Dodaj do ulubionych

w obronie KRK

04.07.12, 11:48
www.rp.pl/artykul/9157,907731-Nie-musimy-hodowac-troglodytow.html
A przy okazji, patrząc na zdjęcie Pana Profesora, stwierdzam, że powiedzenie (nie pamiętam skąd) "I've looked evil in the face and didn't recognize it" bardzo dobrze tu pasuje...(uwaga żart)
Obserwuj wątek
    • nullified Re: w obronie KRK 04.07.12, 12:31
      zasadniczo idea, żeby się nie puszyć i nie nadymać - zatem: nie obiecywać gruszek na sośnie (specjalność różnych "uczelni" tak ukochanych przez reformatorów ;p ) nie jest zła ogólnie. Reszta w sumie to ciąg dalszy cyklu "nowoczesność w domu i w zagrodzie", albo "jak z Wacusiem prund żeśmy świniakom z pola zaciungli".
      • chilly Re: w obronie KRK 04.07.12, 17:20
        Bronić spraw nie do obrony (KRK) - jakie to polskie...
        • marionaud_1 Re: w obronie KRK 04.07.12, 20:57
          Nie odniosłam wrażenia, że autor "broni" KRK - raczej broni namysłu nad tym, co jak obronić edukację przed bylejakością w sytuacji, gdy kandydatów na studia mamy, jakich mamy. No i chyba siebie broni, bo mu włozono w usta (w pióro?) to, czego nie napisał.
          • podworkowy Re: w obronie KRK 05.07.12, 00:13
            proszę dokładnie zwrócić uwagę na to zdanie
            "Definiowane przez uczelnię efekty kształcenia nie powinny odzwierciedlać oczekiwań i ambicji kadry, lecz realne możliwości osiągnięcia tych efektów przez najsłabszego studenta, który - według przyjętych przez jednostkę prowadzącą studia kryteriów - powinien uzyskać dyplom"
            Przecież wg. wszelkich reguł wykładni wyboldowany fragment zaprzecza początkowi zdania...
            I to jest jeden z głównych problemów związanych z KRK - masa absurdalnych, czysto biurokratycznych, obowiązków, w żaden sposób niepodnosząca jakości kształcenia, oparta na kompletnie nieprzemyślanych założeniach.
            Weźmy kwestię tzw. kompetencji społecznych. Otóż, na podstawie moich doświadczeń, wszystkie kierunki studiów używają tu praktycznie tych samych, co najwyżej lekko zmodyfikowanych, formułek. Np. "chęć uczenia się przez całe życie i podnoszenia kwalifikacji", umiejętność współpracy z klientem/pacjentem/uczniem, "umiejętność pracy w zespole", "stosowanie zasad etycznych w działalności zawodowej" itp.
            Dołóżmy do tego zastąpienie standardów kształcenia przez KRK i w rezultacie mamy takie kwiatki, jak 2,5-letnie uzupełniające magisterskie studia prawa np. dla absolwentów kulturoznawstwa www.swps.pl/warszawa/oferta-edukacyjna/ii-stopnia/prawo
    • flamengista przerażające 04.07.12, 21:25
      odnoszę wrażenie, że Pan Profesor naprawdę wierzy w to, co pisze.
      • flamengista a Nowak ma rację 04.07.12, 21:57
        tylko niestety nikt go nie słucha. Mleko się wylało, a teraz ślęczymy nad przygotowaniem KrK.

        CytatMam oto rozpisywać w grupach konkurs na ostatniego palanta, na beznadziejną ofiarę własnej niemożności i pod nią pisać sylabus do prowadzonych zajęć. Przecież to chore.
        Tekst linka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka