03.01.07, 18:21
Treść postu jest niedostępna.
Obserwuj wątek
      • uhu_an Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 20.10.07, 23:03
        o ciekawe, do mnie tez dzqwonili, co ciekawe nie wysylalam zadnego
        formularza zgloszeniowego. gy mowilam, kulruralnie acz STANOWCZO, ze
        dziekuje- bo akurat nie mam teraz czasu na kurs- ze nie przyjde na
        rozmowe i n w tym omencie nie jestem zainteresowana, to pan, ktory
        do mnie dzwonil mial do mnie pretensje, ze jak to odmawiam. TAK
        odmowilam! bo to ja decyduje kiedy chce przyjsc, i czy wogole chce
        przyjsc. Jeszcze mi sciemnial, ze drugiej takiej szansy nie bedzie.
        Dobre sobie!!HA HA HA.
      • julneth Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 03.11.16, 10:49
        Możesz uczyć się razem ze swoim dzieckiem języków obcych bez żadnych problemów za pomocą naszego efektywnego, przy czym całkowicie darmowego translatora - www.m-translate.pl
        Otrzymuj tylko najlepsze wyniki tłumaczenia!
    • pani_frau Fluent fluency 27.11.07, 22:54
      Ja jedyne co zawdzięczam Speak Up to fakt, że przestałam się bać mówić po
      angielsku nawet jak wiem,że w mojej wypowiedzi może być błąd,ale reszta co tu
      napisaliście to sama prawda. Niedawno po półrocznej przerwie zadzwoniła do mnie
      moja ex-konsultantka i piała o jakiejś MEGApromocji,ale ja zgodnie z prawdą
      odpowiedziałam,że nie mam czasu, ani kasy. Ona mi na to, czy nie boję się,że
      zapomnę to, czego się u nich nauczyłam. Boję się, no i co z tego?:-D. Tak jej
      nie odpowiedziałam,ale spławiłam ją tekstem,że mam świetnego anglistę na
      studiach - zgodnie z prawdą.
    • consapevole Re: orange- SPEAK UP: nieeeeeeee polecam!! 04.12.07, 09:32
      Dołączam do negatywnych opini na temat SPEAK UP!!!
      Ludzie czytajcie dobrze umowy, które z nimi podpisujecie!! To co wam
      powiedzą ustnie a nie będzie zawarte w umowie nie ma żadnego
      znaczenia ( ja już o tym wiem bo się naciełam). A tak wogóle to
      stosunek ceny kursu do jakości i tego co z niego można "wynieść" to
      jak 10:3 ( czyli cena=10 a jakość=3 ).
      Ps.Za taką kasę to lepiej jechać na 10 dni na wycieczkę z j.
      angielskim, będzie lepszy pożytek!!
    • karneol_0 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 20.04.08, 01:19
      NIE POLECAM !!!!! Uległam ich chwytom marketingowym a promocja
      okazała się wielką ściemą. Po trzech miesiącach
      niesatysfakcjonującej nauki usiłuję rozwiązać umowę i okazuje się to
      niemożliwe. Popełniłam straszny błąd przy wyborze szkoły. Niestety
      jestem związana kredytem i nie mam wyjścia. Czy komuś udało się
      rozwiązać umowę, zakończyć naukę odzyskując pieniądze?
      Przestrzegam wszystkich przed naciągaczami ze szkoły SEAK UP
      • malgorzata.st Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 05.06.08, 19:25
        Niestety tez sie naciełam, dwa miesiące rezygnowałam z tej pseudo
        szkoły, szkoda że wczesniej nie przeczytałam takiego forum. Naciełam
        się na rozmowie z miłą (niekompenentną) konsultantką która w
        odpowiedzi na moje pytanie czy będe miała jakieś problemy w razie
        rezygnacji powiedziała że nie, że z bankiem tez nie będzie problemów
        (podpisałam umowe kredytową). I spytałam sie jeszcze czy w razie
        szybszej spłaty kredytu czu nie ma odsetek powiedziała że nie ma, a
        potem okazało się po dokładniejszym przeanalizowaniu umowy że jednak
        jest opłata. No i musiałam zrezygnować, podałam im na piśmie powód
        że mam zmianowy tryb pracy i nie moge chodzic na zajęcia nietety nie
        uznali tego zaświadczenia. Teraz musze płacić 400 zł odszkodowania
        za rezygnacje + 200 zł które mi doloczyli za niedopłate za kurs.
        Napisali że ukończyłam 12% kursu ale policzyli od kwoty przed
        rabatem. Czytajcie umowy obojętnie gdzie sie zapisujecie.

        Lepiej się naprawde pouczyć w domu z książką i programem
        komputerowym (prawie na to samo wyjdzie) niż chodzić do takiej
        szkoły.
      • malgorzata.st Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 05.06.08, 19:40
        Acha !!! Żeby zrezygnować trzeba podać naprawde dobry powód i
        udokumentować go niestety moje zaświadczenie nie było dobrym
        powodem. Trzeba napisać pismo o rezygnacji i dołączyć jakiś dokument
        potwierdzający powód rezygnacji. Potem oni odpisują (po ponad 2
        tygodniach) czy akceptują to czy nie. Dają rozliczenie za kurs i
        przelewają reszte kasy. Z tym że mi przeleją ale będe musiała
        jeszcze dopłacać. Jak chcesz pismo o rezygnacji to moge ci je
        przesłać na maila mój @ to malgorzata.st@gazeta.pl jak coś to pisz.

        Pozdrawiam
        • a_turowska Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 20.06.08, 21:38
          ho, ho! ależ informacje! Byłam dzisiaj na rozmowie wstępnej i oczywiście
          wszystko ładnie pięknie. Ale jak czytam na forach, to tu ktoś niezły interes na
          nas chce robić. Nie ze mną! Pan powiedział, że zadzwoni - niech dzwoni, ciekawe
          co powie na moje (wasze) argumenty na nie :-)
            • karollo_1 Re: jakie stawki 22.02.09, 10:46
              w śląskim stawka to marne 35 zł brutto za 60 minut zajęć! jestem lektorem w
              marnej szkole speak up, stawką jestem o tyle zszokowana, że w niej zawiera się
              nie tylko nauczanie podczas zajęć ale również umawianie się na konsultacje z
              uczniami, dzwonienie do uczniów i różne inne administracyjne bzdury które nie
              powinny należeć do kompetencji nauczyciela. a to niestety musimy robić za darmo.
              Uważam że to skandal, ponieważ kiedy przyjmowałam się do pracy nikt mnie nie
              poinformował o moich dodatkowych "obowiązkach" ani nawet o tym, że stawka
              podawana jest za 60 minut a nie 45 minut lekcji! a to jest duża różnica.
              niestety na razie muszę tam jeszcze wytrzymywać bo w moim mieście nie jest łatwo
              o pracę a trzeba z czegoś żyć.
              aha, najlepsze jest to, że na początku obiecywano mi 20 godzin tygodniowo i
              proponowano mi rezygnację z dotychczasowej pracy w innej firmie, "żeby lektorzy
              kojarzyli się uczniom tylko ze szkołą speak up a nie z innymi szkołami". Jak w
              ogóle można sugerować coś takiego pracownikowi, któremu proponuje się umowę o
              dzieło!!!??? uważam, że ta szkoła to jeden wielki przekręt i przestrzegam
              zarówno uczniów jak i lektorów przed związaniem się z nią.
              • majkel96 Re: jakie stawki 24.02.09, 23:54
                Jeżeli pracuje Pani w Speak-up, doskonale zna Pani warunki kursu.
                W takim razie co dla Pani znaczy "jeden wielki przekręt i dlaczego
                odradza Pani zapisanie się do szkoły ?

                Pozdrawiam
                Konsultant Speak-up
                • aga.p.p Re: jakie stawki 25.02.09, 00:06
                  A może zamiast piętnasty raz pisać jak to nikt w tym wątku nie ma racji powiesz, dlaczego warto się do was zapisać, co? I wyjaśnisz, dlaczego jedna osoba płaci za kurs x zł a inna 3/4 tej sumy? I opisz proszę zalety zmiany lektora na każdych zajęciach. Aha, i wytłumacz jeszcze dlaczego wasz program komputerowy jest lepszy od tych, które można sobie zainstalować w domu?
                  A jakbyś jeszcze powiedział, na jakich warunkach zatrudniacie lektorów i co trzeba zrobić, żeby dostać tę robotę, to byłoby super.
                  Chcesz rozmawiać merytorycznie, to rozmawiaj. Konkrety, poproszę.
                  Aha, nie ma czegoś takiego jak raty 0%:)

                  pzdr,
                  A.
                  • majkel96 Re: jakie stawki 25.02.09, 15:14
                    Witam, nareszcie jakaś konkretna osoba.
                    Dlaczego warto się do nas zapisać ? Jest kilka powodów, dla każdego
                    słuchacza inny. Po pierwsze szkoła jest symulacją wyjazdu za granicę
                    i uczymy języka poprzez mówienie zamiast wkuwania gramatyki. Jest to
                    nauka żywa, gdzie najpierw poprzez multimedia poznajemy słowka
                    zwroty i wyrażenia, potem osoba ma do powtórzenia lekcje w książce z
                    materiału poznanego na multimediach. Następnie wszystko to jest
                    powtórzone na zajęciach z lektorem w słowie mówionym. Do tego mamy
                    zajęcia doszkalające czyli tzw. warsztaty
                    (gramatyka,pisanie,czytanie,konwersacja) które wyrównują braki
                    każdego ucznia. Do tego mamy spotkania dyskusyjne, które pomagają
                    łamać bariery w mowieniu. Do tego dochodzi elastyczność w wyborze
                    zajęć.
                    Jeżeli osobie, która ma zamiar się zapisać do szkoły to się podoba
                    to się zapisuje. Ja nikogo nie zmuszam :) Jeżeli nie - bedzie szukać
                    innej szkoły.

                    Jeżeli chodzi o rabaty - są różne promocje , które czasowo obniżają
                    koszty kursy np. teraz jest 50 %. Są też wersje dla studentów.

                    Nasz program komputerowy ma jedną zasadniczą różnicę, szkoła
                    kontroluje wyniki i postepy w multimediach. W pracy w domu bez
                    lektora nie ma skuteczności w nauczaniu.

                    Jeżeli interesuje cię praca jako lektor, zgłoś się do dyrektora. To
                    nie jest moja działka - nie zajmuje się tym.

                    Powstało u mnie pytanie : Skad wiesz ze nie ma rat 0 % ?
                    Niewiem ,kto udzielił ci informacji ale u nas są rzeczywiście raty
                    bez kosztów.

                    W zamiarze sprawdzenia moich słów zapraszam do szkoły.
                    Pozdrawiam
                    Konsultant Speak-up
                    • aga.p.p Re: jakie stawki 25.02.09, 16:09
                      > Po pierwsze szkoła jest symulacją wyjazdu za granicę

                      Dobre:D

                      >i uczymy języka poprzez mówienie zamiast wkuwania gramatyki.

                      Klientom też mówicie, że w innych szkołach to się tylko gramatykę wkuwa? Uuu, nieładnie tak kłamać.

                      Jeśli chodzi o wasze metody nauczania, to jest jeden zasadniczy problem (a mówię to na podstawie obserwacji osoby, która się u was uczyła) - nie sprawdza się rozwalanie zajęć na zadania i nauka u kilku lektorów. Zresztą już chyba kiedyś pisałam o tym, że jeśli uczeń ma kilku lektorów, to tak naprawdę nikt nie kontroluje jego postępów. A bez takiej kontroli nauka nie ma sensu.

                      Mam też wątpliwości co do podejścia - najpierw komputer potem dyskusja. Miałoby to sens, gdyby było robione ciurkiem, czyli: siedzę pół godziny przy kompie, a potem godzinę w grupie z lektorem i innymi ludźmi utrwalam to czego się nauczyłem. Jeśli między te zajęcia wkradnie się przerwa, to wracamy do początku i uczymy się dwa razy tego samego (trochę lepiej to wygląda na wyższych poziomach, ale tak do B1 to nie jest najlepszy model).

                      Tak naprawdę wasza oferta to taka gorsza wersja korepetycji ze wspomaganiem. Gorsza właśnie ze względu na brak stałego lektora i brak stałej kontroli.

                      >Jeżeli chodzi o rabaty - są różne promocje , które czasowo obniżają
                      koszty kursy np. teraz jest 50 %. Są też wersje dla studentów.

                      OK, promocje - wasza sprawa. Ale gdybym dowiedziała się, że ktoś za taki sam kurs jak mój płaci połowę tego co ja, to byłby problem. To, że jesteście w stanie dać taki rabat oznacza, że podstawowa cena kursu jest mocno zawyżona. Nie rozdaje się lekką ręką takich pieniędzy, chyba, że ktoś traktował je jako ekstra zarobek, a nie rzeczywisty koszt przeprowadzenia takiego kursu.

                      >Nasz program komputerowy ma jedną zasadniczą różnicę, szkoła
                      kontroluje wyniki i postepy w multimediach. W pracy w domu bez
                      lektora nie ma skuteczności w nauczaniu.

                      OK, czyli szkoła kontroluje ile programu ktoś przerobił i jakie miał oceny na testach, czy też jaką miał punktację w ćwiczeniach. Takie coś to można samemu - ba, nawet nie trzeba, bo większość programów do nauki sama monitoruje te dane. Pytanie tylko: czy szkoła kontroluje postępy tylko w multimediach, czy w nauce też? Bo tak naprawdę to liczy się tylko to drugie. No i jak ta kontrola wygląda, skoro nie ma stałego lektora?

                      >Jeżeli interesuje cię praca jako lektor, zgłoś się do dyrektora.

                      Nie, dziękuję. Ja lubię brać odpowiedzialność za to co robię i za swoich uczniów. Przy waszym systemie nie ma takiej możliwości. Poza tym chodziło mi o to, kim są wasi lektorzy; kogo zatrudniacie i jakich wymagacie kwalifikacji. Być może źle sformułowałam to pytanie.

                      >Powstało u mnie pytanie : Skad wiesz ze nie ma rat 0 % ?
                      Bo to są podstawy ekonomii:) Bank musi zarabiać, koszty więc są zawsze. Po prostu przy 0% są one ukryte.

                      pzdr,
                      A.


        • roar1010 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.07.09, 21:35
          Nie jest tak do końca. Zrezygnowałam i kazali mi zapłacić jakieś 1200 zł.
          Zaczęłam pisać odwołania, ale okazało się, że w centrali siedzą typy, które
          nawet nie umieją czytać. W każdym razie po wymianie korespondencji, w której ja
          o jednym a oni o drugim, poszłam do kierowniczki "szkół" w Gdańsku i okazało
          się, że można normalnie porozmawiać, przedstawić swoje racje. I odzyskać
          pieniądze. W sumie zapłaciłam około 240 złotych, resztę mi zwrócili, także zaliczkę.
          Wcześniej byłam u rzeczniczki praw konsumenta, która zwróciła mi uwagę na punkt,
          który mówił, że Speak up nie respektuje żadnych ustaleń, zarówno ustnych jak i
          pisemnych - czyli umowa jest nieważna. Po takim stwierdzeniu od razu odstąpili
          od odszkodowania, a później jeszcze jak napisałam udało mi się odzyskać resztę
          pieniędzy po spotkaniu z kierowniczką.
          Myślę, że oni bazują na tym, że ludzie obawiają się zadrzeć z instytucjami,
          szczególnie z bankiem, idą też na zmęczenie materiału. Ja byłam równie
          upierdliwa jak oni, nie ustąpiłam i można rzec, że wygrałam.
          I jeszcze jedno - w czasie zapisów nie zostałam poinformowana o ważnych rzeczach
          np. zasadach rezygnacji. Za to zapisywacz naopowiadał mi masę różnych bajek np.
          że są elastyczni - to znaczy, jak się okazuje, ustalają sobie godziny jak im się
          podoba, a dostosować mamy się my. Okłamał mnie w kilku kwestiach, ale okazuje
          się, że mu wolno, nie ma to żadnego znaczenia. Polecam wzięcie dyktafonu, żeby
          później mieć dowód.
          Zapisałam się. Dopiero w kolejnym tygodniu było spotkanie organizacyjne, a
          pierwsze zajęcia jeszcze tydzień później. Biorąc pod uwagę, że można z kredytu
          zrezygnować w ciągu dwóch tygodni - taki układ uniemożliwił mi właściwie
          weryfikację szkoły i wycofanie się z kredytu. Myślę, że jest to działanie celowe.
          Jeżeli chodzi o poziom - jest żenujący. Zajęcia z lektorem wyglądają w ten
          sposób, że osoby produkują się, a lektor milczy i się uśmiecha i nie raczy
          otworzyć ust, żeby poprawić błędy - zatem chodzenie na takie zajęcia nie ma
          najmniejszego sensu - mogę sobie pogadać do lustra - i taniej i przez całą
          godzinę. Problemem jest też to, że poziom uczestników jest totalnie różny, zatem
          jeden jak ja np. jest po FCE i chce konwersować, a drugi nie jest w stanie
          sklecić prostego zdania - zatem albo wadliwy system rekrutacji (może chcą ludzi
          naciągnąć na więcej poziomów) albo są to osoby, które już zaliczyły niższe
          poziomy, pozdawały te "speak-up'owe" egzaminy i dostały się z klucza na wyższy
          poziom. Moim zdaniem to skandal.
          Program komputerowy jest wkurzający - nie można go ocenić przed zapisaniem.
          Doprawdy nie rozumiem w jaki sposób ma podnieść mój poziom znajomości
          angielskiego zapamiętywanie imion z dialogu.
          Ogólnie: LUDZISKA UCIEKAJCIE JAK NAJDALEJ, NIE DAJCIE SIĘ NACIĄGAĆ, A JEŻELI JUŻ
          WDEPNĘLIŚCIE NIE DAJCIE SIĘ ZASTRASZYĆ!!!
          Mam nadzieję, że takich jak ja będzie więcej.
      • leni63 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 04.03.15, 09:03
        Tak to prawda to są oszuści zakończyłam kurs wcześniej nie przesłali pieniędzy do banku na moje konto i bank ściga mnie za nie zapłacony następny miesiąc nalicza odsetki. Amber Gold to przy ich systemie oszustwa to pikuś oni są lepsi w nabijaniu ludzi w ''butelkę''
    • prawdziwy_dzik Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 10.07.08, 07:27
      Zgadzam się z Waszymi negatywnymi opiniami. Próbowałam otrzymać
      ofertę (przeszłam badanie poziomu mojego angielskiego) oficjalną po
      to by przedstwaić pracodawcy. Zwyczajowo tak robiłam od paru lat. Ja
      wybieram szkołę przedstawiam ofertę, szefo płaci ...W Speak Up -
      zapanowała panika, zero możliwości otrzymania takiej oferty. Nawet
      dotarłam do kolesia , który niby zajmuje się szkoleniami w firmach
      po wyjątkowo chamskiej z jego strony rozmowie nadal nic...Oczywiście
      po tym wszystkim już więcej nie wracałam do myśli jakiegokolwiek
      kursu w Speak Up. A tu praktycznie co miesiąc dzwoni do mnie jakiś
      przesympatyczny akwizytor i zachęca mnie do podjęcia kursu.
      Kompletnie nieprofesjonalna firma ...
    • abjo Re: orange- SPEAK UP: Polecam!!!!! 23.09.08, 14:39

      ja nie zgedzam sie z przedmowczynia :)

      ja uczeszczam do tej szkoly juz od 7 mcy i jestem zadowolona.
      Zaczelam od podstaw, a teraz juz plynnie rozmawiam co wiecej poprawnie :)

      Mam male dziecko wiec nie zawsze chodze systematycznie, ale NIC mi na przepada w
      szkole wszystko nadrabiam w pozniejszym terminie.

      Tak wiec: good luck and see you in Spak up bye
      • l-a Re: orange- SPEAK UP: Polecam!!!!! 26.09.08, 15:31
        abjo napisała:

        >
        > ja nie zgedzam sie z przedmowczynia :)
        >
        > ja uczeszczam do tej szkoly juz od 7 mcy i jestem zadowolona.
        > Zaczelam od podstaw, a teraz juz plynnie rozmawiam co wiecej poprawnie :)
        >
        > Mam male dziecko wiec nie zawsze chodze systematycznie, ale NIC mi na przepada
        > w
        > szkole wszystko nadrabiam w pozniejszym terminie.
        >
        > Tak wiec: good luck and see you in Spak up bye.

        W końcu odezwała się jakaś konsultantka ze SPEAK UP. Nie rób ludziom wody z
        mózgu. Speak up to naciągacze, wszystkich znajomych przed nimi ostrzegam. Za
        taką kosmiczną kasę to lepiej wziąć prywatne lekcje (lektor przyjdzie do ciebie
        do domu kiedy ci pasuje i naprawdę się czegoś nauczysz), nauka w tej szkole to
        wyrzucanie pieniędzy w błoto.
          • baba67 Re: orange- SPEAK UP: Polecam!!!!! 10.10.08, 15:45
            Czy moglabys doprecyzowac, co bzdurnego jest w twierdzeniu ze szkoda wydawac
            1000 zl za cos co mozna miec w lepszym gatunku a
            za polowe tej sumy?
            Bo do tego sprowadza sie nasza dyskusja tutaj.
            Sa osoby ktorym taki system nauki odpowiada i wierze ze sa w stanie zrobic tak
            postepy.
            Niemniej dobry program komputerowy plus wykwalifikowanego nauczyciela ktory
            przyjedzie do domu mozna miec za polowe tej sumy.
            Co jest bzdurnego w tym wyliczeniu?
        • prokurator71 Re: orange- SPEAK UP:NIE Polecam!!!!! 30.01.09, 20:24
          dla wszystkich ktorzy czytaja forum a nie wpisuja sie - nie wierzcie
          wszystkim postom, bo pod niektorymi z nich moga byc osoby
          podstawione, tzn ktore podaja sie np agnes lub dziennikarz, a w
          rzeczywistosci to osoby zwiazane z speak up, wcale nie chca pomoc,
          lecz dowiedziec kto dziala na niekorzysc firmy i chca nazwiska,
          telefonu itp.Jak rowniez zachwalajacy szkole to zwykli akwizytorzy
          speak up ktorym tylko zalezy na podpisaniu umowy i to z bankiem!!,
          bo od tego zalezy ich wynagrodzenie. Prosze o zachowanie
          ograniczonego zaufania do podejrzanych postow. Speak dziala
          niezgodnie z prawem, wykorzystuje luki w prawie i naiwnosc ludzkosc -
          niestety. Ludzie nie sa takimi idiotami, aby ciagle sie nabierali
          by ta firma utrzymala sie na rynku.Wszelkie akcje
          reklamowe,nachalnosc nie da rezultatow :))liczy sie uczciwosc wobec
          klientow. Raz ORANGE raz SPEAKUP co bedzie nastepne?......
          • majkel96 Re: orange- SPEAK UP:NIE Polecam!!!!! 24.02.09, 23:50
            Szanowny Panie Prokurator71,

            W Pana wypowiedzi nie podał Pan żadnych konkretów co do kursu. Jakby
            Pan chociaż wiedział na jakich warunkach można się zapisać na kurs
            to wtedy zapraszam do dyskusji.

            Coś Panu podpowiem, te tzw. "umowy z bankiem" to raty 0%, czyli
            SZKOŁA NIE ZARABIA NA KREDYTACH.

            Pozdrawiam
            Konsultant Speak-up


          • jadwiga31 Re: orange- SPEAK UP:NIE Polecam!!!!! 05.05.09, 17:41
            Ja niestety dałam sie nabrać :( od grudnia nie chodzę na
            zajęcia,ponieważ nie mieszkam już w Polsce. Dla szkoły jest to
            jednak niezbyt poważny powód do rezygnacji. Najgorsze, ze musze
            opłacac kredyt. Ja dałam się nabrac, ale wszystkim odradzam. Moze
            jest jakis sposob, zeby odzyskac chociaż te pieniadze za
            niewykorzystany kurs? Z gory dziekuje
            • speakup Re: orange- SPEAK UP:NIE Polecam!!!!! 11.05.09, 16:35
              Szanowna Pani,
              w naszej ocenie opisana przez Panią sytuacja jest mało
              prawdopodobna, gdyż rozwiązanie umowy z naszą szkołą jest możliwe na
              zasadach wskazanych w ustawie Kodeks Cywilny.W razie jakichkolwiek
              wątpliwości i w celu wyjaśnienia Pani sytuacji proszę o kontakt z
              Działem Obsługi Klienta dok@lsp.edu.pl

              Agata Scheffner, Dyrektor ds. Komunikacji i Marketingu
              • roar1010 Re: orange- SPEAK UP:NIE Polecam!!!!! 30.07.09, 19:28
                W przypadku Speak-up, KC działa tylko w jedną stronę, tzn. co naciągnięty klient
                jest winny "szkole". Fakt, że np. zatajacie Państwo stosowanie przez "szkołę"
                dziwacznej metody, absolutnie niezgodnej z metodyką nauczania w systemie
                edukacji w Polsce - brak korekty uczniowskich błędów przez nauczyciela - nie
                jest wg. waszej centrali niedopełnieniem przez Państwa warunków umowy. Uczeń ma
                chodzić i płacić mimo, że został oszukany - zatajenie tak istotnego faktu jest
                moim zdaniem oszustwem, posunięciem celowym - wątpię, żeby ktokolwiek zapisał
                się do szkoły, w której osoba prowadząca zajęcia nie wywiązuje się ze swojego
                podstawowego obowiązku. W tym wypadku wystarczy zatrudnić kogokolwiek, kto rozda
                kartki i będzie się uśmiechać - nie musi poprawiać błędów - nie musi więc znać
                języka. Na zajęciach byłam świadkiem takich figur językowych, że aż ucho więdło
                - wiem o czym mówię, bo kilka lat temu zdała FCE i pewien poziom znajomości
                angielskiego osiągnęłam. Oczywiście możecie stosować dowolną metodę, ale macie
                obowiązek, wynikający właśnie z owego KC, do rzetelnego poinformowania klienta o
                tym co wchodzi w skład produktu, który nabywa.
                Jeżeli chodzi o korespondencję, to niech Pani nie będzie śmieszna. Prowadziłam
                korespondencję z Waszą centralą, a konkretnie z działem zajmującym się
                kontaktami z klientami. Takiego braku profesjonalizmu, podstawowej wiedzy z
                zakresu spraw tyczących edukacji, a także arogancji, bezczelności i lenistwa nie
                spotkałam dawno. Przede wszystkim odpowiedzi były nie na temat, generowane
                zapewne przez komputer lub sklejane z gotowców. Ja pisałam o jednym a ktoś z
                Waszej firmy o czymś zupełnie innym. Zupełnie jakby gadał przysłowiowy ślepy z
                głuchym o kolorach.
                Inną sprawą, a może właściwie najważniejszą jest to, że osoba, która zasiada na
                stanowisku zastępcy dyrektora nie potrafi czytać, na co mam dowody na piśmie!!!
                Żeby nie być gołosłownym mogę udostępnić kopie tej korespondencji - może ktoś
                tam u Was na górze przyjrzy się owej osobie i dojdzie do wniosku, że tak
                eksponowane stanowisko powinien zajmować ktoś, kto nie jest analfabetą.
                • bennemann Re: orange- SPEAK UP-pic na wodę 02.11.09, 17:35
                  Speak up na początku wszystko ładnie,pięknie dosłownie skowroneczki! Zapisałem
                  się (wariat).Kurs podstawowy bo za dwa miesiące wyjeżdżałem do
                  Norwegii,oczywiście "gady" powiedziały mi,że w momencie przerwania kursu
                  podliczają mnie płacę jakieś tam drobne pieniądze no i.... cześć.Ale nie raczyli
                  poinformować o tym,że jest miesięczne wypowiedzenie i za zaczęty miesiąc nawet
                  jak się było choć na jednych zajęciach trzeba zabulić za cały miech!!!W sumie
                  byłem na pięciu lekcjach i zabuliłem za TO 7,5 stówy (750 pln zł),a umiem
                  you,she,he.Ludzie zastanówcie się zanim podejmiecie jeden z gorszych kroków w
                  życiu!! To jest tylko namiastka tego co się tam dzieje.NIE POLECAM!!!
                  POZDRAWIAM WSZYSTKICH!







    • hipotamica dzięki 06.10.08, 07:22
      uff, dzięki za opinie. już prawie się tam wybierałam. chociaż
      podejrzewam, że jakby mi powiedzieli, że płatność polega na
      zaciagnięciu kredytu to bym ich wyśmiała;)
    • me_knows Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.10.08, 16:21
      Ja polecam natomiast szkołe BINGOeducation. To szkoła dla dzieci
      wykorzystująca najnowocześniejsze mulitemadia, tablice interaktywne
      etc. Mój siostrzeniec, który uczęszcza do tej szkoły jest
      wniebowzięty.
      MIeszczą się na ul. Opaczewskiej 43 lok.130 w okolicach Blue City
      te. (022) 662 24 19
    • dalkeith Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 08.10.08, 21:10
      Witam, byłam dziś na miłej rozmowie w Speak-Up w Gdańsku, wszystko wyglądało
      naprawdę fajnie, tym bardziej że jestem młodą mamą najbardziej spodobał mi się
      dowolny dobór godzin lekcyjnych. w zasadzie się zdecydowałam-zanim weszłam na to
      forum:), teraz jakoś wszystko mi się rozjaśniło, rzeczywiście Pan nieco mnie
      nagabywał na podpisanie umowy, oczywiście nic nie wspominając o kredycie.Na
      szczęście powiedziałam, że muszę się zastanowić...uffff...a jutro miły Pan ma
      zadzwonić ...ciekawe co mu powiem? pewnie się zdziwi:)
      • iwett81 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 10.12.08, 15:21
        Witam.
        ja także byłam na rozmowie w szkole speak up.
        na stronę internetową trafiłam przypadkiem!! gdyż było napisane że 3m-ce nauki
        gratis wygrałam. chciałam sprawdzić i się zalogowałam. potem była strona o
        podanie danych. i nic. potem zaczęli do mnie wydzwaniać ludzie ze szkoły że
        chcieliby mnie umówić na spotkanie z konsultantką i ona mi wszystko wyjaśni.
        no więc za namową męża poszłam. konsultantka przedstawiła wszystko pięknie i
        ślicznie, pytając tylko czy raty po 260zł są do zaakceptowania.
        sprawdziłam mój poziom wiedzy i potem zaczęła coś mówić o umowie że jak podpiszę
        dzisiaj od razu to ona gwarantuje mi niezmienność kwoty za kurs. a przy
        umawianiu na spotkanie nie było mowy o żadnej umowie i o jakiejkolwiek kasie aby
        wpłacić od razu.
        wkońcu ściemniłam że nie mam tyle pieniędzy przy sobie i muszę się zastanowić.
        widać było że nie była zadowolona. ma zadzwonić dzisiaj.
        oczywiście o żadnym kredycie też nic nie wspominała.
        a dzisiaj weszłam na to forum i jestem zadowolona że wczoraj nic nie podpisałam
        bo jak czytam te wszystkie wypowiedzi to aż się we mnie gotuje w co bym się
        wpakowała:(
        Pozdrawiam serdecznie
        • nat-78 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.01.09, 16:12
          witam,
          nie zdawałam sobie sprawy, że szkoła ta jest zwiazana z takim
          kąbinowaniem. jestem w szoku. jutro umówiłam sie na spotkanie.
          rzeczywiscie, przez telefon nie chciała konsultantka udzielać
          zadnych informacji, uznałam że taki mają image i politykę szkoły.
          jestem zatem przygotowana "bojowo", dzieki za ostrzenie, pójde z
          czystej ciekawosci
    • gunik2000 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 15.10.08, 21:58
      Zszokował mnie ten wątek. To znaczy nie sam wątek, ale opis szkoły, którą
      kojarzę z reklam. Jeśli dobrze Was zrozumiałam płaci się kupę kasy za dostęp do
      komputera z programem nauki języka i lekcje z "przypadkowymi" lektorami w
      przypadkowych grupach.
      Sam fakt płacenia za szkołę w postaci kredytu z banku to już jest opad szczęki.
      Komputerowych programów językowych jest mnóstwo, sama korzystam z dwóch
      (hiszpański i francuski), są bardzo fajne. Gadają, sprawdzają, powtarzają :-), a
      podejrzewam, że do angielskiego wybór jest znacznie, znacznie większy. Koszt
      pewnie w granicach 200 zł a efekt pewnie podobny. Można dorzucić lekcje prywatne
      raz na jakiś czas i nie trzeba brać kredytu :-)
      Szczerze mówiąc, uważam że takie przypadkowe lekcje to też chyba jakaś pomyłka.
      Mam doświadczenia ze szkoły językowej (francuski) i mała grupa plus stały lektor
      to największa zaleta. Lektorka nas znała, wiedziała kto ma z czym problemy i nad
      tym pracowaliśmy. Nie wspominając o logicznym ciągu lekcji.
      Więc jaki sens ma taka nauka jak opisana w wątku? A zwłaszcza jaki sens ma
      płacenie za taką formę nauki języka?
      • artis79 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.11.08, 11:15
        DLA innych przestroga. Ja prawdopodobnie bede musiał płacić 4 tyś za nic!!!!

        zapisalem sie na kurs 1,5 roku temu.
        - Pierwsze pytanie jak długo si epan chce uczyc?
        - moja odpowiedż az sie naucze.
        - no wiec 8 poziomów na początek znizka 40% kurs 3 lata w sumei 8 tyś
        - pewnie pan nie ma 8 tsy wiec bedzie pan płacił co miesiąc 220 zł za kurs na raty.
        No wiec umowa z bankiem kredyt itd. oczywiscie mozna w każdej chwili zrezygnować.

        Po 1,5 roku nastąpiła zmiana charakteru pracy i nie mogłem sie umawiac na
        zajecia z naucycielem na tydzien przed bo nie wiedzialem co bede robil i w
        którym miescie w Polsce bede w tym czasie.
        Pozstanowiłem zrezygnować. oczywicie przez telefon powiedzili, że bez problemu
        mozna zrezygnować. wysłałem rezygnacje, po 2 tygodniach wysłali wiadomość, że
        mam im dac dowód na to ze nei moge uczęszczać.
        Wysłałem pismo od szefa potwierdzające mój charakter pracy.
        po dwóch tygodniach wysłali rozliczenie kursu że kurs w sumei 8000 mineło 56% do
        wykorzystania 4000. książki 590 ( 8 cieniutkich ksiązek) koszty jakieś itd. do
        zwrotu 0,0 zł
        wiec sie ucieszylem , że nie musze nci dodatkowo płacić i koniec.............

        ale do zwrotu 0,0 to oznacza ze oni mi nic nie zwracaja a ja dalej musze płacić
        ponad 200 co miesiąc za kredyt. w sumei 4000.

        wyszło na to, że jakbym nei rezygniował to mialbym to samo. teraz musze płacić
        za nic.

        podobno chodzi o to, że jak sie zapisujesz dostajesz rabat (kazdy go dostaje) i
        jak rezygnujesz to płacisz za ten przyznany rabat i u mnie to wychodzi na zero.

        jednym słowem zostałem oszukany a 4 tys nie jest to dla mnie mała suma.

        jesli nei uda mi sie nic wywalczyc. obiecuje tutaj publicznie, że szkoła w
        katowicach upadnie bo nie bedzie miała klientów taka im opinie zrobie. za kadym
        razem jak tam bede bede krzyczał złodzieje, żeby wszyscy słyszeli !!!!!!!!!!!!!!
        • 2panda84 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 03.12.08, 12:13
          Czytam ten wątek tak z ciekawości, ponieważ szukam jakiejś fajnej szkoły dla
          siebie i nie mogę się po prostu nadziwić waszą naiwnością!
          Jestem z zawodu bankowcem, więc może o samej szkole i jej metodach zawierania
          umowy nie mogę się wypowiadać, ale z racji swojego zawodu, wiem jakie problemy
          wiążą się z próbą rozwiązania umowy kredytowej. Myślę, że tutaj tkwi istota
          samego problemu.

          Nie wierzcie konsultantom tejże szkoły, że będziecie mogli sobie "od tak"
          zrezygnować z nauki, JEŻELI MACIE PODPISANĄ UMOWĘ KREDYTOWĄ Z BANKIEM! Bo cała
          sprawa najwyraźniej sprowadza się właśnie do ODSTĄPIENIA OD UMOWY KREDYTOWEJ a
          nie do zrezygnowania z umowy podpisanej z tą szkołą (o ile w ogóle taka istnieje).

          Ponieważ nie wiem, jak ta umowa wygląda, nie mogę wyrazić swojej opinii na temat
          zrywania tejże umowy, jej wcześniejszej spłaty, oprocentowania, prowizji i etc.
          Jednak polecam lekturę prawa bankowego i kodeksu cywilnego (przede wszystkim
          bodajże art. 457 - 486 k.c.i 585 - 588 k.c.). A przede wszystkim DOKŁADNE
          czytanie umów, które podpisujemy!!
          • reti Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 08.01.09, 08:53
            Byłam wczoraj na takiej rozmowie. Zaproszono mnie na spotkanie z
            konsultantem. Myślałam, że porozmawiam z nauczycielem, który oceni
            moją znajomość angielskiego i przedstawi tryb nauki. Po spotkaniu
            wiem, że miła Pani nie jest nauczycielem, jest zwykłym akwizytorem -
            naganiaczem szybkich kredytów. I tyle. Nauka angielskiego jest
            tylko przykrywką. O tym, że mam zaciągnąć kredyt w jakimś banku
            powiedziano mi na samym końcu. Po straconej godzinie. Nie chcą
            pokazać treści umowy ze szkołą ani z bankiem. Pani nie powiedziała
            nawet jaki to dokładnie bank ani gdzie jest jego siedziba,
            podobno "bank brytyjski"! Chcieli bym wzięła kredyt ale nie wiedzą
            nawet z jakim oprocentowaniem. Wyszłam zła bo pojechałam na
            spotkanie w sprawie nauki angielskiego a byłam tylko łowną zwierzyną
            w sprawie szybkiego kredytu. Byłam nastawiona na rozmowę z poważnymi
            ludżmi, którzy uczą angielskiego a spotkałam sie z bardzo
            nieuczciwym akwizytorem. Mam wrażenie, że ta "nauka angielskiego"
            czyli ichnie MULTIMEDIA polega na pracy z programem komputerowym.
            Powiedziałam, że nie potrzebuję kredytu to nic i tak muszę go wziąć!
            Wciskają kredyt nawet osobom, którzy go nie chcą. Pani chciała już
            szybko mnie zapisywać i podpisywać umowę. 2 dni na zastanowienie to
            za dużo. Bo mi daje rabat tylko w tym miesiącu. Nawet z tym niby
            rabatem i tak są drodzy. Ładne słówka, wciskanie kredytu, łaska
            korzystania z komputera i nic więcej.
      • prokurator71 Re: kontakt - telewizja 30.01.09, 20:27
        dla wszystkich ktorzy czytaja forum a nie wpisuja sie - nie wierzcie
        wszystkim postom, bo pod niektorymi z nich moga byc osoby
        podstawione, tzn ktore podaja sie np agnes lub dziennikarz, a w
        rzeczywistosci to osoby zwiazane z speak up, wcale nie chca pomoc,
        lecz dowiedziec kto dziala na niekorzysc firmy i chca nazwiska,
        telefonu itp.Jak rowniez zachwalajacy szkole to zwykli akwizytorzy
        speak up ktorym tylko zalezy na podpisaniu umowy i to z bankiem!!,
        bo od tego zalezy ich wynagrodzenie. Prosze o zachowanie
        ograniczonego zaufania do podejrzanych postow. Speak dziala
        niezgodnie z prawem, wykorzystuje luki w prawie i naiwnosc ludzkosc -
        niestety. Ludzie nie sa takimi idiotami, aby ciagle sie nabierali
        by ta firma utrzymala sie na rynku.Wszelkie akcje
        reklamowe,nachalnosc nie da rezultatow :))liczy sie uczciwosc wobec
        klientow. Raz ORANGE raz SPEAKUP co bedzie nastepne?......
        • interpersonal Re: kontakt - telewizja 31.01.09, 20:11
          Niestety tego typu szkoły robią złą opinię nauczaniu języków w ogóle. Jeśliby
          się to rzeczywiście dostało do telewizji albo do gazet, to ludzie zaczną się
          zastanawiać, czy w ogóle zapisać się na kurs. Co o tym myślicie?
          • baba67 Re: kontakt - telewizja 01.02.09, 12:58
            Na pewno dobrze by bylo sprawe naglosnic. Niemniej nie sadze zeby taka szkola
            robila zla reklame nauczaniu w ogole, bo jest specyficzna. Patologiczne sa
            zawyzone mocno ceny i obowiazkowy dla ucznia uklad z bankiem.
            Bo dla niektorych uklad-program komputerowy plus lektor plus nieregularne
            godziny zajec jest OK.
            Przegladalam materialy pomocnicze na poziom upper intermediate i podobaly mi sie.
      • leni63 Re: kontakt - telewizja 06.03.15, 10:09
        Jestem z Wrocławia i walczę o zwrot kasy na moje konto w banku bo od stycznia nie jestem już słuchaczem tej szkoły a do marca jeszcze bank nie dostał przelewu. Zapłaciłam za następny miesiąc bo bank nachodził mnie telefonami i pismami strasząc wpisaniem na listę dłużników , To jest skandal nie wiem czy te pieniądze odzyskam ,Napisałam pismo do banku opisałam tę sytuację pracownik banku doradził mi aby zgłosić to na policję.
    • kultowamimi Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 09.02.09, 19:56
      Witam , dziś podpisałam umowe dałam się nabrać jak dziecko , chce zrezygnować czy moge jeśli w ogóle nie zaczęłam jeszcze kursu , bardzo proszę o info. Wiem , ze można rezygnować z umów zawartych poza siedzibą firmy (banku)w dziesięc dni po podpisaniu czy tego też sie tyczy .Proszę o pomoc
    • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 10:45
      Witam,

      Z tej strony Konsultant ze Speak-up.

      Po pierwsze, żadna szkoła nie jest szkołą idealną. Nigdy nie będzie
      tak, ze każdemu szkoła się spodoba. W Łodzi są dwie szkoły w ktorych
      uczy się aktualnie ok. 1700 osób.

      Odpowiadając na posta pani "wacka55":

      1. Szkoła Speak-up nigdy nie zarabia dodatkowo na kredytach, jak
      Pani pisze. Wszystkie kredyty są całkowicie bez żadnych kosztów -
      0%. W razie sprawdzenia zawsze można przyjśc do szkoły i to
      sprawdzić.
      Napisze Pani dlaczego szkoła wybrała takie finansowanie a nie inne.
      Przypuścmy, że jest Pani właścicielką dużej szkoły językowej takiej
      jak Speak-up ok.1000 osób. Szkoła prowadzi comiesięczne wpłaty
      gotowkowe w szkole. Jednak część osób nie płaci regularnie i traci
      Pani dochody, bo każdy może sobie zrezygnować nie płacąc przez
      kolejne miesiące. A Pani ma do zapłaty czynsz, opłaty za
      eksploatacje, pensje nauczycieli, pensje administracji no i Pani
      zysk. Przy małej szkole Pani sobie poradzi, przy dużej niestety
      forma gotówkowa nie sprawdza się. Mechanizm jest taki : osoba
      zainteresowana kursem podpisuje kredyt bez żadnych kosztów, bank
      przelewa środki do nas, a osoba oddaje bankowi należnośc w ratach.
      Jest to ta sama kwota jakby płaciła Pani gotówką.

      2. Po drugie "spotkanie pt"gadka-szmatka" i się zapisałam" = nikt
      Pani nie zmusił do tego żeby się Pani zapisała do szkoły - była to
      Pani decyzja jednocześnie akceptująca metodę nauczania jak i inne
      warunki np. zaciągniecie kredytu czy lekcje multimedialne.

      3. Jeżeli miała Pani problem ze zbyt łatwymi multimediami - mogla
      Pani zwiekszyć poziom, szkoła na takie rzeczy jest otwarta. Lekcje
      na komputerze są po to aby uczyć osobę co ma powiedzieć w konkretnej
      sytuacji w której znajdzie się w przyszłości. Czy to bedzie szpital
      czy kawiarnia. Lepiej chyba przyswoić sobie nowe słówka w bardziej
      żywszej formie niż klepać je z książki ?

      4. Co do tego , że nie było wogóle kontaktu z lektorem ? Czy
      napewno chodziła Pani do Orange ? Chyba nie zrozummiała Pani metody
      Speak-up. Ma Pani do dyspozycji 20 h z lektorem, w trakcie robienia
      lekcji multimedialnych. Wszystko musi iść jednocześnie. TAK, ta
      metoda wygląda. Chodzi Pani na multimedia, poznaje Pani słowka a za
      chwile ma Pani to wszystko jeszcze raz w słowie mówionym na
      zajęciach z lektorem. Do tego miała Pani jeszcze wobór dodatkowych
      warsztatów - Gramatyka, Pisanie i słówka, Czytanie i Konwersacja.
      Jest to po to, żeby uczyć się tego czego chcemy, bo nie którzy mają
      za dużo gramatyki i nie chcą się jej uczyć. Tutaj nie ma tzw. mixu w
      trakcie zajęć gdzie, wszystko jest w jednej godzinie - czytanie,
      pisanie ,gramatyka i brakuje czasu na mówienie. Do tego są
      nielimitowane spotkania z nauczycielem - idywidualne korepetycje.
      Oczywiście bądzmy szczerzy - nie bedzie to codzienne, ale co tydzień
      czy dwa tygodnie jest to możliwe.. Jak się Pani nie spodobało - nie
      musi Pani kłamać - grajmy w otwarte karty.

      5. Do co niesystematyczności i ruchomych godzin zajęc - kurde, jak
      nie ma Pani motywacji i chęci do nauki to nawet stałe godziny kursu
      Pani nie pomogą. Jak się chce prosze Pani to się przyjdzie do szkoły
      nawet o 20.00. Co do przepełnienia - rzeczwiscie czasami mamy
      problemy z przpełnieniem. Spowodowane jest to , że wszyscy wcześniej
      bookują sobie zajęcia a potem na nie nie przychodzą. Wtedy sprawdza
      się lista rezerwowa.

      6. Co do oswojenia się na zajęciach- szkoła speak-up jest szkolą
      nastawioną na mówienie. Jak Pani sobie wyobraża , że oswoi się Pani
      z jedną grupą i tylko w tej grupie nie bedzie miała Pani oporow w
      mówieniu. Wychodzi Pani na ulice albo Pani wyjeżdza za granice - i
      co ? Nie ma tych osób , do których się Pani przyzwyczaiła i znów
      Pani nie mówi. Znów pojawia się bariera. I kółko się zamyka. Muszą
      być różne zajęcia z różnymi lektorami i ludźmi ponieważ wszedzie
      gdzie Pani pojedzie musi się Pani odnaleść i potrafić mówić.

      7. Co do odwoływania zajęć - wg. mnie mamy najlepszy system
      rezerwacji. Wiadomo jak Pani na zajęcia nie przychodzi i ich 1 dzień
      wcześniej nie odwoła, zajęcia przepadają. Która szkoła jak Pani nie
      przyjdzie powie - och, nie było pani, dołozymy pani tą godzinke,
      przecież to nie jest pani wina :) Bądźmy ludzmi, kogo chce Pani
      robić w balona ? Ma Pani pretensje do garbatego , że ma dzieci
      proste.

      8. Co do oddawania prac domowych - nie dopuszczalne jest, że
      nauczyciel nie sprawdza prac domowych.

      Proszę wejść do szkoły w Łodzi i zobaczyć jak ona funkcjonuje. Nie
      boje się wizyty, którejś z osób z tego forum.

      Zapraszam do Szkoły Speak-up i szczegółowego sprawdzenia warunków.
      Mój mail to michasss@o2.pl
      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 11:15
        Prawda wynikajaca z zamieszczonych wypowiedzi jest nastepujaca
        1. kandydaci na uczniow sa zmuszani do brania kredytu nawet jesli chca placic
        gotowka
        2. Nie informuje sie ich dostatecznie jasno ze lekcje sa w wiekszosci
        komputerowe-jest to chyba najlepsza szkola technik manipulacyjnych-tak
        powiedziec zeby nie powiedziec.
        3. Szkola prowadzi natretna polityke reklamowa neka telefonami kazdego kto w
        jakim pijanym widzie odpowiedzial na zgloszenie, wydzwania wydzwania
        wydzwania-jakis Swiadek jehowy ja zalozyl pewnie.
        4. Nie wywiazuje sie z uslug wynikajacych z umowy (zadnych konsultantow, na
        lekcje z lektorami trudno sie dostac, jest balagan programowy.
        5. Osoby ktore chca zrezygnowac z waznych powodow czeka kopanie sie z
        koniem-szkola zapewnie liczy na to ze dla swietego spokoju podaruja im te
        kilkaset zloty.
        PS Jestes zdolna-zatrudnij sie jako rzecznik mafii. Moze zalegalizuja dzieki Tobie.
        Juz nie pisze nawet o zlodziejskich cenach-to juz glupota uczniow a nie szkoly.
        • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 11:50
          Proszę mi powiedzieć i wskazać na które punkty wypowiedzi pani
          odpowiada. Niestety mimo tego, że ludzie mówią mi, że jestem
          inteligentny nie jestem w stanie zrozumiec pani posta.

          Jednak spróbuję:

          1. Jeżeli komuś nie pasuje forma płatności - NIKOGO na siłę nie
          przymuszam do zawierania umów.

          2. Na spotkaniu z konsultantem napewno było powiedziane, ze są
          zarówno lekcje multimedialne jak i z lektorem. Osoba przed zapisem
          musiała to zaakceptować.

          3. Co do telefonów - powiedzmy sobie szczerze -czasami ludzie proszą
          nas o telefon za miesiąc - gdy sytuacja się poprawi - jeżeli kogoś
          nie interesuje rozmowa -zawsze może odłożyć słuchawke albo
          podziekować za rozmowe.

          4. Na temat 4 punktu szkoda wogóle komentarza. "Zadnych
          konsultantów" - Hm, to konsultanci opowiadają o szkole, więc jak
          może ich nie być ? Proszę o konkrety w sprawie bałaganu programowego.

          5. Rezygnacje, są sprawami indywidulanymi, gdyż kazdy jest
          rozliczany z materiału , który zrobil. I to jest sensowne.

          Inne punkty wypowiedzi są wzięte z kosmosu.
          Nie podała Pani żadnych konretów - tylko suche fakty, wyssane z
          palca.

          Tak jak już powiedziałem. Zapraszam do szkoły w sprawie sprawdzenia
          warunków.

          Pozdrawiam
          Majkel96
          • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 12:40
            Na tym forum bylo kilka watkow na temat tej szkoly. czy naprawde czytal pan
            wszystkie wpisy ? Jesli nawet nikt nie zmusza do brania tych kredytow to
            nachalnie je wciska odradzajac platnosc gotowka. Oczywiscie ze mowi sie ze sa
            lekcje multimedialne przeciez nie napisalam ze sie nie mowi.
            A co do "prosby" o telefon za jakis czas. Czy naprawde sprawia panu taka frajde
            rzniecie glupa-nie wie Pan ze sie tak mowi zeby ktos sie odczepil? Jesli komus
            zalezy na zapisie to raczki ma i zadzwonic moze.
            No jasne argument ze sie nie mozna wycofac wziety jest z kosmosu-kosmiczny
            przekret to ta szkola jak i ceny wiekszosc watkow jest zapoczatkowana
            niemozliwoscia wyjscia ze wspolpracy ze szkola w sposob prawno-cywilizowany.
            • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 13:25
              Po pierwsze prosiłem Panią o konkrety.
              Proszę Pani, rzeczą oczywistą jest, że jako szkoła preferujemy
              płatnośc gotówkową a raty są dla osób , ktore nie posiadają
              wystarczającej ilości pieniędzy aby zapłacić za kurs jednorazowo.

              Co do telefonów - czy nie może Pani zrozumieć, że każda firma
              posiada baze swoich klientów, telefon do kogoś nie zobowiązuje do
              podpisania z kimś umowy !

              Z naszej wypowiedzi jasno wynika, ze pani słowa nie są poparte
              żadnymi konkretnymi faktami a jedynie opiniami wyssanymi z palca.


              Pozdrawiam
              Majkel96
              • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.02.09, 20:05
                Konkretow Pan szuka? Tutaj ? Prosze przeczytac wpisy-rowniez te archiwalne na
                temat szkoly i nie tylko na tym forum.Przeciez nie bede spedzac pol dnia na
                szukaniu dla Pana linkow, a i tak zawsze mozna powiedziec ze wypowiedzi sa
                anonimowe a zatem malo wiarygodne.
                Nie mialam, nie mam i nigdy nie bede miala nic wspolnego z panstwa szkola.
                Chetnym na ten typ ksztalcenia odradzalabym ze wzgledu na taka usluge ale
                lepszej jakosci mozna zorganizowac sobie wlasnym sumptem za pol ceny.
                • runtothehills Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 24.02.09, 16:15
                  Babo67, pisząc: cyt." (...)Nie mialam, nie mam i nigdy nie bede
                  miala nic wspolnego z panstwa szkola(...)" dajesz jasno do
                  zrozumienia, że nie masz prawa wypowiadać się na temat systemu nauki
                  w omawianej szkole. Jak można oceniać coś, czego się nie zna?
                  Podejrzewam, że jesteś pracownikiem szkoły konkurencyjnej i stąd
                  Twój udział w tym temacie na forum...
                  • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 24.02.09, 22:08
                    To zle podejrzewasz. A jak wyglada nauka wiem-20 lekcji na pol roku w
                    grupach(przypadkowych) kazda lekcja z innym lektorem, reszta to program
                    komputerowy-roznie tu oceniany, ale to akurat normalne. Wszystko za kosmiczna
                    cene i natretnie wciskany kredyt.
                    Wlasciwie to wiekszosc zarzutow jest nieuzasadniona-jesli chce ktos zrobic
                    dziwny interes niechze go robi...Ale najpierw poczyta rozne opinie...
                    • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 24.02.09, 23:29
                      Słowami, że "nigdy nie miała Pani nic wspólnego ze Speak-upem" sama
                      Pani zaprzeczyła swoim kilkukrotym opiniom na temat szkoły.

                      W Pani odpowiedzi na posta Pana "runtothehills'a" pisze Pani kolejny
                      raz błędne informacje.

                      Moge Pani, dać tylko jedną radę - niech Pani wkońcu wejdzie do
                      Speak-upa i dokładnie dowie się jakie są warunki kursu.

                      Dalszą polemikę uznaje za bezsensowną. Nie będę rozmawiał z osobą
                      niekompetentną.
                      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.02.09, 14:11
                        Kazdy kto do Was nie chodzil jest zatem niekompetentny. Rozumiem ze bedzie Pan
                        polemizowal z osobami kompetentnymi czyli Waszymi klientami tak ?
                        No to dobrze pan trafil bo niezadowolonych bylych klientow to tutaj troche jest.
                    • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.02.09, 00:17
                      Jednak chyba Pani reprezentuje konkurencję.
                      Podaje linka:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=670&w=47474502&a=66590011
                      Sami zobaczcie jak Baba67 zachwala ESKK.

                      Za kogo Pani nas ma ? Za osoby, które nie umieją przeglądać internetu
                      ?
                      • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 25.02.09, 14:34
                        Gratuluje umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. Zaczynam rozumiec poziom Speak
                        Up skoro zatrudniaja tam pijarowcow bez tej podstawowej umiejetnosci. Wspomniane
                        kursy korespondencyjne NIE MAJA W OFERCIE lekcji przez skype o ktorych pisalam w
                        pracowicie przytoczonym tu linku. Dyskusja byla na temat metod nauczania online.
                        No ale coz ,trudno zadac od krowy by latala a od byka by spiewal...
                        Polecalam natomist Lingwiste ale nie ucze tam i raczej nie bede.
              • roar1010 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 30.07.09, 20:29
                Jeżeli ma Pan ochotę na konkrety to proszę o kontakt na catlin10@wp.pl Z
                ogromną przyjemnością opiszę Panu, bardzo konkretnie, na czym polega przekręt,
                który Państwo stosujecie. Polecam też lekturę dwóch moich komentarzy na tym forum.
                Monika
    • speakup Re: Speak Up komunikat 23.02.09, 14:52
      Drodzy internauci,
      bierzemy sobie do serca zarówno pozytywne jak i negatywne
      komentarze.
      Staramy się zawsze usprawniać działanie naszej firmy, w
      szczególności w zakresie kontaktu z naszymi klientami.
      Jeśli coś do tej pory nie zadziałało tak jakbyście oczekiwali,
      przepraszamy.

      Z uwagi na daleką anonimowość wpisów, chcielibyśmy zwrócić Waszą
      uwagę, byście podchodzili do niektórych z nich z ograniczonym
      zaufaniem.

      Wszystkim słuchaczom, którzy mają wątpliwości związane z naszymi
      kursami proponujemy bezpośredni kontakt z odpowieznimi osobami w
      szkole. Każdy z naszych słuchaczy jest informowany o dedykowanych
      osobach do jego obslugi.
      Jednocześnie informuję, że rozwiązanie umowy z naszą szkoła możliwe
      jest na zasadach wskazanych w ustawie Kodeks Cywilny.

      Agata Scheffner Dyrektor ds. Komunikacji i Marketingu, ang@speak-
      up.pl
      • biedroneczka0310 Re: Speak Up komunikat 23.02.09, 17:41
        A ja mam takie pytanie: dlaczego Szkoła upiera się żeby pieniądze z mojego
        kredytu przelac z powrotem na konto banku a nie na moje? Rozwiązuje umowę bo nie
        podoba mi się nauka w tej szkole. Jestem świadoma tego, że jakies odszkodowanie
        mam zapałacić, ale nie rozumiem dlaczego Szkoła, skoro te pieniadze z banku juz
        dostała, nie przelewa na moje konto tylko na konto banku. Kredyt wzięłam
        nieświadomie i nie wyobrażam sobie żeby teraz ktoś zarządzał moimi pieniędzmi
        poza mną. w końcu to ja podpisałam umowę z bankiem a nie szkoła. Prosze piszcie
        co o tym sądzicie bo ja się boje, że podpisze rozliczenie, na którym są różne
        niepokojące gwiazdki itp, nie będę mogła się sądzic a szkoła pieniędzy do banku
        nie przeleje bo uzna, że jednak nie godzi sie na moja rezygnację i taką
        informacje poda do banku.
        • mykejla Re: Speak Up komunikat 24.02.09, 10:31
          dlatego, że to są pieniądzę, które szkoła dostała z banku. A nie te
          które wpłaciłaś. kwota do zwrotu to ta, która szkoła zwróci bankowi,
          aby umowa kredytowa została zamknięta.
          • biedroneczka0310 Re: Speak Up komunikat 24.02.09, 14:55
            Rozumiem, ale szkoła by ich nie dostała gdyby nie to, że wzięłam kredyt! Nie
            rozumiem tego. Wcześniej z tego co wiem pieniadze były przelewane na konto
            kursanta, a przecież też była to umowa z bankiem. Ja nie mam nigdzie napisane,
            że tak to będzie wyglądac. Kredyt wzięłam ja i to chyba mnie dotyczy a nie
            szkoły w tym momencie.
              • majkel96 Re: Speak Up komunikat 24.02.09, 23:39
                W odpowiedzi na Pani pytanie, po raz kolejny przypominam Pani o
                formach płatności. Albo klient płaci za kurs gotówką z góry albo
                podpisuje kredyt 0% i płaci comiesięczne raty.

                Powtarzam nikt nie jest nakłaniany lub zmuszany do wzięcia kredytu.
                Jest to świadomy wybór każdego ucznia. Jeżeli nie stać go zapłatę z
                góry za cały kurs to wybiera formę ratalną. Jeżeli nie podoba się
                forma kredytowania nikt nie zmusza osoby do zapisu do szkoły.

                Po drugie - SZKOŁA NIE ZARABIA NA KREDYTACH !! SĄ TO RATY 0%
                W takiej sytuacji wogóle nie wchodzi w gre nakłanianie na
                zaciągniecie kredytu !
                • biedroneczka0310 Re: Speak Up komunikat 25.02.09, 09:21
                  Z tym kredytem to troche dziwna sprawa. Ja byłam nieświadoma, że to kredyt-ale
                  wiem mój błąd nie o to chodzi. Raczej o to dlaczego Szkoła go spłaca za mnie?
                  przecież bez różnicy czy przeleje na konto banku czy na moje... zreszta ja nie
                  mam nigdzie napisane, że w takim przypadku Szkoła przelewa na konto banku więc
                  mam prawo sie z tym nie zgodzić. Nie wspominam jak to wszystko było naciągane-
                  Pani konsultantka sie pyta o moje zarobki mniej więcej, nie ważne że tłumaczę że
                  to różnie bywa, to że mam umowe zlecenie tez nie ważne i to że tylko do czerwca
                  2009 a kurs miał się kończyć w styczniu 2010 tez oko przymykamy- wszystko tak
                  aby ten kredyt sprzedać. Rozmawiałam z prawnikiem i on uważa również, że
                  pieniądze powinny byc przelane na moje konto.
                    • adamowm Nie wierzcie we wszystkie komentarze 10.03.09, 08:40
                      Na poczatku to prosze was, nie wierzcie we wszystkie komentarze na
                      tym forum, ktore sa pisane anonimowo. Zarowno te zle i te dobre,
                      ktore sa czesto podstawione.

                      Powiem cos od siebie. 3 tygodnie temu zapisalem sie do speak up i
                      wpisalem z ciekawosci tutaj na forum nazwe szkoly... trafilem na ten
                      temat i troche bylem przestraszony, ze niby taki poziom slaby i
                      wogole... a jak sie okazalo wcale tak (na szczescie) nie jest.

                      Co do kredytu? Nikt nikomu nie kaze podpisywac umowy kredytowej,
                      trzeba czytac co sie podpisuje, nie chcesz nie bierzesz i tyle. A
                      pozniej co do czego dochodzi to madry polak po szkodzie..

                      Ja jestem studentem II roku i szkola mi odpowiada ze wzgledow ze
                      moge sobie ustawic zajecia w pasujacym mi terminie bo zajecia na
                      studiach mam porozrzucane po calym dniu. W ksiazce jest masa slowek
                      i innych przydatnych rzeczy. Niestety prawda jest taka ze wiekszosc
                      z nas nie potrafi sie zmotywowac do nauki i mysli ze jak przyjdzie
                      na kurs angielskiego to bez nauki samo wszystko przyjdzie.

