawdziwości twojego poprzedniego twierdzenia, iż rzekomo > lekarz, nawet na praktyce prywatnej, ma obowiązek pomagać każdemu mającemu > jakiekolwiek problemy zdrowotne Odpowiedz Link
matya Re: Best abstract ever! 15.10.11, 03:49 ki diabel? www.improbable.com/2011/10/14/ig-nobel-winner-writes-best-abstract-ever/ adminow prosze o usuniecie dwoch poprzednich postow matya napisała: > hyba sie nie wkleilo, wiec jeszcze raz: > [url=http://www.improbable.com/2011/10/14/ig-nobel-winner-writes-best-abstract-ever/]abstract[/url] Odpowiedz Link
pfg Re: Best abstract ever! 17.10.11, 20:55 matya napisała: > ki diabel? www.improbable.com/2011/10/14/ig-nobel-winner-writes-best-abstract-ever/ Skomentuję tylko, że Michael Berry, pierwszy autor tej pracy, jest fizykiem wybitnym. Sandu Popescu, trzeci autor, też jest bardzo znany. Abstrakt jest super :-) Odpowiedz Link
charioteer1 w tvp2 17.10.11, 23:11 Jakaś wielka zbrodnia, że krzyż powieszono w nocy? Krzyż zostanie, odrzucimy uchwałę, mamy większość. Większość mają zwolennicy krzyża. Nie z takimi wrogami, jak grupa Palikota, Kościół sobie poradzi. Jesteście żałośni w tej wojnie z Kościołem- odpowiada Niesiołowski wybory.gazeta.pl/wyboryparlamentarne/1,120574,10474489,_DZIEN_NA_ZYWO_.html?PageNumber=2 Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: w tvp2 18.10.11, 10:21 coraz mniej wskazuje na to, że jesteśmy normalnym państwem... Odpowiedz Link
frusto Zgodnie z oczekiwaniami 18.10.11, 14:59 No i mamy pierwsze dni po wyborach. Bardzo symptomatyczne jest, że partia, reklamująca się jako liberalna lewica chcąca głębokich reform, pierwszą awanturę rozegrała się nie o budżet, nie o zadłużenie, nie o cięcia wydatków, ale o krzyże w Sejmie. Już przed wyborami uważałem, że zwycięstwo PO będzie oznaczać brak jakichkolwiek realnych reform (poza ruchami pod publiczkę). Uważałem, że zamiast tego PO będzie wyszukiwać ideologiczne tematy, które będzie wsypywać do koryta. W przeciwieństwie do niektórych na tym forum, uważam, że głosowanie na PO oznacza zaprzepaszczenie wszelkich szans na jakiekolwiek reformy, i jakichkolwiek szans na cywilizacyjny awans Polski. A tymczasem czeka nas zderzenie się z rzeczywistością: www.bankier.pl/wiadomosc/Prof-Rybinski-Ten-budzet-jest-fikcyjny-2422519.html Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 18.10.11, 15:10 niestety, czeka nas, ale to zdaje się nie PO rozpoczęła awanturę o krzyż, no i - po drugie - co w zamian? facet, który udaje dobrego misia i chowa na czas wyborów teorię ataku brzozy na samolot??? Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 20.10.11, 12:04 adept44_ltd napisał: > niestety, czeka nas, ale to zdaje się nie PO rozpoczęła awanturę o krzyż, no i > - po drugie - co w zamian? facet, który udaje dobrego misia i chowa na czas wyb > orów teorię ataku brzozy na samolot??? Dobre pytanie. Tragedia polega na tym, że po pewnym zastanowieniu, każde mniejsze zło okazuje się takim samym złem, jak to poprzednie. Tyle tylko, że PiSowi media patrzyły na ręce, a nad PO jest swego rodzaju ochronny klosz.. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 20.10.11, 12:18 e, chyba nie śledziłeś mediów... ale gotów jestem przystać na wariant - PO potrafi lepiej dbać o wizerunek (co też lepiej o nich świadczy); raczej nie kupuję tej gadki o spisku medialnym na PIS, niestety to oni sami wystawiają się, jak tylko mogą...więc trudno winić media za to, że to punktują. Odpowiedz Link
pfg Re: Zgodnie z oczekiwaniami 20.10.11, 12:34 Ale argument frusto jest inny: On nie twierdzi, że był medialny spisek anty-PiSowski i zgadza się, że media słusznie ich punktowały. Natomiast, jak sądzę, uważa, że media *oszczędzały* Platformę, podczas gdy jej się też należało. Nie żebym się z frusto zgadzał, ale zwracam na powyższe uwagę dla klarowności dyskusji. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 20.10.11, 12:51 dziękuję, może poszedłem za daleko, ale uznałem, że te fory dla PO to miałby być aspekt spisku (nomen, omen), śledziłem media przed wyborami i jednak PO była punktowana... no ale inaczej się punktuje Grabarczyka (który zresztą może pokazać, ile to dróg jednak rozkopał), a inaczej Macierewicza (który co najwyżej może wypuścić hel...). Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 07:45 adept44_ltd napisał: > dziękuję, może poszedłem za daleko, ale uznałem, że te fory dla PO to miałby by > ć aspekt spisku (nomen, omen), śledziłem media przed wyborami i jednak PO była > punktowana... no ale inaczej się punktuje Grabarczyka (który zresztą może pokaz > ać, ile to dróg jednak rozkopał), a inaczej Macierewicza (który co najwyżej moż > e wypuścić hel...). W skrócie, pfg ujął dobrze to, co miałem na myśli. Uważam, że rzeczy, które gdy wypowiada PiS są (często słusznie) punktowane przez media, gdy robi je PO, odźwięk jest znikomy lub żaden. W związku z tym powstaje mylne wrażenie jakiejś gigantycznej różnicy między PiSem i PO, podczas gdy dla mnie te różnice nie są wcale duże. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 09:35 moja niezgoda na ten pogląd została już wyrażona, z moich obserwacji wynika, że tak nie jest, choć PIS i wyznawcy twierdzą inaczej. Drobny przykład - obecnie obowiązuje teza kolegi Kuźmiuka, że złe media zajmują się sytuacją w PIS po wyborach, zamiast zająć się sytuacją w PO po wyborach... 1) te sytuacje są niewspółmierne (każda normalna partia wywala szefa, który po raz kolejny wiedzie ją do klęski), 2) teza ta nie jest prawdziwa, media uznawane za proplatformerskie zajmowały się konfliktem ze Schetyną... itd., itp... no ale łatwo stwierdzić, że my jesteśmy cacy, a media robią z nas wilki... tudzież czytać własne media, które ani myślą, ani prawdą nie grzeszą Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 11:51 adept44_ltd napisał: > moja niezgoda na ten pogląd została już wyrażona, z moich obserwacji wynika, że > tak nie jest, choć PIS i wyznawcy twierdzą inaczej. To ja mam pytanie. Dlaczego w takim razie, jeżeli tak nie jest, robiono nagonkę na LK kiedy powiedział o Gabonie (przez kilka dni co odpalałem przeglądarkę było o Gabonie i jak to LK obraził Gabończyków), a media nic nie wspominają o wpadkach Komorowskiego? Kto mi wyjaśni, czemu Borubar jest obciachowy, a łączenie w "bulu" nie? Ja nie piszę, że media robią wilki z PiS! To nie chodzi o to, że nie ma krytyki wobec platformy. Chodzi o to, że krytyka wobec PO i wobec PiSu jest różna jakościowo i ilościowo. Jeżeli prezes przegranej partii powinien przestać być prezesem, to dlaczego Tusk nie przestał być prezesem po 2005 roku? Dlaczego właściwie obchodzi kogokolwiek, czy partia wywali szefa, czy nie i dlaczego to jest jakimś wielkim problemem? Nie głosuje Pan na PiS, to co Pana obchodzi, czy prezesem będzie Kaczyński , czy nie, i dlaczego to jest problem ważniejszy od pyskówek w platformie? Najprostsze przykłady to wielka afera z powodu afery korupcyjnej z Begierowej i śladowa liczba publikacji po kupieniu Arłukiewicza czy Kluzik-Rostkowskiej. Albo afera z powodów CBA i brak jakiegolwiek zainteresowania łamaniem prawa przez ABW. Albo brak reakcji na to, że rząd chciał wpływać na politykę Rzepy. Albo relatywizm Odpowiedz Link
pfg Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 12:19 frusto napisał: > To ja mam pytanie. Dlaczego w takim razie, jeżeli tak nie jest, robiono nagonk > ę na LK kiedy powiedział o Gabonie Po pierwsze, nie Lech, ale Jarosław. Po drugie, prezes Kaczyński, mówiąc o Gabonie, iż jest to CytatNiezbyt wielkie państwo afrykańskie, gdzie poważną rolę odgrywają orzeszki ziemne pokazał, że niewiele o nim wie, więc lepiej by było, gdyby się o nim nie wypowiadał (Gabon ma powierzchnię równą ~3/4 powierzchni Polski, orzeszków się tam nie uprawia, za to wydobywa się ropę naftową, dzięki czemu, jak na Afrykę subsaharyjską, jest to dość bogate państwo). Po trzecie, prezes Kaczyński zademonstrował w ten sposób arogancję i pogardę dla krajów nie-europejskich, typową dla zaściankowych europejskich ksenofobów. Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 12:37 pfg napisał: > Po pierwsze, nie Lech, ale Jarosław. Po drugie, afera zaczęła się nie od przytoczonego cytatu, tylko od Cytat Równie dobrze można było wymyślić, że Gabon zaatakuje Polskę. Potem powiedzieć, że jednak nie zaatakuje, a na koniec ogłosić, że to wielki sukces To z tego potem wzięło się wałkowanie tematu Gabon i potem dopiero Kaczyński popełnił był drugi cytat (z czym się już wygłupił, to prawda). > Po drugie, prezes Kaczyński, mówiąc o Gabo > nie, iż jest to > CytatNiezbyt wielkie państwo afrykańskie, gdzie poważną rolę odgrywają orzesz > ki ziemne > pokazał, że niewiele o nim wie, więc lepiej by było, gdyby się o nim nie wypowi > adał (Gabon ma powierzchnię równą ~3/4 powierzchni Polski, orzeszków się tam ni > e uprawia, za to wydobywa się ropę naftową, dzięki czemu, jak na Afrykę subsaha > ryjską, jest to dość bogate państwo). Po trzecie, prezes Kaczyński zademonstrow > ał w ten sposób arogancję i pogardę dla krajów nie-europejskich, typową dla zaś > ciankowych europejskich ksenofobów. W porządku. Co więc Pan powie o: "No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty" (wiceminister obrony narodowej, pogarda wobec kobiet i stereotypy na temat innych nacji) "Zawsze mamy gdzieś w zanadrzu polską pamięć, że 400 lat temu w trochę innym charakterze, żołnierze polscy maszerowali po Placu Czerwonym." (ksenofobia wobec Rosjan i zerowy brak wyczucia chwili i miejsca) "W zeszłym roku powódź, w tym roku powódź, więc pewnie ludzie są już oswojeni, obyci z żywiołem" "polska wychodzi z NATO", Belka jako zastępca sekretarza generalnego ONZ, RPP ustala kursy (niewiele wie, lepiej więc by się nie wypowiadał), wydruki z wikipedii jako źródło wiedzy, "Od czegoś trzeba zacząć. To tak, jak zawsze pytają obcokrajowcy: dlaczego całujemy kobiety w rękę? Ja odpowiadam: Od czegoś trzeba zacząć"" (seksizm), konstytucja 3 maja druga w Europie, armaty ukryte w krzakach.. Naprawdę chce mnie Pan przekonywać, że Komorowskiego to takie tam, sympatyczne potknięcia, a Kaczyńskiego to wpadki pełną gębą i dyskwalifikujące go jako polityka - bo media w moim odczuciu tak to przedstawiają? Odpowiedz Link
pfg Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 12:50 frusto napisał: > "No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy zrozumiałem. Dunki nie są naj > piękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty" (wiceminister obrony narodowej > , pogarda wobec kobiet i stereotypy na temat innych nacji) > > "Zawsze mamy gdzieś w zanadrzu polską pamięć, że 400 lat temu w trochę innym ch > arakterze, żołnierze polscy maszerowali po Placu Czerwonym." (ksenofobia wobec > Rosjan i zerowy brak wyczucia chwili i miejsca) Za jedno i za drugie Komorowskiemu mocno się oberwało - a o tym przecież mówimy, czy media krytykują wyłacznie PiS i oszczędzają Platformę, czy jednak nie. Otóż te właśnie przykłady dowodzą, iż politycy Platformy nie podlegają ochronie. Podobnie było z "bulem" i licznymi innymi gafami Komorowskiego (w tym Belka, wiki, RPP). > "polska wychodzi z NATO" To jest zgoła przykład tego, iż wypowiedzi Komorowskiego były interpretowane złośliwie, ze złą wolą. Z kontekstu jasno wynikało, iż Komorowski miał na myśli, że "Polska wychodzi [z Afganistanu wraz] z NATO". Wypowiedź Komorowskiego była niezręczna, bo pozwalała widzieć dopełniacz tam, gdzie był narzędnik, ale media skwapliwie tego się uchwyciły. Rekapitulując, podane przykłady dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, niż twierdziłeś. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 14:07 ba, średnio raz w tygodniu zdarza mi się widzieć ten zestaw wpadek Komorowskiego w TVN... co zresztą dowodzi, że jest pewnie przedstawiany częśćiej, gdyż raczej sporadycznie oglądam TV Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 23.10.11, 10:44 pfg napisał: [cut] > > Za jedno i za drugie Komorowskiemu mocno się oberwało Nie miałem takiego wrażenia. Owszem, błędy Komorowskiemu wytknięto, ale nie miałem wrażenia takiego totalnego ataku jak po błędach Kaczyńskiego. > Rekapitulując, podane przykłady dowodzą czegoś wręcz przeciwnego, niż twierdził > eś. Bynajmniej. Ja twierdzę, że media krytykują PO łagodniej, niż PiS, a nie, że nie krytykują wcale. Odpowiedz Link
pfg Re: Zgodnie z oczekiwaniami 23.10.11, 20:15 frusto napisał: > Ja twierdzę, że media krytykują PO łagodniej, niż PiS Masz rację. Tak twierdzisz. Może to być spowodowane dwoma czynnikami: (1) Błędy PiS są groźniejsze (dla Polski), niż błędy PO. (2) Jesteś uprzedzony w swoim osądzie. Ja stawiam na kombinację liniową jednego i drugiego. Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 24.10.11, 11:28 pfg napisał: > frusto napisał: > > > Ja twierdzę, że media krytykują PO łagodniej, niż PiS > > Masz rację. Tak twierdzisz. Może to być spowodowane dwoma czynnikami: > (1) Błędy PiS są groźniejsze (dla Polski), niż błędy PO. > (2) Jesteś uprzedzony w swoim osądzie. > Ja stawiam na kombinację liniową jednego i drugiego. Ja tam nie widzę różnicy między jakością błędu wynikającego z pysknięcia Kaczyńskiego, a Komorowskiego. Uważam, że pańska interpretacja wynika z pańskich uprzedzeń. Możliwe, że ma Pan rację Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: Zgodnie z oczekiwaniami 22.10.11, 14:04 jedyne, co mogę powiedzieć, to to, że albo nie śledzisz mediów, albo nie chcesz widzieć tego, co w nich jest, albo wyczytałeś, że czegoś nie ma... bo wszystkie media trąbiły o buli i innych wpadkach... Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 23.10.11, 11:01 Jasne. A reakcja na "pierwsza zasada w polityce: p*l wyborców " i "ciemny lud to kupi" również była identyczna. Odpowiedz Link
dala.tata Re: Zgodnie z oczekiwaniami 18.10.11, 18:06 nie wydaje mi sie, zeby 'awantrue o krzyz' wywolala PO. natomiast ja akurat uwazam, ze to jest wazne zagadnienie. niewatpliwie refomry panstwa, budzet sa rowniez niezwykle wazne, byc moze i wazniejsze. jednak w kraju, ktorym przez rok partia opozycyjna zamiast mowic o budzecie stawiala hipotezy helowe, tudziez chciala brzoze stawiac pod sad, rozmowa o rozdziale panstwa od kosciola nie jest niewazna. i moze warto ja przeprowadzic, bo brak tej debaty od czasu slynnej instrukcji Mazowieckiego, ktory nas pieknie ugotowal. Odpowiedz Link
frusto Re: Zgodnie z oczekiwaniami 20.10.11, 12:06 dala.tata napisał: > nie wydaje mi sie, zeby 'awantrue o krzyz' wywolala PO. A czy ja to napisałem? Przecież PO to nie jest "Liberalna lewica". Napisałem tylko, że dla PO tego rodzaju ideologiczne awantury są znakomitym prezentem i na pewno zobaczymy ich jeszcze nie raz. Odpowiedz Link
dala.tata kompromisy Jaroslawa 02.11.11, 16:46 nie moglem sie powstrzymac uwielbiam kompromisy polegajace na tym, ze jedna ze stron musi sie ukorzyc, zrezygnowac z funkcji, przestac miec swoje zdanie, a za to druga strona MOZE nie wypieprzy ich na zbity pysk. zaiste prawdziwy to kompromis. Tekst linka Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 02.11.11, 20:33 ogólnie to jest jakiś niezły performance, gdyż Zbynio podpadł, stwierdzając to, co wie każdy, że PiS wtopił... tak czy siak, to koniec i Zbynia (koszmarna persona) i początek końca PiSu Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 04.11.11, 19:59 no to prezes zmierza, jak się zdaje, w kierunku bycia swoim własnym prezesem. Ciekawe, jak forumowa organizacja partyjna skomentuje te wydarzenia... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 04.11.11, 20:20 Co? Nudzi Ci się beze mnie, adept? adept44_ltd napisał: > Ciekawe, jak forumowa organizacja partyjna skomentuje te wydarzenia... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 04.11.11, 20:52 prawdę mówiąc, nigdy mi się nie nudzi... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 04.11.11, 21:26 yhy adept44_ltd napisał: > prawdę mówiąc, nigdy mi się nie nudzi... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 08:50 И так как краткость есть душа ума, // А многословие - его прикраса, // Я буду краток. // Сын помешан ваш Люди обедают, просто обедают... adept44_ltd napisał: > jak zwykle, erudycyjnie... Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 04.11.11, 23:49 zdjae sie ze nawet FOP nie jest w stanie zrobic z tego, co zrobil Lew Zoliborza czegos sensownego i pozytywnego. ow najwybitniejszy polityk tysiaclecia, polityk o ktorym sikorki cwierkaly juz pod Grunwaldem, dzielnie podcina galaz na ktorej siedzi. i wszyscy dokola mowia, glupi, nie podcinaj, ale prezes wierzy w swa zdolnosc lewitacji. Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 09:03 dala.tata napisał: > zdjae sie ze nawet FOP nie jest w stanie zrobic z tego, co zrobil Lew Zoliborza > czegos sensownego i pozytywnego. dala, pochlebiasz mi. :) cieszę się. > ow najwybitniejszy polityk tysiaclecia, polit > yk o ktorym sikorki cwierkaly juz pod Grunwaldem, dzielnie podcina galaz na kto > rej siedzi. i wszyscy dokola mowia, glupi, nie podcinaj, ale prezes wierzy w sw > a zdolnosc lewitacji. jak już powiedziałam: Люди обедают, просто обедают... Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 11:51 a juz zaczyna sie okazywac, ze rzady PO sa wina Ziobry i spolki. zaiste niezbadane sa wyroki Jaroslawa.... az mi zal forumowej organizacji partyjnej. Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 12:20 dala, tez masz ograniczenia poznawcze czy tak sobie pleciesz bez sensu? dala.tata napisał: > az mi zal forumowej organizacji partyjnej. Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 13:26 najwazniejsze, ze partia czuwa i daje odpor :-) a ograniczenia poznawcze to moje drugie imie. Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 14:05 żeby "dawać odpór" to trzeba mieć godnego przeciwnika. dala.tata napisał: > najwazniejsze, ze partia czuwa i daje odpor :-) Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 16:10 e tam, po prostu wystarczy wiedzieć, jak to zrobić ;-) Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:00 chyba sie przychyle do tezy adpeta: zeby dawac odpor, trzeba wiedziec jak. Piekny Jaroslaw zdaje sie, ze tez nie wie. stracil wlasnie polowe poparcia. buahahahahahaha Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:05 dala.tata napisał: >chyba sie przychyle do tezy adpeta: zeby dawac odpor, trzeba wiedziec jak. powtarzam po raz trzeci: Люди обедают, просто обедают. nie wiem czym się tak ekscytujecie. > stracil wlasnie polowe poparcia. dala, wróć do rzeczywistości. to tylko sondaże, artykuł w wybiórczej... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:13 powtarzanie jest skutkiem bezradności, co do reszty, czekaj, czekaj, larusse, ty też jesteś przekonana, że PiS wygrał wybory, a Jarosław szykuje expose??? to by się wszystko składało w całość, Zbyszko, podobnie jak Wybiórcza i sondaże, stwierdził, że przerypali, no i jak Wybiórcza i sondaże wyleciał... rzeczywistość ;), sama esencja rzeczywistości, a pigułki mają kolor prezesa? Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:20 adept44_ltd napisał: > powtarzanie jest skutkiem bezradności, nie, adept, po prostu niezręcznie mi tłumaczyć, więc udaję, że myślę, że przeoczyliście. > co do reszty, czekaj, czekaj, larusse, ty też jesteś przekonana, że PiS wygrał > wybory, a Jarosław szykuje expose??? to by się wszystko składało w całość, Zbys > zko, podobnie jak Wybiórcza i sondaże, stwierdził, że przerypali, no i jak Wybi > órcza i sondaże wyleciał... rzeczywistość ;), sama esencja rzeczywistości, a pi > gułki mają kolor prezesa? jak to się nazywa, adept? projekcja. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:34 ale co przeoczyliśmy? larusse, może warto zobaczyć, jak wygląda świat? biuletyny partyjne, jak się okazuje, rozmijają się z rzeczywistością... a demiurg polskiej sceny politycznej coraz wyraźniej okazuje się żałosnym błaznem, którego towarzysze potrafią co najwyżej ujeżdżać melexy i umieszczać rodziny w radach nadzorczych spółek państwowych... jak zabrakło profitów - zaczął się bunt na pokładzie... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:37 o pardonsik, potrafią jeszcze dojść do wniosku, że na pokładzie TU 154 walnęło... niezalezna.pl/18555-jak-rozpadl-sie-tu-154 Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:00 adept44_ltd napisał: > ale co przeoczyliśmy? larusse, może warto zobaczyć, jak wygląda świat? biuletyn > y partyjne, jak się okazuje, rozmijają się z rzeczywistością... adept, nie obraź się, ale często tak gadasz do siebie? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:07 larusse, czego nie rozumiesz? służę uprzejmie wyjaśnieniami... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:16 ale skąd pomysł, że czegoś nie rozumiem? pytam tylko czy często tak gadasz do siebie. bo trudno mi uwierzyć, że wchodzisz w dyskusję i oczekujesz odpowiedzi na tak naszpikowaną różnymi dziwnymi założeniami (naturalnie, ośmieszającymi mnie) wypowiedź. adept44_ltd napisał: > larusse, czego nie rozumiesz? służę uprzejmie wyjaśnieniami... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:25 jakby ci to najprościej wyjaśnić... spróbuję - prawdopodobnie stąd, że trudno określić pisanie na forum mianem rozmowy ze sobą... natomiast zarazem dodam, że odpowiadam na to, co ze zdumieniem czytam w twoich postach...więc, ewentualnie, jeśli coś nie zgadza, proponuję, byś popracowała na tym, co piszesz... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:43 dobrze, adept. a tak na marginesie: to co czytasz w moich postach mówi więcej o Tobie niż o mnie. wychodzi więc, że gadasz sam ze sobą. to nawet zabawne. moja koleżanka mówi o tym: "komedia ludzka". ja to nazywam po prostu "cyrk". adept44_ltd napisał: > jakby ci to najprościej wyjaśnić... spróbuję - prawdopodobnie stąd, że trudno o > kreślić pisanie na forum mianem rozmowy ze sobą... natomiast zarazem dodam, że > odpowiadam na to, co ze zdumieniem czytam w twoich postach...więc, ewentualnie, > jeśli coś nie zgadza, proponuję, byś popracowała na tym, co piszesz... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:58 jeśli tak, to zarazem mówi to, że nie umiesz pisać... ;-), albo że robisz sobie jaja ;-))) Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 08.11.11, 20:55 naturalnie. cyrk, adept, cyrk. adept44_ltd napisał: > jeśli tak, to zarazem mówi to, że nie umiesz pisać... Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 07.11.11, 21:10 larusse, co teraz będzie z Polską? Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 07.11.11, 21:18 doigrasz sie adepcie. nie wiesz, ze to wszystko sprawka dziabla! Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 07.11.11, 21:23 wiem, Zły się rozpanoszył... niedawno odkryto go w Asyżu... wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/365279,na-fresku-giotta-znaleziono-w-chmurze-profil-szatana.html a tu mały komentarz sytuacji: www.krytykapolityczna.pl/CezaryMichalski/Wydupczenizzycia/menuid-291.html Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 07.11.11, 22:21 wydupczeni o swicie....coz za piekne podsumowanie w jednym wpisie pod tekstem. Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 07.11.11, 22:41 w świecie są oburzeni, a u nas... Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 08.11.11, 20:27 adept, zapytam jeszcze raz: nudzi Ci się? adept44_ltd napisał: > larusse, co teraz będzie z Polską? Odpowiedz Link
adept44_ltd Re: kompromisy Jaroslawa 08.11.11, 21:18 hm, pytasz, a nie rozumiesz odpowiedzi... kiepska sprawa... Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:16 tak, tak. to tylko sondaze. niezwyklym zbiegiem okolicznosci te sondaze calkiem niezle przeiwdzialy wynik wyborw :-) czym sie ekscytujemy? no jak to czym?!?! poczatkiem konca najwiekszego szkodnika polskiej sceny politycznej. jest sie czym ekscytowac. Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:26 dala.tata napisał: > tak, tak. to tylko sondaze. niezwyklym zbiegiem okolicznosci te sondaze calkiem > niezle przeiwdzialy wynik wyborw :-) gdzie tam do wyborów... dala, wróć do rzeczywistości. >poczatkiem konca najwiekszego szkodnika polskiej sceny politycznej. jest sie czym > ekscytowac. dajesz się ponieść emocjom. ale to dobrze. a tak na marginesie: jak już mówiłam z rok temu, stanowisko największego szkodnika jest już obsadzone. przykro mi. Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 21:35 larusse, czytaj, dziecko, ze zrozumieniem. skoro podwazasz sondaze, to ci pokazuje, ze sie mylisz. nie tweirdze, ze te 15 proc. bedzie wynikiem nastepnych wyborow. tak dobrego wyniku bowiem PiS nie osiagnie :-) i tak: to co robisz to jest projekcja :-) Odpowiedz Link
larusse Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:02 dala.tata napisał: > larusse, czytaj, dziecko, ze zrozumieniem. obrzydza mnie coś takiego. > skoro podwazasz sondaze, to ci pokazuje, ze sie mylisz. nie tweirdze, ze te 15 proc. bedzie wynikiem nastepnych wyborow. tak dobrego wyniku > bowiem PiS nie osiagnie :-) dala, ja nie podważam sondaży jako takich (chociaż średnio mnie interesują). nawet nie podważam tych sondaży. moja reakcja to wzruszenie ramion. a Ty sobie możesz z nich wróżyć jak lubisz. > i tak: to co robisz to jest projekcja :-) ale co? że ja "emocjonalnie" podchodzę? jak chcesz w to wierzyć to możesz. mnie nic do tego. Odpowiedz Link
dala.tata Re: kompromisy Jaroslawa 05.11.11, 22:06 najwyrazniej brak podwazania tez mi umknelo :-) Odpowiedz Link
dala.tata czy pizza to warzywo? 19.11.11, 22:29 te wazna kwestie filozoficzna podjal Kongres USA..... Tekst linka Odpowiedz Link
pr0fes0r Re: czy pizza to warzywo? 20.11.11, 07:56 A my się z UE śmiejemy, stawiając sobie za wzór amerykańską wolność gospodarczą. Dobre. Odpowiedz Link
pzgr Re: czy pizza to warzywo? 20.11.11, 12:35 i słusznie, bo ja, jako prawdziwy unijny słowianin nawadniam się mieszaniną wody (60%) i wodorotlenku etylu (40%). Odpowiedz Link