                      Jesli mial bym powiedziec czy jestem zadowolony ze szkoly Speak up
                      to z pewnoscia odpowiedzial bym ze TAK, ponad to szkola daje mi
                      znizki w klubach, sklepach itp.

                      Pozdro :)
                      • puterko00 Re: Nie wierzcie we wszystkie komentarze 05.10.10, 14:49
                        Masz racje, tez sie wystraszyłam kiedy zaczełam to wszystko czytac.I mysle ze jednak ludzie na forum maja mega wyobraznie,albo sa zle nastawieni do szkoły,badz tez podsyła ich konkurencja.I dobrze ze poszłam do speak'up-bo słuchajac Was pewnie tak jak niektórzy nadal nie miałabym pojęcia o mówieniu po angielsku.
      • erhaplusik Re: Speak Up komunikat 23.03.10, 23:21
        Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
        rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
        wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
        najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
        kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
        Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
        Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
        wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
        Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
        straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
        przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
        ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
        wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
        ODRADZAM
    • motivation a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 31.03.09, 21:35
      Jestem zszokowana tym co przeczytałam o tej szkole na tym forum!
      Niestety dziś podisałam z nimi umowe na 3 poziomy. Szkoda, że nie
      przeczytałam tego forum wczesniej. Jedynym pocieszeniem jest to, że
      skorzytsałam z 50% rabatu i za te 3 poziomy(120x60min) będę płaciła
      tylko 130 zł przez 12 miesięcy(plus 200zł przy zapisie). Pani
      konsultatkna tak ładnie mi opowiadała o skuteczności tej szkoły
      itd...:( może nie będzie tak źle, w końcu za tą cenę...
      • baba67 Re: a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 01.04.09, 13:39
        Za te cene o ile dotrzymaja warunkow umowy (konsultanta zobaczysz na oczy,
        lekcje nie beda prowadzone chaotycznie) moze rzeczywiscie dostaniesz co powinnas
        za takie pieniadze. Zwroc uwage, ze wiekszosc krytycznych wypowiedzi dotyczy
        albo niepropocjonalnie wysokiej ceny albo niemoznosci wycofania sie z umowy z
        waznego powodu. W Twoim wypadku(po znizce) cena wydaje sie OK.
      • biedroneczka0310 Re: a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 08.04.09, 15:09
        I o co tu chodzi???jedni płaca fortune za to samo... mnie 5 poziomów kosztowało
        5500zł-oczywiście juz po uwzglednieniu zniżek...to sie w głowie nie mieści jak
        tak można:( ja dziś ostatecznie rozwiązałam z nimi umowę. Bilans: ponad 2000zł
        poszło na marne a chodziłam jeden poziom i to niecały. Czy to jest zgodne z
        jakimis przepisami, że ceny sa tak różne dla poszczególnych kursantów???
        • emimos Re: a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 20.04.09, 09:45
          droga biedroneczko0310,
          napisz poszę jak udało Ci sie zrezygnowac. ja też próbuję to zrobic.
          jutro ide z rezygnacja. moj nr gg: 1794433
          ja równiez zapisałam sie na 5 poziomów. ale szkoła mi nie odpowiada,
          dlatego chce zrezygnowac. proszę napisz jak Tobie udało sie o zrobic?
          czekam na wieści i z góry dzieki
          • speakup Re: a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 11.05.09, 16:45
            Szanowna Pani,
            w naszej ocenie opisana przez Panią sytuacja (Pani poprzedni post)
            jest mało prawdopodobna, gdyż rozwiązanie umowy z naszą szkołą jest
            możliwe na zasadach wskazanych w ustawie Kodeks Cywilny.W razie
            jakichkolwiek wątpliwości i w celu wyjaśnienia Pani sytuacji proszę
            o kontakt z Działem Obsługi Klienta dok@lsp.edu.pl

            Agata Scheffner, Dyrektor ds. Komunikacji i Marketingu
        • erhaplusik Re: a ja się dziś zapisałam:( porażka.. 23.03.10, 23:55
          Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
          rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
          wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
          najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
          kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
          Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
          Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
          wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
          Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
          straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
          przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
          ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
          wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
          ODRADZAM
    • kajkausia Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 11.06.09, 18:24
      Lepiej sobie kup program do nauki na komputerze, taniej wyjdzie.
      Nauka w speak up polega głównie na samodzielnej pracy.
      Nie polecam.
      Szkoda czasu i pieniędzy.
      A jeśli nie wierzysz to spróbuj sam.
      Ja zdecydowanie wszystkim odradzam kontakt z tą szkołą
      • kkiciusia Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 18.06.09, 02:09
        Od stycznia uczę się w Speakupie przy kinie Femina. Uczucia mam mieszane.
        Wielkim plusem jest fakt, że mogłam zacząć zajęcia "z dnia na dzień".
        Zakwalifikowałam się na teście komputerowym na 14lvl. Zrobiłam go w tempie
        ekspresowym. Nie wszystkie osoby zakwalifikowane na nim powinny się tam
        znajdować. Niektóre miały zbyt niski poziom. Brakowało mi klas "pronunciation"
        które pojawiły się później. System komputerowy ma błędy (najwięcej chyba
        interpunkcyjnych), ale podobno są one poprawiane. Bardzo mi pasował system
        doboru lekcji - wybierałam akurat to co uważałam, że było mi potrzebne. Między
        niektórymi rodzajami zajęć była czasem minimalna różnica. Reading nie spełnił
        moich oczekiwań. Część nativów nie powinna uczyć w szkole. No chyba, że chodzi o
        konwersacje. Różni lektorzy i różne grupy osób - to akurat mi bardzo
        odpowiadało. Chociaż jak chodziłam na group class to lektorzy nie zawsze znali
        całe unity, które mieli przerabiać. Nie wiem czy coś się przez kilka miesięcy
        zmieniło. Od lutego chodziłam na egzamin CAE. Indywidualne konsultacje -
        najlepszy sposób na wytłumaczenie jakiś nieścisłości lub przerobienie
        dodatkowego materiału. Z lektorami można się dogadać ;)
        Pod koniec lipca (wyniki CAE) będę w stanie stwierdzić, czy opłacało się
        zapłacić tyle pieniędzy na kurs. Przede mną jeszcze kilka miesięcy nauki.
        • pani.balcerkowa Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 08.06.10, 16:29
          O, ja tez chodzilam do Feminy! Mi tez szkola odpowiadala, szczegolnie
          elastycznosc zajec i mozliwosc konsultacji. Reading byl na odpowiednim poziomie,
          pronounciation tez, mialam problemy z gramatyka i blokada jezykowa (balam sie
          mowic), ale tu wlasnie te indywidualne konsultacje bardzo wiele daly.

          Fajna szkola byla. Umawialam sie dlugo z jednym z kursantow :P
    • nelle76 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 18.06.09, 08:23
      a trafiłam na reklamę Speak-up w internecie. Ponieważ chciałam
      rozpocząc naukę angielskiego szukałam szkoły która mi będzie
      odpowiadać i cenowo i czasowo, oczywiście miejsce równiez było
      ważne. Nic o tej szkole nie wiedziałam, poszłam na rozmowę.
      Przemądrzały 18-latek, który ja ze mną przeprowadzał wypytywał mnie
      o rzeczy, które nie mają nic z angleiskim wspólnego, np. o moje
      życie zawodowe, dosyć szczególowo, oczywiście dawałam ogólnikowe
      odpowiedzi, bo co to kogo obchodzi. Faktem jest, że za plus uważałam
      to że mozna sobie przyjść na dowolną godzinę. Jednak
      po "przeczesaniu" kilku szkół wybrałam inną, bardziej tradycyjną,
      bez tych wszystkich proponowanych ostatnio przez wiele szkół
      udoskonaleń, typu "nauczymy cię mówić w miesiąc". I właśnie zdałam
      egzamin po pierwszym roku. Jestem zadowolona, ponieważ miałam
      lektora który był naprawdę pomocny, o wszystko można było zapytać,
      można było wysyłać maila z pytaniami w czasie kiedy nie było zajęć -
      zawsze była odpowiedź. Dodatkowo jest to wykładowca akademicki,
      uczący języka ok.15 lat. Usmiecha się tylko lekko, kiedy ktoś pyta o
      metodę Callana i inne wynalazki. Tak szczerze mówiąc, to żeby się
      nauczyc to po prostu trzeba się wziąć do nauki i tyle. A to trwa.
      Nie mówię biegle, mówię stosownie do swojego poziomu, ALE rozumiem
      co ktoś mówi do mnie, umiem odpowiedzieć z zastosowaniem
      odpowiedniego czasu itp. Potrafię o coś zapytać, przeczytać ze
      zrozumieniem np. tekst piosenki. Dzis każdy chciałby wszystko na już
      i często daje się nabrać na "cudowne" oferty. Niestety nie od razu
      Kraków zbudowano. Nie polecam szkół "na szybko", ani takich
      które "uczą mówić a nie zbędnej gramatyki". Bez znajomości gramatyki
      nie można mówić poprawnie.
    • nixon3 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.06.09, 18:16
      Hu hu, dobrze, że tu zajrzałem... :)
      Dziś miałem podpisywać umowę, Bogu dzięki, że istnieje taki
      wynalazek jak forum :-)
      W tej sytuacji oczywiście rezygnuję. Dzięki wam wszystkim za
      przestrogę.
      Pozdrawiam
    • tomek_t6 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 28.06.09, 01:00
      Speak Up to nie szkoła językowa, lecz SZKOŁA NACIĄGANIA
      LUDZI
      !
      W umowie dot. nauczania jest jedna linijka z zaznaczoną formą
      płatności w postaci kredytu w banku HSBC. Poza tym w umowie nie jest
      w zasadzie nic, poza standardowymi danymi. Tylko odesłanie do
      regulaminu, którego w życiu nie widziałem !
      Zachowajcie szczególną ostrożność, gdyż firma często zmienia nazwy
      szkoły językowej.
      Gdy przeczytałem umowę, wpisałem nazwę szkoły w przeglądarkę i tak
      oto trafiłem na forum. Dobrze, że są ludzie, którzy nie zostawiają
      takich spraw bez komentarza.
      Unikać jak ognia. A sympatycznemu i elokwentnemu naciągaczowi
      reprezentującemu firmę i przedstawiającemu ofertę Speak Up
      odpowiedzieć "F... You!"
        • kamykb Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.11.09, 14:37
          padlam ich ofiara,nie mog zrezygnowac ze szkol mimo tego ze zmienilam miejsce
          zamieszkania gdzie najblizsza fila tej szkoly to 120 km jesli ktos moze mi
          podpowiedziec co zrobic to poprosze konkretne email na kamalegro2@o2pl
      • dominikka18 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 09:47
        Opinie są tak różne o tej szkole, że nie ma co się nimi sugerować. Szkoła w każdym mieście jest inna, prowadzona przez innych ludzi, inni lektorzy, konsultanci. Zaryzykowałam umówiłam się na rozmowę z konsultantką. Dowiedziałam się wszystkiego, ale chciałam zastanowić się na spokojnie i ewentualnie zapisać w innym terminie, ale zachęciła mnie pani tym, że nie będę musiała płacić wpisowego. Dlatego zdecydowałam się i podpisałam umowę od razu. Nie żałuję. Gdybym przyszła do domu na pewno włączyłabym komputer i czytała opinie. I to by mnie zniechęciło. Może rzeczywiście w innych szkołach ta nauka jest na kiepskim poziomie są takie problemy o jakich mówicie. Ale w moim mieście jest normalnie i nikt nie narzeka. Rozmawiałam z kilkoma uczniami tej szkoły i nikt nie czuje się zawiedziony czy oszukany. Ja rezygnować nie zamierzam wykupiłam 5 poziomów i chcę je zrealizować. Podoba mi się i wreszcie coś kapuje z tego języka. Tak naprawdę myślę, że każdy powinien przekonać się na własnej osobie jak to wszystko wygląda. Może z tą rezygnacją nie jest łatwo, ale na szczęście ja nie rezygnuje.
        • baba67 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 10:23

          Zarzuty mozna podzielic na trzy grupy
          -wygorowana cena
          -wciskanie kredytu ktorego sie nie potzrebuje
          -niemoznaosc wyjscia z umowy z waznych powodow
          Jesli komus odpowiada cena i taki sposob nauki oraz kredyt mu nie przeszkadza
          to na pewno skorzysta.
          • dominikka18 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 10:45
            hmm wygórowana cena? Jeśli ktoś rzeczywiście potrzebuje pomocy w nauce języka to
            myślę, że nie jest to wygórowana cena. Myślałam wcześniej o korepetycjach, ale
            korki są drogie i jeśli cały rok miałabym chodzić 3 razy w tyg na korepetycje to
            wyszłoby jeszcze drożej, bo na miesiąc płaciłabym 300zł, a nie 200 jak w Speak
            Up. To mnie przekonało właśnie. Może inne szkoły są tańsze, ale mi się szukać
            nie chciało.
            Wciskanie kredytu, którego się nie potrzebuje. Fakt nie usmiechał mi się kredyt,
            ale skoro jest to 0% to co mi za róznica jak to wygląda. Kurs wyniesie mnie 3
            000, a wygodniej płacić w ratach.
            Z tym wyjściem z umowy to rzeczywiście porażka. Ale jeśli ktos sie decyduj
            powinien być konsekwentny. Ok może wyjazd, przeprowadzka, ale mi pani
            powiedziala, ze w razie przeprowadzki moge kontynuowac w innym miescie o ile
            bedzie tam ta szkola, gorzej jesli chodzi o wyjazd za granice. A jesli ktos
            wykupuje 10 poziomow, a potem po lekcji organizacyjnej stwierdza, ze mu sie nie
            podoba to jego blad mogl wykupic 1 poziom i juz.
            • baba67 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 11:37
              Gdzie mieszkasz? Bo ja w Warszawie-najdrozszym chyba miejscu w Polsce. Za 100 zl
              za 60 min to mozesz sobie znalezc wykwalifikowanego native speakera z duzym
              doswiadczeniem w nauczaniu na lekcje one -to- one-super efektywne, skrojone
              dokladnie wg Twoich potrzeb.
              Polskiego dobrego lektora znajdziesz juz za 50 zl.
              Nie potrzeba chodzic 3 rzy w tyg-2 razy wystarczy, dobry doswiadczony lektor
              pokieruje Twoja praca domowa, wszystko sprawdzi, doradzi program komputerowy i
              wykorzysta go jesli nauka z komputerem Ci odpowiada, nauczy Cie wypowiadac sie
              na interesujace Ciebie tematy, mozesz w kazdej chwili o cos zapytac.
              I to wszystko mozesz miec z dojazdem do domu.
              To ze odpowiada Ci ta szkola -OK masz prawo do wlasnego zdania, ale nie
              przedstawiaj tu jakichs oblednych wyliczen i nie wmawiaj narodowi ze biale jest
              czarne.
              Nie chcialo Ci sie porzadnie rozejrzec po rynku, zorientowac w cenach, to
              przynajmniej nie dezorientuj innych. Sukcesow zycze.
              • dominikka18 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 13:44
                mieszkam też w mazowieckim ,ale nie w Warszawie trochę mniejsze i tańsze
                miasto. Jednak no przepraszam bardzo, ale to dopiero jest wyzysk płacić 100zł za
                60 minut nauki. Czy nawet 50zł;/ Może źle mnie zrozumiałaś ja liczyłam
                miesięczne koszta korepetycji za 25zł/3x w tyg miesięcznie mi wychodziło 300. I
                dlatego wolę przeznaczyć tę kasę na kurs w speak Up.Ale cena tutaj i tak jest
                najmniejszym problemem. Bo jeśli kogoś stać to wybiera tę szkołę i nie narzeka
                raczej chodzi o efektywność nauki.
                Ja dopiero zaczęłam przygodę z tą szkołą.
                Ale jak na razie na każdym forum piszą ludzie, że drogo, że kredyt, że problemy
                ze zerwaniem. Ale jeśli ktoś godzi się na płacenie takiej sumu bez problemu, nie
                zamierza zrywać umowy i ogólnie pomijając te wszystkie problemy prawne. To czy
                ta szkołą daje efekty? Nie potrzebuję umieć języka w nie wiadomo jakim stopniu.
                Nie znam go dlatego uczę się podstaw. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji w
                necie na temat tego czy człowiek się nauczył czegoś. Ja dostałam gwarancję, że
                jeśli nie zaliczę w 75%testu na koniec każdego poziomu to gwarantują mi
                powtorzenie kursu na ich koszt.

                • baba67 Re: orange- SPEAK UP 29.06.09, 14:06
                  To ja Cie zle zrozumialam. jesli ta szkola kosztuje 200 zl miesiecznie to nie
                  jest duzo i jest adekwatne do uslugi ktora oferuje. Na pewno jesli sie
                  przylozysz efekty beda.
                  Jeszcze calkiem niedawno ceny byly kompletnie z czapy, stad tez moja wiara w
                  Twoje wyliczenia.
                  Jesli chodzi o ceny lekcji prywatnych...bardzo wiele osob z nich korzysta 50 zl
                  to jest pierwszorzedny fachowiec choc nie ekstraklasa, mozna uczyc sie i
                  taniej.Lekcje prywatne sa wielokrotnie bardziej efektywne niz kurs datego sa
                  popularne.
                  co do kredytu bankowego-zmuszanie kogokolwiek do takiej transakcji wiazanej
                  jest nieetyczne i powinno byc zabronione prawnie. Niestety mamy wciaz balagan,
                  kiedys to sie zmieni.
                  • dominikka18 Re: orange- SPEAK UP 30.06.09, 10:47
                    Ceny z tego co wiem nie są na jednolitym poziomie. Każdy otrzymuje inną ofertę
                    nie wiem czy to jest zależne od miasta, danego konsultanta czy jego humoru. Tak
                    jak weszłam na pierwszą rozmowę i ustaliłyśmy z panią wstępnie, że zapisuję się
                    na 5 poziomów wyliczyła, że co miesiąc mam płacić 279zł plus jednorazowe wpisowe
                    w wysokości 200zł. Kiedy zaczęłam z mamą kręcić nosem i powiedziałyśmy, że
                    musimy się zastanowić pani zaproponowała inne rozwiązanie. Powiedziała, że jeśli
                    zapiszę się w tym momencie bez zbędnych przemyśleń tematu zastosuje rabat tak,
                    że moja rata będzie wynosiła jedynie 204zł i będę zwolniona z wpisowego. Czyli o
                    wiele, wiele taniej. Gdybym nie zaczęła marudzić i zgodziłabym się bez niczego
                    na kwotę zaproponowaną na początku to pewnie płaciłabym i to 200zł i ratę 279ł
                    kolosalna różnica. I nie wiem właściwie od czego jest cena zależna. Ile ludzi
                    tyle cen. Każdy otrzymuje inną ofertę, ale ja nie dociekam może im wyższy poziom
                    tym drożej? albo ludzie sami obierają wyższe raty żeby szybciej spłacić. Nie
                    wiem. Ale jednak ceny nie są ujednolicone. Ja dostałam w końcu ofertę wartą
                    uwagi dlatego się zdecydowałam.
                    Na razie się cieszę, bo mało ludzi przychodzi na zajęcia na które ja się
                    zapisuję tak więc mam ten plus, że moje zajęcia odbywają się sam na sam z
                    nauczycielem. I mi to pasuje.
                    Mam jedną uwagę nikt do kredytu nikogo nie zmusza na dokumentach wyraźnie jest
                    napisane, że jest to kredyt i jeśli ktoś tego nie akceptuje nie musi podpisać.
                    To jest dobrowolne. Przynajmniej mnie nikt nie przymuszał. Dostałam z mamą
                    dokumenty do przejrzenia nie znalazłyśmy niczego co by nam nie odpowiadało i
                    podpisałyśmy i widziałyśmy dobrze, że jest to kredyt. Ale my nic na tym nie
                    tracimy przecież nie ma nałożonego żadnego procentu. A wydaje mi się, że jeśli
                    szkoła robiłaby coś niezgodnego z prawem do dawno by jej to ktoś udowodnił.
                    A Ty baba67 masz jakieś doświadczenie z tą szkołą byłaś tam na kursie? Bo z
                    wypowiedzi wynika, że nie jesteś na nim nadal więc zrezygnowałaś czy
                    zakończyłaś, ale nie jesteś zadowolona?
                    • dominikka18 Rabaty 30.06.09, 10:58
                      Wyczytałam na stronie, że przysługują mi rabaty czy naprawdę wszystkie
                      wymienione na stronie lokale, bary, restauracja, sklepy dadzą mi rabat gdy
                      wylegitymuje się jako uczeń Speak Up?
                      • baba67 Re: Rabaty 30.06.09, 11:17
                        Wkurza mnie hucpa.I tyle. Ciesze sie ze tak dobrze trafilas-lekcje one to one za
                        bardzo dobra cene(oczywiscie to przypadek, ale skorzystasz). Mialas madra mame
                        kolo siebie, ktora umie czytac umowy. W wielu wypadkach ludzie sa
                        wmanipulowywani w kredyt, bo niby nie jest obowiazkowy, ale mowi sie o nim jak o
                        czyms oczywistym, wiec taka osoba niezorientowana, niepewna jak to w takich
                        sytuacjach oczywiscie ten kredyt wezmie.
                        I nie ma czegos takiego w przyrodzie ja darmowy kredyt-to sie tylko tak nazywa.
                        Bank daje szkole dzialke za napedzanie klientow, a szkola ceny ustawia tak,
                        zeby starczylo na prowizje bankowe.
                        Wiem ze to zawile ale tak to se odbywa.
                        • majkel96 Re: Rabaty 29.08.09, 00:34
                          Witam,
                          Widzę, że osoba o nicku Baba67 nadal nie ma co w domu robić.
                          Zamiast zajmować się poważnymi rzeczami znowu pisze głupoty.

                          W tym momencie przypominam o poście pod adresem forum.gazeta.pl/forum/w,670,54857784,91790019,Re_orange_SPEAK
                          _UP_nie_polecam_.html

                          Pani (tak sądze) Baba67 nigdy nie miała nic wspólnego ze szkoła i
                          tak jak powiedziała nigdy mieć nie będzie. Polecam wizytę u
                          psychiatry gdyż Baba67 nie wie czy żyje w realnym świecie. Raz mówi,
                          że zna Speak-up, drugi raz,że nie zna, w jednym poście pochwala w
                          drugim neguje. ????

                          Nigdy nikt nikogo nie wmanipulował w kredyt. Wszystkie osoby
                          zainteresowane są o tym informowane gdyż na dokumentach jest wielkie
                          słowo KREDYT. Firma preferuje płatność gotówkową - jeżeli kogoś nie
                          stać może zapłacić w ratach poprzez kredyt 0%. Takie są formy
                          płatności w szkole. Jeżeli ktoś tego nie akceptuje - nie musi
                          chodzić do Speak-up. Na każdym kredycie jest napisane dużymi
                          drukowanymi literami: Rzeczywista stopa oprocentowania 0%, łączny
                          koszt kredytu 0 zł, odsetki 0%.

                          Jak można oskarżać szkołę, że zarabia na kredytach jak sama szkoła
                          pokrywa prowizję banków za klientów ? Czy to tak trudno zrozumieć ?


                          • baba67 Re: Rabaty 29.08.09, 10:09
                            Na ludzi zle wychowanych prosze pana takich jak pan to nawet psychiatra nie
                            pomoze, natomiast mozna (i trzeba )sie nauczyc uie czytac ze zrozumieniem
                            wypowiedzi ktore sie komentuje.
                            Obszczekiwac w strone kazdego kto ma inne zdanie.
                        • andreee3000 Odradzam szkołe Speak up 28.06.10, 22:44
                          Byłem kursantem w tej szkole, zdałem CAE. W pełnym przekonaniem muszę odradzić
                          wam tą szkołę.

                          Co do działań marketingowych to pod ich szyldem szkoła przeprowadza działania
                          urągające elementarnej przyzwoitości - tym głównie wyróżnia się na rynku.

                          Można znaleźć lepszą i tańszą szkołę. Przestrzegam przed ufaniem w te chwyty
                          marketingowe. Właściwie z góry można przyjąć że treści w nich zawarte to
                          kłamstwo/półprawda/nie cała prawda zwał jak zwał...

                          Uczyłem się tam 1,5 roku (zapłaciłem z góry). Jeśli miałbym wybrać ponownie nie
                          wybrał bym Speak Up.

                          Swoją drogę że tymi "działaniami marketingowymi" powinien zająć się Urząd
                          Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

                          Na forach jest wiele osób które "chcą uwolnić się od speak" i szukają nawet
                          porad na forach prawnych (wystarczy uruchomić wujka google i sprawdzić).

                          Pozdrawiam

                          Andy
                          • biedronka2only Re: Odradzam szkołe Speak up 05.11.10, 08:56
                            zaczęłam czytać ten wątek bo w sumie mnie zainteresowała szkoła, a po drugie jestem ciekawa tych opini negatywnych. na gazeta.pl ktoś pisał że to konkurencja jest niezadowolona, że szkoła tak dobrze sobie radzi i odbiera klientów. Najłatwiej krzyczeć w internecie i podpisać się "x", nie napisać o jakie miasto chodzi, gdzie się uczyło, kto uczył itd.
                • robsonos Re: orange- SPEAK UP 08.03.12, 13:41
                  dominikka18 napisała:


                  > 60 minut nauki. Czy nawet 50zł;/ Może źle mnie zrozumiałaś ja liczyłam
                  > miesięczne koszta korepetycji za 25zł/3x w tyg miesięcznie mi wychodziło 300. I
                  > dlatego wolę przeznaczyć tę kasę na kurs w speak Up.Ale cena tutaj i tak jest
                  > najmniejszym problemem. Bo jeśli kogoś stać to wybiera tę szkołę i nie narzeka
                  > raczej chodzi o efektywność nauki.

                  Korki to na pewno nie najlepsze rozwiązanie. Nie chodzi tylko o koszt, ale z nich można ewentualnie korzystać, jak się chodzi do liceum i ma się problem z językiem tam uczonym.
                  Natomiast jako metoda nauki języka jako takiego, to tylko kurs.
                  • baba67 Re: orange- SPEAK UP 08.03.12, 16:58
                    Co za brednie. Lektor uczacy w domu oczywiscie nie potrafi stworzyc i zrealizowac skutecznego programu nauki dla indywidualnego ucznia. Nie osmieszaj sie, juz i tak dla wszystkich jest oczywiste ze za posty wychwalajace szkola Ci placi. To sco robisz podchodzi pod spam i powinno byc zabronione.
              • notabene23 Re: orange- SPEAK UP 19.07.09, 11:15
                Ja się nie zgadzam z tymi opiniami. 2 miesiące temu zapisałem się na kurs do
                Speak Upa i jestem bardzo zadowolony. Przychodzę na kompy kiedy chcę, zajęcia
                indywidualne ustalam sobie jak mi się podoba, w grupie zazwyczaj 2 osoby a
                czasem nawet jedna. Konsultanci o Ciebie dbają... jest ok. Może i kurs jest
                trochę drogi, ale rozłożenie na raty dużo daje. A no i dostałem z umową kartę
                gwarancyjną że jak nie zdam poziomu to na ich koszt mogę powtarzać kurs :) No
                więc nie jest źle. I choć niektórzy lektorzy minęli się z powołaniem to w każdej
                szkole jest parę takich ziółek. Generalnie szkoła dla mnie na duży +. Pozdrawiam
            • tomek_t6 Re: orange- SPEAK UP 05.07.09, 13:14
              To, że kredyt jest nieoprocentowany, nie znaczy, że darmowy. Z
              pewnością są opłaty np. za uruchomienie, obsługę, itp. Ale ludzie
              myślą 0% czyli bez kosztów, niesłusznie. Poza tym Speak Up to
              krętacze, naciągacze, bo rozgadany Pan nie wspomina o "kredycie",
              lecz o zapłacie "przez bank", a to różnica. Mówi jedno, a do
              podpisania podaje zupełnie co innego. Poza tym w umowie nic nie ma o
              organizacji zajęć itp. a regulaminu też nie dają. SPEAK UP TO
              NACIĄGACZE I TYLE ! Firma zmienia nazwy-marki, niby dlaczego ? By
              nabijać w butelkę innych klientów, bo ich poprzednie szkoły mają
              zszargane opinie.
              Speak UP -
              naciągamy Was na kredyt!
              • majkel96 Re: orange- SPEAK UP 29.08.09, 00:40
                Witam,

                Proszę o wskazanie ile razy Speak-up zmienił markę w ciągu ostatnich
                5 lat ?
                "Z pewnością" to Pannie widział umowy kredytowej, na której nie ma
                opłat za uruchomienie ani za obsługę. Regulamin jest wydawany
                automatycznie przy dokumentach zapisu.

                W załączonym obrazu widać jasno, że nikt nikogo nie naciąga.
                Napisane jest jak "krowie na granicy" KREDYT.
                • baba67 Re: orange- SPEAK UP 29.08.09, 10:05
                  To juz Orange jest Speak Upem 5 lat? No czas leci paniedzieju...
                  Rzeczywiscie sukces jest.
                  Ja uwazam ze tego typu szkola jest potrzebna-tyle ze duuzo taniej i bez
                  przekretow i niedomowien-jak tu jedna zadowolona kursantka opisala dzialanie
                  Speaka w sredniej wielkosci miescie-cena ok, usluga ok nie ma miejsca na
                  przekrety bo szybko trzebaby sie zwinac.
            • amerikanische.heidelbeere Re: orange- SPEAK UP 10.05.12, 13:01
              zgadzam się z przedmowczynia. lepiej wykupywać po 1 poziomie jeśli się wie, ze się ma niestabilna sytuacje zyciowa. poza tym kredytu wcale nie trzeba brac, można zaplacic wlasna gotowka. ja tak zrobiłam i nauka odbywala się gladko i przyjemnie.
            • czizass Re: orange- SPEAK UP 10.05.12, 16:26
              zgadzam się z przedmówczynią. lepiej wykupywać po 1 poziomie jeśli się wie, ze się ma niestabilną sytuację zyciową. poza tym kredytu wcale nie trzeba brać, można zapłacić własną gotówką. ja tak zrobiłam i nauka odbywała się gładko i przyjemnie :)
              • robsonos Re: orange- SPEAK UP 14.05.12, 12:28
                czizass napisała:

                > zgadzam się z przedmówczynią. lepiej wykupywać po 1 poziomie jeśli się wie, ze
                > się ma niestabilną sytuację zyciową. poza tym kredytu wcale nie trzeba brać, mo
                > żna zapłacić własną gotówką. ja tak zrobiłam i nauka odbywała się gładko i przy
                > jemnie :)

                Nie rozumiem ludzi, którzy mając trudną sytuację biorą się za kredyty, większe wydatki. Tak nie należy postępować, ale jeżeli ktoś musi, to niech lepiej zapłaci po prostu gotówką.
        • iizzii85 Re: SPEAK UP_naciagacze 31.07.09, 14:23
          tak jak wiekszosc Was niestety dalam sie im naciagnac..teraz mam
          nauczke na cale zycie przez wlasna glupote......konsultant mowi
          swoje a w praktyce calkowcie inaczej...u mnie sytuacja wyglada tak
          zapisalam sie kikla miesiecy temu..niestety z przyczyn zdrowotnych
          rodzicow nie moglam uczesczac na zajeciach zglosilam to
          konsultantowi...powiedzial ze nie ma problemu..ze czas w ktorym nie
          uczeszczalam na zajecia bedzie doliczony do czasu mojego terminu
          zakonczenia kursu...zapomnial tylko wspomniec ze powinam napisac
          pismo odnosnie zastopowania kursu (jak to oni okreslaja)...Kiedy
          sytuacja rodzinna sie poprawila chcialm rozpoczac nauke, wiec
          zglosilam sie do osrodka a tam zaskoczenie...moj konsultant tam juz
          nie pracowal..i wszystkie moje pieniadze za nie uczeszczanie na
          zajecia przepadly, bo nie napisalam pisma!!!wiec jestem
          wscikla...odechcialo mi chodzenia na zajecia...jutro pisze pismo o
          rezygnacje i bede walczyc z nimi!!!nawet jak ma to sie ciagnac
          miesiacami!!
          • erhaplusik Re: SPEAK UP_naciagacze 24.03.10, 00:03
            Tak samo zapisałem się z żoną na kurs i tak samo obiecano mi możliwość
            rezygnacji bez konsekwencji. Niestety całość operacji po złożeniu rezygnacji
            wyniosła mnie ok 600zł plus policzono mi po 95 zł za każdą książkę. To przeszło
            najśmielsze oczekiwania. Odwoływać się nie ma od czego bo większość opłat to
            kara za zerwanie umowy kredytowej z bankiem bo szkoła umywa ręce totalnie.
            Wszyscy mieli nas w głębokim poważaniu łącznie z dyrektorem placówki w Katowicach.
            Stanowczo odradzam system nauki i kredytowania w Speak Up, myślę że we
            wszystkich miastach jest tak samo bo kredytu udzielają banki z całej Polski.
            Uważajcie bo wpłaconych pieniędzy nigdy nie odzyskacie, a bank będzie was
            straszył BIK-iem i odsetkami do czasu rozliczenia się szkoły z nimi. W naszym
            przypadku trwało to ponad miesiące przez co nadpłaciłem ponad 1200 zł, a tylko
            ok. 300 zł nam zwrócono. I nic nie można zrobić bo słów Pani Sylwi podczas
            wstępnego spotkania niestety nie nagrywałem. Szkoda nerwów ODRADZAM ODRADZAM
            ODRADZAM
          • tengababa Re: SPEAK UP_naciagacze 13.12.10, 21:30
            ludzie przeciez nikt Was nie zmusza do zapisania sie do tej szkoly!!! nie chcecie to szukacie czegos innego i tyle. poza tym wkurzacie sie ze dzwonia ze szkoly, a nie wkurzacie sie jak dzwonia do Was z jakimis zaproszeniami na prezentacje?
      • majkel96 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 29.08.09, 00:11
        Witam,
        Chciałbym wiedzieć w jaki sposób Speak-up naciąga ludzi. Nie podałeś
        żadnych informacji a rozsiewasz plotki ?
        Regulamin jest do przeczytania przy podpisywaniu umowy.
        Jeżeli chodzi o umowę - jakich inny rzeczy żądasz oprócz danych
        ucznia, rodzaju kursu, warunków umowy i rodzaju finansowania ?
      • dominikka18 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 07.07.09, 11:32
        "Poza tym w umowie nic nie ma o
        organizacji zajęć itp. a regulaminu też nie dają"
        dostałam do przeczytania umowę, regulamin i wszelkie inne dokumenty i broszurki.
        Następnie otrzymałam to w teczce spakowane do domu i mogłam sobie na spokojnie
        przejrzeć. Mam wszystko i w każdej chwili mogę sięgnąć do regulaminu. Pisze tam
        do czego jestem zobowiązana, jakie mam prawa i obowiązki.
        Ja nie wiem może niesłusznie upieram się, że Speak Up jest uczciwa, ale mnie nie
        spotkało z ich strony nic co mogłabym uznać za nieuczciwe. Może w moim mieście
        jest wyjątek i naprawdę im zależy. Rozmawiałam z ludźmi z kursu z mojego i
        innego poziomu też są zadowoleni. Ale może w Warszawie rzeczywiście naciągają
        skoro się przejechaliście na tym. Ja jestem z innego miasta i chyba miałam
        szczęście.
        • baba67 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 08.07.09, 12:02
          A to niewykluczone. Piszesz ze to nieduze miasto-jesliby stosowli oszukancze
          praktyki byliby spaleni, takze staraja sie nie oszukiwac i oferowac rozsadne
          ceny. I to jest OK.
          W WArszawie przekretasy moga funkcjonowac dlugo, wielki obszar mnostwo ludnosci
          naplywowej, pazernosc na kase czyli naganianie o wiele wieksza.
          Moze speak up to pomysl na mniejsze miasta?
          • biedronka2only Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 05.11.10, 09:04
            baba67 napisała:

            > A to niewykluczone. Piszesz ze to nieduze miasto-jesliby stosowli oszukancze
            > praktyki byliby spaleni, takze staraja sie nie oszukiwac i oferowac rozsadne
            > ceny. I to jest OK.
            > W WArszawie przekretasy moga funkcjonowac dlugo, wielki obszar mnostwo ludnosc
            > i
            > naplywowej, pazernosc na kase czyli naganianie o wiele wieksza.
            > Moze speak up to pomysl na mniejsze miasta?

            to tak nie działa... efekt domina słyszałeś [aś]? w Wawie mieszka więcej osób przez co potencjalna strata jest większa gdyby się to rozniosło. Mają więcej szkół niż 1.
            Ludność napływowa?
    • iza1302 Re: orange- SPEAK UP: nie polecam!! 23.11.09, 20:18
      a ja uważam ze speak up jest fajną szkoła, zajecia rezerwujesz sobie
      przez internet i to w dodatku kiedy chcesz;-)lektorzy sa mili i
      kompetentni, bynajmniej w speak up czestochowa:) jezeli chodzi o ta
      umowe kredytowa to przeciez ten kredyt jest nieoprocentowany!! bank
      przelewa pieniadze za nauke w szkole, a ty po prostu płacisz co
      miesiac tak jakbys musiała płacic w zwykłej szkole za miesiac nauki,
      chodze tam od wrzesnia a moje słownictwo bardzo sie poszerzyło,
      ogólnie jestem zadowolona i BARDZO POLECAM!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat: